Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1184 posty 19779 komentarzy

Nie poznamy prawdy o wydarzeniach 09 - 10 kwietnia 2010r.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W Internecie liczna grupa blogerów opiera się na kopiach kopii zapisów sfałszowanych i kłóci się zawzięcie o "prawdę". Blogerzy ci unikają pewnych tematów jak ognia.

Prokuratura wojskowa, badająca wydarzenia 09 - 10 kwietnia 2010 roku, a ściślej rzekomą katastrofę Tu-154M 101 nad Siewiernym przez dłuższy czas zażywała błogiego spokoju. Także zespół dr. Laska nie był szczególnie nagabywany i niepokojony.

I oto tygodnik "wSieci" przedstawia na okładce sylwetkę tupolewa w momencie wybuchu wraz z tytułem "Ukryty dowód na wybuch". Pisze Marek Pyza o wynikach pracy archeologów pracujących w Smoleńsku ponad trzy lata temu:

"Co najmniej 20 tys. elementów samolotu. Szczątki maszyny niczym śnieg pokrywające teren przed smoleńskim lotniskiem. Tak naprawdę wyglądało miejsce katastrofy Tu-154M. Czy można to wytłumaczyć inaczej niż potężną eksplozją? (...) Wniosków, jakie wyłaniają się z prac archeologów, nie można zamilczeć. To kolejna mocna poszlaka na to, że 10 kwietnia nie zdarzył się zwykły wypadek".

Więc jednak poszlaka, nie dowód. Czy redakcja "wSieci" traktuje poważnie swych czytelników?

Pisze dalej Marek Pyza: "Nawet nad Lockerbie, gdzie w 1988r. na wysokości 9 km zdetonowano bombę, liczba odłamków była mniejsza. Przez kilka miesięcy ponad tysiąc osób wyzbierało ponad 10 tys. elementów. To co najmniej dwukrotnie mniej niż w przypadku polskiego Tu-154M" (chyba Ruscy przesadzili i rozsiali nadmiar odłamków - przypis ZB).

W portalu  wPolityce.pl  wypowiada się przewodniczący Zespołu Parlamentarnego, poseł Antoni Macierewicz na temat artykułu M. Pyzy i raportu archeologów:

"To jest niesłychanie ważna publikacja i raport. (...) To potwierdzałoby tezę o eksplozji i zniszczeniu samolotu w powietrzu. To również pokazuje zakres oszustwa, w jakim jesteśmy utrzymywani od blisko czterech lat. Tak działają organa, których obowiązkiem jest dążenie i ujawnianie prawdy".

Traktuję to jako gorzkie podsumowanie pracy nie tylko rządu i jego organów oraz prokuratury, lecz także Zespołu Parlamentarnego, któremu przewodniczy właśnie A. Macierewicz. O tym jednak za chwilę.

W tym samym czasie europoseł Janusz Wojciechowski pisze dwa teksty. W pierwszym pt. "Na kursie i na ścieżce... Dlaczego naprowadzali fałszywie?" pyta prokuraturę: "Czy kwestia odpowiedzialności za fałszywe naprowadzanie samolotu przez załogę rosyjskiej wieży jest przedmiotem śledztwa?"  W drugiej pyta poseł PiS: "Gdzie się ubłociły koła tupolewa? I dlaczego rozpadł się on na 20 tysięcy kawałków po zderzeniu z bagnem?"

Janusz Wojciechowski jest poważnym i mądrym człowiekiem. I uczciwym. Był jednym z nielicznych blogerów, którzy ujęli się za skrzywdzonym posłem Samoobrony Stanisławem Łyżwińskim, który sądzony był trzy lata temu według zasad przejętych w najczystszej formie od komunistów sprzed 60 lat. I jest J. Wojciechowski jako bloger (zanadto) pracowity (czy w tej Brukseli nie ma żadnych obowiązków?!).

