Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1182 posty 19769 komentarzy

A gdy dojdzie PiS do władzy...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ewentualnie wystraszonym wyborcom PO i SLD spieszę donieść, że nie dojdzie.

Co najwyżej będzie to władza cząstkowa, tak by nie naruszone zostały podstawowe interesy Berlina. W takim przypadku będzie mógł Jarosław Kaczyński wytłumaczyć swemu elektoratowi, że chciałby, ale nie może, a Antoni Macierewicz, zagadnięty o efekty śledztwa, dotyczącego wydarzeń 09 - 10 kwietnia 2010 roku, odpowie: "Były wybuchy, są świadkowie... Rosjanie nie chcą wydać wraku...". - Zresztą niewielu go zapyta. Lemingi przecież wiedzą, a wyborcy PiS będą się cieszyć (cząstkowym) sukcesem wyborczym.

Kompromitacja Zespołu Parlamentarnego jest totalna. Także zaangażowanie działaczy PiS w konflikty na Ukrainie i pchanie nas do wojny z Rosją są godne nie tylko krytyki, lecz wręcz potępienia.

Zaprzyjaźniony bloger przesłał mi poniższy film z krótkim streszczeniem: "Nieświadomym członkom PiS-u, Polakom przypominam, że śp. prezydent Lech Kaczyński zdradził żydom w Izraelu, że Wojsko Polskie przebywa w Iraku i Libanie ze względu na interesy żydów z Izraela i wszystko jedno, kto w Polsce wygra wybory, bo i tak Wojsko Polskie będzie nadal stało na straży syjonistycznych interesów. Taka jest istota tzw. demokracji w Polsce".

Posłuchajmy zresztą: 

KOMENTARZE

  • Lech Kaczyński do ruskiego ambasadora: "Szanowny Panie ..."
    Wielu ma za złe Lechowi Kaczyńskiemu podpisanie "Traktatu Lizbońskiego", ratyfikowanego przez Prezydenta 10 października 2009 r. i inne ustępstwa z tym związane. Niewielu jednak zna, wypowiedziane 3 maja 2008 r. w Pałacu Prezydenckim w Warszawie, w rozmowie z ambasadorem Federacji Rosyjskiej Władymirem Gryninem, słowa prezydenta Lecha Kaczyńskiego:

    "Szanowny Panie, bardzo mi zależy na dobrych, a nawet bardzo dobrych stosunkach z Pana krajem. Jest jednak pewna granica, której nigdy nie przekroczę. Tą granicą jest suwerenność mojego kraju."
    10 kwietnia 2010 r., w dniu, w którym On i Ci, którzy towarzyszyli mu w drodze do Katynia "zostali zdradzeni o świcie", granica stanowiąca dla Lecha Kaczyńskiego "nieprzekraczalną świętość", została przekroczona.

    - Zginął Prezydent / "I-wszy Żołnierz IV Rzeczypospolitej" /, a z nim generałowie i dowódcy wszystkich rodzajów polskich sił zbrojnych, których zadaniem służbowym była obrona suwerenności naszego kraju.

    - Czy to przypadek? >>> http://kacpro.blogspot.ca/2013/11/smiejcie-sie-100410-to-pryszcz-pieko.html

    https://www.youtube.com/watch?v=WOb9wq9rJHE

    Published on Apr 17, 2012 / Notka pod Youtube / fragment: Spotkanie z Prezydentem: Warszawa 3 maja 2008 roku. realizacja, zdjęcia, Stanisław Markowski Dziś, po blisko 4 latach od chwil uwiecznionych na tym filmie, postanowiłem pokazać publicznie coś, co nigdy publicznie nie miało być pokazane. Jest to prywatny zapis mojego spotkania z Prezydentem Lechem Kaczyńskim, 3 maja 2008 roku w Pałacu Prezydenckim w Warszawie, w czasie uroczystego wręczania przez niego odznaczeń państwowych tym Polakom, którzy mieli swój wkład w walce o wolną Polskę. / ... / Osiemnaście osób, które oglądamy na tym filmie, w tym Prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria, zginie wkrótce w zamachu pod Smoleńskiem.
  • Odnosząc się do ...
    Zaprzyjaźniony bloger przesłał mi poniższy film z krótkim streszczeniem:

    "Nieświadomym członkom PiS-u, Polakom przypominam, że śp. prezydent Lech Kaczyński zdradził żydom w Izraelu, że Wojsko Polskie przebywa w Iraku i Libanie ze względu na interesy żydów z Izraela i wszystko jedno, kto w Polsce wygra wybory, bo i tak Wojsko Polskie będzie nadal stało na straży syjonistycznych interesów. Taka jest istota tzw. demokracji w Polsce".

    ... tak, ale to "ogólnoświatowe zaślepienie". / Tak było do 10.04.10, ale myślę, że polskiej klasie politycznej , a PiS i Jarosławowi Kaczyńskiemu 10 kwietnia 2010 r. dał wiele do myślenia i do przemyślenia. Ale o tym w linkach z komentarza wyżej. / 10.04.10 zmienił wszystko.
  • @red. Nichcik 02:10:37
    Trochę późno na dłuższą odpowiedź.
    Osobiście nie odnosiłem się do podpisania Traktatu Lizbońskiego.
    Jeśli chodzi o zagrożenie ze strony Rosji, to ja takiego (dziś) nie widzę.
    Wydarzeniami 09 - 10 kwietnia 2010 roku zajmowałem się cztery lata, współpracowałem z najlepszymi blogerami, w tym z inż. Krzysztofem Cierpiszem. W sumie: w Smoleńsku była inscenizacja, ludzie zginęli /zaginęli w Polsce, a winnych możemy się domyślać. Rosja wykonała zlecenie na inscenizację oraz wciągnięcie w grę MAK oraz prokuratury. Nie Rosja jednak była siłą sprawczą - tak podpowiada mi logika.
    I przy okazji powiem, że nie jestem ani PiS-owski, ani anty-.
  • @red. Nichcik 02:26:29
    Pisze Pan: "10.04.10 zmienił wszystko". -
    --- Tak, zmienił wszystko, ale tylko na gorsze.
  • @zygmuntbialas 02:33:13
    "Tak, zmienił wszystko, ale tylko na gorsze."

    - Myślę, że takie stwierdzenie jest pojęciem względnym, tzn. z jakiej perspektywy na to patrzeć. Z perspektywy krótkoterminowej / 2 - 4 lata / to faktycznie, "zmieniło się na gorsze". Jeśli jednak / przewidując / 10.04.10 zmienił podejście do błędnego myślenia o istocie działań żydowskich w Polsce / a chyba zmienił / , to w długiej perspektywie 10.04.10 może okazać się punktem zwrotnym w historii Polski, a to byłoby efektem pozytywnym.

    - Aby to ocenić, trzeba jednak poczekać kilka lat, ... oraz na wyniki zbliżających się wyborów. Moim zdaniem PiS wyciągnął wnioski z tragedii Smoleńskiej. Pytaniem jest co z tego wyniknie.

    "Jeśli chodzi o zagrożenie ze strony Rosji, to ja takiego (dziś) nie widzę."

