Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1087 postów 18466 komentarzy

Co się dzieje w USA - 05.02.2017.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Co się dzieje w USA? - Nic nowego. Ciągle ta sama głupota i otumanienie ludzi – pisze pani Tiamat. – Mają jankesi teraz innego prezydenta – innego pod względem fryzury.

Ciągle jeszcze muszę - ze względów technicznych - publikować notkę w pierwszym komentarzu. Za tydzień lub dwa powinno wszystko wrócić do normy.

Zygmunt Białas.

KOMENTARZE

  • Co się dzieje w USA - 05.02.2017 - całość tekstu:
    Co się dzieje w USA? - Nic nowego. Ciągle ta sama głupota i otumanienie ludzi – pisze pani Tiamat. – Mają jankesi teraz innego prezydenta – innego pod względem fryzury.

    Nowy prezydent USA zabrał się z wielką werwą do roboty. Zablokował 221 milionów dolarów przeznaczonych na pomoc Palestynie, mianował bankierów Goldman Sachs do prowadzenia ekonomii USA i wprowadził zakaz wpuszczania do Stanów Zjednoczonych obywateli z wybranej listy. Ta „wybrana” lista krąży po świecie i Bliskim Wschodzie już od… 1997 roku, kiedy to soldateska USA obiecała na te kraje napaść: Irak, Iran, Jemen, Somalia, Syria, Sudan, Liban.

    Według 4-gwiazdkowego generała USA, Wesley Clarka, zaraz po napadzie na wieżowce w Nowym Jorku w 9/11, Pentagon przygotował plan zlikwidowania rządów siedmiu państw: Iraku, Libii, Libanu, Syrii, Somalii, Sudanu i Iranu. Ta lista nie jest przypadkowa. Wszystkie te państwa są ofiarami amerykańskiej interwencji przez ponad dekadę:

    W 2016 roku Obama bombardował Syrię. W 2011 roku Libia została zniszczona jako państwo. Obama bombardował Somalię w ciągu 8 lat swojej prezydentury i nie tylko niestrudzenie bombardował cywilną ludność Jemenu „w koalicji” z Arabią Saudyjską. Rozwalenie Sudanu było też planowane z góry. Po zbombardowaniu kraju za poprzednich prezydentów armia amerykańska dalej stacjonuje w Sudanie. No i mieliśmy już ataki na Liban, a Iranowi cały czas Amerykanie wysyłają „listy z pogróżkami”. Z tego wynika, że polityka USA nie zmienia się wraz ze zmianą na stołku prezydenckim.

    The U.S. Plan To Topple All 7 Countries On Trump’s Refugee Ban List,
    http://www.blacklistednews.com/The_U.S._Plan_To_Topple_All_7_Countries_On_Trump’s_Refugee_Ban_List/56638/0/38/38/Y/M.html

    Pewnie zupełnie nieprzypadkowo nowy prezydent Stanów urządził obławę na obywateli tych państw z czarnej listy. Otóż jednym pociągnięciem pióra Trump wydał „rozkaz prezydencki”, zakazujący wjazdu do USA obywatelom tych państw, łącznie z obywatelami innych państw, którzy mają podwójne obywatelstwo i nawet nie są mieszkańcami zakazanych terytoriów. Pierwszą ofiarą był niemiecki poseł, wyslany do USA służbowo.

    Media: ustawa Trumpa zakazuje wjazdu do USA politykowi z Niemiec,
    https://pl.sputniknews.com/polityka/201701294711663-Trump-USA-Niemcy-Sputnik/

    Następne ofiary to na przykład uczniowie z Melbourne, którzy wybierali się na szkolną wycieczkę do USA. Wśród nich są dzieci urodzone w Australii z australijskich obywateli, ktorzy wyemigrowali kiedyś z Iranu do Australii. Ofiarami tego prezydenckiego pędzla, którym podpisano ten „blanket ban – calkowity zakaz – zero tolerancji”, padli posiadacze tzw. ‚green card’, obywatele amerykańscy z Iraku, Iranu, Libii, Libanu, Sudanu i Jemenu, którzy mają paszporty USA. Ofiarami były też i Stany Zjednoczone. Okazalo sie bowiem – ku wielkiej niewiedzy nowego prezydenta – że wiele uczelni, instytutów naukowych czy laboratoriów badawczych zatrudnia obywateli zakazanych państw i całkowicie polega na ich wiedzy i ekspertyzie.

    Ponieważ rozkaz prezydencki miał działać ‚od zaraz’ – wiele konferencji nie mogło dojść do skutku, wielu naukowców, polityków delegacji państwowych dostało zakaz wjazdu do USA, nawet jeśli reprezentowali np. państwa europejskie. Pędzel prezydenta spowodował zamieszanie w liniach lotniczych, zmuszając niektórych przewoźników do wymiany pilotów, którzy mieli trefne obywatelstwo. Dotyczylo to nie tylko linii lotniczych Kataru czy Kuwejtu, ale także innych państw, które śmiały zatrudnić emigrantów albo ich dzieci. A do tego wszystkiego zrobiło się zamieszanie w mieszanych małżeństwach itp. Jednym slowem: balanga.

    Zagadką też okazała się awantura w Kalifornii na uniwersytecie w Berkeley, gdzie studenci na znak protestu przeciwko wykładom na temat emigracji postanowili zniszczyć… uniwersytet, podpalając i niszcząc budynki uczelni. Ku zdumieniu wielu pracowników uniwersytetu i aktualnych studentów – buntownicy i wandale rodem z majdanu – nie są znani jako studenci tej uczelni. Ameryka bawi się u siebie – prawie tak jak kiedyś na kijowskim majdanie, a wcześniej w Belgradzie.

