Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1132 posty 19359 komentarzy

Co się dzieje w Europie - 17.09.2017.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy warto iść do wojska? – odpowiada Varg Vikernes, Norweg mieszkający we Francji:

https://www.youtube.com/watch?v=5HoUQ2VuQHI

Przekład z języka angielskiego:

Gdy byłem dzieckiem, chciałem wstąpić do wojska. Chciałem być żołnierzem i służyć w imię wyższej sprawy. Okazało się jednak, że do czasu, kiedy się narodziłem (1973), wojsko, do którego chciałem wstąpić, już nie istniało. Kiedy to ostatecznie do mnie dotarło, zrozumiałem, że za żadne skarby świata nie powinienem być żołnierzem. W tym czasie nie było już armii, w których byłoby warto walczyć.

Znalezione obrazy dla zapytania join the united states army - foto

W 1999 roku, kiedy NATO, North Atlantic Terror Organisation zaczęła terroryzować Serbów, którzy bronili rodaków przed muzułmańskimi terrorystami w Kosowie, chciałem wstąpić do serbskiego wojska, ponieważ wtedy to oni walczyli w imię wyższej sprawy. Wtedy jednak siedziałem w więzieniu i miałem siedem metrów betonowej ściany uniemożliwiającej mi podróż do Serbii.

Dzisiaj również słyszymy pobrzękiwanie szabelką, głównie ze strony Stanów Zjednoczonych, pewnie znowu będziemy mieć niedługo jakąś wojnę, prawdopodobnie z Koreą Północną lub Wenezuelą.

Nie widzę dzisiaj żadnej armii na świecie [do której warto wstąpić], ponieważ siły, które rządzą światem są zakłamane, przegniłe, całkowicie skorumpowane (…). Nie ma dzisiaj na świecie wojska, do którego warto wstąpić [przypis tłumacza: a Noworosja, Hezbollah?]. A zacząć swoją własną wojnę? Kiedyś chyba to zrobię.

Najlepszą decyzją dzisiaj jest porzucenie myśli o wstąpieniu do jakiegokolwiek wojska. A kiedy łobuzy na górze, chciwi zdegenerowani kryminaliści rozpoczną wojnę, nie pozwólmy się użyć jako mięso armatnie, pozostańmy poza jakimkolwiek dzisiejszym wojskiem, żadne z nich nie służy interesom Europejczyków.

Twój rząd jest twoim wrogiem, wrogiem twojego narodu. Wszystkie dzisiejsze armie służą tylko kryminalistom u władzy, a nie ludziom, których miały bronić.

* * * * * * *

Varg Vikernes: Dlaczego Francuzi nie głosowali na Front Narodowy? - wideo z 25 kwietnia 2017, sprzed francuskich wyborów, najprawdopodobniej niestety o uniwersalnej regule:

https://www.youtube.com/watch?v=o8tEQA17Db8

Słyszałem wielu nacjonalistów skarżących się, że ludzie nie głosują na Front Narodowy dlatego, że mają zbyt wyprane mózgi, są zbyt głupi. Czy tak jest naprawdę?

Argumentowałbym, że większość Francuzów nie chce głosować na Marine Le Pen,ponieważ widzą fałsz jej zapowiadanej polityki. Marine Le Pen przewodzi syjonistycznej operacji, zapowiada dobranie się do dżihadystów, zwiększenie sił policyjnych o 50 tys. itp. To budzi obawy większości Francuzów. Dzihadyści stanowią tylko pretekst. Słyszymy „Marine Le Pen” i myślimy „Rok 1984 Orwella”.

Stan wyjątkowy wprowadzony we Francji po atakach z 13 listopada 2015 roku, 
https://pl.wikipedia.org/wiki/Zamachy_w_Pary%C5%BCu_(13_listopada_2015)
został wykorzystany przez władze do prześladowania aktywistów obrony praw zwierząt. Byli oni „podejrzani” dla władz, choć oczywiście nie mieli nic wspólnego z dżihadyzmem czy islamem.

Podobny obraz

Co się stanie, jeśli Marine Le Pen wygra? Każdy, kto wypowiada się przeciwko nowej władzy, będzie uznany za ekstremistę i terrorystę. Tak jak zdarzyło się to mojej rodzinie. Francuska policja zaczęła strzelać do drzwi i ostatecznie je zniszczyła bez ostrzeżenia, że to strzela policja. Zostaliśmy zaatakowani przez francuską tajną policję za kadencji Hollande. Tego właśnie nie chcą Francuzi.