    - Też tak myślę, ale jest tak tylko dzięki temu, że jesteśmy w UE i NATO.
  • @red. Nichcik 02:46:04
    "Też tak myślę, ale jest tak tylko dzięki temu, że jesteśmy w UE i NATO"

    Ja z kolei uważam, że takie myślenie jest naiwne. UE jest pod pruską kontrolą polityczną i to im na rękę była likwidacja polskiego przemysłu. NATO to USA, a ci są kierowani... tzn ogon macha psem (za SM) Te fakty nie podlegają dyskusji. Można się oczywiście spierać, który bandyta jest lepszy lub gorszy, lawirować między faktami, ale to dyskusja akademicka. Bez banków, bez przemysłu, bez młodych, pogrążeni w długach nie do spłacenia wymieramy jako naród. O bezpieczeństwie możemy teraz myśleć tylko w kategoriach niewolnika, który uważa, że jego pan (teraz "UE" i "NATO" go obroni - w pewnych granicach jest to prawdziwe, bo kto normalny chciałby zarżnąć krowę, którą co roku doi na grube miliardy, ale jak ktoś da większą a poprzednia zachoruje ... poza tym bycie bezpiecznym bez armii, OT, w lemingozie.... sam Pan widzi: polszewia na fali...

    W związku z powyższym uważam, że póki co, całkowite bezpieczeństwo nawet częściowo nam nie grozi...

    Ukłony
  • @red. Nichcik 02:46:04
    "Jeśli chodzi o zagrożenie ze strony Rosji, to ja takiego (dziś) nie widzę."

    - Też tak myślę, ale jest tak tylko dzięki temu, że jesteśmy w UE i NATO.


    Wystarczy mały "reset"... i mamy (co najmniej) powtórkę z 10.04.10.
  • Jak zawsze świetny tekst
    5*
  • @red. Nichcik 02:26:29
    Proszę dać spokój nie iść w zaparte.
    I poszerzyć swoją wiedzę o 10.04.2010.

    Po pierwsze nie wie Pan czy Lech Kaczyński na pewno nie żyje.

    Nie wie Pan jaki numer został wycięty.

    Jarosław Kaczyński sam mówił, że nie wie kto jest w sarkofagu na Wawelu.

    On nawet nie stara się pokazać, że kłamie tak aby było to jak najbardziej wiarygodne. Proszę przeczytać posty

    http://cyprianpolak.neon24.pl/post/110014,trzy-telefony-prezydenta-o-8-20-10-kwietnia-2010

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=12357&Itemid=100


    To może coś Pan zrozumie.
  • @red. Nichcik 02:46:04
    Pisze Pan: "10.04.10 zmienił podejście do błędnego myślenia o istocie działań żydowskich w Polsce / a chyba zmienił". -
    --- Tak, zmienił, ale tylko wśród bardzo niewielu Polaków, więc nie ma to istotnego znaczenia.
    I dalej: "Aby to ocenić, trzeba jednak poczekać kilka lat, ... oraz na wyniki zbliżających się wyborów". -
    --- Za kilka lat może być Polska pomniejszona lub wciągnięta w jakieś konflikty. Wybory nic nie zmienią - o tym napisałem krótko w notce.
    Czy PiS wyciągnął jakieś wnioski z wydarzeń 09 - 10 kwietnia 2010 roku? - Niestety nie, o czym świadczą wyniki badań ZP. To niekoniecznie wynika ze złej woli PiS. Bardziej z bezsilności.
    O UE i NATO chciałbym nie pisać tak na początku dnia.
  • @Jasiek 05:32:10
    Mam kłopot wybrać jedno zdanie, bo całość Pańskiego wpisu trafia w sedno.
    Pisze Pan m.in.: "Bez banków, bez przemysłu, bez młodych, pogrążeni w długach nie do spłacenia wymieramy jako naród. O bezpieczeństwie możemy teraz myśleć tylko w kategoriach niewolnika,...". -
    --- Gorzka - niestety - to prawda.
    :)))
  • @Jasiek 05:42:03
    "Wystarczy mały "reset"... i mamy (co najmniej) powtórkę z 10.04.10." -
    --- Z samolotem już może nie przejdzie, by po dwóch katastrofach(?) malezyjskich boeingów nie obudziła się czasem tzw. opinia publiczna.

    Pozdrawiam.
  • @CyprianPolak 07:56:34
    Cieszę się, że podobał się Panu mój tekst. Ten akurat napisałem w tempie ekspresowym. I jak zwykle nie informuję o niczym, bo niewiele wiem, a tylko pytam i wyrażam swe wątpliwości.
  • @zygmuntbialas 08:28:38
    "Z samolotem już może nie przejdzie,..."

    Kretynizm lemingniątek nie zna granic - uwierzą i w samolot albo i mediom głównego ścieku i "mendrcowi europy" (bo to "ałorytet") ,że trzeba np. przyłączyć się do pruskich w ramach "europeizacji Europy"... Bo tak jest "otwarcie", "nowocześnie" itp.
  • @red. Nichcik 02:46:04
    "tylko dzięki temu, że jesteśmy w UE i NATO."