    Nie wiem, jakie uprawnienia ma polski czy amerykanski prezydent, bo jakoś ostatnio role się im zdrowo mieszają. Ale wiem, że w USA prezydent może wydawać decyzje prezydenckie, pod warunkiem, że nie łamie konstytucji. Naturalnie, prezydenci USA już dawno wpadli na to, żeby tę konstytucję naginać, przeginać, i żeby to ciągle nazywało się demokracją. Klasycznym przykładem jest sprawa Billa Clintona i jego afera z Moniką Lewinsky. Prezydent okłamał i Senat, i Kongres, więc żeby nie dostać po głowie, kazał zbombardować Serbię, by zatuszować kłamstwo jeszcze większym kłamstwem: że Serbia zagrażała Europie i światu.

    No więc – zgodnie z moimi przewidywaniami na paru blogach – pan prezydent albo nie wiedział, albo wywołał celowo prowokację. Tego nie wiemy. Ale nie tylko, że dostał pozwy (okolo 50) do wydziału sprawiedliwości, ale wtrącił się Sąd Federalny i oskarżył prezydenta o złamanie Konstytucji. Naturalnie sędziowie zostali poparci przez tłumy, które nie wiadomo przez kogo są tak naprawdę opłacane i kogo reprezentują. Cynicy podejrzewają, że obie strony wojujące działają zgodnie z planem.

    Dość, że w kraju zrobiło się ciepło i gorąco: nagle wśród bezdusznych, bezrozumnych, bestialskich amerykańskich tłumów, które popieraly mordowanie narodów Bliskiego Wschodu i popieraly mordowanie Serbów, bombardowanie Syrii i Afganistanu – rozwinęła się atmosfera humanizmu, praw czlowieka, pełne zrozumienie dla historii Stanów Zjednoczonych, powstalych dzięki emigrantom, w większości nielegalnym emigrantom. Tłum kwestionuje tę idiotyczną listę państw, które podobno produkują terrorystów. Bo na tej liście wyraźnie brakuje np. Arabii Saudyjskiej, Izraela i… USA.

    Jacy to sławni terroryści z Jemenu czy Somali zagrażają USA? - Na razie Sąd Federalny zablokował radosną dzialaność Trumpa na polu emigracji. Ale żałosne jest i to, że te same – walczące o demokrację tlumy – popierają budowę ‚muru berlińskiego’ na granicy z Meksykiem.

    Popatrzcie tylko, jakie durne są jankesy. Reagują na słowa- hasła; niczym psy Pawłowa dostają ślinotoku na haslo: Rosja). Jak w Farmie Zwierząt Orwella: 4 nogi dobre, dwie nogi zle. Zwierzyniec USA – dobry, a reszta swiata …be. Na słowo „Rosja” Amerykanin reaguje „prawidlowo” – zgodnie z polityką Stanów Zjednoczonych Rosja potrzebuje parcelacji, zmiany reżimu, a ofiary Rosji zasługują na współczucie.

    Chodził dziennikarz po Nowym Jorku i zagadywał jankesów o państwo, które nie istnieje - Amerykanie zażądali, by Rosja zaprzestała okupacji fikcyjnego kraju.
    https://pl.sputniknews.com/swiat/201702044752753-sputnik-amerykanie-rosyjska-agresja-na-fikcyjne-panstwo/

    Napisała: Tiamat
  • @zygmuntbialas 22:39:56
    "... USA prezydent może wydawać decyzje prezydenckie, pod warunkiem, że nie łamie konstytucji."
    Konstytucja amerykańska jest dla Amerykanów a nie obywateli innych narodowości. Nawet jeżeli człowiek ma tzw. "podwójne obywatelstwo" gdyż przyjął amerykańskie także może być z kraju wydalony. Co więcej, sędziowie w sprawie dekretu nie mają nic do gadania gdyż prawo amerykańskie nie tyczy innych narodowości poza granicami USA a wyłącznie działa na obszarze w granicach USA. Jak wszyscy w USA wiedzą, gdzie diabeł nie może tam "lojera" pośle" To co się wyprawia jest wielką szopką. Gdy Obama wygrywał wybory Republikanie nie odstawiali takich idiotyzmów jak lewacy dzisiaj. Kogoś musi to naprawdę bolec.

    Co do wspomnianego zamachu 9/11, dodam nowinkę gdyż nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę iż w pierwszym samolocie katastrofy w NY leciał założyciel i właściciel Akamai Technologies.inc. Firma ta jest odpowiedzialna za przepływ ponad 30% światowych informacji w necie. W USA jest cichym molochem IT i przepływu informacji.
    (przynajmniej takie informacje z katastrofy do mnie dotarły)
  • @Stara Baba 00:04:28
    Wiemy dość sporo, co działo się 9/11. Pisałem o tym m.in. w notce, link:

    http://zygmuntbialas.blog.pl/2016/04/24/co-sie-dzialo-11-09-2001-w-nowym-jorku/

    Prezentowany często na moich blogach szejk Imran Hosein zwykł mawiać:
    "Są trzy rodzaje kłamstwa: zwykłe kłamstwo, bezczelne kłamstwo i 9/11.
  • @Stara Baba 00:04:28
    Jutro będzie emitowany wywiad z Trumpem na Fox News, chyba o 4 -tej po południu, pewnie czasu Waszyngton.
    Na swoim FB polecił go Trump.
    Donald J. Trump
    7 godz.

