Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1193 posty 19883 komentarze

Jak Rosja może odeprzeć finansowe sankcje

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"Komu w końcu bardziej zaszkodzi dezorganizacja gospodarczych powiązań, nie da się ot tak przewidzieć" - pisał dziennikarz gazety "Die Welt" już w końcu kwietnia br.

"Rosja może zerwać związki z Zachodem i po prostu nie oddać kredytów". To może nastąpić w przypadku poważnych sankcji, uderzających w gospodarkę rosyjską i byłoby to najgorsze rozwiązanie dla Europy Zachodniej:

 

"Jak Rosja może odeprzeć finansowe sankcje"

Oryginalny tytuł:  "Wie Russland finanziell zurückschlagen kann"

Gospodarcza pętla zaciska się wokół Rosji: zagraniczni inwestorzy odwracają się, topnieją rezerwy dewizowe. Ale prezydent Putin może odeprzeć uderzenie z nieobliczalnymi następstwami.

Europejscy i amerykańscy politycy mogą jeszcze zwlekać z dalszymi sankcjami, jednakże na rynkach finansowych zostały już pewne fakty dokonane. Międzynarodowi inwestorzy z coraz większym wahaniem pożyczają pieniądze Rosji, jej bankom i przedsiębiorcom. Tym też dokuczą rosyjskiej gospodarce może znacznie szybciej i boleśniej aniżeli zrobią to rządy USA i w UE w przypadku, gdy uzgodnią dalsze sankcje w nadchodzącym tygodniu.

           Centrum finansowe w Moskwie
 
Dotychczasowe stopnie kary są przede wszystkim giełdą gróźb. Jest wprawdzie lista osób z dalszego otoczenia prezydenta Władimira Putina, wobec których zastosowano blokadę kont i zakaz wjazdu do krajów UE. Te środki mogłyby potem być rozszerzone, jednak ekonomiści widzą to raczej jako symboliczny akt, ponieważ to nie obciąża poważnie rosyjskiej gospodarki.
 
Spekuluje się też o ewentualnym zakazie importu towarów z Rosji, choćby wyrobów spirytusowych. To uderzyłoby w gospodarkę kraju, ale byłoby bez wątpienia do pokonania. Istotne są przede wszystkim sankcje na import energii oraz surowców, które wstrząsnęłyby gospodarką Rosji, jednakże właśnie to byłoby też bolesne dla Zachodu, który te towary importuje. Niemieckie firmy ostrzegają uparcie przed tego rodzaju sankcjami.
 
Podczas gdy dalsze sankcje oraz ich skutki są niepewne, odczuwa je Rosja z innej strony. Międzynarodowym inwestorom wydaje się, że nazbyt długo trwa nieobliczalność kryzysu na Ukrainie, więc wyciągają z tego konsekwencje. Zmniejszył się stały dopływ kapitału, który płynął od zachodnich inwestorów i z banków.
 
Tak więc w tym tygodniu spełzła na niczym próba, podjęta przez rosyjski rząd, pożyczenia 400 mln euro w celu lokaty na rynku kapitałowym. Było po prostu za mało inwestorów, którzy chcieliby kupić rosyjskie papiery wartościowe. To była już siódma z kolei niedana aukcja. W piątek rano nastąpił jeszcze jeden cios w finanse Moskwy. Czołowa agencja ratingowa Standard&Poor's obniżyła rosyjską wiarygodność kredytową.
 
Z powodu kryzysu na Ukrainie agencja zredukowała ocenę solidności do "BBB-". To jest tylko jeden stopień wyżej od tzw. poziomu skupu za bezcen (oryg.: Ramschniveau), który określa spekulacyjne kapitały. Perspektyw na bardziej korzystny rating nie ma, w rachubę wchodzą dalsze obniżki.
 
Powodem miały być nie tylko ostrzejsze sankcje Zachodu, ale też gwałtowna ucieczka kapitału  - pisze agencja ratingowa, która ukazała się jako zaskoczona tym, jak szybko upada Rosja pod względem finansów. W pierwszych trzech miesiącach tego roku inwestorzy wycofali z kraju więcej niż 50 mld dolarów. Gdy doliczymy transakcje walutowe, to w sumie odpłynął kapitał rzędu 64 mld dolarów. "Widzimy to jako słabą perspektywę wzrostową Rosji" - już wkrótce mogą inne duże agencje ratingowe postąpić podobnie.
 
By pokryć długi w miejscowej walucie mógłby rząd po prostu puścić w ruch maszynę drukarską i zapłacić wierzycielom i urzędnikom państwowym dodrukowanym rublem. To podgrzałoby wprawdzie inflację, ale pozwoliłoby na krótką metę zapobiec ryzyku bankructwa. Jednak więcej niż 1/3 rosyjskich długów jest w twardych walutach jak dolar czy euro. Kraj zadłużony jest na 60 mld dolarów w dewizach. Tych nie da się po prostu wydrukować.
 