    Niby "jesteśmy członkiem" a i tak nas dymają - co za sodomia!
  • @e-misjonarz 09:12:53
    Przeczytałem: "W Moskwie odbył się "marsz pokoju". W demonstracji przeciwko wojskowej agresji Rosji na Ukrainie wzięło udział, według różnych danych, od kilku do nawet 26 tysięcy osób". -
    --- Jak na Rosję to taka demonstracyjka.
  • @Jasiek 09:18:13
    "Kretynizm lemingniątek nie zna granic". -
    --- No cóż, władza i media są nie w polskich rękach, a ludzie nie wiedzą lub nie chcą wiedzieć, że w tychże zmonopolizowanych mediach podaje się im faktoidy zamiast faktów.
  • @CyprianPolak 08:03:44 powtórka.
    @CyprianPolak 22:43:12
    Chciałem to samo napisać. Trzeba im w rozporek zajrzeć czy skórka na swoim miejscu, no i sprawdzić pokoleniowo jakie nazwiska poprzednio nosili, ich dziadkowie, rodzice przed zmianą na polskobrzmiące. Spostrzegawczy jesteś Kolego, brawa dla Ciebie i pozdrowienia. [Z pozyskanych w ostatnim czasie informacji wynika, że szczególnie kręgi powiatowe członków PiS to panowie z problemami z napletkiem. Stała się to sfera zamknięta dla nowych członków, chyba że po wybitnej weryfikacji. Czyli scenariusz przygotowania sobie "zmiany" rządów jest już przygotowany i zamienimy znowu gorsze zło na lepsze. Zaślepienie prezesa i reszty tego konsylium źle rokuje dla naszej przyszłości i wytyczony kierunek na 3 wojenkę światową stanie się bardziej prawdopodobny. Jak widać "lalkarze" bardzo mocno pracują nad tą wersją rzeczywistości.]
  • @zygmuntbialas zaczynamy i pozdrawiam.
    Żydzi ciągłe nie nasyceni - odszkodowania, czyli powtórka z rozrywki - Światowy Kongres Żydów mafijną organizacją wyłudzającą mienie i kasę? http://www.aferyprawa.eu/Artykuly/Zydzi-ciagle-nie-nasyceni-odszkodowania-czyli-powtorka-z-rozrywki-Swiatowy-Kongres-Zydow-mafijna-organizacja-wyludzajaca-mienie-i-kase-1578 , http://www.jewish.org.pl/index.php/wiadomopci-mainmenu-57/1245-premier-tusk-obiecas-w-usa-zwrot-mienia-iydowskiego.html , Zadymy sejmowe a sprawa odszkodowań dla Żydów http://zaprasza.net/a_y.php?article_id=11742
  • @zygmuntbialas powtarzam by do red. niechcika coś dotarło.
    Zadymy sejmowe a sprawa odszkodowań dla Żydów
    Naród Polski jest niemiłosiernie manipulowany ze wszystkich możliwych stron.
    Tzw. polska polityka zagraniczna kolejnych ekip rządowych jest przez wszystkich skrzętnie ukrywana szczególnie w okresie wyborów. W masmediach nie publikuje się całości szczególnie ważnych oficjalnych przemówień i dokumentów najwyższych czynników państwowych RP, lecz wybiera się to co jest wygodne dla otumanienia Narodu Polskiego, no i w ten sposób można opowiadać ludowi - po swojemu - to co się wydarzyło, a nie jak się rzeczy faktycznie mają. Wielu w takich warunkach odkłada swój rozum na półkę ślepo zdając się na rozum cudzy.
    Zasadniczo chodzi o te przemówienia i o te dokumenty, z których Polacy mogliby wyciągnąć właściwe wnioski. Typowym przykładem jest expoze byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza. Wszędzie (bez wyjątku) drukowano fragmenty tego expoze, no i omówienia tych fragmentów, tak jakby Polacy czytać nie umieli, skrzętnie omijając fragmenty polityki zagranicznej będącej w istocie ?ródłem i przyczyną wszystkiego tego co od kilkunastu lat po dzień dzisiejszy dzieje się w Polsce, a Naród Polski na własnej skórze boleśnie doświadcza.
    W dniach 10-12 września 2006r. Prezydent RP Lech Kaczyński przebywał z oficjalną wizytą w Izraelu, a w dniach 17-19 z oficjalną wizytą w USA.
    Wizyty te poprzedziło brzemienne w swych skutkach dla Narodu Polskiego wydarzenie jakie miało miejsce w Sejmie RP w dniu 8 września 2006r. (tuż przed wyjazdem Lecha Kaczyńskiego do Izraela), ale to zostało skutecznie przesłonięte przez zagraniczne wizyty Prezydenta, a zaraz po tym przez parlamentarnych zawodowych „zadymiarzy”. Uruchomiono identyczny mechanizm jaki z powodzeniem zastosowano przy przeforsowaniu Układu Europejskiego w latach 1991-1992, a opisany w artykule „Nocna zmiana, czy nocna zdrada?” – dostępnym na internetowych stronach - m.in. na http://polsza.zaprasza.net/a_y.php?mid=9798&&PHPSESSID=3ca992a1e7a2ec6aab1915234bab964e
    Otóż 08.09.2006r. odbyło się w Sejmie pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o rekompensatach za przejęte przez państwo nieruchomości oraz niektóre inne składniki mienia – druk nr 133. Projekt owej ustawy ma ścisły związek z żądaniami środowisk żydowskich wypłaty im przez Polskę kwoty 60 – 65 miliardów dolarów za pozostawione mienie w Polsce po 1939r. – czego te środowiska nie ukrywają.
    Numer druku 133 też nie jest numerem przypadkowym, oznacza on bowiem, że ustawa ma przejść w takiej formie w jakiej została przez Rząd przedłożona. Naiwnością byłoby sądzić, aby ktoś sprzeciwił się przedłożonym zapisom ustawy zważywszy na zapewnienie Prezydenta Lecha Kaczyńskiego złożone w Izraelu (11 września 2006 roku, w drugim dniu oficjalnej wizyty w Izraelu), że: „Ja mogę powiedzieć z dużą satysfakcją, że zgodnie z tym, co stwierdził przed chwilą Pan Prezydent, te stosunki są dziś dobre. Te stosunki należy jednak pogłębiać na wszystkich możliwych płaszczyznach. Nie kryję, że niezmiernie istotne są stosunki polityczne między naszymi krajami.” - http://www.prezydent.pl/x.node?id=1011848&eventId=6527351
    W ustawie (projekt?) - http://orka.sejm.gov.pl/Druki5ka.nsf/($vAllByUnid)/DB0502C0D7DF38B3C12570D5002DD1BE/$file/133-ustawa.doc - czytamy:
    - w art. 5.: „Rekompensata przysługuje osobie fizycznej, która była właścicielem mienia w dniu jego przejęcia lub jej spadkobiercom, zwaną dalej „osobą uprawnioną”. Osobą uprawnioną jest spółka handlowa, która była właścicielem mienia w dniu jego przejęcia.”
    - w art. 9: „Stan prawny przejętych nieruchomości ustala się na podstawie księgi wieczystej lub zbioru dokumentów lub innych dokumentów potwierdzających prawo własności nieruchomości z chwili ich przejęcia.”
    - w art. 10.: „Określenia wartości przejętych nieruchomości wraz z ich częściami składowymi dokonują rzeczoznawcy majątkowi, ...”
    - w art. 15.: „organem prowadzącym postępowanie w sprawie o rekompensatę jest wojewoda właściwy ze względu na miejsce położenia przejętej nieruchomości, ....”
    - w art. od 31 do 33 przewidziano odszkodowania za zabytki, a te oczywiście okażą się bezcenne, szczególnie dla strony żydowskiej.
    Wpisano, że rekompensata będzie w wysokości 15% wartości przejętego mienia (art. 11), ale jest oczywiste, że taki zapis się nie ostoi. Zostanie on zaskarżony do wszelkich możliwych trybunałów i ostatecznie zostanie on uchylony. Podobnie będzie z zapisem, że następcom prawnym spółek rekompensata nie przysługuje (art. 6). Owe zapisy mają jedynie charakter uspakajający na użytek przyjęcia ustawy przez Sejm RP.
    Łatwo sobie wyobrazić co się będzie w Polsce działo po wprowadzeniu w życie tej ustawy.
    Już obecnie widać pełną analogię postępowania z tym projektem ustawy ze sposobem opracowania i prowadzeniem w życie Układu Europejskiego z dnia 16 grudnia 1991r. ustanawiającym stowarzyszenie Polski z UE.
    Projekt ustawy „o rekompensatach za przejęte przez państwo nieruchomości oraz niektóre inne składniki mienia” został opracowany za rządów SLD i przekazany został do Sejmu 19 pa?dziernika 2005r. – tj. pomiędzy dniem wyborów 25.09.2005r. a 26.10.2006r., kiedy to Sejm wybrał Marka Jurka na Marszałka Sejmu RP.