    Don't miss Bill O’Reilly’s interview with me tomorrow at 4p ET during the #SuperBowl pregame show on FOX.
  • @zygmuntbialas 00:15:07
    :-) wiem że zajmował się Pan tą sprawą i to dość obszernie ale tej nowinki Pan nie pisał gdyż prawdopodobnie nie wiedział.

    Informacje o tej firmie są pobieżne i tak naprawdę nikt dokładnie nie wie co ona robi. Ciekawskim podpowiem iż jeżeli budujecie PC od podstaw i wpiszecie do systemu program blokujący większość Akamai IP i gdy pierwsze razy podłączacie się do stron , najczęściej amerykańskich, wszystko działa poprawnie i bez zarzutu. Oczywiście do czasu gdy ktoś
    nie namierzy że łączycie się z tą stroną ponownie. Wasz IP w połączeniu z nią zostaje zablokowany dopóty, dopóki nie odblokujecie Akamai IP przez który od tej pory wszystkie połączenia będą bezwzględnie przechodzić :-).
  • @Stara Baba 00:44:25
    Dla mnie te sprawy, związane z informatyką są dość skomplikowane. Widać to zresztą na blogu, gdy nie potrafię wkleić notki w odpowiednie miejsce.
    W swym wpisie odniosłem się do 11/9.
  • @zygmuntbialas 22:39:56
    Z tego co pisze i mówi Trump i co obiecywał w kampanii wyborczej, chce zwalczać wspólnie z Rosją ISIS.
    Jednocześnie bardzo mu się Iran nie podoba bo jest (według niego) siedliskiem terroryzmu no i Iran śmiał wykonać próby jakiejś tam rakiety.
    Iran bierze udział w koalicji Rosja -Syria -Iran właśnie w walkach z ISIS.
    Rosja świetnie współpracuje z Iranem w dziedzinie wojskowości, handlu, rolnictwie czy przemyśle wydobywczym.
    Chiny także nie podobają się Trumpowi. A jak wiadomo Rosja doskonale współpracuje z Chinami.
    Do tego, to wiadomość z dzisiaj, Chińscy żołnierze dołączyli do rosyjskich aby walczyć z ISIS.
    To ja nie wiem jak to Trump chce się dogadać z Putinem?

    https://scontent.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/16425931_10211777303937578_8148511121812419433_n.jpg?oh=107ec802205722d3a31ed44b7226f4db&oe=5943BDFE

    https://scontent.xx.fbcdn.net/v/t1.0-0/s240x240/16508128_10211777303697572_2338645939824985558_n.jpg?oh=61ea79837dafff9c9367948f859b2836&oe=59006475

    https://scontent.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/16425955_10211777332658296_8048484173088813648_n.jpg?oh=0a3a0daa3625628fa2b91fba39ccadba&oe=5944C213
  • @lorenco 00:55:25
    Piszesz: "To ja nie wiem jak to Trump chce się dogadać z Putinem?". -

    --- Coś wspomnę (i przede wszystkim Tiamat) o tym w najbliższej notce, która zaczynałaby się tak:
    "Co się dzieje w USA? - Nic nowego. Ciagle ta sama glupota i otumanienie ludzi - pisała wczoraj pani Tiamat.
    Nie miałem i nie mam żadnych złudzeń co do Trumpa - odpowiedziałem. - Wyrażone przez niego poglądy i podjęte decyzje wskazują co najmniej na liczne niespójności i niekonsekwencje – to bardzo delikatnie przeze mnie powiedziane. Ujął Trump niektórych swą (prawdziwą czy fałszywą) prorosyjskością, a ja od dawna zastanawiam się, w jakim stopniu jest to zaproszenie Rosji do wspólnej walki przeciw Trzeciemu Światowi…".

    Jak wiesz, to ja tu jestem ogromnym sceptykiem. Kiedyś oglądałem - ze względu na zawód - sporo filmów niemieckich o dzikich zwierzętach. I widziałem też wilki, które już stare i słabe, nie zawsze dorwały się do jedzenia mięsa, więc z głodu jadły jagody czy coś podobnego. Ale gdy napatoczył się królik /zając, nie rezygnowały ze swych zwyczajów.
    Otóż USA nie mają szans na utrzymanie dobrobytu i w ogóle państwa bez "polowań". Na dietę bezmięsną to mógł sobie przejść na starość Paul Mac Cartney.
  • @zygmuntbialas 01:25:52
    Też jestem sceptykiem, jednak jak się to mówi, nadzieja umiera ostatnia.
    Wczoraj, to znaczy już przedwczoraj, w Waszyngtonie pojawiła się wielka delegacja ukraińska z wyszywankami na ciuchach i Julią Tymoszenko na czele. Była też rozmowa Trumpa z Patroszenką.
    Jak mówi administracja Trumpa, co tam on Patroszence powiedział:
    - Będziemy współpracować z Ukrainą, Rosją, i wszystkimi innymi zainteresowanymi stronami, aby pomóc im przywrócić spokój wzdłuż granicy.
    Tu link do artykułu po angielsku ( szkoda, że nie po niemieku, bo byś przetłumaczył)
    http://theduran.com/trump-administration-declines-support-ukraine/
  • @zygmuntbialas 01:25:52
    Oliver Stone: Raporty winiące Rosję za przemoc na Ukrainie, są to fałszywe wiadomości.
    Przemawiając podczas projekcji filmu "Ukraina w ogniu" w Los Angeles, Stone stwierdził. że Ameryka użyła ukraińskiego konfliktu do "blackball" Rosji w celu "utrzymania koncepcji NATO przy życiu".Powiedział on dla "Press Association: (Ameryka) ma ogromną rolę, ogromną odpowiedzialność a zaprzecza. Jest to całkowicie pozbawione całej prawdy o sytuacji.
    Link do artykułu z wpisami Stone, z jego wypowiedzią, bardzo interesujący, po angielsku, niestety mój angielski jest marny, zatem nie podjąłem się ryzyka tłumaczenia :)
    http://www.dailymail.co.uk/wires/pa/article-4191106/Oliver-Stone-Reports-Russia-blame-Ukraine-violence-fake-news.html
  • @lorenco 02:11:07
    Administracja Trumpa: Będziemy współpracować z Ukrainą, Rosją, i wszystkimi innymi zainteresowanymi stronami, aby pomóc im przywrócić spokój wzdłuż granicy". -

