Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1184 posty 19779 komentarzy

Co się dzieje w Rosji i w USA - 24.09.2016.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Izrael Szamir: "Coraz więcej władzy, więcej pieniędzy i więcej kontroli wędruje do coraz mniejszej grupki ludzi. Zostaliśmy pozbawieni naszych praw i wcale tego nie zauważyliśmy".

Zachodnie media coś dziwnie nie komentują wyniku wyborów w Rosji. A zawsze miały tyle do powiedzenia – pisze pani Tiamat. – Obecne wyniki głosowania w Rosji to policzek dla całej ‚zwei Partei & zwei Kandidaten’ oligarchii w wielu krajach zachodnich (w tym w Polsce).

 

Znalezione obrazy dla zapytania wybory w rosji

 

Rosyjska Duma jest w naszych nowoczesnych czasach najbardziej reprezentatywnym parlamentem: Zarówno liberałowie, jak i komuniści, i narodowcy, mają swoją silną reprezentację. Wszystkie trzy partie mają wspólny mianownik; jest to gospodarka kraju. Podobno stół na trzech nogach dobrze się trzyma. Podziwiać należy też odwagę, z jaką rząd zadecydował, iż znaczna część kandydatów do Dumy jest wybierana bezpośrednio przez elektoraty, a nie przez partie. Na to nie stać żadnego rządu ‚w cywilizowanym świecie’.

Na Zachodzie kandydaci są wybierani przez banki i oligarchie, nie przez naród. Naród dostaje dwóch podstawionych pajaców, na których ma prawo głosować. Ażeby zagłuszyć jakiekolwiek inne propozycje, to się urządza show – karnawał: Rio z Hollywoodem przy akompaniamencie szmelc-paki w ogromnie niewybrednym stylu.

 

Pisze Izrael Szamir (Israel Shamir), rosyjsko – izraelski pisarz, tłumacz i dziennikarz:

 

OSTATNIA SZANSA DEMOKRACJI

Rosyjskie wybory przebiegły tak gładko jak jedwabna sukienka pod naciskiem dłoni. Rządząca partia, Jedyna Rosja, otrzymała dużą większość miejsc w Dumie, podczas gdy trzy inne partie, komuniści, nacjonaliści i socjaliści podzielili się resztą. Partie prozachodnie, jak poprzednio, nie przekroczyły progu wyborczego i zostały poza parlamentem.

Frekwencja była bardzo niska. Oficjalne dane mówią o godnych szacunku 48%, ale doniesienia z dnia wyborów wskazują, że była dużo niższa. Ostatnie raporty z elekcji mówiły o 20% dla Moskwy oraz 16% dla St. Petersburga. Te wskaźniki zaczęły rosnąć po godzinie 17:00. Edward Limionow, znany pisarz i bystry obserwator sceny politycznej, jest przekonany, że dane o frekwencji zostały sztucznie poprawione.

 

Znalezione obrazy dla zapytania wybory w rosji

Jedyna Rosja – Władimir Putin i Dmitrij Miedwiediew

Nowa ordynacja wyborcza (mieszanina systemu większościowego i proporcjonalnego) uprzywilejowuje partię rządzącą. Bardzo ciężko powiedzieć, czy rosyjskie wybory zostały sfałszowane, a jeśli tak, to w jakim stopniu. Jeśli jakaś partia ma powody do skarg, to komuniści, a nie prozachodni nacjonaliści czy liberałowie. Wbrew temu, co mogliście usłyszeć [od zachodnich massmediów], komuniści są jedyną alternatywą dla rządów Putina; prozachodnie partyjki są małe i coraz mniej popularne. Komuniści (jak pozostałe dwie partie) są życzliwi Putinowi, wspierają jego politykę zagraniczną i są gotowi udzielać dalszego poparcia. Wspierały powrót Krymu do Rosji i opowiadają się za wojskową interwencją na Ukrainie.

Putin jest najbardziej umiarkowanym politykiem akceptowalnym dla rosyjskiej opinii publicznej. Jakakolwiek demokratyczna alternatywa Putina byłaby bardziej radykalna, komunistyczna czy nacjonalistyczna. Wszyscy rosyjscy politycy w dojrzałym wieku byli członkami partii komunistycznej, socjaliści to byli członkowie Partii Komunistycznej, którzy odeszli na skutek rozłamu, przeprowadzonego z Kremla w celu osłabienia przeciwnika.

 

Znalezione obrazy dla zapytania wybory w rosji

MOSKWA

W tych wyborach Kreml założył dwie alternatywne partie komunistyczne i wielu Rosjan głosowało na nie, błędnie myśląc, że oddają głos na Partię Komunistyczną. Jeśliby rosyjscy spin-doktorzy pracowali dla Hillary Clinton to zalaliby kraj i sondaże dziesiątkami Trumpów w nadziei, że wyborcy błędnie zagłosują na nie tego Trumpa.

Zgadzając się z polityką zagraniczną Putina, komuniści, socjaliści i znacząca mniejszość w rządzącej Jedynej Rosji kwestionuje liberalną politykę gospodarczą i finansową. Woleliby wziąć za gardła oligarchów, wprowadzić kontrolę przepływów walutowych, przeprowadzić re-nacjonalizację sprywatyzowanych gałęzi przemysłu i wzmocnić opiekę społeczną. Nie mogliby tego zrobić, nawet gdyby wygrali wybory – prezydent Putin mógłby powierzyć misję tworzenia rządu liberałowi Miedwiediewowi czy arcy-liberałowi Kudrinowi.

Problemem są ograniczone kompetencje Dumy. Konstytucja została napisana przez rosyjskich liberałów i ich amerykańskich doradców w celu uniemożliwienia Rosjanom odzyskania ich majątku ukradzionego przez żydowskich oligarchów. Konstytucja dała prezydentowi prerogatywy cara i zminimalizowała wpływy parlamentu. Została narzucona Rosji w 1993 roku, po próbie pozbawienia urzędu ówczesnego prezydenta Jelcyna, który zamiast ustąpić wysłał na parlament czołgi. Jelcyn ochronił urząd za pomocą nowej konstytucji którą odziedziczył Putin.