    09.12.2005r. już jako projekt obecnego Rządu Marszałek Marek Jurek skierowuje projekt ustawy do pierwszego czytania w Sejmie, a na dwa dni przed wizytą Prezydenta w Izraelu wprowadza do porządku obrad posiedzenia Sejmu w dniu 08.09.2006r.
    Podobnie jak w 1992r. przez ten cały okres czasu Polacy są świadkami różnego rodzaju zawieruch w Sejmie – robienia typowej wrzawy i jazgotu, z wciąganiem innych w sytuacje, z których nie ma żadnego dobrego wyjścia, aby nie narazić się na totalny brak zaufania u Polaków. Brnie więc dalej w chocholim tańcu całe to towarzystwo ku zgubie Narodu Polskiego – usiłując wciągnąć w ten taniec Naród Polski..
    Analogicznie jak w sprawie Układu Europejskiego zdecydowano o powołaniu komisji nadzwyczajnej, która ma zostać powołana. Ciekawe, czy będziemy świadkami dalszych różnorakich „zadym sejmowych” tak długo, aż ów projekt w praktycznie nie zmienionym stanie, w sposób niezauważalny przez Naród Polski, stanie się obowiązującą ustawą? Czy wzorem Układu Europejskiego z 1991r. zostanie ona opublikowana pod koniec kadencji Sejmu? Bo chyba nieprzypadkowo w art. 27 ust. 1 zapisano: „Rekompensata, o której mowa w art. 1, wypłacana jest w czterech równych ratach rocznych i podlega waloryzacji. Pierwsza rata rekompensaty wypłacana jest w terminie 6 miesięcy od zakończenia postępowania, jednak nie wcześniej niż 2009r.” - czyli po upływie kadencji tego Sejmu.
    Na uwagę zasługuje głosowanie posłów nad skierowaniem projektu omawianej ustawy do nadzwyczajnej komisji sejmowej. W głosowaniu tym nie wzięli udziału główni „aktorzy” koalicyjnych medialnych sporów, a to: Jarosław Kaczyński – prezes PiS, a jednocześnie Premier RP; Roman Giertych – prezes LPR; Andrzej Lepper – prezes Samoobrony. W głosowaniu nie wzięli też udziału: Wojciech Olejniczak – prezes SLD; Jarosław Kalinowski – przewodniczący Rady Naczelnej PSL, wicemarszałek Sejmu RP. Z całą pewnością w tym samym czasie, kiedy odbywało się głosowanie musieli mieć jakieś inne super ważne posiedzenie.
    Skoro podczas głosowania na sali sejmowej nie było szefów partii, to pewnie z tego powodu uzyskano - zaskakująco jednomyślne - następujące wyniki głosowań nad projektem omawianej ustawy:
    PiS – 147 głosów „za”, 0 - głosów „przeciw”, nikt się nie wstrzymał, 8- nie głosowało,
    PO – 116 głosów „za”, 0 - głosów „przeciw”, nikt się nie wstrzymał, 15 – nie głosowało,
    SLD – 0 głosów „za”, 45 – głosów „przeciw”, nikt się nie wstrzymał, 10 – nie głosowało,
    Samoobrona – 51- głosów „za”, 0 - głosów „przeciw”, nikt się nie wstrzymał, 2 – nie głosowało,
    LPR – 28 głosów „za”, 0 - głosów „przeciw”, nikt się nie wstrzymał, 1 – nie głosował,
    PSL – 20 głosów „za”, 0 - głosów „przeciw”, nikt się nie wstrzymał, 5 – nie głosowało,
    Niezależni - 6 głosów „za”, 0 - głosów „przeciw”, nikt się nie wstrzymał, 1 – nie głosował,
    NKP - 5 głosów „za”, 0 - głosów „przeciw”, nikt się nie wstrzymał, 0 – nie głosował0.
    Uzyskane wyniki głosowań ostatecznie kładą kłam twierdzeniom, że w sprawach ważnych posłowie nie potrafią się porozumieć dla wspólnego dobra ... Wygląda też na to, że wszystkiemu winni są szefowie partii – no bo jak ich nie było, to widzimy co się wydarzyło. SLD zagłosowało przeciw, bo chyba liczy na odbicie elektoratu i zrozumiało, że tę żabę przyjdzie im chyba pierwszym jeść w następnym rozdaniu kart – po 2009r. Jakoś się z tego trzeba będzie wytłumaczyć przed wyborcami. – Szczegóły po wejściu na stronę internetową: http://orka.sejm.gov.pl/proc5.nsf/opisy/133.htm
    Na stronie http://expatpol.com/index.php?mod=drukuj&druk_id=29635 pod datą 31 sierpnia 2006r. w artykule „Żydzi zrezygnowali z walki o zwrot mienia w Polsce przed sądami w USA” czytamy:
    „Żydzi amerykańscy starający się o restytucję swego mienia w Polsce w sądach w USA zrezygnowali z wniesienia do Sądu Najwyższego odwołania od niekorzystnych dla siebie orzeczeń sądów niższych instancji. Poinformowało o tym PAP biuro Kongresu Polonii Amerykańskiej w Waszyngtonie. Adwokaci powodów powiadomili o ich decyzji na początku tego tygodnia dyrektora Komisji ds. Dokumentacji Holocaustu KPA, Charlesa Chotkowskiego.
    Tym samym jedyną drogą restytucji indywidualnego mienia żydowskiego - zrabowanego w czasie wojny przez Trzecią Rzeszę i przejętego potem przez rząd PRL - może być ewentualne wniesienie pozwu w sądzie w Polsce, albo uregulowanie sprawy w ustawie sejmowej o restytucji.
    W dniach 6-8 września Sejm ma zdecydować o losach projektu ustawy na temat rekompensat za majątki prywatne skonfiskowane przez hitlerowców. Projekt przewiduje rekompensaty w wysokości 15 procent wartości majątków na podstawie ich aktualnych cen. Obywatelstwo polskie nie jest wymagane w przypadku występowania o roszczenia.
    Organizacje żydowskie w USA szacują, że w razie uchwalenia ustawy około 20 procent roszczeń majątkowych - dotyczących także utraconych majątków innych obywateli przedwojennej Rzeczpospolitej - będzie pochodziło od ich żydowskich właścicieli lub ich spadkobierców.
    Zgłaszają jednak zastrzeżenia co do proponowanej w ustawie wysokości rekompensat.”
    Na oficjalnej stronie internetowej Prezydenta RP - http://www.prezydent.pl/x.node?id=1011848&eventId=6527369 - m.in. czytamy:
    „18 września 2006 roku, w drugim dniu wizyty w Nowym Jorku, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński wziął udział w śniadaniu z przedstawicielami diaspory żydowskiej. Głównymi tematami spotkania były: niedawna wizyta prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Izraelu oraz kwestia zwrotu mienia.
    „Prezydent RP zapewnił, że w Polsce nie ma najmniejszego zagrożenia antysemityzmem. Powiedział, że w przypadku zwrotu mienia występuje problem trudnej reprywatyzacji. "Ten problem to jest napięcie między zasadą - nie mamy już wątpliwości, że tą zasadą może być fakt obywatelstwa polskiego z 1939 roku - a możliwościami budżetu państwa i ogromem przemian, które po wojnie się w Polsce zrealizowały w sensie infrastrukturalnym"”
    Trudno zakładać, że Prezydent RP wybierając się do Izraela nie wiedział lub aby Jego brat Jarosław nie poinformował Go, że wszystko jest już załatwione w przyjętym do dalszych sejmowych prac projekcie ustawy i że tam nie ma mowy o żadnej zasadzie, że podstawą roszczeń ma być fakt obywatelstwa polskiego z 1939r.
    Racje ma były marszałek Sejmu RP Wiesław Chrzanowski, kiedy po manifestacjach w dniu 07 pa?dziernika 2006r. mówi, że pomiędzy aktualnymi ugrupowaniami politycznymi w zasadzie nie ma różnic co do generalnego celu, są jedynie różnice co do sposobu jego osiągnięcia.
    Niektórym już się oczy szklą, niczego poza tym nie widząc, do obiecanych przez UE 60 – 65 mld Euro, która to UE ma rzekomo „dać” Polsce, po „dzielnych bojach” Kazimierza Marcinkiewicza. Nie chcą nawet dopuścić myśli, że: nie 60 – 65 mld Euro, a dolarów, i że nie dadzą, a zabiorą – a do tego nie Polacy, a Żydzi. Do tego ma się rozumieć, że w ramach zacieśniania współpracy z Izraelem polski wywiad i kontrwywiad będzie teraz bardzo ściśle współpracował z jego odpowiednikami w Izraelu w ramach zwalczania światowego terroryzmu w imię obopólnych interesów Izraela i Polski. Oczywistym też jest, że wszystko razem musi być ślicznie opakowane w stosowną retorykę narodową i patriotyczną.
    No i kto to wszystko ośmieli się skrytykować staje się automatycznie wrogiem obojga narodów, a i można by nawet pomyśleć o nasłaniu wojska, gdyby takich krytykantów znalazło się zbyt wielu, co też niektórzy w ramach profilaktyki już publicznie proponują.