Jeśliby się nad tym zastanowić, to ilu dżihadystów spotkał każdy z nas w życiu? – Osobiście nigdy mi się to nie zdarzyło. Słyszymy o wielu gwałtach, ale ich sprawcami nie są żadni dżihadyści, tylko „normalni” imigranci. Byłem zaatakowany przez policję, byłem aresztowany, skazany za wyrażanie swoich poglądów w sprawie żydów, skazany za antysemityzm (sześć miesięcy więzienia i 8000 euro grzywny za antysemityzm, rasizm i pochwałę zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości). Tego będzie znacznie więcej, jeśli Marine Le Pen wygra wybory.

Dżihadyści to tylko pretekst, którego używają, aby wprowadzić w życie prawo, które każdego pozwoli wsadzić do więzienia. Wielu Francuzów ma dzisiaj problem z imigrantami, ale nie dlatego, że są dżihadystami! Nie są dzihadystami, tylko imigrantami. Le Pen nie zamierza nic z nimi zrobić, w szczególności, nie zamierza wyrzucić ich z Francji. Chce przyjmować dziesięć tysięcy nowych rocznie, mowa tylko o tych legalnych. Dlatego rozumiem ludzi, którzy nie chcą głosować na Marine Le Pen. Nie powinni.

Moja żona zilustrowała prezydencki dylemat w następujący sposób: jeden kandydat, ten od Rotszylda, mówi: „dajcie mi swoje pieniądze!”. A Marine Le Pen mówi: „oddajcie mi swoje życie!”.

Co wybierzecie? – Mamy napad na bank i bandyta mówi: „daj mi swoje pieniądze albo cię zastrzelę!”. Dasz mu swoje pieniądze, prawda? Dlatego ludzie będą głosować na tego bankiera od Rotszylda, a nie na Marine Le Pen. Chcą ocalić swoje życie.

Widziałem komentarze zwolenników Frontu Narodowego, którzy mówili, że ci zintegrowani imigranci są bardziej francuscy niż ekstremistyczna lewica, etniczni Francuzi. Zintegrowani Afrykańczycy czy Azjaci są bardziej francuscy – zdaniem zwolenników Frontu Narodowego – od Francuzów z francuskimi rodzicami i dziadkami. To jest właśnie ich nacjonalizm!

Ludzie, którzy nie głosowali na Le Pen, zrobili to nie dlatego, że są zbyt głupi czy mają zbyt wyprane mózgi. Odwróciłbym to twierdzenie. To wyborcy Le Pen głosowali na nią dlatego, że są zbyt ociężali umysłowo i pozbawieni zdolności samodzielnego myślenia.

Przetłumaczył: Metro

KOMENTARZE

  • @All
    O Vikernesie pisał sześć tygodni temu bloger Borejko:

    „~Borejko, 13 sierpnia 2017 o 12:02
    Witam. Przetłumaczyłem kilka filmów Varga Vikernesa z czego najbardziej wartościowym jest ten pt. „czy chrześcijaństwo jest tamą chroniącą przed potopem islamu?”.

    https://www.youtube.com/watch?v=16x82JNn4Ac

    Miałem zamiar regularnie go tłumaczyć, ale niestety Vikernes siedzi mocno w temacie „białej Europy”, że to wszystko co się dzieje na świecie służy temu by zniszczyć białą rasę, więc poprzestałem na tych kilku filmach.

    Mówi o białych, że są najinteligentniejsi ze wszystkich i zapomina o fakcie, że to właśnie biali dali się nabrać na chrześcijańśtwo i roznieśli je na cały świat. Gdyby nie biali, żydzi nie mieliby odpowiedniego środowiska w ramach którego można tworzyć te całe NWO”.
  • Autor
    Moim zdaniem ten artykuł nie jest godny polecenia. Przecież to są bzdury:

    "Widziałem komentarze zwolenników Frontu Narodowego, którzy mówili, że ci zintegrowani imigranci są bardziej francuscy niż ekstremistyczna lewica, etniczni Francuzi. Zintegrowani Afrykańczycy czy Azjaci są bardziej francuscy – zdaniem zwolenników Frontu Narodowego – od Francuzów z francuskimi rodzicami i dziadkami. To jest właśnie ich nacjonalizm!"

    Przecież to tyle, co "Nie wszyscy imigranci są terrorystami", czy "Nie wszyscy Żydzi są źli".

    To ze są zinregrowani z narodem francuskim imigranci to przecież wyjątki.

    Tu jest błąd logiczny lewackiego myślenia, bo to nie oni nadają ton imigracji, a właśnie ci niezintegrowani.
  • @zygmuntbialas 12:00:42
    "... biali dali się nabrać na chrześcijańśtwo..."