Nasz przyjaciel Saker pisze, że „te wybory były wielkim zwycięstwem Władimira Putina”. Czy to jednak prawda? Partia Jedyna Rosja zbiera bardzo różnych ludzi, od prozachodnich prywatyzatorów do zaprzysiężonych komunistów. Łączy ich dążenie do władzy. Tak samo mogliby wspierać Putina jak go potępić i domagać się jego ustąpienia. Są podobni do Partii Regionów prezydenta Janukowycza na Ukrainie czy Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego z czasów Gorbaczowa. Jeśli nastaną kłopoty, to odsuną się od swojego prezydenta.

Putin mógłby znacznie silniej uchwycić władzę, gdyby zezwolił na więcej wolności i demokracji, i wsparł się na swoich rzeczywistych zwolennikach zamiast na karierowiczach. Woli jednak karierowiczów. Zobaczymy, czy będzie musiał tego żałować tak jak Janukowycz.

Można powiedzieć, że nie ma wiele demokracji w wepchnięciu do bezsilnego parlamentu tłumu bezbarwnych potakiwaczy. Parlament nie jest miejscem do dyskusji, jak powiedział Borys Gryzłow, lider Jedynej Rosji. „To nie jest miejsce walki politycznej czy bitw ideologicznych, to miejsce konstruktywnego tworzenia prawa” – dodał. Rosyjska, prawie nieograniczona, wolność słowa jest całkowicie bierna, bez konsekwencji w czynach i właśnie to jest frustrujące. Nawet demonstracje są ograniczone i mogą się skończyć aresztowaniem. Gryzłow mówił: „Ulice to nie miejsce na akcje polityczne czy demonstracje, ale na uroczystości”.

Jeśli taka jest funkcja parlamentu, to kogo on obchodzi? Czy można winić większość Rosjan że zamiast głosować, pozostali na wsi na daczach, ciesząc się pięknem babiego lata? – Co gorsza, jest coraz mniej powodów, aby głosować – w każdym kraju. W Europie różnice pomiędzy partiami praktycznie zanikły.

 

Znalezione obrazy dla zapytania sarkozy i hollande

Francois Hollande i Nicolas Sarkozy

Weźmy Francję: jaka jest różnica pomiędzy Sarkozym na prawicy, a Hollande na lewicy? – Żadna. Pierwszy zniszczył Libię i zintegrował Francję z NATO, drugi chce zniszczyć Syrię i posłusznie wykonuje amerykańskie rozkazy. Nie ma żadnej różnicy pomiędzy partiami w Szwecji. Wszystkie popierają przyjmowanie miliardów uchodźców, potępianie rasizmu, integrację z NATO i antyrosyjską histerię. Jaka jest różnica pomiędzy torysem Cameronem a laburzystą Blairem? – Żadna. NATO, bomby, zwolnienia podatkowe dla bogaczy to program obydwu.

Ludzie i parlamenty mają bardzo mało do powiedzenia w dzisiejszej Europie – tak mało jak w Rosji. Brytyjczycy głosowali za Brexitem. Super! Czy będzie Brexit? – Nie. Nowy, wybrany przez nikogo, rząd Teresy May zepchnął sprawę wyjścia z Unii na dalszy plan za niezbyt pilną korespondencję w rodzaju aprobaty dla nowego budżetu dla ogrodu zoologicznego. Może brytyjski rząd zdoła rozpatrzyć sprawę w ciągu roku lub dwóch – albo lud zapomni o głosowaniu.

Za kilka miesięcy Teresa May powie, jak Stefan Dedalus odpowiedział, czy odda funta, którego pożyczył: „Pięć miesięcy. Wszystkie moje komórki się zmieniły. Teraz jestem inny, nowy. Ktoś inny pożyczył funta”. Inna Brytania głosowała za Brexitem, komórki uległy zmianie. Zagłosujmy ponownie, albo lepiej, w ogóle o tym zapomnijmy.

Wiele osób, z którymi rozmawiałem, jak papuga powtarza nową mantrę: „Tylko emeryci i bezrobotni rasiści głosowali za Brexitem”. Pani Clinton dostarczyła nam nazwy tej grupy: „deplorables” (przegrani, fajtłapy). To określenie zwolenników Trumpa pasuje do głosujących za Brexitem. Te fajtłapy to ludzie nie pasujący do panującego neoliberalnego paradygmatu.

 

Znalezione obrazy dla zapytania clinton i trump

Oboje siebie warci – tak twierdzi tłumacz Metro i ja też

Clinton mówiła o fajtłapach na spotkaniu z bogatymi zbokami z Wall Street, na spotkaniu z wpisowym sto tysięcy dolarów za miejsce. Zdobycie banków czy tworzenie miejsc pracy nie pomoże, jesteście ofiarami męskiego szowinizmu. Pewnie, ale zdobycie banków i stworzenie miejsc pracy pomoże ludziom pracy. Nie obchodzą nas łazienki „unisex” czy promocja kobiet na prezesów. Mamy inne zmartwienia: jak zdobyć stabilną pracę, dach nad głową i wychować dzieci. Dlatego jesteśmy fajtłapami dla bogatych zboczeńców.

W Europie narodziło się nowe pokolenie partii politycznych, partie ciamajd. W Szwecji do dzisiaj jedyną partią, opowiadającą się przeciw NATO i Unii Europejskiej i masowemu przyjmowaniu imigrantów są Szwedzcy Demokraci, wykluczeni z debaty publicznej. Główne partie z prawicy i lewicy zapomniały o swojej dawnej wrogości i rządzą razem trzymając SD z dala od rządu, bo są przegrani. Skutek jest paradoksalny, coraz więcej ludzi popiera partię przegranych.