    Boguchwała A.D. 07 pa?dziernika 2006r. mgr inż. Józef Bizoń
  • @zygmuntbialas
    Podczas spotkania z przedstawicielami organizacji żydowskich w USA w poniedziałek w Nowym Jorku premier Donald Tusk obiecał rozwiązanie jeszcze w tym roku ciągnącego się od lat problemu restytucji prywatnego mienia żydowskiego w Polsce - podali uczestnicy spotkania. Informację potwierdził szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak, który towarzyszył szefowi rządu podczas wizyty w USA.

    Pracę nad projektem w ramach rządu prowadzi wiceminister skarbu państwa Krzysztof Łaszkiewicz. Jest w stałym kontakcie m.in. ze środowiskiem żydowskim, ale nie tylko, bo reprywatyzacja dotyczy wszystkich obywateli polskich, którzy utracili swój majątek - powiedział Nowak.

    Minister Łaszkiewicz dostał polecenie od premiera, aby przyspieszyć prace, tak żeby wiosną rząd skończył pracę nad projektem, a do jesieni tego roku ustawa mogła być przedstawiona Sejmowi - podkreślił.

    Nowak zaznaczył, że premier prosił przedstawicieli organizacji żydowskich zainteresowanych reprywatyzacją o wyrozumiałość. Powiedział, że nie jesteśmy w stanie usatysfakcjonować tych, którzy oczekują wysokich rekompensat rzędu np. kilkudziesięciu procent wartości majątku. Otwarcie mówił, że reprywatyzacja obejmie tyle, na ile będzie stać państwo, i że trudno zakreślić jej horyzont czasowy, ile będzie trwała - stwierdził Nowak.

    Jak powiedział uczestniczący w spotkaniu wiceprezes Światowego Kongresu Żydów (WJC) Kalman Sultanik, premier zapowiedział poddanie pod głosowanie ustawy o reprywatyzacji mienia - m.in. żydowskiego - do września.

    Premier Tusk sam poruszył problem prywatnej własności, był bardzo otwarty i potwierdził to, o czym zapewnił mnie w Polsce wiceminister skarbu Łaszkiewicz, który powiedział, że ten rząd zobowiązuje się do rozwiązania tego problemu. Premier powiedział, że do września ustawa o reprywatyzacji zostanie uchwalona, i szybko, jeszcze w tym roku, wprowadzona w życie - powiedział Sultanik.

    Dodał, że według informacji premiera, ustawą będą objęci wszyscy Żydzi, którzy byli obywatelami polskimi do 1939 r., i procedura wnioskowania o zwrot mienia będzie bardzo prosta.

    Wyraził także nadzieję, że prezydent Kaczyński podpisze ustawę. Ja też myślę, że podpisze - powiedział Sultanik, który jest również przewodniczącym Federacji Żydów Polskich w Ameryce, organizacji, której pierwszym prezesem był słynny pisarz i noblista Isaac Bashevis Singer.

    W spotkaniu, które odbyło się w konsulacie generalnym RP w Nowym Jorku, uczestniczyli także przedstawiciele innych najważniejszych organizacji żydowskich, jak Komitet Żydów Amerykańskich (AJC), Jewish Claims Conference (Konferencja ds. Roszczeń Żydowskich) oraz żydowska Liga Przeciw Zniesławieniom (ADL).

    Przedstawiciel ADL Michael Salberg, dyrektor ds. międzynarodowych w tej organizacji, potwierdził wiadomość o deklaracjach szefa polskiego rządu na temat restytucji mienia, chociaż podał nieco późniejszy termin przypuszczalnego załatwienia tej sprawy. Premier zobowiązał się do przeforsowania ustawy o reprywatyzacji w parlamencie do końca tego roku - powiedział Salberg.

    Oprócz restytucji mienia, rozmawiano także o kwestii antysemityzmu w Polsce, działalności Radia Maryja i ojca Rydzyka oraz o stosunkach Polski z Izraelem. Nie stawialiśmy żadnych postulatów w związku z antysemityzmem. To jest problem globalny - powiedział Salberg. Dodał też, że stosunki między Polską a Izraelem w ostatnich latach są bardzo dobre.

    Dotychczasowe próby rozwiązania problemu reprywatyzacji w Polsce kończyły się fiaskiem. Pojawiło się już ponad 20 projektów ustaw reprywatyzacyjnych, a żadna nie weszła w życie. Ostatni projekt, przygotowany przez rząd Marka Belki, zakładał wypłatę 15-procentowego odszkodowania w formie świadczenia pieniężnego dla byłych właścicieli majątków przejętych przez państwo w latach 1944-1962. Odszkodowania miały przysługiwać także spadkobiercom. Sejm pracował nad nim w latach 2005-2006, ale w końcu prace utknęły w sejmowej komisji nadzwyczajnej.

    Skutecznie przez parlament przeprowadził swoją ustawę reprywatyzacyjną rząd Jerzego Buzka, ale w 2001 roku zawetował ją prezydent Aleksander Kwaśniewski. Ta ustawa zakładała, że rekompensaty wyniosą 50%, ograniczała przyznawanie rekompensat tylko do osób posiadających obywatelstwo polskie.

    W grudniu zeszłego roku ministerstwo skarbu państwa poinformowało o rozpoczęciu analiz dotyczących ewidencji mienia niezbędnego do przeprowadzenia reprywatyzacji, oszacowania jego wartości oraz zaktualizowania wielkości roszczeń.

    Z kolei w lutym Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport na temat przebiegu reprywatyzacji w latach 1990-2006. NIK stwierdziła, że do tej pory skala roszczeń reprywatyzacyjnych nie została określona przez administrację państwową z odpowiednią starannością; nie podano liczby osób domagających się reprywatyzacji ani wartości potencjalnych roszczeń. W uzasadnieniu do projektu ustawy reprywatyzacyjnej, opracowanej przez rząd Belki, wartość roszczeń szacowano na 60 mld. Jednak w opinii NIK tych danych nie da się zweryfikować. Ponadto - według NIK - brak rozwiązań ustawowych działa na niekorzyść państwa.