Wprawdzie Rosja dysponuje rezerwami dewizowymi o wartości 440 mld dolarów, jednakże pokrywają one - według Standard&Poor's - tylko 70% wszystkich zagranicznych zobowiązań. Prócz tego stopniał już rosyjski skarb państwa; bank emisyjny zainwestował w celu wzmocnienia rubla od początku roku około 30 mld dolarów na rynkach finansowych. (...)
 
Czy dojdzie w Rosji do finansowych zatorów, jest w końcu politycznym pytaniem, gdyż wszystkie rachuby opierają się na założeniu, że kraj i jego przedsiębiorcy faktycznie zwrócą swe zagraniczne długi. Miałaby jednak sytuacja dalej eskalować, wydaje się to niekoniecznie pewne. Putin mógłby stać na stanowisku: jeśli nie otrzymamy już pieniędzy od zagranicznych inwestorów lub z banków, nie otrzymacie też już nic od nas. Wtedy zaległe pożyczki i kredyty nie byłyby już spłacone.
 
To uderzyłoby mocno w europejskie banki. Czołową pozycję na liście wierzycieli zajmują francuskie instytucje - te pożyczyły Rosji 54 mld dolarów. Potem następują banki: austriackie (52 mld), włoskie (30 mld) i niemieckie (22,5 mld dolarów)
 
W najgorszym przypadku byłby ten pieniądz prawie kompletnie stracony. Gdyby wszystkie finansowe związki między Rosją i Zachodem zostały zerwane, upadłby też handel energią i surowcami. Europie brakowałoby gazu, a Rosji miliardowych wpływów z eksportu.
 
To czyni ten konflikt ekonomicznie trudnym do skalkulowania. Komu w końcu bardziej zaszkodzi dezorganizacja gospodarczych powiązań, nie da się ot tak przewidzieć.
 
 
Przetłumaczył: Zygmunt Białas
 
Tekst ten publikowałem już wcześniej, tj. 28 kwietnia br., link:  //zygumntbialas.neon24.pl/post/108544,jak-rosja-moze-odeprzec-finansowe-sankcje
 
 

KOMENTARZE

  • Chcialbym ten ciekawy artykul skomentowac ale nie potrafie.
    Opowiem tylko o okularach.2 pary za $69.Takie bylo ogloszenie w moim miescie USA.Poszedlem bo juz wszyskie okulary mi sie polamaly.Panienka mowi:okulary te z ogloszenia sa w tamtej gablocie.Chinskie oczywiscie.Wybralem model.Czy chce Pan szkla w tych oprawkach?Tak.Czy chce pan by sie sciemnialy na sloncu?Tak.Czy chce pan by nie bylo odblasku w nocy w samochodzie?Tak.Czy chce Pan gwarancje na 2 lata?Tak.Nalezy sie $250.Po 2 tygodniach jedna z par zaczela sie rozklejac.Poszedlem, naprawili bez slowa.Ciekawe czy tak bez slowa beda przez 2 lata naprawiac.
  • Czytać się nei da tych bzdur.
    Rosja ma rezerwy ok. 500 mld dolarów, które są kupą papieru, i których bezpieczne pozbycie się jest jednym z priorytetów każdego suwerennego państwa.
    Ale to nic.
    Rosja bez przerwy inkasuje w dolarze i euro należność za ropę i gaz wysyłane choćby do Polski, ale przecież też do całych byłych "demoludów" oraz na zachód Europy.
    Są to ogromne, regularnie wpływające pieniądze.
    Ale nic to.
    Rosja eksportuje ropę i gaz do Chin, a także innych krajów świata.
    Same Chiny mają naskładane tyle dolarów, że pewnie ich przywódcy nie śpią po nocach, nie wiedząc jak pozbyć się tej kupy papierów, które na dodatek podlegają olbrzymiej inflacji.
    No i mogą w końcu je sprzedać Rosji za surowce, a ta oddać bezcennego dolara z powrotem właścicielom drukarni.

    W czym więc problem???
    Dodam, że przy okazji Rosjanie mogą jeszcze wykupić swoje długi za część ceny na skutek spadku w rankingu.

    Na koniec trzeba wspomnieć o złocie, srebrze, diamentach i podobnych rzeczach pozyskiwanych w Rosji, które są naturalną walutą.