    --- Ten spokój jest możliwy tylko wtedy, gdy nie będzie tu USA.
    Chciałeś po niemiecku? - krótko:
    Der neue Außenminister der USA, Rex Tillerson: "Osteuropa ist ein Pulverfass, das jederzeit explodieren kann"
    Deutsche Wirtschafts Nachrichten | 6. Februar 2017, 1:56 Uhr

    Tłum: Nowy minister spraw zagranicznych Rex Tillerson: "Europa Wschodnia jest beczką prochu, która w każdej chwili może wybuchnąć".

    Szczyty hipokryzji i tupeciarstwa.
  • @lorenco 02:34:37
    Paulus.Aquarius pod notką Zoriona:

    To przygnębiające jak ludzie dali się nabrać na ZMIANĘ...firmowaną przez Trumpa
    Wiara w to ,że globaliści pozwolili przejąć stery komuś kto OBALI SYSTEM albo inaczej ,że sztab Trumpa wydymał cały establishment i TERAZ ZROBI PORZĄDEK..jest zwyczajnie naiwna...
    Świat dokonał technologicznego skoku, zmienił się obieg informacji w sieci przez co zniewolona ludzkość (lemingi) - nawet w USA- nie jest już tak naiwna jak jeszcze dekadę temu.
    Naturalne jest więc w mym przekonaniu, że i techniki manipulacji i zarządzania ludźmi także poszły do przodu...
    w NOWEJ O WIELE BARDZIEJ SKOMPLIKOWANEJ RZECZYWISTOŚCI z nowymi problemami (w większości sztucznie wykreowanymi) zaszła potrzeba zastosowania nowych strategii HIPNOTYZOWANIA MAS LUDZKICH. Chodzi o nowe wymyślne formy antagonizowania grup społecznych ( np zwolenników i przeciwników Trumpa) i kanalizowania NIEZADOWOLENIA SPOŁECZNEGO.
    SPEKTAKL PT. AMERICA FIRST Z TRUMPEM W ROLI GŁÓWNEJ TO STARANNIE WYREŻYSEROWANA NARRACJA.
    Postawienie na Trumpa przy jednoczesnym kreowaniu jego wizerunku jako „CZŁOWIEKA Z POZA UKŁADU” to zręcznie utkana fabuła i jest odpowiedzią na oczekiwania wyborców, których świadomość społeczna gwałtownie rośnie.

    Paulus.Aquarius - 05.02.2017 - 16:22:54
  • @zygmuntbialas 02:53:17
    Co piszą ludzie na FB czy twitterze Trumpa. Setki tysięcy wpisów. Oni nie należą do tych, co to chcą aby Rosja przestała okupować fikcyjny kraj.
    Oni są nadzieją dla USA, są inteligentni, pełni zapału i wiary.
    Nie chciałbym aby Trump ich zawiódł, okazując się takim samym bydlakiem jak poprzedni prezydenci. Wątpię jednak czy Trump ma czas na czytanie komentarzy.
  • @Stara Baba 00:04:28
    Prezydent USA w normalnych warunkach nie ma absolutnej wladzy.
    Konstytucja USA wyraznie mowi o stosunkach miedzynarodowych a wiec dotyczy nie tylko USA. Np. Konstytucja Stanow Zjednoczonych zabrania sprzedawania broni panstwom w konflikcjie, zabrania wtracania sie do rzadow innych panstw, zabrania zamachow stanuw innych krajach - mysle ze zabrania tez mordowania wlasnych i cudzych prezydentow itp. Preamble do Konstytucji gwarantuje wolnosc i prawo do podejmowania decyzji o swoim losie "We, the people".

    Natomiast wiadomo powszechnie, ze rzady USA maja dosc seksualny stosunek do Konstytucji: traktuja te swoja konstytucje jak pedal ciote.