    Żródło: PAP, WP
  • @zygmuntbialas
    Rzecz o Kaczyńskich, Marku Jurku i nie tylko http://jozefbizon.wordpress.com/2011/08/09/rzecz-o-kaczynskich-marku-jurku-i-nie-tylko-zadymy-sejmowe-a-sprawa-odszkodowan-dla-zydow/
  • @zygmuntbialas
    Rodzina PiS na swoim.!!!! Daleki krewny, cioteczny brat, przyjaciółka rodziny, kolega z żoną, znajome małżeństwo, sekretarki, kierowcy... „Gazetę Polską" i prezesa PiS łączy długi łańcuszek mocno splecionych ogniw. Prezesem wydającej „Gazetę Polską Codziennie” spółki Forum od niemal roku jest Grzegorz Tomaszewski. W Prawie i Sprawiedliwości mówią, że Tomaszewski jest wiedzieć się czegoś więcej, słyszę tylko: to rodzina od strony mamy. Żadnych szczegółów. Więcej w tej sprawie może wiedzieć jeden człowiek: Jan Maria Tomaszewski, cioteczny brat prezesa. Nie licząc Marty, córki nieżyjącego prezydenta, to dziś najbliższy krewny Jarosława Kaczyńskiego. Tomaszewski, z wykształcenia plastyk, od lat plącze się przy PiS. Dzięki rodzinnym koneksjom był na liście płac Orlenu, TVP i stołecznych wodociągów, a nawet pracował przy jednym ze spotów Lecha Kaczyńskiego. W jego domu na Saskiej Kępie kręcono też film "Lider" poświęcony szefowi PiS. Partia wykorzystała go w kampanii wyborczej w 2011 roku. Dzwonię do Tomaszewskiego. Wszystko się zgadza: prezes spółki Forum należy do rodziny. - Grzegorz to mój kuzyn - wyjaśnia Tomaszewski i zaraz dodaje: - A jednocześnie rodzony brat Konrada. Wie pan, kto to taki? Oczywiście. Konrad Tomaszewski, leśnik, były dyrektor Lasów Państwowych, to bliski współpracownik byłego ministra środowiska Jana Szyszki, wieloletniego posła. W czasie rządów PiS pełnił funkcję dyrektora jego gabinetu politycznego. Przy Nowogrodzkiej mówią, że jeśli Kaczyński zostanie premierem, to Konrad Tomaszewski najpewniej wróci na dyrektora do Lasów. - A wie pan, jak wyglądają relacje Grzegorza Tomaszewskiego z Jarosławem Kaczyńskim? dopytuję prezesowskiego kuzyna. - Znają się z czasów dzieciństwa, ale dziś ich kontakty są głównie po linii fachowej. - To jak Grzegorz Tomaszewski trafił do Forum? - Normalnie, bo to menedżer. Został wzięty z rynku, bo akurat był, że tak powiem, bez pracy. A czy pan w ogóle wie, kim ja jestem? - zaskakuje mnie Tomaszewski. Zanim odpowiem, zdąży się przedstawić: - Janek Tomaszewski, redakcja rozrywki Telewizji Polskiej. A co ty tam właściwie smarujesz? Smaruj, smaruj. Kończę, cześć! Jak się okazuje, Tomaszewski rzeczywiście pracuje w TYP. Jednocześnie prowadzi w telewizji internetowej "Gazety Polskiej" program "Artyści o sobie”. Przy kieliszku wina rozmawia z nieznanymi szerszej publiczności malarzami i plastykami. Rada nadzorcza: dwie sekretarki i kierowca Przeglądam skład rady nadzorczej spółki Forum: same znajome nazwiska. Przewodniczącym jest Ryszard Czarnecki, europoseł i członek komitetu politycznego PiS. Dalej Jacek Rudziński, kierowca prezesa i jego wieloletni asystent. Człowiek bez politycznych ambicji, za to z dużym zaufaniem szefa: jego żona Hanna, z zawodu pielęgniarka, opiekowała się Jadwigą Kaczyńską w ostatnich latach jej życia. W radzie zasiada też Barbara Skrzypek, która na co dzień kieruje sekretariatem szefa PiS. Przy Nowogrodzkiej to instytucja. Tylko starzy druhowie Kaczyńskiego mogą się do niej zwracać: „pani Basiu”, dla reszty to „pani dyrektor”, a w najlepszym wypadku „pani Barbara”. Bez niej nie sposób umówić się na spotkanie z prezesem. We władzach Forum jest też Katarzyna Lubiak, która podobnie jak pani Barbara pracuje w sekretariacie Kaczyńskiego. Cicha i lojalna. Jedna z dwóch-trzech osób który chyba już nigdy nie nauczy się pisać na komputerze. Przy prezesie trwa jeszcze od czasów Porozumienia Centrum. W chudych latach przychodziła do biura za darmo, dziś ma etat w partii i jest radną w podwarszawskim Wołominie. Zeszłoroczne pojawienie się ludzi z PiS we władzach wydawcy „Gazety Polskiej Codziennie” było warunkiem, od którego Kaczyński uzależnił wpompowanie w pismo milionów z kontrolowanych przez siebie firm. Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety”, pole do negocjacji miał niewielkie: dziennik sprzedawał się poniżej oczekiwań, długi w drukarni rosły, a wydawnictwo przynosiło coraz większe straty (na koniec 2012 roku to już prawie 5 min złotych). Trzeba było na gwałt szukać inwestora. Chętny znalazł się przy Nowogrodzkiej. Wspomina poseł PiS: - Kluczową rolę w tych rozmowach odegrał Antoni Macierewicz, przyjaciel Sakiewicza i ojciec chrzestny jego dziecka. To on namówił prezesa do wejścia w „Gazetę Polską Codziennie”. Inwestorzy: parkingowy i człowiek TVN Do fuzji doszło latem 2012 roku, kiedy udziały w Forum zaczęła przejmować nowo powstała spółka Geranium, której nazwę zaczerpnięto od gatunku pachnących pelargonii. W fotelu prezesa obsadzono Jacka Cieślikowskiego, drugiego z kierowców asystentów Jarosława Kaczyńskiego. Cieślikowski, podobnie jak jego zmiennik Rudziński, należy do wąskiego grona zaufanych, ale dla odmiany jest niespełnionym politykiem i na razie terminuje jako samorządowiec w radzie Warszawy. W PiS mówią o nim „parkingowy" bo jednym z jego zadań jest doglądanie parkingu sąsiadującego z siedzibą partii. Wejście PiS do „Gazety Polskiej Codziennie” odbyło się bez ceregieli. 16 lipca ubiegłego roku wydawca dziennika podpisał umowę inwestycyjną z Geranium, dwa dni później do rady nadzorczej spółki włączono dwie sekretarki prezesa i jego kierowcę, a po miesiącu zwołano walne zgromadzenie, na którego czele stanął partyjny parkingowy. Dziś Geranium jest głównym udziałowcem wydawcy „GPC”. Drugim inwestorem została osoba prywatna: Lucjan Siwczyk, który w ubiegłym roku kupił za 300 tys. zł akcje spółki. Kto to taki? Mówi jeden z posłów PiS: - Dobrodziej Sakiewicza. Człowiek, który ma nasze poglądy i duży majątek. Zainwestował nie tylko w „GPC”, ale też w Telewizję Republika. Jest właścicielem firmy Transcolor zajmującej się oświetlaniem koncertów i wielkich telewizyjnych show.