    Nie "dali się nabrać na chrześcijaństwo", tylko uwierzyli w chrześcijaństwo. Dali się tylko nabrać (i to tylko w tej głośniejszej części) na to, że to, co zostało z judaizmu to równouprawniona religia.
    To chrześcijanie, i to dokładnie katolicy (z wyjątkiem posoborowej linii hierarchii kościelnej) są jedynymi uczciwymi kontynuatorami judaizmu biblijnego.
  • @miarka 12:56:34
    "To ze są zinregrowani z narodem francuskim imigranci to przecież wyjątki". -

    --- Trudno mi odnieść się do Pańskich słów. Po prostu nie jest jest dla mnie tzw. "zintegrowanie" wartością nadrzędną. To nie jest myślenie lewackie. Przecież gdybym mieszkał na Bliskim Wschodzie, to też nie byłbym zintegrowany, przynajmniej w pełni zintegrowany.
    Jeśli chodzi o poglądy Vikernesa, to przez wpis z godz. 12:00:42 wyraziłem, iż nie zawsze zgadzam się z wypowiedziami Norwega.
  • @miarka 13:04:12
    ""... biali dali się nabrać na chrześcijańśtwo...". -

    --- To są słowa blogera Borejko. Osobiście nie zabieram raczej głosu w sprawach Kościoła, religii i wiary, przynajmniej w sprawach ogólnych - nie czuję się kompetentny, by tu cokolwiek oceniać i wartościować.
  • @zygmuntbialas 12:00:42
    Z tym ilorazem inteligencji to mamy powazny problem, bo przegralismy zawody nie tylko z "bardziej bialymi" Eskimosami - tymi spod bieguna-nie z Afryki, ale i z Japonczykani i z Chinami.

    Z kolei Norwegowie, to biala rasa - pochodza od Wikingow, ale dla nich na poludnie od Cisy - to juz Afryka.

    Z ta biala rasa to jest taki problem, ze wlasnie bialorasowy polityk amerykanski nazwal afro-amerykanow... aborygenami. (czyli tubylcami!)

    Natomiast rekordy bija ... Polacy.

    Nie wystarczy byc bialym! Trzeba byc jeszcze katolikiem i do tego Polakiem. A najlepiej slowianskim aryjczykiem.
    Tylko co na to Persowie?

    Do historii intelektu przeszedl przypadek super inteligencji jednego z pierwszych krolow Anglii, Kanuta Wielkiego, pol- Polaka, pol Slowianina, syna siostry Boleslawa Chrobrego - Swietoslawy i Wikinga Swena..

    Otoz nasz pol-rodak swiecie wierzyl w potege swojego umyslu i wladze fizyczna jaka daje potega intelektu.
    Byl ci on, ten krol, tak bardzo przekonany o swojej nadzwyczajnej wladzy, ze w czasie wielkiego sztormu wylazl na skaly nadmorskie i darl sie w nieboglosy, zeby sie fale uspokoily.
    Darl sie i darl - a fale jakby grochem o sciane; bardzo falowaly.

    Zrozpaczony krol wrocil na zamek gdzie sobie pozwolil na atak szalu i rozpaczy, ze wlasnie stracil wladze nad swiatem.
    Nie wiadomo, ktore geny mu bardziej zaszkodzily; wikingowe czy te z Poloneum.
    Jedno jest pewne: Anglicy nie zycza sobie katolika na angielskim tronie.
    Widac nie ta biala rasa.
  • @Tiamat 13:21:26
    :)
  • @Tiamat 13:21:26
    "Nie wystarczy byc bialym! Trzeba byc jeszcze katolikiem i do tego Polakiem". -

    --- Dobrze jeszcze będzie, gdy się 'pojedzie' ostro po PRL-u, po Ruskich i muzułmańskich uchodźcach.
  • @zygmuntbialas 13:15:41
    //Osobiście nie zabieram raczej głosu w sprawach Kościoła, religii i wiary, przynajmniej w sprawach ogólnych - nie czuję się kompetentny, by tu cokolwiek oceniać i wartościować.//

    A ja owszem,a ja tak.Przyglądam się bowiem tym (przepraszam jeśli kogoś urażę ale nie znajduje innego słowa) "neopoganom" i bardzo mnie oni martwią.Ale podobnie jak pana,nie interesują mnie kwestie teologiczne,a jedynie ich stosunek do wszystkiego.Są maksymalistami.Nie mają żadnego pozytywnego programu.Cali skupiają się na krytyce chrześcijaństwa.Pół biedy jeśli mają po 16 czy 19 lat bo w tym wieku to się zdarza, ale bywa że mają znacznie więcej lat i to wprawia mnie w zdumienie.Stare chłopy a (intelektualnie) brykają jak jakie cielaki.
    Co zrobili by gdyby np jakimś cudem boskim, przejęli władzę? Ja dobrze znam historię więc wiem co by zrobili, chodzi o to czy oni mają świadomość że na 100% koncertowo powtórzyliby wszystkie błędy poprzedników.I prześladowania religijne i narzucanie wiary i zgniłe kompromisy ze stroną świecką a i zdradę świętości tu i ówdzie .
  • @zygmuntbialas 13:07:15
    "Po prostu nie jest jest dla mnie tzw. "zintegrowanie" wartością nadrzędną".