    To co się pisze o Rosji, która produkuje dosłownie WSZYSTKO co człowiekowi i państwu potrzebne, obraża zdrowy rozsądek.
    Na dodatek sytuacja sankciarzy wygląda tak, jak człowieka, który zamkną się w pokoju i twierdzi, że zamknął cały świat za pokojem.
  • @AlexSailor 08:15:47
    Wyglad wiec ze Rosja powinna rzadac za swoj gaz ruble.
  • @Mój Ulubiony Żydzie 07:34:14
    1. Krym należy do Rosji. Info z 17 marca br.:
    "Krym ogłasza niepodległość. Rada Najwyższa Autonomicznej Republiki Krymu przyjęła uchwałę w tej sprawie. Opowiedziało się za nią 85 deputowanych. Jednocześnie Krym zwraca się do Moskwy z prośbą o przyjęcie w skład Federacji Rosyjskiej.
    Twórcy uchwały powołują się na "bezpośrednią wolę narodów Krymu" wyrażoną we wczorajszym referendum. Ogłaszają Krym niezależnym, suwerennym państwem - Republiką Krymu. Specjalny status w ramach republiki otrzymuje miasto Sewastopol, w którym swą bazę ma rosyjska Flota Czarnomorska".

    2. Na Krymie mieszka 60% Rosjan i tylko 24% Ukraińców.
    Dla 78% mieszkańców jest rosyjski językiem, używanym w domu.

    3. Reżim kijowski nie gwarantuje dotrzymania umowy, dotyczącej specjalnego statusu Sewastopola.
  • @AlexSailor 08:15:47
    Po co zatem Rosja pożyczała tyle bezwartościowego papieru USD skoro ma taki dostatek?
    Po co Rosja sama nakładała sankcje na import żywności - czy też twierdzi że tymi sankcjami "zamknęła cały świat"?
  • @staszek kieliszek 07:54:15
    Nie wiem, co sądzić o zakupie okularów. Są chińskie, ale sprzedawane w USA. I ja mam tylko jedną sztukę, chyba produkcji polskiej, znacznie tańszą, która przez około 22 lata nie uległa uszkodzeniu.
  • @AlexSailor 08:15:47
    Pisze Pan: "To co się pisze o Rosji, która produkuje dosłownie WSZYSTKO co człowiekowi i państwu potrzebne, obraża zdrowy rozsądek". -
    --- Uważam podobnie; staram się każdego dnia przekazywać obiektywny obraz.
    Pisze Pan też jednak: "Czytać się nie da tych bzdur". -
    --- Czy chodzi o powyższy tekst niemiecki? - Jeśli tak, to proszę wskazać, w którym miejscu są te bzdury.
  • @programista 08:47:20
    "Po co zatem Rosja pożyczała tyle bezwartościowego papieru USD skoro ma taki dostatek?"
    Między innymi w takim celu, jak Polska ma wykupione amerykańskie obligacje na miliardy dolarów oraz w celu podanym w artykule.
    To jest, jeśli ruszą rosyjskie zasoby za granicą, to ta sobie potrąci z procentem z długu.
    To jest cała sieć powiązań i nie będę tu Panu wykładu prowadził.

    "Po co Rosja sama nakładała sankcje na import żywności"
    No nie, może jeszcze ile jest 2 + 2.
  • ŻADAMY ! WOLNYCH WYBORÓW JOW ! precz z zydo-faszyzmem !!!
    UWAGA ! żydostwo w Polsce i w świecie zaklina rzeczywistość ! parchom wydaje sie ze jak pokrzyczą w swoich zydo-parchatych mass-mediach to Rosja odda Krym !!!!!
    !
    Słowianie ! zawsze mówię za ta zydowska nacja to nacja prymitywna !
    ich siłą to tylko wspólnie działanie !!! tz. żyd z żydem gada w TV !!!
    !
    Polaków nie dopuszczają do rozmów w TV !!!! sami siebie wybierają i sami sobie parchy klaszczą !!!! wstydu i honoru ta nacja nie posiada !!! ich życiowa dewiza to Rasizm Nepotyzm Kamuflaż !!!!!
    !
    TRUDNYCH TEMATÓW PARCHY UNIKAJĄ ! [ mordy rytualne na zwierzętach ]
    ! ALE na Rosję parchy plują rzygają ile wlezie !!! mało się własnymi rzygowinami nie udławią z tego plucia ! !
    !
    Ireneusz Tadeusz Słowianin lach ! ŻĄDAMY wolnych wyborów JOW !!!!
    precz z zydowska ordynacją proporcjonalną !!!!
  • @zygmuntbialas 08:59:17
    Cała wymowa artykułu, jak to bardzo zagrożona sankcjami jest Rosja, i jak to może z powodu nich upaść.
    Tylko wisienką na torcie jest podanie możliwości kontrdziałań i nieśmiałe wskazanie na koszty po stronie Europy Zachodniej, bo o Środkowej nikt nawet nie wspomni.

    Artykuł w zasadzie wpisuje się w rzekę bredni płynącą głównym ściekiem w Polsce, tyle, że jest nieco mniej prymitywny i nieśmiało sygnalizuje inne aspekty sankcji.
    Te publikowane w Polsce, już nawet nie złoszczą - są tak głupie i żenujące.
    Przedmiotowy sili się niby na bardziej obiektywny punkt widzenia.