Żeby było zabawniej większość produkowanych przez niego programów emituje TVN. Innymi słowy, to nasz człowiek po tamtej stronie. Portfolio Transcoloru rzeczywiści budzi uznanie. Firma oświetlała Orange Warsaw Festival, Open’er Festival i większość szlagierów TVN: „Mam talent”, „Taniec z gwiazdami”, „Top Model”, „X Factor”, a nawet "Kubę Wojewódzkiego". Część z tych programów nagrywano zresztą w ogromnej hali należącej do Siwczyka. W „GPC” - jak wynika ze sprawozdania finansowego Forum - trwają obecnie "działania sanacyjne" i szukanie oszczędności. Plan jest ambitny: spółka ma tym roku wyjść na prostą i zacząć dawać zyski. Łatwo nie będzie, bo dzienna sprzedaż gazety wciąż oscyluje wokół 30 tys. egzemplarzy. Zmagania dziennika zresztą dobrze widać w dokumentacji spółki: mimo pozyskania dwóch inwestorów Forum w ubiegłym roku wyemitowało weksle, a także zapożyczyło się na 100 tys. zł u Ryszarda Gitisa, który jest teściem Sakiewicza, oraz na 180 tys. w spółce Srebrna będącej perłą w biznesowej koronie prezesa Kaczyńskiego. Władze: żona kolegi i przyjaciółka rodziny Srebrna to właściciel dwóch biurowców w centrum Warszawy - w holu jednego z nich zawsze można znaleźć aktualny egzemplarz „Gazety Polskiej Codziennie” - i kawałka parkingu sąsiadującego z biurem PiS. Tego, którym opiekuje się wspomniany kierowca prezesa. Spółka chodzi jak w zegarku. W zeszłym roku wypracowała prawie półtora min zł zysku, powiększając swój kapitał do 15,5 mln zł. Mimo to jej szef Kazimierz Kujda, znajomy Jarosława Kaczyńskiego i jego wieloletni współpracownik, wcale nie ma łatwego życia. Musi finansować coraz to nowe przedsięwzięcia rodzące się przy Nowogrodzkiej. Jednym z nich jest właśnie Geranium, spółka córka Srebrnej, drugim zakup udziałów w wydawnictwie „Gazety Polskiej”, a trzecim - wejście do przynoszącego straty Słowa Niezależnego, właściciela portalu Niezalezna.pl. Srebrna ma prawie połowę udziałów w Słowie, a także ręczy za jego zobowiązania wynoszące 800 tysięcy złotych. We władzach Srebrnej przewijają się te same osoby co w Forum: Grzegorz Tomaszewski, Jacek Rudziński, Barbara Skrzypek. Oprócz nich jest tam jeszcze Halina Wojnarska, żona wiceprezesa PiS Adama Lipińskiego. A także Janina Goss, która do PiS trafiła dzięki przyjaźni z Jadwigą Kaczyńską, oraz prof. Hanna Ambroż, sędziwa znajoma samego szefa PiS. - Pani Ambroż zna się z prezesem jeszcze z czasów Porozumienia Centrum. Zasiadała w ówczesnych władzach partii, uczestniczyła w wielu naszych dyskusjach - mówi „Newsweekowi” Ludwik Dorn, jeden z twórców PC. W środowisku Prawa i Sprawiedliwości Ambroż reprezentuje skrzydło radykalne. Pół roku po katastrofie smoleńskiej opublikowała emocjonalny list skierowany do „byłych kolegów z PiS”. Oskarżyła w nim autorów kampanii prezydenckiej prezesa o to, że w czasie „najcięższej żałoby urządzili karnawał w Rio z przebieraniem w kolorowe szaty, kowbojskie kapelusze i z innymi wygłupami”. Srebrna inwestuje nie tylko w media sprzyjające prezesowi PiS, ale także w jego bezpieczeństwo: wynajmuje dwa domy sąsiadujące z posesją Kaczyńskiego. Tylko na jeden z nich w 2012 r. poszły ka wynajmuje dom ze względu na urzędujących w nim ochroniarzy prezesa. W drugim w przyszłości ma powstać izba pamięci nieżyjącego prezydenta, a także siedziba Instytutu Lecha Kaczyńskiego, fundacji założonej przez szefa PiS. Zarząd: mąż i była żona Instytut jest właścicielem Srebrnej i otrzymuje z niej dywidendę. Ostatnią dostał dwa miesiące temu: 210 tys. zł. Na co idą te pieniądze? Niewykluczone, że na koszty pracy zespołu Antoniego Macierewicza: przeloty i noclegi ekspertów, w przypadku niektórych być może także na honoraria. Pewności jednak nie ma, bo Instytut nie musi składać sprawozdań ze swojej działalności. W jego radzie zasiada m.in. Krzysztof Czabański, przyjaciel Jarosława jeszcze z czasów „Tygodnika Solidarność”, a w zarządzie jego była żona Barbara i Adam Lipiński, wiceszef PiS. Do Instytutu należy jeszcze jedna firma: Srebrna Media, to jakby mniejsza siostra Srebrnej. Przeglądając jej papiery, trudno oprzeć się wrażeniu, że to przechowalnia dla państwa Czabańskich. Ona jest prezesem, a on - członkiem zarządu. Na dokładkę kilka udziałów w spółce ma także ich syn Jacek, który zasiada we władzach Solidarnej Polski, partii, z którą PiS prowadzi obecnie wyniszczającą wojnę. To zadziwiające - przyznaje jeden z posłów PiS. - Facet opluwa nas na Twitterze i w radiowych dyskusjach, a siedzi w Srebrnej. Moim zdaniem powinno się go stamtąd usunąć. Jarosław Kaczyński jest jednak innego zdania. Młody Czabański cztery miesiące temu wziął udział w walnym zgromadzeniu Srebrnej Media, gdzie głosował za przyjęciem sprawozdania finansowego, które wiele mówi o charakterze biznesu kwitnącego, a raczej usychającego pod bokiem prezesa PiS. Z dokumentu wynika, że spółka przynosi straty, nie prowadzi żadnej działalności, a pieniądze trzyma na procencie i w ziemi. Państwu Barbarze i Krzysztofowi Czabańskim nie przeszkadza to jednak w pobieraniu sowitych wynagrodzeń: w zeszłym roku Srebrna Media wypłaciła im w sumie 443 tys. zł, co średnio daje kwotę 36 tys. zł miesięcznie. http://www.youtube.com/watch?v=rcX2Qz6hc0Y
  • @zygmuntbialas 09:30:48
    Jest i o PiS ICH "SKARBNIKU" ETC...
    Oligarchiczna tajemnica III Rzeczpospolitej - czyli jak grabiono Polskę... http://www.aferyprawa.eu/Artykuly/Oligarchiczna-tajemnica-III-Rzeczpospolitej-czyli-jak-grabiono-Polske
  • @Kula Lis 62 10:28:41
    Witam na forum w nowym dniu!
    Teraz już mogę powiedzieć, że ten zaprzyjaźniony bloger w powyższe notce to jesteś Ty. Wykorzystałem tylko maleńki kawałek z Twojej wypowiedzi, bo mi się spieszyło.
    Zwrócę jeszcze uwagę na Twoje zdanie: "Scenariusz przygotowania sobie "zmiany" rządów jest już przygotowany i zamienimy znowu gorsze zło na lepsze".
    :)))
  • @Kula Lis 62 10:29:17
    Dzięki za linki. Wszystkie materiały przejrzę wieczorem. Gdy znajdę jakiś ważny i nieznany fragment, napiszę notkę, choćby krótką.
  • @Kula Lis 62 10:30:39
    Piszesz: "Otóż 08.09.2006r. odbyło się w Sejmie pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o rekompensatach za przejęte przez państwo nieruchomości oraz niektóre inne składniki mienia – druk nr 133. Projekt owej ustawy ma ścisły związek z żądaniami środowisk żydowskich wypłaty im przez Polskę kwoty 60 – 65 miliardów dolarów za pozostawione mienie w Polsce po 1939r. – czego te środowiska nie ukrywają". -
    --- To są bardzo istotne, a przemilczane sprawy. Bardzo dobrze, że wracasz do źródeł, bo blogerzy (w tym ja), wiedzą, że dzwonią, ale nie wiedzą, w którym kościele.
    Zadajesz mi pracy na dwa długie wieczory, ale myślę, że powinienem zaktualizować te informacje w formie notki /notek.