    Mówimy o tym, że potomkowie imigrantów mogą stać się gorliwymi fracuskimi narodowcami. Jeżeli coś takiego występuje, to znaczy, że przeszli całą drogę, tolerancji, równouprawnienia, które też są uznaniem etapów ich zintegowania z narodem francuskim (nie tylko asymilowania) zanim mogli zostać w pełni zakwalifikowani jako narodowcy.

    Tu jest jak z prawdą, czy racją, z Bogiem, czy diabłem - są tam, gdzie są a nie tam gdzie by się je czy ich chciało widzieć, ani czy się w nich wierzy czy nie, uznaje, czy nie.


    "To nie jest myślenie lewackie. Przecież gdybym mieszkał na Bliskim Wschodzie, to też nie byłbym zintegrowany, przynajmniej w pełni zintegrowany".

    Mówimy o czym innym. Lewackie myślenie tutaj oznacza traktowanie wszystkich równo niezależnie od ich postaw ludzkich, czy moralnych.
    Oni przyznają prawa po uznaniu, a później te prawa wynoszą na pozycje wartości samej w sobie - cały świat się przestaje liczyć, bo oni chcą już te prawa egzekwować "po trupach" - i to dosłownie.
    Do tego w myśleniu lewackim to prawa osób indywidualnych są zrównywane a nawet wynoszone nad prawa wspólnot (i to w zależności od czyjegoś widzimisię), co w ogóle jest zabójcze dla wspólnot (w tym narodowości), ale i człowieczeństwa, czyli jest promocją ideologii satanizmu.
    Samym sednem jednak myślenia lewackiego jest zrównywanie wyjątków z regułami, a nawet (według ich widzimisię) wynoszenie tych wyjątków do rangi reguł nadrzędnych.
    Przecież zatracenie rozróżniania reguł i wyjątków to już promocja głupoty, a więc też satanizm.

    A inny charakter ma ogół imigrantów jak zintegrowane wyjątki.
  • @ikulalibal 13:56:08
    "Przyglądam się bowiem tym (przepraszam jeśli kogoś urażę ale nie znajduje innego słowa) "neopoganom" i bardzo mnie oni martwią". -

    --- Może inaczej nazywamy, inaczej akcentujemy, ale zdaje mi się nasza postawa w tym względzie podobna, a przynajmniej niesprzeczna.

    Przyspieszam. Około godziny 17:00 - 18:00 opublikuję notkę Tiamat, a po północy Pański tekst.
  • @miarka 13:56:28
    "Mówimy o tym, że potomkowie imigrantów mogą stać się gorliwymi fracuskimi narodowcami". -
    --- Kto to mówi? - Ja na pewno nie.

    "Oni przyznają prawa po uznaniu, a później te prawa wynoszą na pozycje wartości samej w sobie...". -
    --- Kto sobie przyznaje takie prawa? Muzułmanie? - Nie dostrzegłem tego, iż muzułmanie są bardziej zaborczy od chrześcijan.
    Mam wrażenie, że mówimy całkiem innymi językami.
  • @zygmuntbialas 14:15:32
    ""Oni przyznają prawa po uznaniu, a później te prawa wynoszą na pozycje wartości samej w sobie...". -
    --- Kto sobie przyznaje takie prawa? Muzułmanie? - Nie dostrzegłem tego, iż muzułmanie są bardziej zaborczy od chrześcijan.
    Mam wrażenie, że mówimy całkiem innymi językami".

