Lot MH 017 - odpowiedzią na pytanie o winnych jest milczenie

Zapisy rejestratora głosu pozostają pod kluczem. Śledczy nie byli nigdy na miejscu katastrofy. Czy dramat będzie kiedykolwiek wyjaśniony? Tymczasem rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow posądza Zachód o próby ukrywania prawdy.

image

Pierwsze domysły o winie rosyjskich separatystów pozostały w próżni i teraz także, półtora miesiąca po katastrofie, w której zginęło 298 osób, nic się prawdopodobnie nie zmieni. W nadchodzący wtorek będzie Dutch Safety Board prezentował pierwsze wyniki badań, które jednakże nie będą zawierać pytań o winnych.

"Naszym zadaniem jest zbadać, co się zdarzyło, a nie obwiniać kogokolwiek. Chcemy wyciągnąć wnioski na przyszłość" - powiedziała członkini komisji. Zapowiedziała, że w ciągu roku będzie opublikowany ostateczny raport, ale bez wskazania odpowiedzialnych za katastrofę.

 image

Tymczasem wielu jest przekonanych, że to nie rosyjscy separatyści czy wręcz rządzący w Moskwie dokonali zamachu, lecz Ukraina. Jej prezydent Petro Poroszenko twierdził już kilka godzin po wypadku, że są "niezbite poszlaki" na to, iż odpowiedzialne za tragedię są rosyjskie siły.

Podobnie wypowiadał się John Kerry, który mówił o "zdjęciach ostrzelania rakietowego" jako dowodzie. Niedługo potem CIA wyjaśniła, iż dotąd jakoby nie ma żadnych dowodów.

Od tego czasu mnożą się ciągle teorie spiskowe. Najpopularniejszą jest wersja o strąceniu boeinga przez ukraiński samolot bojowy. (...)

"Ciągle nowe teorie spiskowe" to jeden z podtytułów tekstu. Nie przetłumaczyłem, gdyż problem był przedstawiany na moim blogu, linki:  //zygumntbialas.neon24.pl/post/111131,stracenie-samolotu-nad-ukraina-mechanizm-prowokacji  oraz  //zygumntbialas.neon24.pl/post/111639,szokujaca-analiza-dotyczaca-stracenia-malezyjskiego-mh-017

Czy było tak w istocie? - Jest wiele faktów, które nie potwierdzają żadnej z eksponowanych hipotez, tj. o zestrzeleniu boeinga przez powstańców lub też przez ukraiński Su-25. Porównajmy na przykład przedstawione wyżej dwa zdjęcia. Możemy zapytać, w jaki sposób bagaże i rzeczy pasażerów mogły zachować swą rozpoznawalność, gdy wokół były tylko zgliszcza i pogorzelisko.

Pisałem o tym parę dni temu w notce "Lot MH 017 - Był to nieszczęśliwy wypadek?", link:  //zygumntbialas.neon24.pl/post/112538,lot-mh-017-byl-to-nieszczesliwy-wypadek