    USA zniszczylo fizycznie, kulturowo, bestialsko te wymienione kraje, po czym zakazali obywatelom tych panstw wjazdu do USA oskarzajac ich o terroryzm.
    Mozna popierac wybor Trumpa na prezydenta, ale kazdy polityk jest na widelcu. Nie jest ani modelem ani idolem ani zadnym gwiazdorem. Podobno kult jednostki zakonczyl sie na Stalinie.
    Nawet ci, ktorzy popieraja Trumpa wyrazaja zdziwienie w jego popedliwym zachowaniu i sprzecznych decyzjach. Juz przyznal wyspy chinskie Japonii (jakim prawem???), probuje sprowokowac Tajwan- widac nie ma pojecia o naturze Chinczykow, uwaza, ze ma prawo decydowac o tym, co bedzie stolica Izraela itp i do kogo nalezy Morze Poludniowo - Chinskie..

    A ten sedzia federalny jest republikaninem, wiec nie mozna go oskarzac o milosc do Clintonowej.

    USA od dawna lekcewazy nie tylko swoja konstytucje ale i nie szanuje innych. Natomiast znana jest z pouczania innych i nakladania sankcji zupelnie bezrozumnych komu sie da.
    Zachowuje sie jak 'schoolyard bully" nie uznajac zadnych praw: ani swoich, ani miedzynarodowych. Nie wiem jakie konsekwencje ma decyzja Trumpa na globalizm i globalna polityke USA, ktorej wlasciwie zakazuje konstytucja.
    Niektore firmy strategicznye zatrudnia muzulmanskich naukowcow. Wiem, ze w bardzo waznych firmach pracuja naukowcy z Iraku, byli pracownicy uniwersytetu w Bagdadzie.

    Amerykanska logika: 1. Zbombardowac Afganistan. 2. Zbombardowac Irak, 3. Zbombardowac Libie. 4. Zbombardowac Libie. 5. Zbombardowac Jemen. 6. I opowiadac, ze to muzulmanie sa terrorystami:

    American Logic: 1. Bomb Afghanistan 2. Bomb Iraq 3. Bomb Syria 4. Bomb Libya 5. Bomb Yemen 6. Say it’s the Muslims who are terrorists – InvestmentWatch

    http://investmentwatchblog.com/american-logic-1-bomb-afghanistan-2-bomb-iraq-3-bomb-syria-4-bomb-libya-5-bomb-yemen-6-say-its-the-muslims-who-are-terrorists/

    Wiele jest jeszcze tajemnic na tym swiecie:

    Trump Pals Around with George Soros
    Jakie sa powiazania Trumpa z Sorosem? Jak Trump mial klopoty to go Soros wykupil. A teraz sie nie lubia.

    https://www.conservativereview.com/commentary/2016/02/trump-pals-around-with-george-soros
  • @Tiamat 04:28:23
    "Konstytucja USA wyraznie mowi o stosunkach miedzynarodowych a wiec dotyczy nie tylko USA"

    Konstytucja USA dotyczy tylko USA a także amerykańskiej polityki względem innych krajów. Jest prawem tylko i wyłącznie dla Amerykanów. źle Pan to opisał. To że sędzia jest Republikaninem dużo jeszcze nie mówi. Ja także jestem bliżej poglądów republikańskich jednak osiem lat temu nie dość że głosowałem ale także i czynnie uczestniczyłem w kampanii na rzecz Hilary Clinton. Takie wtedy były realia i ogólne dobro Ameryki. "Ktoś" jednak podłożył "świnię" z wątkiem rasistowskim w tle. Dlatego też Clinton nie wygrała. Od razu zastrzegam iż Hilary dzisiaj to nie ta sama polityka co osiem lat temu. Wszystko powywracane jest do góry nogami.

    Najwyraźniej chodzi Panu o Artykuł III Konstytucji.

    http://libr.sejm.gov.pl/tek01/txt/konst/usa.html

    No cóż, papier wszystko przyjmie. Na przykład polska Konstytucja jest jak ścierka którą każdy przynajmniej co 10 lat poprawia i zmienia, potem wyciera nią gębę. Taka to prawda.
  • @Tiamat 04:28:23
    Tiamat, jak to jest z tą Australią?
    Cytat ze Sputnika:
    Porozumienie między USA i Australią dotyczy ok. 2500 osób, które poprosiły Australię o azyl i jak dotąd go nie otrzymały. Osoby te zostały przekierowane do Papui-Nowej Gwinei. Panujące tam warunki spowodowały, że zainterweniowała Organizacja Narodów Zjednoczonych, uzyskując od USA zgodę na przyjęcie około połowy tych migrantów pod warunkiem, że zostaną poddani rzetelnej kontroli.
    Cały artykuł:
    https://pl.sputniknews.com/swiat/201702024746038-Trump-glupia-umowa-Australia-migranci/
    Dlaczego Australia nie przyjęła uchodźców z Iranu, Iraku, Sudanu i Somalii a podrzuca ich USA?
  • @lorenco 02:11:07
    przecież to jest bełkot, wyssane z palca (pióra) rojenia o znaczeniu słów prezydenta
  • @lorenco 05:35:55
    Lorenco
    Historia uchodzctwa i emigracji do Australii jest dosc dluga i czesto skandaliczna. Nawet nie wiem od czego zaczac.
    Kiedys sprawdzali paznokcie emigrantom. Zona australijskiego dyplomaty, ktory byl na placowce w Holandii i probowal przywiezc sobie zone do kraju - nie zostala wpuszczona bo miala ciemne "ksiezyce" na paznokciach, co swiadczylo o tym, ze nie byla czysta biala rasa.
    I pomyslec o tym, ze biali Australijczycy byli nieproszonymi goscmi u czarnych tubylcow.
    Byl taki czas, ze sprawdzali znajomosc jezyka i robili nowoprzybylym testy jezykowe w Sydnej. Tylko, ze nikogo nie uprzedzali z jakiego jezyka bedzie zdawal test. Jakiegos profesora od wielu jezykow odrzucili, bo mu znalezli taka odmiane jakiegos afrykanskiego dialektu, na ktorej profesor -poliglota sie nie wyznal. Fakt, ze profesor byl Niemcem, a to bylo przed wojna.