Francuski Front Narodowy Marine Le Pen to inna partia przegranych. FN domaga się wystąpienia Francji z Unii Europejskiej i zamknięcia drzwi przez imigrantami. Francuska lewica i prawica prędzej podporządkuje się szejkom z Arabii Saudyjskiej niż pozwoli wygrać wybory przegranym.

Przegrany Jeremy Corbyn prawie został usunięty z funkcji przewodniczącego Partii Pracy przez laburzystowskich posłów. Posłowie woleli aby ich partia była klonem Partii Konserwatywnej, aby wyborcy zostali pozbawieni możliwości prawdziwego wyboru. Corbyn walczył skutecznie i – miejmy nadzieję – poprowadzi partię do wyborczego zwycięstwa.

Coraz więcej władzy, więcej pieniędzy i więcej kontroli wędruje do coraz mniejszej grupki ludzi. Zostaliśmy pozbawieni naszych praw i wcale tego nie zauważyliśmy. Finansiści wraz z nową szlachtą, panami dyskursu, przejęli świat tak jak arystokracja w XI wieku.

Rosja, wraz ze swoją ograniczoną demokracją, ciągle wygląda lepiej: panowie dyskursu przyciągnęli mniej niż 3% głosów w ostatnich wyborach, choć są silnie nadreprezentowani w rządzie.

Ostatnia decydująca bitwa o zachowanie demokracji ma miejsce w Stanach Zjednoczonych. Wyborczy faworyt Donald Trump jest znienawidzony przez establishment polityczny, przez kupione media, dokładnie tak jak Putin, Corbyn czy Le Pen.

The Huffington Post opublikował list od wydawcy o następującej treści: „Donald Trump regularnie podburza do przemocy politycznej i jest seryjnym kłamcą, szalonym ksenofobem, mizoginem, rasistą, który zadeklarował że zakaże wszystkim muzułmanom, ponad 1,6 miliardowi ludzi, wjazdu do Stanów Zjednoczonych”.Człowiek tak znienawidzony przez wrogów demokracji zasługuje na nasze poparcie. Kiedy nadejdzie rewolucja, każdy kto nazwie swojego brata „ksenofobem, rasistą, mizoginem”, będzie ustawiony pod ścianą i rozstrzelany. Nie będzie to raczej rewolucja Sandersa.

Martwi mnie, że wrogowie Trumpa nie pozwolą na jego inaugurację, powiedzą pewnie, że Putin zawirusował maszyny wyborcze i wyślą sprawę do rozpatrzenia Sądowi Najwyższemu, a może spróbują go zabić? Najpierw pozwólmy mu wygrać. Trudno przewidzieć konsekwencje jego zwycięstwa. Newsweek, rozważając amerykańską pomoc dla Izraela, pisze: „Zwycięstwo Trumpa wprowadzi nową niepewność na świat, czego obawia się Izrael. Nikt nie ma pojęcia, co Trump może zrobić jako prezydent w dziedzinie stosunków międzynarodowych”.

To brzmi dostatecznie ekscytująco. Izrael obawia się demokracji, obawia się pokoju na Bliskim Wschodzie, obawia się nieposłuszeństwa Stanów Zjednoczonych, obawia się, że Żydzi utracą swoje uprzywilejowane miejsca w pierwszej klasie na górnym pokładzie, w biurze wydawcy czy dyrektora banku. Niech się boją. Konsekwencje zwycięstwa Trumpa mogą być dalekosiężne. On może przywrócić naszą wiarę w demokrację. Budżet NATO się skurczy, pieniądze zostaną skierowane na naprawę amerykańskiej infrastruktury zamiast na bombardowanie Syrii i Libii. Świat znowu pokocha Amerykanów [świat ma jednak swoją pamięć - przypis ZB].

Konsekwencje zwycięstwa Hillary Clinton będą tak krótkotrwałe jak nasze życie. Clinton przyniesie nam piekło wojny nuklearnej, wiecznej dyktatury Żelaznego Obcasa. Te wybory to czerwona i niebieska pigułka wyboru. „Bierzesz niebieską pigułkę, historia się kończy. Budzisz się w łóżku i wierzysz w to, co chcesz. Bierzesz czerwoną pigułkę, pozostajesz w Krainie Snów i pokażę ci jak daleko dojdziesz”. Na szczęście wiemy, jaki kolor ma Trump, a jaki Clinton.
//www.unz.com/ishamir/democracys-last-chance/

Przetłumaczył: Metro

 

KOMENTARZE

  • Frekwencja
    60.2 %
    Skad taki wynik ?
  • @Husky 22:44:58
    Bo 39,8 % nie poszło głosować.
    Liczyć nie umiesz...?
    Za trudne...?
  • @SZS 23:04:44
    Kolejny ekspert się objawił, który to już

    Komu potrzebne te false flag z frekwencja

    Oficjalne wyniki wyborów w Rosji. Triumf partii Putina

    Dzisiaj w nocy Rosyjska Centralna Komisja Wyborcza potwierdziła końcowy rezultat niedzielnych wyborów do Dumy Państwowej. Jedna Rosja popierana przez prezydenta Putina uzyskała 343 mandaty, w 450 osobowej niższej izbie.
    Zgodnie z podawanymi wcześniej wstępnymi wynikami, partia Jedna Rosja, będąca zapleczem politycznym prezydent, wygrała wybory zdobywając większość w rosyjskim parlamencie. Majać 343 mandaty, partia ma większość kwalifikowaną pozwalającą m.in. na zmianę konstytucji.

    Drugie miejsce, 42 mandaty, zajęła w wyborach Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej, kierowana przez Giennadija Ziuganowa. Dalej uplasowała się populistyczno-nacjonalistyczna Liberalno-Demokratyczna Partia Rosji Władimira Żyrinowskiego, 39 mandatów, i Socjalistyczna Sprawiedliwa Rosja, kierowana przez Siergieja Mironowa - 23 mandaty. Do izby niższej wejdzie jeszcze jeden kandydat niezależny. Pozostałe ugrupowania nie przekroczyły 5-procentowego progu wyborczego.