    Pozdrawiam Cię i Twoją żonę także.
  • @Kula Lis 62 10:31:31 oraz 10:32:11
    Przeglądam na razie pobieżnie.
    W tekście "Rzecz o Kaczyńskich, Marku Jurku i nie tylko" jest dużo następnych linków do ważnych tekstów, o czym informuję zainteresowanego Czytelnika.
    :)))
  • @Kula Lis 62 10:33:51
    Przenoszę moją krótką odpowiedź z PW:
    Wszyscy politycy, co najważniejsi - już w stu procentach pochodzenia żydowskiego, zrobili sobie eldorado na naszych grzbietach. Oni mają media, oni już potrafią w wielu dziedzinach (np. w polityce czy mediach) żyć bez nas. Oczywiście przoduje - według mojej wiedzy - PO, ale inni też oskubują Polskę niemiłosiernie.
  • @Kula Lis 62 10:35:36
    Bardzo ważny tekst. Przenoszę parę zdań:
    "Oscylator Balcerowicza czyli grabież finansów Polski
    Jednym z kluczowych elementów atakowanym przez Tymińskiego w tym planie (Balcerowicza - WB) było wprowadzenie stałego kursu dolara. Ten stały kurs obowiązywał blisko półtora roku (od stycznia 1990 do kwietnia 1991 - WB). Później wprowadzono skokowe dewaluacje złotówki w stosunku do dolara, ale cały czas zawyżające jej realną wartość. Prowadzono bowiem w następnych latach politykę aprecjacji złotówki, czyli podwyższania jej wartości w stosunku do dolara. Po to aby ułatwiać Zachodowi jego eksport do Polski. A utrudniać eksport polskim przedsiębiorstwom. Nazywano to eufemistycznie "umacnianiem" złotego".
  • @zygmuntbialas 11:06:48
    No i do tego służby, wojsko-dowództwo, policję - komendanci, obsadzonych przez nie etnicznych Polaków, tylko żydów, ukraińców, etc...nie mówiąc już o całym nierządzie skleconym z mniejszości etnicznych w którym nie ma miejsca na rdzennego Polaka bo to dla nich śmiertelne zagrożenie, czyli jesteśmy my Polacy w czarnej dupie niestety, po części na własne życzenie, jesteśmy zbyt litościwi, łatwowierni, etc, reasumując: kto ma litościwe serce musi mieć bardzo twardą dupę, by wytrzymać kopniaki, litość to oznaka słabości niestety.!!! Tylko wojna coś zmienić może, czy na pewno? to jest zasadnicze pytanie, ponieważ jak to po wojnie bywa wypływają na wierzch szumowiny i gówna a kwiat ginie, tak było, jest i będzie, także wszelkie rewolucje są tego dobrym przykładem. Pozdrawiam..
  • Pan Zygmunt Bialas 11:11:35 CCTV Berlin
    .
    Heil czterolatek Zygmus ,
    specjalnie dla Ciebie poszukalem w sieci :
    .
    Istotą FOZZ jest wyjaśnienie pewnego mechanizmu. Nie było tak, że ktoś woził pieniądze i zarabiał na oprocentowaniu, bo się wypłaty długo księgowały - lecz że zastosowano znany mechanizm tzw. arbitrażu, polegającego na wykorzystaniu różnicy oprocentowania różnych walut.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Arbitra%C5%BC_(ekonomia)
    .
    Za zafiksowanie kursu złotego odpowiadał Balcerowicz, podobnie jak za oprocentowanie wkładów złotówkowych.
    Rzecz w tym że pieniądze na wkład do zarobienia na arbitrażu pochodzące z FOZZ to nie jedyne pieniądze. Operacja była dostępna dla "panów z zagranicy", którzy dysponowali niepomiernie większą zdolnością do inwestowania.
    Ile tego było, to nikt nie wie do dnia dzisiejszego - bo Falzmann, co to wykrył, pracował od chwili wykrycia dwie godziny, a żył jeden dzień dłużej.
    .
    Problemem jest to, że zarówno gracze, jak i możliwości nadal żyją i grają, tyle, że w inne gry. To nie jest historia, ale szeroko rozumiana teraźniejszość.
    .
    Pewne zagadnienia podane były do publicznej wiadomości otwartym tekstem. Np. jeszcze jakiś czas temu w sieci można było znaleźć wykład Dariusza Rosatiego o tym, jak Balcerowicz rozpoczął generowanie deficytu budżetowego.
    .
    Było tak, że w latach 80 Jaruzelski miał problem ze spłatą długów państwa. W dwóch bankach były dolary, wpłacane przez obywateli - w gotówce lub przelewami z zagranicy.
    Było tego ok. 5 miliardów dolarów.
    Wprowadzono wtedy blokadę wypłat pieniędzy (tylko bony Pewex), a dolary przelano wierzycielom.
    Po tzw. transformacji okazało się, że w bankach brakuje tych 5 miliardów (pańskiej domyślności pozostawiam ocenę legalności tej operacji) - i bank chcą tego z powrotem.
    Na to Balcerowicz zrobił "deficyta" i banki dostały, co ich.
    Czyli podatnicy musieli sami wpłacić te pieniądze.
    To tak, jakby do pana z banku zadzwonili, że pańskich pieniędzy, co tam były nie ma i że musi je pan przywieść jeszcze raz.
    .
    Ave Zygmus !
  • @Kula Lis 62 12:32:15
    Piszesz o Polakach: "jesteśmy zbyt litościwi, łatwowierni, etc." -
    --- Dodaj do tego, że nie mamy silnych kadr inteligenckich, nie mamy banków i mediów. Poza tym wielu Polaków jest odpowiednio urobionych lub nie są to dla nich istotne problemy.
    W sumie nie jest lekko.

    Pozdrawiam.
  • @Max von Stirlitz 15:04:33
    Przeczytałem uważnie Twój wpis. Jeszcze muszę douczyć się w tym zakresie. Zdaje się będę zmuszony wczytać się w linkowany przez Kulę Lisa tekst, który porusza te problemy. Zapewne przedrukuję ten tekst, więc wrócilibyśmy wtedy do dyskusji.

    Ave Max!

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

ULUBIENI AUTORZY

więcej