Zostawmy to naprowadzanie (którego nie było). Zwrócę uwagę na to, że sposób ubłocenia kół był przedmiotem rozważań inż. Krzysztofa Cierpisza w portalu  zamach.eu. Inżynier udowodnił jednoznacznie, iż takie ochlapanie kół, jakie widzimy na zdjęciu, jest wynikiem wybuchów naziemnych. Wybuchów dokonanych w celu inscenizacji katastrofy lotniczej. Podsumujmy:

1.  Nie było 10.04.2010r. katastrofy na Siewiernym.

2.  Delegacja polska została prawdopodobnie uprowadzona 09 kwietnia na terenie Polski i tu zapewne zamordowana.

3.  W meanstreamowych mediach, tych rządowych, jak i opozycyjnych, używa się nazwy "katastrofa smoleńska", i termin ten prowadzi naszą myśl na manowce.

4.  W Internecie liczna grupa blogerów opiera się na kopiach kopii zapisów sfałszowanych i kłóci się zawzięcie o "prawdę". Blogerzy ci unikają pewnych tematów jak ognia.

Nie będziemy znali prawdy o wydarzeniach 09 - 10 kwietnia 2010r. w najbliższych latach. Zbyt wszechwładne są siły, które odważyły się dokonać tak zuchwałego przestępstwa. Opinia publiczna interesuje się (w coraz mniejszym zresztą stopniu) kłótnią pomiędzy Brzozowymi i Wybuchowymi, która zdaje się być kłótnią w rodzinie. Ich hipotezy, opierające się na spreparowanych dokumentach i "dowodach" są dwiema stronami tej samej fałszywej monety.

A przecież są rodziny ofiar, które - zachęcone do zeznań - mogłyby opowiedzieć dokładnie drogę swych bliskich od wyjścia z domu do Okęcia, jeśli ich bliscy tam dotarli. Należałoby zbadać dokładnie, czy Tu-154M 101 odleciał faktycznie z lotniska i domagać się wszystkich ekshumacji, by przekonać się m.in., czy w trumnach znajdują się właściwe zwłoki.

KOMENTARZE

  • @All
    Inż. Krzysztof Cierpisz napisał do mnie e-mail odnoszący się do mojej notki. Jego wypowiedź będzie jutro podstawą nowej notki. Tu zacytuję tylko trzy pierwsze zdania:

    "Jedno co można zrobić – praktycznie i sensownie przy niskim nakładzie środków – to dokonać jakiegoś zbiorczego zestandaryzowania informacji o ostatnich kontaktach Delegatów z rodzinami. To po to, aby graficznie (zbiorczo) ukazać brak jakichkolwiek informacji o losach Delegatów. No i oczywiście pisać zawiadomienia do prokuratur, bo blogowanie dla blogowania to bezsens.
    KC".
  • @e-misjonarz 12:57:45
    "tylko kto miałby dokonać uczciwych ekshumacji?". - Nie widzę takich, więc tyle wątpliwości w mojej notce.

    Pozdrawiam.
  • @koniecPOLSKI 22:09:51
    Zerknąłem. Jeśli to Pana przekonuje... Mnie nie.
    Eksplozje były dwie lub więcej na przygotowanych częściach wraku. Proszę zwrócić uwagę na to, że smoleńskiemu tupolewowi brakuje kokpitu i w sumie 1/3 masy.
  • @koniecPOLSKI 09:38:33
    Poruszyłeś tyle problemów, że moja odpowiedź powinna być wystarczająco obszerna. Nie zdążę teraz, więc odpowiem Ci wieczorem po godzinie 21:30.
  • @koniecPOLSKI 12:02:45
    Piszesz w taki oto sposób: "Jeżeli Antoni Macierewicz Mówi tzn. że jest to Sprawdzone i Potwierdzone. W odróżnieniu od teorii różnych BLAGIERÓW". - Widać wyraźnie, że stoisz po jednej określonej stronie. Jeśli A. Macierewicz wyjaśnia Ci problemy, to nic po moim gadaniu. Ja zostaję przy swych przekonaniach.