    Frekwencja w wyborach wyniosła 47,88 proc.
    zm/euronews.com/npr.org/http://rbth.com

    Rzecznik prasowy prezydenta Rosji Władimira Putina Dmitrij Pieskow oznajmił, że frekwencja w wyborach do Dumy Państwowej Rosji była większa niż przeciętny wskaźnik w Europie.

    — Rzeczywiście, większa frekwencja byłaby mile widziana, ale nie należy pomniejszać znaczenia obecnych liczb dotyczących frekwencji. Nie można jej uznać za niską, wiedzą Państwo, że w większość państw europejskich frekwencja jest o wiele mniejsza. Nasze liczby są większe, i to znacznie większe. Najważniejszy jest chyba rezultat, i tu bardziej wymownego rezultatu w ogólnym zarysie w przekroju politycznym prawdopodobnie być nie mogło, oznajmił Dmitrij Pieskow. Według wstępnych danych Centralnej Komisji Wyborczej frekwencja w wyborach do Dumy Państwowej wyniosła 47,81%.

    http://pl.sputniknews.com/swiat/20160919/3907306/Pieskow-wybory-niska-frekwencja.html


    Dodasz coś jeszcze fachowcu od matematyki........radzieckiej
  • Skomentuj...
    Cóż można komentować, trzeba poczekać na wyniki wyborów w USA.
    Natomiast poseł niezależny w obecnym Sejmie RP, pan Janusz Sanocki został zacytowany na stronie Antymajdanu. Antymajdan przedstawia pogląd pana posła - My możemy żyć bez Lwowa, Ukraińcy mogą żyć bez Krymu.
    https://vk.com/antimaydan
    I Antymajdan dodał wideo z wypowiedzią pana posła Janusza Sanockiego:
    https://youtu.be/a0x4Wv4BLK4

    Gdyby nie ta strona VK, jest to strona służąca Noworosji, nie wiedziałbym, że pan Sanocki, bloger piszący tu na Neonie, skromny poseł a ma takie jaja!
    Dobrze też, że ma immunitet.
    Szacun Panie Pośle Januszu Sanocki!
  • @lorenco 23:37:25
    Poseł Janusz Sanocki o Krymie. -

    --- Mądra, wyważona wypowiedź.
    Poseł mieszka i działa w Nysie, znam co nieco bliżej jego działalność.
  • @All
    Warto przeczytać, link:

    http://gazetawarszawska.com/zamach/zamach-warszawski/4554-solidarni2010-haslo-zamach-eu
  • @Husky 22:44:58
    To prawda, ze Szamir nie podal koncowych danych, ktore sa inne. Partia komunistyczna i Liberalno Demokratyczna otrzymaly po 13% glosow.
    A partia Jedyna Rosja 54%
    Frekwencja rzeczywiscie byla ponizej 50% co akurat sie w wielu krajach zdarza. Nie ma obowiazku glosowania.
    W Australii wprowadzili obowiazkowe glosowanie bo podobno nie mialby kto glosowac i przewidywali, ze do glosowania z wlasnej woli pojdzie najwyzej 5% wyborcow.
    Nie wszyscy widza potrzebe glosowania. Na przyklad w Brunei.

    Gdy chodzi o Rosje, to mnie bardziej interesuje reprezentacja 'mieszana" bezposrednia i przez partie.
    Zdecydowana wiekszosc wyborcow popiera polityke zagraniczna obecnej ekipy, pomimo wielkich trudnosci w Rosji, bo faktycznie obecna sytuacja wymaga troche akrobacji w rzadzeniu.. Sankcje, wydatki na odremontowanie Krymu , ktory byl w starsznym stanie, wielkie prace zwiazane z infrastruktura, oczyszczaniem Arktyki z posowieckich baz i zlomow, odbudowa Wladywostoku, ratowanie Bajkalu troche nadwyrezylo budzet. Nie zapominajmy, ze w Rosji jest podatek liniowy -marzenie wielu podatnikow na Zachodzie i do tego ten podatek w Rosji wynosi 13 %..
    Nie ma co sie licytowac Wschod - Zachod bo to zupelnie inne kraje, inna szerokosc geograficzna i inna historia narodu.
    Chiny w ogole nie maja wyborow i zdaje sie, ze nie narzekaja. Wybory w Singapurze sa zwykla formalnoscia. Od ponad 30 lat rzadzi ta sama partia. Nie ma wyborow w Katarze i w emiratach.

    I co z tego, ze sa wybory w Brazylii, czy na Ukrainie?. Przychodzi Soros, Wiktoria Nuland, senator McCain i domagaja sie zamachu stanu.
    Od ponad 5-u lat USA domaga sie zmiany rezimu w Syrii bo koniecznie chce zastapic europejskiego Asada banda terrorystow z ISIS. To co zrobili w Afganistanie, Iraku , Libii, Nikaragui, Wenezueli, Panamie i gdzie sie dalo.
    Koalicja zniszczyla caly kraj, zeby pozbyc sie jednego Husejna.
    Banki swiatowe wywalily Berlusconiego, tylko dlatego, ze nie chcial sie pozbyc rezerw zlota.
    NIKOMUSIENKU w calej demokratycznej Europie i poza - nie przeszkadzalo, ze na miejsce legalnie wybranego Berlusconiego - wsadzili do parlamentu debila Mario Monti z Banku Swiatowego. Mario Monti nigdy nie zostal wybrany do izby nizszej parlamentu., Sprawowal rzady nielegalnie. Wykradl Wlochom zloto i sobie odszedl Wtedy urzadzili Wlochom wybory.
    Jakos nikomu to nie przeszkadzalo.
    Patroszenko nie mogl sie doczekac do wyborow az go narod wybierze, tylko zorganizowal z banda UPA i sprzymierzencami zza oceanu zamach na parlament z bronia i butelkami z benzyna i snajperami na dachu.
    Poczym zarzadzil wybory ale tylko w polowie kraju, bo mu sie kraj rozlecial na tych co popieraja zamach stanu i na tych, co wprost przeciwnie.
    Wiec frekwencje mial taka sobie ale wybory wygral.