    Chyba tak, bo ja mówiłem o lewakach...
  • @miarka 14:24:43
    "... bo ja mówiłem o lewakach..." -

    --- Lewak, lewactwo - te terminy zatraciły swe pierwotne znaczenie i stały się bardzo pojemne, więc nie posługuję się tymi pojęciami.
  • @zygmuntbialas 14:32:10
    "Lewak, lewactwo - te terminy zatraciły swe pierwotne znaczenie i stały się bardzo pojemne, więc nie posługuję się tymi pojęciami"

    Aż ciekawy jestem jak Pan porozdzielał te znaczenia? Przecież nie można się obrazić i całej tej sfery przykryć milczeniem, zwłaszcza że to sfera agresywnie aktywna, a więc już bierność jest udziałem w związanych z nią patologiach.
  • @miarka 15:20:01
    "Aż ciekawy jestem jak Pan porozdzielał te znaczenia?" -

    --- Nie porozdzielałem, po prostu ich nie używam, bo są zbyt pojemne, a przy tym obraźliwe. Właczani są do tej grupy ludzie z lewicy czy myślący pro-socjalnie. Pisze Pan na przykład: "Lewackie myślenie tutaj oznacza traktowanie wszystkich równo niezależnie od ich postaw ludzkich, czy moralnych". - Nie jestem przekonany, że takie jest właśnie 'lewackie myślenie'.
  • @zygmuntbialas 15:33:22
    ""Aż ciekawy jestem jak Pan porozdzielał te znaczenia?" -
    --- Nie porozdzielałem, po prostu ich nie używam, bo są zbyt pojemne, a przy tym obraźliwe".

    Mi chodziło nie o rozdzielenie terminów "lewak" i "lewactwo", a łącznie o to, jakich terminów Pan używa w związku z tą "rozszerzoną pojemnością", zwłaszcza zamiast tych "obraźliwych", ale w patrzeniu merytorycznym czyli na treść wyrażaną w lewackiej nowomowie - zwłaszcza w odniesieniu do słów poprawności politycznej i narracji rzeczywistości przez prawo, ludzkich wartości...
    Przecież w temacie już nam (?) wyszło, że:
    "prawa osób indywidualnych są zrównywane a nawet wynoszone nad prawa wspólnot (i to w zależności od czyjegoś widzimisię), co w ogóle jest zabójcze dla wspólnot (w tym narodowości), ale i człowieczeństwa, czyli jest promocją ideologii satanizmu.
    Samym sednem jednak myślenia lewackiego jest zrównywanie wyjątków z regułami, a nawet (według ich widzimisię) wynoszenie tych wyjątków do rangi reguł nadrzędnych" ...
    a nad tym że oni sobie w życiu publicznym państwa takie cele stawiają to już przechodzić obojętnie nie wolno.
    A jak nie wolno to jakoś to wszystko i ich samych trzeba nazywać ...?
    Wiadomo też że nie wolno językiem ich ideologii, bo to zwodnicza pułapka, a więc jak?
  • @miarka 15:58:31
    Pisze Pan: "Samym sednem jednak myślenia lewackiego jest zrównywanie wyjątków z regułami, a nawet (według ich widzimisię) wynoszenie tych wyjątków do rangi reguł nadrzędnych" -
    --- Już napisałem, że "zrównywanie wyjątków z regułami,..." nie jest cechą "lewackiego myślenia".
    Jakich terminów używam? - Nie używam, bo nie opisuję świata lewicy czy tzw. lewactwa.
  • @zygmuntbialas 16:19:07
    "--- Już napisałem, że "zrównywanie wyjątków z regułami,..." nie jest cechą "lewackiego myślenia""

    Nie odnosiłem się do tego, bo nie chciałem tego bezpośrednio rozwlekać, choć wiem, że dobrze napisałem...

    Moim zdaniem jest. Nawet jest kluczowe. Na tym stoją i manipulacje, zwłaszcza typu okien Overtona, i zmierzanie do celu etapami, i cała filozofia trockistów z unijnym Spinellim na czele, a nawet zastraszania, wymuszania i terroryzm władz państwowych, w tym "prawa" mniejszości, oraz stosowanie "praw człowieka" tam gdzie chodzi o akty wynaturzenia ludzkiego, a nawet bestialstwa. - Nawet przyznawanie "praw człowieka" szympansom (bo jakieś tam cechy upodabniają je do ludzi).
  • @miarka 15:20:01
    Zawsze mi sie wydaje podejrzane jak ktos stara sie klasyfikowac poglady na Lewackie ... i te inne.
    Bo kiedys lewica, to byli waleczni rewolucjonisci.

    Dzis, stare pryki, handlarze bronia, ktore organizuja rewolucje, nazywamy prawica ale nie ma okreslenia negatywnego gdy chodzi o Prawice.,
    Wiec co jest antonimem lewactwa? prawactwo?

    Prawde mowiac, jak chcemy komus przylozyc, a nie wiemy jak, to okreslamy niechetne nam pglady jako" lewactwo".

    A ten artykul zawiera podobne rozterki jakie wyrazal Kurt Vonnegat w swojej powojennej literaturze: Kto jest wrogiem? Kogo bombardujemy?
    I dlaczego?
    Na kogo mamy glosowac?