    Na marginesie, bo chyba tylko nieliczni to rozumieją.

    W Polsce panuje pogląd, że w Rosji wydobywa się tylko ropę i gaz, a nawet tylko sam gaz.
    Skąd innąd rozsądni ludzie takie rzeczy twierdzą.
    Ja wtedy im mówie, że produkuje się dużo więcej.
    Na przykład widły.
    Tak, widły, walonki, rakiety kosmiczne, systemy radarowe, kufajki, łyżki, grabie, krzesła, świeczki, onuce i okręty podwodne.

    I wie Pan co?
    Ludzie nie wierzą.
    To trzeba leczyć.
  • @AlexSailor 09:23:13
    Czy zastanawiał się szanowny Pan dlaczego ludzie nie wierzą?
    Może dlatego iż czytają od jednego autora raz tezę
    "Rosja ma rezerwy ok. 500 mld dolarów, które są kupą papieru, i których bezpieczne pozbycie się jest jednym z priorytetów każdego suwerennego państwa."
    a zaraz potem
    "To jest, jeśli ruszą rosyjskie zasoby za granicą, to ta sobie potrąci z procentem z długu."

    Na inny temat zaś raz
    "Na dodatek sytuacja sankciarzy wygląda tak, jak człowieka, który zamkną się w pokoju i twierdzi, że zamknął cały świat za pokojem."
    a następnie
    ""Po co Rosja sama nakładała sankcje na import żywności"
    No nie, może jeszcze ile jest 2 + 2."

    Może ludzie nie wierzą z powodu niespójnej argumentacji?
  • @programista 09:37:28
    To się Panu tylko wydaje, że nie spójnej.
    Sankcje w Polskę mają jasno określony cel i są skuteczne.
    Nawet nie jeden cel lecz wiele.
    Czy Pan uważa, że w Rosji nie można uprawiać jabłoni czy pomidorów???
  • @AlexSailor 09:23:13
    W POlsce to już nawet i wideł, siekier, łopat, grabi, etc... się nie produkuje.
  • @Kula Lis 62 09:43:58
    Może nie aż tak źle, ale coś w tym stylu.
  • Putin
    W obecnej globalnej gospodarce nie ma czegoś takiego jak uderzenie w jakiś kraj bez konsekwencji dla siebie. A to uderzenie zaplanowano fatalnie.
    "Everything in the world is interdependent and once you try to punish someone, in the end you will cut off your nose to spite your face"

    To akurat powiedział Putin i przykre jest że przeciwnik rozumie, jak działa świat, a Zachód nie.
  • Atak n system finansowy jest faktycznym wypowiedzeniem wojny
    gdyby Rosja zrobila cos co jest ewidentnym odejsciem od standardow relacji miedzy panstwami taki nacisk mozna by zrozumiec jako prube zdystyplinowania danego panstwa. W tym wypadku jednak chodzi ewidentnie o oslabienie Rosji nastepnie zdestabilizowanie i przejecie Rosji poprzez zainstalowanie rzadow kontrolowanych przez zachod. czyli okupacja Rosji przez sily korporacyjno panstwowe zachodu ,niemna tu nic na usprawiedliwienie dzialan zachodu..Ordynarna agresja wobec suwerennego panstwa. W tej sytuacji Rosja broniac sie przed ta agresja ma prawo robic wszystko co uchroni ja przed okupacja korporacji zachodu jako ostateczny cel tej agresji. Bredzenie o braku demokracji to oczywiscie argument dla niepelnosprawnych.Rosja niestety nie zdazyla stworzyc systemu odpornego na takie ataki, a to powinno byc priorytetem. Jak panstwo które ma wszystko co moze byc potrzebne do zycia tak uzaleznione od jakiegos smiecia grajacego wirtualnymi emocjami na gieldzie w londynskim city , czy gdzies na manchatanie ,tu nie pozostaje nic innego jak wprowadzic wspolzedne takich miejsc to jest centrow finansowych do pamieci komputerow......wtedy moze swiat by odetchnol od tej zarazy innego wyjscia nie widze.......................
  • @ele 09:13:59
    "Polaków nie dopuszczają do rozmów w TV!!!!" -
    --- Faktycznie na pierwszym planie brak Polaków i nieporuszane są istotne sprawy. Ja po prostu konsekwentnie nie oglądam.
  • @AlexSailor 09:23:13
    Można nie zgadzać się z treścią i wymową tekstu w całości lub w części, ale to nie są "brednie". Proszę wziąć pod uwagę, że:
    1) Tekst był napisany prawie osiem miesięcy temu. Dla mnie istotne jest, że przestrogi autora są ciągle aktualne.
    2) Artykuł został zamieszczony w "Die Welt", a więc w niemieckim mainstreamie. Później "Die Welt" spuścił z tonu.
    Ani dziennikarz niemiecki, ani ja, nie twierdzimy, że Rosja wydobywa tylko gaz i ropę.
  • @kserkses 10:05:16
    Pisze Pan: "... przykre jest że przeciwnik rozumie, jak działa świat, a Zachód nie". - To świadczy o inteligencji Obamy i jego doradców.
    Dla mnie (humanisty) przykre jest szczególnie to, że przeważająca większość Polaków przyjęła amerykański punkt widzenia za swój.
  • @zygmuntbialas 10:20:46
    poziom propagandy jest taki że przeważająca większość Polaków strzeliłaby sobie w stopę jakby wiedziała że zrobi na złość Putinowi
  • @jan 10:08:17
    Pisze Pan m.in.: "... chodzi ewidentnie o oslabienie Rosji nastepnie zdestabilizowanie i przejecie Rosji poprzez zainstalowanie rzadow kontrolowanych przez zachod. czyli okupacja Rosji przez sily korporacyjno panstwowe zachodu. (...) Ordynarna agresja wobec suwerennego panstwa";
    "W tej sytuacji Rosja broniac sie przed ta agresja ma prawo robic wszystko co uchroni ja przed okupacja korporacji zachodu jako ostateczny cel tej agresji". -
    --- Zgadzam się z Panem całkowicie.
  • @kserkses 10:29:09
    Tak, zgadzam się. Pisałem już wielokrotnie, że argumenty tej propagandy antyrosyjskiej przypominają agitki za czasów Jaruzelskiego (tamte oczywiście były skierowane w inne strony).
    I przykro, że Polacy tak gremialnie wierzą tej propagandzie.
  • @e-misjonarz 10:45:48 oraz 10:50:10
    A kto to są ci "czekiści"? Jakiego wyznania?
    Humanista, w tym wypadku skromny bloger z prowincjonalnego miasta, dba o zachowanie rozsądku i obiektywne przedstawienie sprawy.
  • @e-misjonarz 09:17:20
    Szanowny, jaka autarkia?
    Rosja po prostu zmienia dotychczasowe kierunki wymiany handlowej, z UE na Płd. Wsch. Azje i Am. Południową, a także Turcję.