    Wybory w USA a ostatnio w Polsce przypominaja gielde na balu maskowym w domu wariatow.
    Mnie najbardziej zdumialy odpustowe rajdy durnobusow. Co to jest?
    I o czym swiadczy?
  • @Husky 23:14:27
    Ano dodam.
    Według wstępnych danych Centralnej Komisji Wyborczej oznajmił Dmitrij Pieskow. Według wstępnych danych...
    Nie mogę zrozumieć dlaczego dane z CKW Rosji muszą być na bank fałszywe, a dane np. z naszej PKW to krynica prawdy....Oczywiście w oczach kręgu rusofobicznych oszołomów. W/g nich zjawiska taki występują permanentnie w krajach na wschód od Bugu.
    W państwach demokratycznych incydentalnie też do nich dochodzi. Zdarzają się takie nieprawidłowości, które decydują o wyniku wyborów, jak np. głosowanie i liczenie głosów na Florydzie w wyborach prezydenckich w USA w 2000 roku. Po pierwsze, karta do głosowania była tak skonstruowana, że wprowadzała w błąd zwolenników kandydata demokratów Ala Gora; część głosów oddanych korespondencyjnie z hrabstw tradycyjnie preferujących demokratów nie dotarła na czas do komisji wyborczych; w związku z uzasadnionym kwestionowaniem poprawności liczenia głosów - minimalne zwycięstwo republikanina Georga Busha Jr. – zarządzono ponownie liczenie głosów, ale je przerwano, gdy „szala zwycięstwa" zaczęła przechodzić na demokratę Ala Gora. Warto przypomnieć, że wybory prezydenckie na Florydzie decydowały o tym kto zostanie prezydentem USA. W przeszłości nawet w tzw. starych demokracjach, zwłaszcza w USA nieprawidłowości były dość liczne, a ich skala dość znacząca. Najczęściej chodziło o kupowanie głosów, czy opłacanie wyborców, aby głosowali w różnych obwodach do głosowania, co zostało nazwane jako tzw. latający elektorat.
    Tak więc nie wszystko jest kundelku czarno- białe... A w końcowym rozrachunku liczy się rezultat, a ten jest, jaki jest, i pies z kulawą nogą (bez obrazy!) tym się nie interesuje. A po roku nawet i on....
    I jeszcze jedno.
    "Fachowcy" to mogą być od historii, czego jesteś najlepszym przykładem, ale od matematyki na pewno nie.... "Matematyka radziecka" - no, no....
  • @SZS 10:21:57
    //Nie mogę zrozumieć dlaczego dane z CKW Rosji muszą być na bank fałszywe//
    a kto ci ekspercie napisał że są fałszywe, gdzie to masz napisane
  • @Tiamat 09:56:53
    Dobrej słonecznej niedzieli
    W Kościółku byli? 8-))))))

    https://pbs.twimg.com/media/CtL6T1PWIAAZbng.jpg
  • @SZS 10:21:57
    Ja kilka razy bylam w komisji skrutacyjnej i to w bardzo demokratycznym kraju. Ale nie bede sie zwierzac, powiem jedno; wybory to obojetnie gdzie - jest to przewaznie walka o wladze a nie reprezentacje wyborcow.
    U nas przy liczeniu glosow przy kazdym stoliku sa przedstawiciele prawie wszystkich partii i patrza sobie na rece jak kruki. Bardzo sie nawzajem pilnuja.

    Putin jest popularny bo Rosjanie sie boja, ze moga znowu dostac jakiegos pijoka typu Jelcyn. Za Jelcyna na calym swiecie bylo strasznie duzo uchodzcow z Rosji i szalaly tzw. ruskie mafie i na terenie Rosji i innych panstw.
    Podam jeden przyklad, ktory znam osobiscie: kobieta z Moskwy miala mleczny biznes ze swoim mezem; byly to punkty (toczki) sprzedazy produktow mlecznych wokol Moskwy. Mieli cos 11 tych "toczek". Pech chcial, ze te ich punty sprzedazy byly w roznych dzielnicach i pod kontrola roznych grup mafijnych, ktore pobieraly tzw. "kryszowe" czyli za dach nad glowa. Trzeba bylo sie mafii oplacac, zeby biznesu nie spalili.
    (W latach 80-tych mielismy tez uchodzcow z Polski bo z kolei na granicy kolo Bialegostoku grasowaly mafie polskie i rosyjskie.)
    W kazdym razie, Rosjance przyszlo oplacac sie 4-em roznym grupom mafijnym. Wygladalo to podobno strasznie. Zajezdzala czarna wolga pod sklep i wychodzily gachy jak z filmu o Chicago. Maz tej Rosjanki odmowil zaplaty bo juz nie mogli z tego biznesu wyzyc i go strasznie pobili.
    Oboje z zona dostali azyl w Australii.
    Wladywostok byl siedliskiem zbirow. Mozna pisac cale tomy.
    Ja znam pare tylko historii.

    Pamietam, ze jakos przed smiercia, jak Jelcyn wytrzezwial to przepraszal rosyjski narod.
    Jelcyn rzeczywiscie naznaczyl Putina i prosil, zeby jego rodziny nie ciagac po kryminalach.
    A Putin w Bonn nie gral w karty i nie lumpowal tylko studiowal zachodnia demokracje.
    Dlatego nawet ci Rosjanie, ktorzy go nie lubia, a jest takich troche, wiedza jedno: do czasow Jelcyna wrocic nie chca. Jak na razie nie ma alternatywy. Jest: Rogozin. Ale tego Rosjanie nie chca bo nie wszyscy Rosjanie zgodza sie na otwarty konflikt z Zachodem.