    Od jakiegos czasu panuje globalna polityka anty-uchodzcza. Jest to najwiekszy skandal w historii humanizmu. I niestety, ogromnie poplatny.

    Po II-ej wojnie swiatowej wszystkie panstwa czlonkowskie ONZ w 1951 roku przyjely i podpisaly Prawo Uchodzcze, tzw. Convention For Refugees.
    Australia nie tylko te Konwencje podpisala, ale byla WSPOL-AUTOREM tego dokumentu, ktory okresla kryteria uchodzcze i dosc szczegolowo podaje, kto ma prawo ubiegac sie o uchodzctwo. I obowiazuje wszystkie panstwa czlonkowskie ONZ, ktore te Konwencje podpisaly. Konwencja byla potwierdzona w 1967 roku i 1972 a wiec jest ciagle aktualna i zadne z panstw czlonkowskich nie wnioslo projektu zmiany, ani nie "wypisalo sie" sie z tej Konwencji (bo mozna)
    Okropnie naiwne jest domaganie sie, zeby na przyklad Arabia Saudyjska przyjmowala Syryjczykow - bo ani emiraty ani Arabia Saudyjska Konwencji nie podpisaly.
    Natomiast kraje, ktore sa sygnatariuszami Konwencji maja smierdzacy obowiazek zajac sie kazdym przybyszem, ktorzy stara sie o uchodzctwo. Konwencja jest bardzo wyrazna. (Polska tez podpisala Konwencje)

    W telegraficznym skrocie to wyglada tak:
    6 glownych - podstawowych zasad okreslenia statusu uchodzcy:

    1. aplikant znajduje sie poza swoim krajem (bo musial uciekac)
    2. Aplikant odmawia powrotu do kraju poniewaz boi sie przesladowan i utraty zycia, zdrowia, uszkodzenia ciala (tortur, czy efektow walk i bombardowan)
    Powazne uszkodzenie ciala okresloone jest jako: zagrozenie zycia, przemoc fizyczna, trudne warunki EKONOMICZNE, brak dostepu do podstawowych uslug socjalnych, brak dostepu do rynku pracy i niemoznosc zarobkowania na zycie.
    Przesladowanie musi miec charakter oficjalny, urzedowy lub jest tolerowane przez rzad, a takze gdy rzad nie chce albo NIE jest w stanie zagwarantowac ochrony przed przesladowaniem.
    3. Powod przesladowania: ludzie sa przesladowani ze wzgledu na PERCEPCJE o nich u przesladowcow. Wystraczy , ze przesladowca znajdzie powod, zeby przesladowac i panstwo to toleruje.
    4. Przesladowanie moze byc z jednego lub wiecej powodow: rasy, narodowosci, religii, przynaleznosc do grupy (np. biznesmenow, niezameznych matek, przesladowanych kobiet, itp) lub opinii politycznej (nawet nie trzeba brac czynnego udzialu w polityce).
    5. Aplikant obawia sie o to, ze bedzie przesladowany w swoim kraju i ta obawa musi byc realna. (Przykladem moze byc Snowden)
    6. Aplikant odmawia powrotu do kraju, poniewaz to co stalo sie z innymi ludzmi w podobnej sytuacji- moze sie i jemu przytrafic.

    Panstwa, ktore podpisaly Konwencje zobowiazaly sie zapewnic uchodzcom, ktorych podania sa rozpatrywane, dach nad glowa, opieke lekarska wyzywienie i prawo do pracy. Aplikanta o wize nie wolno deportowac! Szczegolna opieka nalezy objac ofiary wojny.
    Uchodzca nie musi miec dokumentow bo na przyklad zostaly spalone w czasie bombardowania.
    Taki problem maja teraz Ukraincy, ktorzy uciekli do Rosji a rzad w Kijowie nie zgadza sie wydac im kopii np. dyplomow z uczelni, ktora ukonczyli.

    Konwencja gwarantuje kazdemu obywatelowi naszej planety prawo do wyboru kraju, w ktorym chce mieszkac. Naturalnie przy spelnieniu odpowiednich kryteriow.
    Naczelna zasada Konwencji jest ratowanie zycia i zdrowia ludzkiego. I tak zwanej godnosci osobistej.
    To w bardzo wielkim skrocie.

    Naturalnie, od jakiegos czasu globalnie panstwa kombinuja jakby tu wymigac sie od odpowiedzialnosci opieki nad uchodzcami.
    Sa to - UWAGA- glownie kraje, ktore biora udzial w nielegalnych wojnach i bombarduja kraje z ktorych pochodza uchodzcy.
    Tego sie nie da ukryc.