    To nie rosja ma problem, ale tzw. "Zachód', który dociska hamulec, zeby Putin pęk wczęsniejł, zanim Rosja zdązy namotać nowe dłuterminowe kontrakty na dostawy kompelentarnych towarów.

    Czas goni UE, a nie Rosję.
  • @zygmuntbialas 10:20:46
    Hola, hola.

    Ci doradcy świetnnie wybrali moment na atak na walute rosyjską.
    Za kolejne dwa lata, gdyby BRICS zatrybił jako konkurencyjny do USDollar rynek walutowy, Putin śmiałby im się w nos.

    Nie mogli więc dłuzej czekać. Zablefowali, podbijaja stawę "w ciemno' i paytrza kiedy Putin ucieknie od stolika.

    A jesli nie ucieknie?

    Trzeba będzie wysłać siły US Marine Corps.

    Oczywiscie, najpierw w charaketrze trału, wyślą polskich "kontraktorów".
  • MISIEK SIĘ ZDENERWUJE
    i zakręci kurek z gazem w środku zimy.

    I co mu zrobią ?

    Mogą mu "skoczyć tam gdzie Szanowny Pan może Pana Majstra w d.pę pocałować" (jak powiada klasyk).

    Misiek będzie żarł postne ziemniaki, zakąszał cebulą i popijał spirtem, co mu tylko na zdrowie wyjdzie ale nie da się za nos wodzić.

    W tym czasie wkurwieni i zmarznięci Francuzi zetną swojemu Hollandowi łeb na gilotynie wyciągniętej z muzeum, zmarznięci Niemcy wbiją swoją Adolfinę na pal a zmarznięci Włosi nic nie zrobią bo zginą z zimna.
    Tylko zmarznięci Polacy rozpiją litrę ze śwagrem i będzie im w miarę ciepło.

    Zachciało się sankcji , europatafiany ?
    No to macie.
  • @lazarus 16:27:26
    Pisze Pan: "Zablefowali, podbijaja stawę "w ciemno' i paytrza kiedy Putin ucieknie od stolika. A jesli nie ucieknie? - Trzeba będzie wysłać siły US Marine Corps". -
    --- Oni już wysłali te siły w postaci armii ukraińskiej. Potem przyjdzie czas na armię polską i krajów nadbałtyckich.
  • @e-misjonarz 16:45:40
    To dużo Pan wie o czekistach. Ale o ich pochodzeniu etnicznym nie napisał Pan ani słowa.
  • @Ptasznik z Trotylu 18:35:53
    Pisze Pan o Rosji: "MISIEK SIĘ ZDENERWUJE i zakręci kurek z gazem w środku zimy. I co mu zrobią? (...) Misiek będzie żarł postne ziemniaki,...". (...) "W tym czasie wkurwieni i zmarznięci Francuzi zetną...". -
    --- Tak to dokładnie wygląda, a naiwni już widzą po naszej stronie karabiny w rękach (nie swoich).
  • Wsiąść do pociągu nie byle jakiego
    http://th.interia.pl/51,b55db70724155440/PutinSzachySymultan.jpg

    Oskarżenia Zachodu wobec Putina tradycyjnie opierają się na tym, że pracował w KGB i dlatego jest osobą okrutną i niemoralną. Putina obwinia się za wszystko. Ale nikt nigdy nie oskarżył Putina o brak inteligencji.