    A minister spraw zagranicznych Siergiej Lawrow tez ma 'nastepce".
    Na pierwszym posiedzeniu nowo wybranego rzadu, razem z Putinem przydzielali rozne funkcje i wybierali "speakerow" do Dumy. Jest to polski odpowiednik marszalka sejmu. Ale jakos w Rosji maja kilku takich marszalkow.
    W kazdym razie na tym posiedzeniu wybierali rozne role nowowybranych przedstawicieli do wladz.
    I awanturnik Zyrynowski zglosil, ze jego partia moze sie zajmowac sprawami miedzynarodowymi, bo jak uzasadnil Zyrynowski, szef najstarszej partii obecnej Rosji:
    "My mozemy zajac sie polityka miedzynarodowa, bo u nas jest taki Kissinger, tylko lepszy".
    Caly Zyrynowski.
    Mnie sie wydawalo, ze Zyrynowski jest najwiekszym awanturnikiem nie tylko w partii ale i w Rosji.

    Parlamenty swiata: nie ma tu polskiego sejmu (widac sie nie zaklasyfikowal) ale jest dwoch Australijczykow:

    SL-Project "Депутаты" - YouTube

    http://www.youtube.com/watch?v=4CYqw4s6XF8&feature=player_embedded
  • @Husky 10:36:06
    W tym nie byli.
  • @Tiamat 13:30:08
    To w Rosji była mafia ?
    Eee tam to jakieś przebierańcy musiały być 8-)))

    Don Corleone of Novorossiya arrives in Moscow
    https://pbs.twimg.com/media/Cs3pA38WIAA19nM.jpg
  • @Tiamat 09:56:53
    "... odpustowe rajdy durnobusow. Co to jest? I o czym swiadczy? -

    --- Myślę, że świadczy o wyrodzeniu się demokracji w swą komiczną formę. Na dłuższą metę świadczy o końcu takiego sposobu sprawowania władzy.
  • @Tiamat 13:30:48
    Niedziela - Dzień Pański

    https://pbs.twimg.com/media/CtLc3AhXgAEAFnI.jpg
  • @Tiamat 13:30:08
    Jeśli na terenie Polski staną wojskowe obiekty NATO, to będziemy zmuszeni je zniszczyć - ostrzega Władimir Żyrinowski,

    rosyjski polityk, lider Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji. Dodaje, że NATO nigdy nie pójdzie na konflikt z Rosją "z powodu jakiegokolwiek wschodnioeuropejskiego kraju". - Tylko w przypadku, gdybyśmy napadli na Francję, Wielką Brytanię czy Niemcy, NATO przystąpi do obrony. Zachód ma w nosie Europę Wschodnią (...). Słowianie - a więc Polacy, Rosjanie, Białorusini, Bułgarzy - to dla Niemców gorszy sort. I my też nie zamierzamy walczyć z NATO - mówi. Podkreśla także, że wierzy w polepszenie stosunków polsko-rosyjskich.



    Najważniejsze hasło w pańskim programie politycznym brzmi: „Bronić Rosjan”. Kto im obecnie najbardziej, pańskim zdaniem, zagraża?

    - Na części naszego terytorium powstały niepodległe republiki. Wciąż jednak żyje tam ludność rosyjska. Rosjanie mieszkają tam od zawsze, a obecnie są prześladowani. Mam na myśli m.in. państwa bałtyckie. Tylko część naszych rodaków dostała tam paszport i obywatelstwo, a tysiące pozostałych władza traktuje jak ludzi gorszego sortu. Ukraińcy bombardują rosyjskojęzyczny Donbas. Nieprzyjaźnie traktowano Rosjan na Kaukazie i w Azji Środkowej. Prześladowanie Rosjan trwa już co najmniej od 25 lat! Czterdzieści lat temu odbywałem służbę wojskową w Gruzji. I już wtedy, w czasach sowieckich, Rosjanie stamtąd stopniowo wyjeżdżali, bo panowały tam prawdziwie antyrosyjskie nastroje. Dopóki funkcjonował twardy reżim Związku Sowieckiego, dopóty ta agresywna rusofobia była powstrzymywana. Już wtedy nas obrażali, ale po cichu. Pamiętam, że kiedy przyjeżdżałem np. do Rygi, Łotysze patrzyli na mnie i na moich rodaków nieprzyjaznym wzrokiem, a za plecami szeptali do nas: „Okupanci!”. Słowo „Rosjanie” nie mogło im przejść przez
    gardła, dlatego nazywali nas „okupantami”.

    Czyli mówili prawdę. Bo byliście okupantami.

    - Nie, Rosjanie nigdy nie byli okupantami! Obrażali nas! Z drugiej strony rozumiem jednak, że takie problemy są normalne dla regionów wieloetnicznych. O wszystkie problemy oskarża się obcych, przyjezdnych…

    Był pan w Polsce w 1946 r. Podobno poczuł pan wówczas nienawiść Polaków do Rosjan.

    - Byłem jeszcze mały. Mój ojciec miał polski paszport, bo urodził się w Kostopolu, na terenie przedwojennej Rzeczypospolitej. Po wojnie to była już sowiecka Ukraina, dlatego został deportowany do Polski. Polacy odnosili się do nas niezbyt przyjaźnie. Powtarzam jednak: negatywny stosunek do obcych to normalna rzecz. Szczególnie po wojnie. Kiedy do Moskwy za czasów Chruszczowa i Breżniewa do pracy na budowach przyjeżdżali ludzie z mniejszych miejscowości, nazywano ich pogardliwie „limitczikami”. Mawiano wówczas: „O, stolicę zalała niewykształcona biedota z prowincji”. Rozumiem niechęć do obcych.

    "Gdybym był na miejscu Stalina, Polska i Niemcy przestałyby istnieć” – powiedział pan w jednej z debat. Dlaczego?