    Bardzo przeludniony Meksyk potrafil przyjac ponad 5.5 miliona uchodzcow. USA w ostatnim roku Obamy przyjelo 188 ludzi. A wrzask robia na caly swiat.
    Malezja (mniej) i Indonezja, ktore nie podpisaly Konwencji uchodzczej przechowuja kilka milionow uchodzcow, bo szariat traktuje pomoc potrzebujacym bardzo powaznie.
    I jakos sie porobilo tak, ze rzady demokratyczne w krajach takich jak Australia czy USA najbardziej sie wykrecaja od swoich zobowiazan.
    Do Merkelowej najwieksze pretensje maja o to, ze zgodzila sie na przyjecie uchodzcow - i zachwyt nad Merkelowa o to co zrobila nielegalnie: idiotyczny handel ludzmi z Turcja.
    Zdaje sie, ze coraz bradziej brak nam czlowieczenstwa.
    W 1996 roku w Australii doszla do wladzy partia Liberalow i od razu wlasciwie rozpoczela awanture z prawem uchodzczym. Nie bylo jeszcze wtedy uchodzcow z Bliskiego Wschodu ale byli z Wietnamu, Kambodzy, Laosu, Indii a takze Rosji, Jugoslawii, Ukrainy i krajow Afryki.

    Po bombardowaniu Bliskiego Wschodu tzw. international community bombardujace ludnosc cywilna w kilkunastu krajach na raz stanelo wobec
    problemu opieki nad uciekinierami, ktorym udalo sie uciec przed bombami..

    W latach 80 tych bardzo bylo latwo pomagac uciekinierom z Polski, Czechoslowacji, Rumunii, Wietnamu, Kambodzy - byly na to wydane ogromne sumy i utworzono wiele programow emigracyjnych, ktore rzeczywiscie ulatwialy przystosowanie sie do nowego kraju.
    Polacy, ktorzy uciekli przed rewolucja Walesy mieli bardzo dogodne warunki emigracyjne. Zachod potrzebowal bardzo gwaltownie naszych dyplomow i kadry technicznej.
    Utworzono sluzby tlumaczy , nauke jezyka, opieke przedszkolna i zlobki dla dzieci rodzicow, ktorzy chodzili do szkoly. Kazdy z nas otrzymal zezwolenie na prace w swoim zawodzie i tlumaczenie dyplomow bylo bardzo sprawne. Jakos bylo tak przykazane, ze rzady mialy sie nami opiekowac zgodnie z prawem miedzynarodowym i krajowym.. Mielismy bezplatna opieke lekarska i bezplatna nauke i wystarczalo pieniedzy na wynajem mieszkania po wyjsciu z hostelu. A przeciez nikt nas nie bombardowal, nie niszczyl osobistego mienia i moglismy swobodnie wyjechac z kraju. Juz we Wiedniu sie nami tez wladze zajely.

    Wszystko to sie nagle zmienilo po 9/11.
    Nagle w Australii zaczeto montowac obozy koncentracyjne odrutowane jak Auschwitz. Warunki uchodzcow z Iraku i Afganistanu byly ( i nadal sa) straszne. Znam, wiem, bo widzialam. Spali w wojskowych hangarach wszyscy na raz: kobiety, mezczyzni i dzieci.
    Zrobilo sie jakos strasznie nieludzko.
    Ulatwione warunki mieli Hazarowie z Afganistanu; nie wiadomo czemu dostawali wizy zbiorowe.
    Bardzo ulatwione warunki emigracyjne mialy niektore grupy religijne: swiadkowie Jehowy, Bahaje z Iranu zielonoswiatkowcy ..
    Z Sowieckiej Rosji zjezdzaly grupy baptystow..
    Mozna pisac duzo ale jest faktem, ze nagle kraje tzw. demokracji przestaly sie przejmowac zarowno prawem emigracyjnym jak i Konwencja Uchodzcza.
    A poniewaz przedstawiciele ONZ ciagle mieli pretensje o traktowanie uchodzcow, to wladze Australii przekupily panstwa wyspiarskie i tam "zladowaly" uchodzcow. Oboz uchodzczy w Woomera nakazem ONZ musieli zamknac bo to byl wstyd na caly swiat. Wiec przeniesli uchodzcow poza Australie. Naturalnie za pieniadze podatnika.

    Najwiekszym jednak skandalem wszechczasow bylo sprywatyzowanie tych obozow koncentracyjnych.
    Ta prywatyzacja polega na tym, ze obca firma, jedna z najwiekszych na swiecie, zarejestrowana w Londynie na gieldzie, przejela "opieke" nad uchodzcami za panstwowe pieniadze.. Za kazdego przetrzymywanego uchodzce w tych wrednych warunkach firma sobie winszuje wiecej niz za porzadny hotel.

    I obozy uchodzcze nie sa juz pod okiem podatnika. Panstwo buduje taki oboz zadrutowany, za pieniadze podatnika, po czym podpisuje kontrakt z taka firma, ktorej za ten skandal placi podatnik.
    Jest wrecz nieludzkie traktowanie ludzi, ktorzy uciekli przed bombami.
    Cale tomy mozna spisywac na temat nieszczesc ludzi i ich dzieci, ktore dostaly sie pod "opieke" miedzynarodowje firmy wiezienniczej, ktora zarabia miliardy dolarow na ludzkim nieszczesciu.
    Targowanie, handlowanie materialem ludzkim jest zbrodnia.