    Po fiasku operacji "Majdan" na Ukrainie, Zachód, na czele z USA postanowił zniszczyć rosyjską gospodarkę poprzez obniżenie cen ropy naftowej i gazu będących głównym źródłem budżetowych przychodów Rosji.
    Poprzednio, za rządów prezydenta Reagana, takie działania Zachodu, polegające na obniżeniu cen ropy naftowej doprowadziły do "sukcesu" i upadku ZSRR. Ale historia nigdy nie powtarza się dwa razy. Tym razem to dla Zachodu sprawy przybrały niebezpieczny obrót.
    Mimo licznych doniesień o sukcesach Zachodu i skuteczności wprowadzonych sankcji to właśnie oni znaleźli się w pułapce Putina i im bardziej Zachód stara się uciec z tej pułapki tym bardziej się w niej pogrąża.
    Jak się wydaje, doniesienia mediów wieszczących rychły upadek Rosji nie mają racjonalnych podstaw i są elementem propagandowej wojny psychologicznej.
    Jakby to dziwne i niewiarygodne mogło się wydawać to obecne działania Zachodu wcale zbytnio nie szkodzą Rosji. Rosja nie chwali się tym głośno ale sprzedaje swoją ropę za ... złoto. I to nie tzw. złoto "papierowe", które jest jedynie przedmiotem spekulacji finansowych ale za złoto fizyczne.
    Oczywiście Rosjanie przyjmują jeszcze dolary amerykańskie jako pośredni środek płatniczy ale natychmiast wymieniają je na fizyczne złoto. Dynamika zakupu złota przez Rosję jest imponująca. Tylko w ostatnich kwartale na ogólną ilość złota zakupionego przez banki centralne - 93 tony, 55 ton zakupił bank centralny Rosji.

    Brytyjscy naukowcy całkiem niedawno potwierdzili badania przeprowadzone kilka lat temu przez US Geological Survey, stwierdzające, że Europa nie będzie w stanie przeżyć bez dostaw energii z Rosji. Tłumaczenie z angielskiego na inne języki oznacza: "świat nie będzie w stanie przetrwać, jeśli ropa i gaz z Rosji jest odejmowana od globalnego bilansu energetycznego" Tak więc, świat zachodni, zbudowany na hegemonii petrodolarów, jest w katastrofalnej sytuacji.
    A Rosja jest gotowa do sprzedaży ropy i gazu na Zachód tylko w zamian za fizyczne złoto! Cena złota została bowiem w podobnie sztuczny sposób obniżona w celu obrony wartości nabywczej dolara. I tak koło się zamyka. Rosja zawsze może liczyć na regularny dopływ dolarów ze sprzedaży surowców bo to Amerykanie narzucili swego czasu ten środek rozliczeń. Nie da się jednak utrzymać wysokiej siły nabywczej dolara i jednocześnie wysokich cen złota. A to już woda na młyn Putina.

    W 1971 roku prezydent USA Richard Nixon zlikwidował możliwość swobodnej wymiany dolarów na złoto gwarantowanej przez USA w 1944 w Bretton Woods.
    W 2014 roku, prezydent Rosji Władimir Putin, bez pytania o pozwolenie Waszyngtonu, sam zaczął wymieniać ropę na fizyczne złoto z Zachodu w zamian za cenę denominowaną w dolarach amerykańskich, sztucznie obniżoną przez sam Zachód.
    Wychodzi więc na to, że USA skręciły sznur, na którym same zawisną.

    Przedstawiciele banku centralnego Rosji twierdzą, że mogą użyć rezerw złota jako środka płatniczego na opłacenie niezbędnego importu. Jest to sygnał przede wszystkim dla partnerów z BRICS a zwłaszcza dla Chin. Chińczykom taka ewentualność jest jak najbardziej na rękę. Tym bardziej, że Chiny już zasygnalizowały, że nie mają zamiaru dalej kupować obligacji amerykańskich.
    Będą oczywiście przyjmować tak jak Rosja zapłatę w dolarach, będą one jednak szybko zamieniane na inne, tym razem trwałe dobra. Biorąc pod uwagę, że zasoby fizycznego złota na swiecie są ograniczone należy się spodziewać inwestowania w inne dobra - surowce mineralne czy nawet ziemię uprawną. Wymiana handlowa między Chinami i Rosją (a w konsekwencji miedzy pozostałymi członkami BRICS) oparta na parytecie złota i innych realnych dóbr spowoduje wyeliminowanie niepotrzebnego pośrednika czyli dolara amerykańskiego.
    W układzie handlowym obejmującym z jednej strony chińskie towary a z drugiej rosyjską energię, czyli dobra realne, nie ma miejsca na zbędnego pośrednika oferującego wirtualny środek rozliczeń.
    A to już oznacza poważne, jeśli nie śmiertelne problemy dla USA. Przy obecnym tempie redukcji rezerw fizycznego złota, Zachód po prostu nie ma czasu ani możliwości, aby zrobić na dłuższą metę krzywdę Rosji. Dolar pozostanie jeszcze pewnie jakiś czas środkiem wymiany handlowej ale straci rolę waluty zapasowej. Tym samym dolar przestanie być środkiem finansowania deficytu budżetowego USA bo obligacje skarbowe ich rządu stracą swoją funkcję ostatecznego akumulatora aktywów.

    Jedną z metod obrony petrodolara jest organizowanie różnych "kolorowych" rewolucji i kontrolowany eksport "demokracji" przy użyciu myśliwców NATO. Jednak bezpośrednia agresja militarna wymierzona w Rosję nie ma szans powodzenia. Rosja to nie Jugosławia czy Libia. Amerykanie są jak najbardziej świadomi tego, że operacja lądowa w tym przypadku nie ma najmniejszego sensu i skończyłaby się oczywistą klęską. Pozostaje jedynie atak jądrowy ale efekt takiego starcia jest jeszcze bardziej oczywisty i nie sądzę, że ktoś może poważnie brać pod uwagę taką ewentualność.
    Kolorowa rewolucja w przypadku Rosji raczej też nie wchodzi w rachubę. Zachodnie agencje badania opini publicznej regularnie publikują sondaże popularności Putina w społeczeństwie rosyjskim a te są na bardzo wysokim, niespotykanym od lat poziomie. Nawet gdyby Putin jutro pośliznął się nieszczęśliwie na mydle to raczej nie zmieniłoby to nastawienia społeczeństwa rosyjskiego do Zachodu. To, niestety, gorzkie fakty, które spędzają sen z oczu zachodnim politykom i mobilizują ośrodki kierujące medialną propagandą do wzmożonej pracy, także na naszym małym, polskim podwórku.

    "Kto ma więcej złota określa zasady" - ale wszyscy fachowcy na Zachodzie milczą na ten temat. Milczą, bo nikt nie wie teraz, jak wydostać się z tej "złotej pułapki".

    Jakie wnioski z takiego obrotu spraw powinna wyciągnąć Polska? Oczywiście przy założeniu, że mamy polski rząd dbający o polskie interesy. Takie rozważania będą dziś oczywiście czysto teoretyczne bo niestety nie mamy rządu dbającego o polskie interesy ani jakiejkolwiek siły politycznej mogącej zmienić ten stan rzeczy. Przynajmniej dziś.

    Rzeczą oczywistą nawet dla największego tępaka ekonomicznego jest to, że interesy należy robić z tym, który ma coś do zaoferowania i ma czym płacić. Amerykanie mogą nam zaoferować jedynie wydrukowane przez siebie zielone papierki bez pokrycia i co najwyżej trochę wojskowego złomu za dobrą (dla siebie) cenę. Każdy chyba pamięta jak skończyła się sprawa tzw.off setu przy zawieraniu kontraktu na amerykańskie myśliwce - otrzymaliśmy pół eskadry nielotów (używanych) a z obiecywanych inwestycji nic nie wyszło.

    W najlepiej pojętym interesie Polski jest jak najdalej idąca współpraca z państwami BRICS. Jednak tutaj należy być bardzo ostrożnym w doborze partnerów i priorytetów. Najbardziej naturalnym partnerem, ze względu na potencjał, zasoby i położenie geograficzne wydaje się być Rosja. Moim jednak zdaniem ze względu na różnorakie uwarunkowania historyczne i polityczne naszą drogę do tego nowego, wielobiegunowego systemu gospodarczego i politycznego świata, który rodzi się na naszych oczach powinniśmy zacząć od innej strony. Chiny, Indie, Iran, Brazylia - to powinny być główne kierunki ekspansji politycznej i gospodarczej na najbliższą przyszłość.
    Nie można z oczywistych względów pomijać Rosji ale to nie może być pierwszy i główny kierunek naszych starań. Z pewnością nie przed przeprowadzeniem rzetelnej lustracji, która wyeliminowałaby z naszego życia politycznego i gospodarczego wszelkie wpływy agentury rosyjskiej, niemieckiej, amerykańskiej, brytyjskiej czy izraelskiej.