    - Ponieważ między nami była odwieczna wrogość. Trzeba było zgodzić się na propozycję Churchilla i zlikwidować Niemcy. Pozostawić tylko słabo rozwinięte rolnictwo, a cały przemysł zabrać. Wywieźć wszystkich inżynierów, część z nich oddać w ręce Amerykanów. Niemcy już nigdy by nikomu nie zagrozili. A Polska jako kraj słowiański, podobnie jak Białoruś, Ukraina, powinna wówczas znaleźć się w składzie Rosji. Jednak bez autonomii narodowej, bo jeśli się pozwala na autonomię, to zawsze potem dochodzi do walki o niepodległość.

    Jest pan polonofobem?

    - Nigdy bym tak siebie nie nazwał. Mam do Polaków bardzo serdeczny, przyjacielski stosunek.

    Tak, a przy tym odbiera im pan prawo do niepodległego państwa. Przyjaźń polsko-rosyjska, ale w granicach Rosji…

    - Absolutnie nie odbieram wam prawa do niepodległości.

    Czyli co: 70 lat temu zniszczyłby pan Polskę, a teraz pozwala jej pan istnieć?

    - Obecnie wasze władze swoją agresywną polityką wymierzoną przeciwko Rosji tylko potwierdzają moją opinię, że trzeba było Polskę pozostawić w granicach naszego państwa. Prowadzicie najsilniejszą na świecie antyrosyjską propagandę! Poza tym weszliście do NATO, stawiacie sobie bazy…

    Chcemy się tylko bronić. Z pańskich słów wnioskuję, że jest przed czym.

    - W przypadku wielkiej wojny żaden system obronny nikomu nie pomoże.

    To już nasza sprawa. Jako niepodległe państwo mamy prawo dbać o nasze bezpieczeństwo.

    - Jeśli na terenie Polski staną wojskowe obiekty NATO, to będziemy zmuszeni je zniszczyć. To przecież działania wymierzone przeciwko Rosji!

    Nieprawda. Nie przeciwko wam, ale w obronie przed wami.

    - A jeśli powstanie tarcza antyrakietowa, to skąd będziemy wiedzieć, że swoich rakiet zamiast rzekomo przygotowanych do obrony nie wystrzelicie w nas jako pierwsi?!

    http://wiadomosci.wp.pl/do-rzeczy-nato-was-nie-obroni-6040725789217921a
  • @Husky 15:57:22
    Mówi W. Żyrinowski: "Prowadzicie najsilniejszą na świecie antyrosyjską propagandę! Poza tym weszliście do NATO, stawiacie sobie bazy…". -

    --- Mówi prawdę. I przyznaję, że wywiad jest dość przyzwoicie przeprowadzony.

    Pozdrawiam :)
  • @zygmuntbialas 16:32:25
    Oczywiscie, jak zawsze
    To wielki sympatyk Polski i Polakow od wiekow rodzinnie powiazany z naszym krajem.

    Jego dziadek posiadł fabrykę zajmującą się obróbką drewna w Kostopolu, w granicach II Rzeczypospolitej. Ojciec i wujek zostali wywiezieni przez Sowietów do obozu pracy na Syberii

    Ojcem był Wolf Izaakowicz Eidelsztein (1907–1983), stryj nazywał się Aaron Izaakowicz Eidelsztein Po wojnie ojciec i młodszy brat zostali deportowani do Polski.

    W 1964 zaczął używać nazwiska matki – Żyrinowski.

    To ten z tych "dobrych" zydow.

    Pozdrawiam
  • @zygmuntbialas 16:32:25
    QWiadomosc godna uwagi i potwierdzajaca slowa Zyrynowskiego:

    Mozliwoscie nowoczesnej wojny sa na miare globalna:

    http://en.alalam.ir/news/1864011
  • @zygmuntbialas 16:32:25
    To, że weszliśmy do NATO, to jest to nasza sprawa.
    Natomiast to, że wpuszczamy do Polski jankeskich żołnierzy, stawiamy tarcze niby przeciw Iranowi a wiadomo o co chodzi, to już raczej nie jest tylko sprawa polska.
    Co do polskiej propagandy: cała ta sekta smoleńska twierdziła, że pani Anodina uciekła z Rosji do Francji a teraz okazuje się, że pani Anodina jednak nie uciekła, nadal jest szefową MAK i zaprasza podkomisję smoleńską do Moskwy.
  • @zygmuntbialas 16:32:25
    Dzisiejsza propaganda, nawet w dziedzinie historii militariów i pisze to redaktor serwisów technologicznych na Onet.pl pt.:
    Suchoj Su-22 – najstarszy samolot bojowy wykorzystywany przez Siły Powietrzne Rzeczypospolitej.
    ...Jednym z największych problemów polskich Su-22M4 jest brak stacji radiolokacyjnej, która jest standardowym wyposażeniem współczesnych samolotów myśliwsko-bombowych. Z tego powodu piloci NATO naśmiewając się z tak zubożonej wersji, nazywali samolot Su-22 "ślepym bokserem". Na początku lat dziewięćdziesiątych kilkukrotnie podchodzono do próby modernizacji samolotu, która obejmowałaby m.in. instalację radiolokatora.
    Z uwagi na problemy finansowe kraju odbudowywanego po prawie półwiecznej okupacji sowieckiej propozycje te odrzucono, a polskie Su-22 do dziś nie są wyposażone w tak ważne wyposażenie...)
    ------------------------------------------------------------------
    Chodzi o to ostatnie zdanie.
    Ludziska na forum zastanawiają się, jakim cudem państwo pod okupacją posiadało swoje wojsko i lotnictwo?
    Cały artykuł na Onecie:
    http://technowinki.onet.pl/lotnictwo/suchoj-su-22-najstarszy-samolot-bojowy-wykorzystywany-przez-sily-powietrzne/yx047y
  • @lorenco 18:37:59
    Piszesz: "To, że weszliśmy do NATO, to jest to nasza sprawa". -