    To co ja rozumiem, ale moge nie miec racji, sprawa jest dosc polityczna.
    Australia musi dbac o dobre relacje z Chinami i jest duzo powodow.
    Amerykanie kilka lat temu wstawili bazy w Darwin. Chiny podejrzewaja, ze te bazy sa przeciwko nim. Rzad australijski jest troche w pulapce.
    No to podejrzewam, ze tych uchodzcow shandlowali z Obama za jakies ustepstwa.
    Teraz zdaje sie, ze zostanie Australia i z uchodzcami ale bez ustepstw.
    Jest kilka organizacji w Australii, ktore sie staraja pomoc uchodzcom. Niestety, prywatna firma nie pozwala nawet dziennikarzom wchodzic na teren obozu. Zdarzaja sie czeste skandale poniewaz ta firma dziala zupelnie bezkarnie. Jest o to duzo awantury ale jest i powszechna niemoc i znieczulica. Zeby ludziom zlagodzic wyrzuty sumienia - opowiada sie baje o islamie i islamistach.
    Atak na ludzi szukajacych schronienia jest bezprecedensowy w historii humanizmu. Turcy brali ofiary wojny w jasyr.

    Naturalnie losy wielu uchodzcow sa bardzo ciekawe. Jedna z takich 'tajemnic' jest sposob w jaki dostaja sie uchodzcy np. z Iraku do Indonezji. Przylatuja w grupach, samolotami z np. Indii mimo, ze nie maja zadnych dokumentow. Z Indonezji plyna lodkami do Australii i z niewiadomych powodow wszystkie te lodzie przyplywaja w jedno miejsce w Zach. Australii gdzie czekaja juz na nich oficjele, zeby ich zabrac do zadrutowanych obozow na ... cala lata. Bo im dluzej siedzi taki delikwent w obozie tym wiecej firma zarabia. I im wiecej jest takich delikwentow w obozie - tym lepiej dla firmy.
    Prywatne wieziennictwo jest z natury nielegalne. I wedlug wszelkich praw humanitarnych, prawnych, etycznych, moralnych czy nawet religijnych nigdy nie powinno byc w rekach prywatnych.
    Prywatne wieziennictwo obecnie na swiecie jest rownie intratnym biznesem co handel ludzmi, narkotykami, bronia i ludzkimi 'czesciami zamiennymi".

    Nie moge sie oprzec:
    Niedawno w wywiadzie ze Stevenem Sunkerem z BBC (Hard Talk) - rzecznik prezydenta Rosji, niejaki pan Pieskow zapytany, czy Rosja nie ma zamiaru na przyklad wydac Amerykanom Snowdena, zeby "ocieplic" stosunki z USA - powiedzial:
    "Snowden jest ludzka istota (human being). To nie zabawka, ktora mozna podarowac".

    Ten sam Pieskow, w tym samym wywiadzie na pytanie czy Rosja przestanie wreszcie pomagac Donbasowi, Pieskow odpowiedzial:

    My naturalnie probujemy pomoc mieszkancom Donbasu. Ale nie mozemy ich namawiac, zeby dali sie zabic". (We cannot ask them to die).
  • Jak to było?
    Trzeba dużo zmienić , aby wszystko pozostało po staremu.

    https://www.youtube.com/watch?v=aT38IEO3dJk
  • @Tiamat 04:28:23
    Podczas kampanii wyborczej, D.Trump spotkał się w sierpniu 2016 roku z wyborcami z Karoliny Płn. i podczas wygłoszonego tam przemówienia przedstawił swój program wyborczy i ocenę polityki prowadzonej przez USA podczas prezydentury Busha i Obamy(celem ataku była jego konkurentka w wyborach H.Clinton).

    Zawarł w tym przemówieniu ocenę wojen i inspirowanych przez USA rewolt w czasie rządów jego poprzedników.

    Oto istotne fragmenty tego przemówienia, dotyczące tych kwestii:

    "Has she apologized for Iraq? For Libya? For Syria? Has she apologized for unleashing ISIS across the world?

    Has Hillary Clinton apologized for the decisions she made that have led to so much death, destruction and terrorism?”

    http://thehill.com/blogs/pundits-blog/presidential-campaign/291931-full-speech-donald-trump-in-battleground-north

    Tłumaczenie(Tłumacz Google):

    „Czy ona przeprosiła za Irak? Za Libię? Za Syrię? Czy ona przeprosiła za rozpętanie terroryzmu przez ISIS na całym świecie?

    Czy Hillary Clinton przeprosiła za decyzje które podjęła a które doprowadziły do ​​tak wielu śmierci, zniszczenia i terroryzmu?"
  • @35stan 18:18:24
    To samo opowiadal Obama o Buszu i o Iraku..
    Wojne w Iraku nie zaczela Clintonowa.
    Obojetnie jaka scierka Clintonowa by nie byla - nie dzialala w pojedynke i nie realizowala wlasnego programu politycznego.
    Za napad na Libie odpowiadaja przede wszystkim Francuzi i ich zasrany filozof Bernard Henry Levy. Koalicja bandytow jest potezna.
    Busze, Clintony, Obamy nie maja przeprosic za Irak. Maja wyplacic odszkodowania wojenne i odbudowac zniszczone miasta.
    Buszom przydaloby sie jeszcze przeprosic za druga wojne swiatowa.
    Amerykannie moga ewentualnie przepraszac za Hiroszime i Nagasaki.
    Na razie nikt jeszcze na nich nie nalozyl sankcji.
    A pan Trump juz sie wybiera na Iran i Chiny i chce wyslac wojsko do ... Meksyku. I bardzo podejrzane sa jego plany gdy chodzi o Raqqa w Syrii.
    Na pirackiej krypie trudno spotkac obronce ucisnionych.

    PS
    Czy Radek Sikorski i Tusk przeprosza Serbow?

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

więcej