    Przeciez i w Polsce mamy podobny problem: czym sie rozni Szydlo od Kopacz, Kaczor od Tuska a PiS od PO? Iloscia liter w nazwie?

    Totalnie skorumpowane media zachodnie opisuja PiS jako ... konserwatywny rzad!!

    Jaki????!!

    Popieranie rewolucji bolszewickiej moze miec i prawicowe cechy co widac na majdanie i popieranie rewolucjonistow typu powstancy i zolnierze przekleci, ktorzy lamali wszystkie podstawowe prawa lacznie z amnestia i zakonczeniem wojny - mordowali glownie Polakow.
    Burzenie pomnikow to tez przejaw ... rewolucji i burzenia ancient regimu!
    Klasyczne lewactwo.

    Re: Francja
    Konia z rzedem temu Francuzowi, ktory pochodzi od Karola Wielkiego !!
    Ja mam watpliwosci do genetycznego Schlezwika i Holsteinu, napoleonskich awantur seksualnych na terenie calej Europy.
    Syn pani Walewskiej i Napoleona to przecciez Francuz z krwi i kosci.
    A te w Kanadzie i Szwajcarii.. to kto?

    A jak siegniemy do Sredniowiecza i okresu bon geste - rycerskich przygod i amorow, poszukiwania Holy Graala (Kielicha z Arymatei) i panienek Lewantu, to francuskie geny pomieszaly sie juz dawno nie tylko z muzulmanami w Algierze, Tunezji , Mali ale i Papuasami na Pacyfiku, murzynami z Centralnej Afryki i Arabami z Tunezji i Malgaszami z Madagaskaru.

    Francuzi raczej probowali wprowadzic swoje regulki w koloniach niz dostosowac sie do tubylcow.

    Chodzi mi o to, ze z tym pouczaniem jak powinien zachowywac sie emigrant - mamy podstawowy klopot:
    Jak powinien zachowywac sie rodowity, genetyczny Francuz?.

    To NIE emigranci spalili tysiace francuskich samochodow na ulicach Paryza i okolic.
    To nie emigranci zlapali za wlosy i dotkliwie poturbowali te dziwki Pussy Riot w centrum stolicy francuskiej!
    Gdyby to zrobili emigranci...

    Jest jeszcze dosc wazna sprawa terminologii: jest roznica miedzy integracja a asymilacja.
    Polacy sie dosc latwo integruja. Czesto dopiero drugie, trzecie pokolenie jest zasymilowane, tzn calkowicie wchloniete przez nowa kulture.

    Zydom nie wolno sie asymilowac.
    Ale wolno sie przebierac i udawac kim nie sa..na ogol to widac. Na ogol.

    Patrz pan:
    "Oni ciagle jeszcze niczego nie podejrzewaja:

    http://www.geekfill.com/2012/09/05/they-still-suspect-nothing/
  • @miarka 17:01:08
    "Na tym stoją i manipulacje,...". -

    --- Manipulacje nie są specjalnością lewicy czy też lewactwa. Nie są też specjalnością prawicy. Już wspomniałem, że nie posługuję się wytartymi pojęciami. Opisując określone problemy wolę posługiwać się pojęciami zdrowego rozsądku i zwykłej przyzwoitości. One są czasem zawodne, czasem subiektywnie ujęte, ale opisują (lepiej lub gorzej) ten świat.
  • @Tiamat 17:07:29
    "... nie ma okreslenia negatywnego gdy chodzi o prawice. Wiec co jest antonimem lewactwa? prawactwo?". -

    --- To proste: faszyzm, rasizm i nazizm.
    Ale przyznam się: przed kijowskim Majdanem i przed histerią anty-uchodźczą nie wiedziałem o tym.
  • @Tiamat 17:07:29
    "Zawsze mi sie wydaje podejrzane jak ktos stara sie klasyfikowac poglady na Lewackie ... i te inne."

    Nie ma się pewności, to nawet trzeba podejrzewać. - Byleby na tym nie porzestać, a szukać prawdy.


    "Wiec co jest antonimem lewactwa? prawactwo?"

    Nie. Przeciwieństwem dla dobra jest zło, ale przeciwieństwem dla zła jest inne zło.
    Tak i tu: antonimem dla lewactwa jest inny odłam lewactwa.


    "Przeciez i w Polsce mamy podobny problem: czym sie rozni Szydlo od Kopacz, Kaczor od Tuska a PiS od PO? Iloscia liter w nazwie?"

    To potwierdza to, co piszę wyżej: inny rodzaj zła, gra w "dobry glina zły glina, ale glina czyli inny rodzaj zła.