    --- No tak, wtedy podjęła Polska jakieś zobowiązania. Choć trzeba przyznać, że nikt w Polsce nie mógł przewidzieć, że sprawy pójdą w takim, a nie innym porządku.
  • @lorenco 20:28:23
    "... po prawie półwiecznej okupacji sowieckiej... ". -

    --- Właściwie to jest tak, że im propaganda jest bardziej toporna i bezczelna, tym bardziej oddziałuje.
  • @zygmuntbialas 00:10:49
    Rosyjska Armia w Donbasie:)
    https://pp.vk.me/c7008/v7008138/23e3f/Kky_JgSgrjY.jpg
  • @lorenco 03:51:58
    "Rosyjska Armia w Donbasie". -

    --- Dwa buty, czyli jeden żołnierz.
    No i możliwa pomyłka o jeden :)
  • @Husky 15:57:22
    Na terenie Polski juz sa amerykanskie rakiety. I obce wojsko maszeruje po Polsce. I tylko nieliczni jeszcze wiedza, ze te rakiety sa skierowane przeciwko ... Iranowi.
    Bo jakos tak mape trzymamy do gory nogami.
  • @Husky 16:43:39
    Mnie akurat Zyrynowski nie bardzo martwi, co opowiada. Nawet wtedy, gdy gada, ze Lwow powinien wrocic do Polski. Powtarzal to przy wielu okazjach. I z roznych powodow.

    Natomiast bardzo mnie martwi to, co powiedzial Obama: ze tarcze rakietowe w Polsce maja bronic USA!
    Nie powiedzial, ze maja bronic Polski.
    Carter , szef Pentagonu mowi to samo.
    Dla mnie jest wazniejsze co mowi naczalstwo Pentagonu i prezydent USA niz cywil Zyrynowski, ktory mial jeszcze do niedawna 12 % poparcia w wyborach.
    Tyle samo co Kukiz..

    Ja rozumiem, panie Husky, ze jak sie kogos nie lubi to sie grzebie po cmentarzach. Brzydko sie nazywaja tacy, co grzebia.

    W Polsce polowe cmentarzy moznaby rozgrzebac.
    Jest cala lista polskich prominentow o bardzo polskich nazwiskach.
    Na przyklad Pilsudski.

    A w Solidarnosci to .. ho...ho
  • @Husky 16:43:39
    Oszczedze Huskiemu grzebania po cmentarzach.
    Obecny minister zbrojeniowy (Secretary of Defence) w USA , ktory pragnie wojny z Rosja i to nawet na polskiej ziemi nazywa sie Ashton Carter.
    To co opowiada Carter jest dla mnie wazniejsze, niz to co opowiada Zyrynowski, ktory ma w Rosji mniej wiecej tyle samo poparcia co nasz Kukiz w Polsce..
    Moze co najwyzej wyrazac swoja opinie, bo jest cywilem i nie ma wplywu na wielka polityke Rosji.

    Bije Zyrynowskiego na glowe pan Ash Carter. Minister od Wojny USA, ktorego nazywaja jastrzebiem wojny, a ostatnio ciagle sie pokazuje w TV i straszy swiat Ameryka.


    Pisze o nim gazeta w Izraelu, World Jewish Daily:
    Kto to jest Ash Carter?
    Who Is Ashton Carter?

    http://www.worldjewishdaily.com/pentagon-carter.php

    Pisze laurke Carterowi prasa izraelska:
    Ashton Carter szef Pentagonu jest twardym przeciwnikiem Iranu i bardzo silnym obronca polityki Izraela.

    Gazeta pisze:

    W tamtym roku, Carter odwiedzil Izrael i obiecal zolnierzom izraelskim, ze "celem obrony USA jest obrona Izraela i dlatego tu ( na BW) przede wszystkim jestesmy" .
    Rownoczesnie zapewnil, ze amerykansko- izraelska militarna wiez jest mocniejsza niz kiedykowliek i obiecal wspolpracowac z armia izraelska na niwie militarnej i wywiadowczej".

    Mister Husky,
    Kudy Zyrynowskiemu do Cartera!


    Breaking Jewish News Updated Throughout The Day
    Who Is Ashton Carter?
    Nominee for top Pentagon post
    is hardliner on Iran, supporter of Israel


    2:57 PM on Monday, September 26, 2016 - Elul 22, 5776
    Who is Ashton Carter, President Obama's reported next nominee for Secretary of Defense?

    By all accounts, he is highly qualified for the position, having served previously in the Obama administration as deputy secretary of defense and before that as under secretary of defense for acquisition, technology, and logistics. He also holds a Ph.D. in physics, is a Rhodes Scholar, and longtime Harvard professor.

    He is also a hawkish Democrat, who is widely known for having advocated for a preemptive strike on North Korean missile sites. More recently, he has taken a hard line on stopping Iran's nuclear enrichment--a much stronger position than Obama's policy.

    Last year, Carter visited Israel and told soldiers that "protecting America means protecting Israel, and that’s why we’re here in the first place." He also reaffirmed that the "U.S.-Israeli defense relationship has never been stronger" and agreed to "continuing close consultations on shared security interests," according to a Defense Department release reported by Tower Magazine.

    But, while Carter may be an excellent choice as secretary of defense, analysts such as Commentary's Max Boot suggests he won't have much of an impact on U.S. foreign policy, which "appears to be entirely determined by the president in cooperation with a small coterie of White House aides who lack Carter’s defense-policy qualifications...All three of Obama’s secretaries of defense complained about 'micromanagement' from the White House, and Carter, assuming he is nominated and confirmed, is probably going to be no different."

    Obama's original choices turned down the job. Time will tell if Ashton Carter--reportedly a smart, independent thinker--will be able to set his own agenda at the Pentagon.

    Email to a friend, Share on Facebook, Share on Twitter, and more:

    http://www.worldjewishdaily.com/pentagon-carter.php

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

ULUBIENI AUTORZY

więcej