    Pozdrawiam.
  • @koniecPOLSKI 15:53:35 oraz 15:56:15
    Piszesz: "Potwierdza to też brak kontrargumentów .Przyjmuję do Wiadomości to co mówi Macierewicz za Oczywistą Oczywistość." -
    --- Te kontrargumenty są, m.in. ze strony prof. M. Dakowskiego i inż. K.Cierpisza.
    ZP forsuje też hipotezę o dwóch wybuchach, opierając się na kopiach zapisów, których prawdziwość stoi pod wielkim znakiem zapytania.
    Więcej napiszę do Twojego wpisu pod ostatnią moją notką.

    Pozdrawiam.
  • @koniecPOLSKI 22:48:53
    Inż. K.Cierpisz pisał o dwóch lub więcej wybuchach naziemnych.
    ZP po dość długim czasie doszło do dwóch wybuchów w powietrzu.
    Wartość badawcza hipotezy inż. K.Cierpisza nie tylko była pierwsza, ale jest na wyższym poziomie.
    Opieranie się na fałszywych zapisach, jak to robi ZP, nie jest rzeczą pozytywną, lecz niedopuszczalną. Wszelkie więc wykresy, wizualizacje itp. są niewiele warte.

    Pozdrawiam.
  • @koniecPOLSKI 12:58:07
    Piszesz: "O ile Wiem, Wiadomości i Wiedza Inż. Cierpisza nie przerasta Specjalistów, Naukowców wspomagających ZP" - Czy aby na pewno? Czy np. prof. Cieszewski zna się na samolotach?
    Inż. K.Cierpisz opublikował 16.04.2010 roku, a więc sześć dni po rzekomej katastrofie swój pierwszy tekst o inscenizacji.
    I dalej: "Najważniejsze to "MIEĆ te wszystkie Skrzynki bo bez tego ani Rusz". - A jak Ty sądzisz? Dlaczego wrak, skrzynki i kamizelki BOR-owców nie są oddane właścicielowi? Czyżby Ruscy się uparli? I nie było na nich żadnej siły? A gdzie jest NATO?
    Inż. M. Dąbrowski jest - zdaje się - architektem z zawodu. Zdaje mi się, że jego obliczenia są tyle warte, co trollowanie blogera @kaczazupa.

    Pozdrawiam.
  • @koniecPOLSKI 13:11:59
    Przeczytałem bardzo dokładnie zeznania Sł. Wiśniewskiego przed ZP. Ma facet wyobraźnię, więc A. Macierewicz nie zaprosił go na dalsze przesłuchanie. Pisał o tym sporo FYM.

    Pozdrawiam.
  • @koniecPOLSKI 23:08:51
    Czy hipotezy inż K.Cierpisza są "science fiction"? - Musiałbyś wskazać mi fragmenty, które by o tym świadczyły. Co ja mam więc sądzić o pracach 150-osobowego ZP, który nie wychodzi poza kopię zapisów lotu, a 15-sekundowy lot jakiegoś tupolewa ze zbiorów Z.Kurtyki nazywa dowodem na odlot Tu-154M (tak mówił AM w Krakowie; wideo na moim blogu).
    Mówiąc o wybuchach w powietrzu powinni ponadto eksperci ZP wskazać na ew. winnych. O tym mowy nie ma wcale, bo zamach ma się rozejść po kościach wraz z mijającym zainteresowaniem opinii publicznej.

    Pozdrawiam.
  • @koniecPOLSKI 23:21:59
    Jeśli NATO nie upomniało się o swych sprzymierzeńców, to ja sądzę tak, jak powyżej i we wcześniejszych tekstach.

    Pozdrawiam.
  • @koniecPOLSKI 18:17:07
    Przykro mi, że nie doceniasz wysiłku inż. K.Cierpisza. On nie jest jednym z blogerów, tylko specjalistą pierwszej klasy, który w dodatku nie trzęsie spodniami.

    Pozdrawiam.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

ULUBIENI AUTORZY

więcej