Jak to było możliwe, że zaistniała tak haniebna prowokacja skierowana przeciw Polakom i przede wszystkim przeciw Panu Bogu?

W Centrum Sztuki Współczesnej (CSW) w Warszawie przedstawia się film zatytułowany "Adoracja", który jest profanacją znaku Krzyża. Biskup Włocławski Wiesław Mering wystosował ostry protest skierowany do dyrektora CSW:

W imieniu Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Kultury i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego kieruję do Pana Dyrektora zdecydowany protest, związany z profanacją świętego dla chrześcijan znaku Krzyża w filmie „Adoracja”.

Pewnie niełatwo Panu zrozumieć, że są znaki i symbole zawierające w sobie sam rdzeń chrześcijaństwa: Krzyż do nich należy. Dla chrześcijan w Polsce prezentowana w Centrum Sztuki Współczesnej filmowa parodia jest zarówno dowodem beztalencia, braku kultury, jak i bezsensowną próbą ugodzenia wiernych w przeżywaniu ich wiary. Dla ludzi wierzących znaki ich wiary są święte. A każdy wyśmiewający czy profanujący je – staje się prymitywnym bluźniercą.

Dlatego proszę o jak najszybsze usunięcie prostackiej instalacji.

Podzielam w pełni opinię Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, Księdza Arcybiskupa Józefa Michalika, na ten temat i apeluję do Pańskiego zdrowego rozsądku i zwykłego ludzkiego taktu: niech Pan ma odwagę podjąć właściwą decyzję! Prawdziwa sztuka i kultura tylko na tym skorzystają.

Wiesław Mering,

BISKUP WŁOCŁAWSKI,

Przewodniczący Rady KEP ds. Kultury i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego

W 15-minutowej relacji filmowej wypowiadają swe zdanie osoby uczestniczącew Różańcu Ekspiacyjnym:

 

Prof. Mirosław Dakowski  zanotował wczoraj:

Obie grupy połączyły się we wnętrzu. Jest o koło 50 modlących się i około 15 osób, które są przedmiotem ich akcji ewangelizacyjnej, a na razie pełnią obowiązki służb porządkowych centrum bluźnierstwa.

Od rana z modlącymi się jest ojciec Garda. Modlących się na Różańcu przybywa. Prosimy teraz o przynoszenie napojów, koców i śpiworów, bo później mogą już nie wpuścić.

O godzinie 16  dołączył ksiądz Stanisław Małkowski, a więc jest już dwóch kapłanów.

Około godziny 20 włączył się alarm i z tego powodu zarządzono ewakuację. W trakcie powstałego zamieszania w niewiadomy sposób został zanieczyszczony projektor, co przerwało bluźnierczą projekcję.

(Poprzedniego dnia aparatura samoistnie przerwała pracę i nie potrafiono jej uruchomić.) Dziś jednak policja aresztowała jednego z modlących się podejrzewając go o jej zanieczyszczenie. Stowarzyszenie Ordo Iuris będzie chciało udzielić mu pomocy prawnej.

Jadwiga Chmielowska  pisze w Niepoprawnych:

W Centrum Sztuki Współczesnej trwał dziś Różaniec Ekspiacyjny w salce bluźnierstw.

Podczas Różańca Ekspiacyjnego w Centrum Sztuki Współczesnej nagle włączył się alarm. Wezwano do ewakuacji budynku. Centrum Sztuki Współczesnej ewakuowano. Pracownicy twierdzili, że należy opuścić pomieszczenie, ponieważ modlącym zagraża niebezpieczeństwo. Nie potrafili sprecyzować, co jest przyczyną włączenia się alarmu i co grozi zwiedzającym.
Licznie zgromadzone osoby w sali, w której emitowany był film profanujący Krzyż i Chrystusa, zaczęły opuszczać pomieszczenie. Nagle nieznany sprawca
podskoczył do wyświetlacza, spryskał urządzenie sprayem , film automatycznie przestał być wyświetlany a na ścianie pojawiła się czerwona farba!

Po około dziesięciu minutach od zdarzenia przyjechała policja.
Koniec z profanacją Krzyża!

Tu autor notki (Z.Białas) pozwoli sobie na uwagę: jak to było możliwe, że zaistniała tak haniebna prowokacja skierowana przeciw Polakom i przede wszystkim przeciw Panu Bogu? Ufajmy, że nastąpi kres prostactwa i obrażania bliźnich.

Problem został też poruszony przez Stanisława Michalkiewicza w tekście, link:  http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2951 - Warto przeczytać.