    "Popieranie rewolucji bolszewickiej moze miec i prawicowe cechy co widac na majdanie i popieranie rewolucjonistow typu powstancy i zolnierze przekleci, ktorzy lamali wszystkie podstawowe prawa lacznie z amnestia i zakonczeniem wojny - mordowali glownie Polakow".

    Prawa to dziedzina polityki, rewolucje to dziedzina sprawiedliwości. One nie funkcjonują, kiedy władza jest niemoralna. Wtedy i prawo i sprawiedliwość, nawet demokracja i władza państwowa są fasadowe.
    A mordowali Polaków nie dlatego że byli Polakami, tylko zdrajcami. W ich przypadku spełniali rolę wykonawców wyroków sądów polowych.


    "Burzenie pomnikow to tez przejaw ... rewolucji i burzenia ancient regimu!
    Klasyczne lewactwo".

    Zgadza się Niszczenie toższamości to klasyczne lewactwo.
    Tu podam Pani "klasyczną" definicję lewactwa: Lewak to człowiek wyznający ideologię lewactwa, czyli ideologię walki z ideą ludzkiej prawości a także moralności i człowieczeństwa dojrzałego, bo dla nich prawość stanowi fundament, na którym mogą wznosić dalekowzroczne, rokujące trwałość konstrukcje.
    A tam mamy i naturę i tożsamość (w tym pamięć historii i kultury), i własność, i mądrość, i prawo naturalne utożsamiane z prawem Bożym, i mądrość, i rozum itd.

    Lewak może sobie nazywać człowieka prawego prawakiem, tyle że to nie ma sensu, bo takiej ideologii nie ma. To by był tylko epiet.


    "Chodzi mi o to, ze z tym pouczaniem jak powinien zachowywac sie emigrant - mamy podstawowy klopot:
    Jak powinien zachowywac sie rodowity, genetyczny Francuz?"

    Racja. Francja, Córa Kościoła spoganiała gubi swoją tożsamość duchową, to i ma problemy z imigrantami.

    Co do integracji, a asymilacji to o tym myślałem.
  • @zygmuntbialas 17:30:21
    "--- Manipulacje nie są specjalnością lewicy czy też lewactwa. Nie są też specjalnością prawicy."

    Ja nie piszę ani o lewicy ani o prawicy. Pan nie posługuje się "wytartymi pojęciami" to i traci precyzję.
    Owszem, zdegenerowana lewica, a nawet zdegenerowana prawica łączy się z lewactwem. Ale ludzie prawi nie manipulują.


    "Opisując określone problemy wolę posługiwać się pojęciami zdrowego rozsądku i zwykłej przyzwoitości. One są czasem zawodne, czasem subiektywnie ujęte, ale opisują (lepiej lub gorzej) ten świat".

    To nie zawsze zdaje egzamin. Są w życiu paradoksy, których zdrowy rozsądek nie trawi - np ten powyżej przytoczony o przeciwieństwie dla zła.

    Poza tym mówimy o życiu. Tu nie zawsze możemy być obserwatorem który "opisuje (lepiej lub gorzej) ten świat".
    Tu bierność może się równać śmierci czyjejś, a nawet własnej.
  • @zygmuntbialas 17:37:23
    ""... nie ma okreslenia negatywnego gdy chodzi o prawice. Wiec co jest antonimem lewactwa? prawactwo?". -
    --- To proste: faszyzm, rasizm i nazizm."

    Niezupełnie: faszyzm i rasizm mogą być antonimami dla lewactwa, ale nazizm to już jego synonim. Z lewactwem łączy się każda ideologia szowinistyczna - syjonizm, i banderyzm, i islam, i jak najbardziej nazizm, czyli narodowy socjalizm. Dochodzi i korpracjonizm jako zdegenerowana forma kapitalizmu, który (chyba już ) był kojarzony z prawicą.
  • @miarka 19:35:24
    Pisze Pan: "Przeciwieństwem dla dobra jest zło, ale przeciwieństwem dla zła jest inne zło. Tak i tu: antonimem dla lewactwa jest inny odłam lewactwa". -

    --- Nie zgadzam się, a wynika to z samego rozumienia pojęć: lewica, lewactwo. Powtórzę: po prostu nie używam pojęcia lewactwo i jeśli sobie jakoś je wyobrażę, to nie uważam je za główne zło tego świata.
  • @miarka 19:48:23 oraz 19:59:44
    Pisze Pan do mnie: "Pan nie posługuje się "wytartymi pojęciami" to i traci precyzję"; "... faszyzm i rasizm mogą być antonimami dla lewactwa, ale nazizm to już jego synonim". -

    --- Niekoniecznie tracę precyzję. Opisując świat (lepiej lub gorzej), nie muszę klasyfikować zdarzeń lub klasyfikować, posługując się terminami - według mnie - nieścisłymi i/lub takimi, które nie oddają istoty rzeczy.
    Nazizm nie jest lewactwem. Nazizm jest chorobą, a w przypadku działania - zbrodnią.
  • @zygmuntbialas 23:57:01
    "Nazizm jest chorobą, a w przypadku działania - zbrodnią".

