Angela Merkel und Petro Poroschenko: In der Ukraine stehen die Zeichen auf Schrecken ohne Ende. (Foto: dpa)

                               Angela Merkel i Petro Poroszenko

Możemy się teraz zastanawiać, dlaczego urzędnicy UE i politycy krajów zachodnich tak mało rozumieli i niewiele rozumieją teraz, co naprawdę działo się na Ukrainie. Zginęły dziesiątki tysięcy ludzi. To byli przede wszystkim mieszkańcy Donbasu oraz poborowi, służący w ukraińskiej armii. Zniszczenia, dokonane przez kijowskich wandali, sięgają miliardów dolarów.

Media zachodnie milczą teraz o toczącej się wojnie, a ona trwa i ludzie giną nadal. Informuje portal remembers.tv:

"W ciągu siedmi dni, od 22 do 28 sierpnia br., zginęło w Donbasie co najmniej 14 osób cywilnych. 38 mieszkańców odniosło rany różnego stopnia. Ukraińcy ostrzeliwali przede wszystkim Gorłowkę, Spartak oraz rejony Doniecka: Kirowski i Kujbyszewski. Tak więc w ostatnim okresie nie było spokojnie. Mieszkańcy byli narażeni na śmierć i zniszczenia, które utwierdzały ich w przekonaniu, że Donbas nigdy już nie będzie częścią Ukrainy".

W tych ciężkich wojennych warunkach republiki Donbasu wybrały swe naczelne władze, które próbują stworzyć swym mieszkańcom ojczyznę i znośne warunki życia. I trzeba przyznać, że te wysiłki nie idą na marne:  DONBAS  JEST.  DONBAS  ŻYJE.  Chwała tym, którzy powstali i nie wpuścili nazistów na swe ziemie!

Co się dzieje w Kijowie, przedstawiłem wczoraj, opisując bandyckie napady ukraińskich nazistów (nazywanych demonstrantami - też temu uległem) na policjantów i żołnierzy Gwardii Narodowej. A tak żyją w Doniecku, przynajmniej tam, gdzie nie sięgają ukraińskie pociski:

 
 

 

Powyższy film został zrealizowany przez Polski Serwis Informacyjny.

A tak przedstawia nam życie na Krymie Aleksiej Żurawko, Ukrainiec, który tam pojechał, zobaczył i opisał:

 

 

Przekład: Wszystkim cześć!

Drodzy Przyjaciele! Jestem piąty dzień na Krymie. Muszę wam powiedzieć, że tutaj wypłacają pensje i emerytury. Dużo samochodów z zachodniej Ukrainy. Spotykam też wielu Ukraińców; nikt nie przebija opon i nie zwraca uwagi na ukraiński język. Nikt ich nie poniża.

Spotkałem w kawiarni znajomego, Tarasa; mówi że jest z Użgorodu. Zabrał rodzinę i przyjechał na Krym mieszkać na stałe. "Co się stało? - pytam. - Tak popierałeś Majdan!"

"Nie wyobrażasz sobie, co się u na dzieje - odpowiada. - Rządzi Prawy Sektor, przemoc, napady, bezprawie, zabójstwa. Życie stało nie do zniesienia, rośnie napięcie społeczne. Niech będzie przeklęty ten dzień, kiedy poparliśmy Majdan. Postanowiłem zostać na Krymie!"

Ludzie mówią tutaj: nam wojna nie jest potrzebna! Ludzie tu odnoszą się do nas ciepło i przyjaźnie. Spotkałem też osoby z Doniecka, Ługańska, Odessy, Chersonia. Mówią, że nie wiedzą, jak dalej żyć.

Leczą tutaj i protezują tych, co zostali kalekami w ostrzałach. Widziałem się też z innymi Ukraińcami, którzy chcą zostać tutaj. Andriej z Chersonia też zostaje na Krymie, sprzedał swój biznes na Ukrainie. Mówi, że nie sposób tam normalnie pracować:bezprawie, grabieże i zabójstwa; nie da się żyć. Postanowił zostać i pracować na Krymie.

 
//cs624329.vk.me/v624329215/20649/p3yAauSWlW0.jpg
 
                                                        KRYM

Wielkie dzięki władzom Krymu, że lecza tutaj ludzi z Ukrainy, z Doniecka i Ługańska. Poznałem chłopaka Siergieja, któremu zginęła od pocisku cała rodzina w Doniecku, a on został bez nóg. Tutaj go leczą, protezują i będzie pracował, jako manager i pomagał innym, takim jak ja. Mówię: "Trzymaj się! Zuch jesteś! Ja tez jestem inwalidą; od dzieciństwa było mi ciężko, ale jakoś sobie radzę. Razem podołamy, wspierając się!"

Ukraińcy! Chcę wam powiedzieć, że Rosja nie jest naszym wrogiem, a to, co się dzieje u nas na Ukrainie, to wielka bieda. Przestańcie szukać wrogów, pomyślcie, przestańmy wierzyć kłamliwym mediom, nauczmy się mówić sobie prawdę! Popatrzcie na to, co się dzieje dookoła, unicestwiamy sami siebie! Unicestwiamy swój kraj. Nam jest potrzebny pokój i musimy wygnać te niepotrzebne, złe, niekompetentne, krwiożercze i kłamliwe rządy.
 
Mam nadzieję, że przejrzymy na oczy, bo jeśli rząd w takim tempie będzie unicestwiać kraj, to niedługo nic już nie zostanie.
 
Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Do zobaczenia.
Aleksiej Żurawko.
 
 
Przetłumaczyła: Trojanka
 
 
                                             * * * * * * *
 
Szanowny Czytelniku,

w piątek 04 lub w sobotę 05 września ukaże się ostatnia codzienna relacja z Ukrainy i Noworosji. Tekst "Co się dzieje na Ukrainie - ..." będzie publikowany co drugi dzień.

Zygmunt Białas.