    Dywersyfikacja i rozszerzenie grona dostawców nośników energi o np. Iran czy Wenezuelę zmusiłaby z czasem Rosję do renegocjacji cen dostarczanej nam ropy i gazu. Dopóki nie będziemy mieć alternatywnych źródeł zaopatrzenia to będziemy skazani na dyktat Moskwy. A jak pokazuje obecna sytuacja - rosyjskie lobby energetyczne w Polsce ma się całkiem dobrze. Jak zresztą w całej Europie.
    Za dostarczane surowce nie musimy płacić dolarami, możemy stosować wymianę barterową. Oczywiście jeśli zaczniemy odbudowywać przemysł i zaczniemy coś produkować.
    Polska może być atrakcyjnym partnerem handlowym dla wszystkich wymienionych wyżej krajów, mamy zasoby surowcowe i mądrych ludzi. Polska nie musi robić za "Chińczyka Europy", gdzie jedyną gałęzią przemysłu są zachodnie montownie i centra logistyczne.
    Mało kto wie, że nie możemy produkować tak poszukiwanych przez polskiego rolnika ciągników Ursus, bo montowany tam kiedyś silnik "nie spełnia norm UE". Po co nam więc taka unia? Produkujmy te bardzo udane ciągniki dla rolnika brazylijskiego, irańskiego i hiduskiego! Z pewnością będą mieli czym zapłacić. Takich przykładów można by mnożyć w nieskończoność, chodzi jednak o to by zmienić sposób myślenia.
    Należy wyrwać się z zaklętego kręgu uwikłań politycznych z bankrutującym na naszych oczach "demokratycznym zachodem".
    Do natychmiastowej weryfikacji są wszystkie umowy stowarzyszeniowe - zwłaszcza członkostwo w Unii Europejskiej i w NATO. Polska nie ma żadnych realnych korzyści z uczestnictwa w tych gremiach. Same ograniczenia.
    Stowarzyszenie niepodległych, narodowych państw europejskich jest pomysłem jak najbardziej korzystnym ale to co teraz prezentuje sobą Unia jest tego zaprzeczeniem i karykaturą. To następny, bolszewicki eksperyment socjotechniczny. Z tą jedynie różnicą, że ośrodek decyzyjny przeniesiono z Moskwy do Brukseli.
    Podobnie NATO - nie daje nam żadnych gwarancji bezpieczeństwa i stanowi jedynie zbrojne ramię światowego, samozwańczego żandarma, który żeby legitymizować w jakiś sposób swoje działania zaprasza do uczestnictwa w sojuszu takie nic nie znaczące z militarnego pkt. widzenia państwa jak Polska czy kraje bałtyckie. Po co nam hasający po afgańskich górach czy irackich pustyniach żołnierze w polskich mundurach gdy Polski nie ma już komu bronić?
    Węgry już zagroziły, że jeśli Bruksela nie przestanie się nadmiernie wtrącać w wewnętrzne sprawy Węgier to Węgrzy podziękują za przynależność w unii. Można? Można, tylko trzeba mieć jaja. Nasi obecni zarządcy takich narządów nie posiadają.

    Całkiem naturalnie nasuwa sie pytanie na ile te nowe przemeblowanie świata jest spontaniczne a na ile sterowane przez "niewidzialną rękę" ustawiaczy świata? Można oczywiście snuć różne dywagacje, zwłaszcza z gatunku tych "spiskowych" ale jasnym jest, że coś się zmienia i nic już nie będzie takie jak kiedyś. Polacy nie powinni się jednak oglądać na takie niewiadome. Przyjmijmy za dobrą monetę to co się dzieje i wsiądźmy do właściwego pociągu. Ten, którym jedziemy obecnie z pewnością się wykolei.
    I lepiej, żeby nas w nim wtedy nie było.

    tekst zaczerpnięty ze strony
    http://spiritolibero.blog.interia.pl/?id=3352679
  • ---------------ALARM !!!!!!!!!!!!!!!!!
    http://trzcinska.neon24.pl/post/116712,pilne-okupant-zydowski-zagrabia-45-terytorium-polski
  • @kserkses 22:26:04
    Zerknąłem tylko, bo już późna pora.
    Bardzo dobry tekst. Rano wczytam się dokładnie, tym bardziej, że też poruszam często te tematy.
  • @ninanonimowa 23:02:11
    Dziękuję za link do bardzo ważnego tekstu.
  • @night rat 03:28:14
    Ukraina nie wypowiedziała wojny Rosji.
    Prowadzi tę wojnę przeciw ludności rosyjskojęzycznej.
  • @e-misjonarz 09:17:51
    Pisze Pan: "... nie ma w tym nic nadzwyczajnego,...". -
    --- Ano nie ma.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY

więcej