    Jest, ale jest i lewactwem, jednym z odłamów lewactwa, lewactwem jest i np. satanizm. To wszystko ideologie, a każda ideologia w przypadku działania może być zbrodnią. Każda ideologia jest wypaczeniem jakiejś idei, a że idee prowadzą ku życiu, to ideologie już prowadzą ku zbrodni.
  • @miarka 00:33:21
    Nieporozumienie bierze się stąd, że ja nie stosuję pojęć 'lewak', 'lewactwo', a jeśli bym stosował, to mniej więcej w takim znaczeniu:

    "Określenia „lewak” używa się w stosunku do osób o poglądach lewicowych – zwykle mówi się tak o zwolennikach ruchów radykalnych i skrajnie lewicowych. Są to często ludzie głęboko wierzący w socjalistyczne idee, za wszelką cenę dążący do zrealizowania postawionych sobie założeń. Jest to jednak określenie bardzo subiektywne. (...)

    „Lewactwo” to potoczne określenie postawy społeczno-politycznej charakteryzującej się poglądami skrajnie lewicowymi. Niejednokrotnie „lewactwem” nazywa się też grupy polityków bądź zwolenników ideologii lewicowych. Należy jednak odróżniać lewicę skrajną od nurtów socjalistycznych bądź socjaldemokratycznych. (...)".
  • @zygmuntbialas 23:39:21
    "Tak i tu: antonimem dla lewactwa jest inny odłam lewactwa". -
    --- Nie zgadzam się, a wynika to z samego rozumienia pojęć: lewica, lewactwo."

    Jeżli trzymać się definicji lewactwa - (w skrócie) jako przeciwieństwo do prawości, a nieprawością jest grzech. To według mnie otrzymujemy zależność iż przeciwieństwem dla grzechu jest inny grzech - i to gorszy. Podobnie z nałogami. Jest tu nawet "powiedzenie: suma nałogów jest stała. Można rzucać jeden to zacznie się inny - zawsze silniejszy.

    Albo weżmy po ideologiach. Przeciwieństwem dla idei jest ideologia. Przeciwieństwem dla ideologii jest anty-ideologia, a przeciwieństwem dla anty-ideologii jest anty-anty ideologia itd. W tym rzecz, że każde następne anty- jest świadome siły poprzednika, więc musi dysponować siłą większą - tu: musi być to ideologia bardziej zbrodnicza.
    Np ideą jest semityzm. Przychodzi zły anty-semityzm. Na to przychodzi ideologia prawnictwa silniejsza, a więc gorsza od antysemityzmu, kóra za poglądy chce karać jak kryminalistę mimo iż to często, czy nawet zwykle są poglądy oparte o rację konieczności samoobrony (jeszcze gorzej jest z karaniem za "mowę nienawiści"). Na to pewnie już tylko czeka ideologia przemocy, dalej terroryzmu... dalej już mordu i satanizmu.


    "Powtórzę: po prostu nie używam pojęcia lewactwo i jeśli sobie jakoś je wyobrażę, to nie uważam je za główne zło tego świata".

    Kiedyś lewactwo definiowałem jako związek satanizmu i faszyzmu. teraz jestem już bardziej świadomy i widzę,że nie faszyzmu, a korporacjonizmu-syjonizmu-globalizmu.

    Tak więc bardzo dobrze Pan sobie to lewactwo wyobraża - główne zło świata - związek ideologii satanizmu i ideologii korporacjonizmu-syjonizmu-globalizmu.
  • @miarka 01:15:18
    Pisze Pan: "Jeżli trzymać się definicji lewactwa - (w skrócie) jako przeciwieństwo do prawości, a nieprawością jest grzech". -

    --- Pozostanę jednak przy własnym rozumieniu pojęć.
  • @miarka 01:15:18
    Oj przepraszam. Napisał Pan "nie uważam je" a ja odczytałem "uważam je" (gdyby Pan napisał "nie uważam go", czy "nie uważam jego", to już nie miałbym na czym popełnić tego błędu).

    Wyszło niezręcznie - wychodzi, że tylko ja tak uważam.
  • @miarka 01:22:17
    "Wyszło niezręcznie - wychodzi, że tylko ja tak uważam'. -

    --- Nie tylko Pan tak uważa.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej