Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1140 postów 19416 komentarzy

Co się dzieje na świecie - 15.10.2017.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Od kogo i od czego zależy decyzja o przeprowadzeniu referendum? - pyta pani Tiamat.

Nie znam konstytucji Hiszpanii, ale umowy międzynarodowe i Karta ONZ wyraźnie dają prawo każdej ludności zamieszkałej na danym terenie do określenia swojego statusu przez referendum. I nie potrzeba na to zgody rządu centralnego. Z tego prawa skorzystał Krym. Na to prawo powoływali się ‚mędrcy’ w Europie i NATO, kiedy awanturowali się o niepodległość dla islamskiego Kosowa (bez referendum). Ale hiszpański rząd się uparł, że referendum w Katalonii jest nielegalne. Być może są jakieś zastrzeżenia w konstytucji hiszpańskiej, o których nie wiemy.

 
Znalezione obrazy dla zapytania das referendum in katalonien - fotos
 
Referendum w Katalonii
 
Ale przyglądam się różnym “ruchom separatystycznym” i coś mi się tu nie podoba w historii plebiscytów. Wygląda na to, że nie kazdy może – a nawet musi – skorzystać z tego prawa. A Rosjanie powiadaja, że ten, kto zamawia orkiestrę, ten dyktuje muzykę. Bo zarówno zwołanie, jak i wyniki referendum zależą od “inicjatorów i fundatorów” imprezy.  Cała zaś manipulacja plebiscytami przypomina wywody rabina, który tlumaczył, że dziewica może być prostytutką i odwrotnie. Wiadomo, że każde referendum jest inne i bywają różne powody do zwołania takiego głosowania. Ale tak się składa, że za każdym razem mamy inną interpretację prawa do referendum.
 
W Kosowie inicjatorem referendum była hucpa: USA, Europa Zachodnia, NATO z Polską, poparta finansami z Turcji i Arabii Saudyjskiej. Niewiele miało to wspólnego z decyzją tubylców, których nikt o zdanie nie pytał. Inicjatywa przyszła z zewnątrz. W Kosowie nawet nikt nie śmiał zaproponować referendum, bo większość Serbów wymordowali lub wypędzili, a kościoły zrównali z ziemią, więc nie było żadnego „genetycznego i kulturowego” uzasadnienia do głosowania, bo mogłoby się okazać, że większość wyborców to ludność napływowa bez prawa stałego pobytu na terenie Jugosławii. No i mogłoby się okazać, że 70% to byli… przyjezdni i nie mieli dokumentów stałego pobytu. Zresztą nie było czasu na zastanawianie się nad takimi drobiazgami.
 
Na Falklandach wystarczyło 1600 pracowników administracyjnych Wielkiej Brytanii, którym udało się ogłosić i wygrać referendum, i w ten sposób Falklandy oderwano od Argentyny. Tubylcy niewiele mieli do powiedzenia. W Sudanie, zanim się ktoś zorientował, że w ogóle było referendum, to już kraj został podzielony. W Polsce odbyło się referendum, ale frekwencja przypominała paradę dziewic na Rynku w Krakowie.
 
W Gibraltarze zdecydowana większość głosowała za tym, żeby być w Anglii. I nawet nie tyle z miłości do Anglii, co zadecydowały powiązania rodzinno – biznesowe: status quo był lepszym rozwiązaniem… do czasu Brexitu. Bo teraz, jak się na przykład Brexit ziści – to mieszkańcy Gibraltaru stracą unijne przywileje poruszania się po Europie. Biznesy i rodziny będą się odwiedzać przy pomocy wiz; tak jak w Sudanie i w Bośni, gdzie granica z Republiką Serbską przechodzi gospodarzowi przez jego własne pole, a rodziny mieszkające po drugiej stronie ulicy mogą się widzieć… przez ulicę.
 
W Sudanie linia plebiscytu przechodzi przez środek różnych wiosek rozerwanych na pół; rozdzielono nachalnie tysiące rodzin! Nic dziwnego, że w Sudanie niekończące sie konflikty z obcą administracją rujnują życie mieszkańcom. Bo Sudan rozdarto tak, że południowy Sudan ma ropę, której eksploatacją zajęli się “życzliwi”, ale nie ma portu. Natomiast północny Sudan ma porty – bez ropy.
 
Podobny obraz
 
Niewielu ludzi zdaje sobie sprawę, że w ogóle było referendum w Sudanie. W Irlandii trzeba było powtarzać referendum dotąd, dopóki nie uzyskano prawidłowych wyników: Irlandia jest w Unii. Na referendum w Polsce w sprawie przyjęcia do Unii nie wyrażono zgody.
 
W Donbasie zaś pospieszyli się i nie posłuchali Putina, który proponował, by odłożyć referendum, dopóki nie odbędą się wybory prezydenckie i dopiero wtedy decydować, co dalej. Putin radził, by wstrzymać się od referendum i wziąć udział w glosowaniu prezydenckim. Byla to jedyna szansa, żeby Poroszenko wyborów nie wygrał. Do tego krewki – a może zdesperowany – Donbas zadał od razu dwa pytania, żeby zaoszczędzić. I o to drugie pytanie się rozeszlo: „Czy chcesz, żeby Donbas był przyłączony do Rosji?” – Dlatego Putin nie poparł referendum w Donbasie. Z prawnego punktu widzenia pytanie było na wyrost, bo Donbas najpierw musiał mieć autonomię i zgodę Rosji, by takie pytanie zadać.
 
Kosowo, Krym, Sudan, Szkocja, iracki Kurdystan miały własne parlamenty. Na Falklandach taki szczegół nie był potrzebny, bo Anglicy skutecznie przepędzili już wcześniej przebrzydłych Latynosów. W Kosowie nikt się parlamentu nie pytał. W przypadku Donbasu Putin sugerował raczej federację, co miałoby sens, jako że Ukraina nie jest jednolitym państwem i tacy na przykład Rumuni czy Bułgarzy i Polacy mogliby się nie zgodzić na przyłączenie do Rosji. Byłby raban nie tylko w Nowym Jorku, który zawsze stoi murem za niepodległością państw na zasadach uległości wobec USA.
 
Natomiast w Szkocji, Anglia, z niewielkim ociąganiem, zgodziła się na referendum, bo demokratyczni Anglicy z góry wiedzieli, że mogą zawsze skorygować wyniki. A jeśli idzie o Brexit, to Anglicy sami (Cameron) sobie zaproponowali to referendum. W Iraku wielkim inicjatorem referendum był Izrael, bo chodzi o kontrolę ropy z Kirkut. A PKK (Komunistyczna Partia Kurdów) to największy przyjaciel Izraela, który obiecuje im gruszki na wierzbie, a sobie… lebensraum dla 200 tysięcy izraelskich przesiedleńców do nowego, niezależnego Kurdystanu.
 
Izrael i USA koniecznie chcą zorganizować ”niezalezne i demokratyczne” referendum w Rakka w Syrii, ale ciągle nie mogą dostarczyć odpowiedniej ilości stałych mieszkańców, bo im Turcja i Syria nie pozwalają. Turcja prędzej się zgodzi, by całą Anatolię pokroić, ugotować, posolić i zjeść niż pozwolić Kurdom rządzićsię na tureckiej granicy. Kurdowie syryjscy zaś mają autonomię i mimo nacisku innych Kurdów wolą zostać w Syrii.
 
Jedyne referendum, jakie przebiegało poprawnie zgodnie z intencją prawa: inicjatywą i pełnym poparciem mieszkańców, odbyło się na Krymie. Parlament przygotował ustawę, przeprowadził i rozpisał wybory. Powołano wymaganą ilość zagranicznych obserwatorów, powiadomiono ONZ, przybyli też obserwatorzy z ONZ. Zapewniono bezpieczeństwo przy głosowaniu. Było to o tyle łatwiejsze, że mieszkańcy Krymu mieli duże poparcie wśród… ukraińskiej armii i milicji, które wystraszyły się zajść na majdanie. O tym poparciu zachodnie media zupełnie zapomniały poinformować. Też nie przewidziały, a przecież załogi amerykańskich okrętów czekali i spodziewali się, że wdzięczni mieszkańcy Krymu powitają ich kwiatami.
 
Znalezione obrazy dla zapytania das referendum auf krim - fotos
 
Uroczysty pochód w Symferopolu z okazji trzeciej rocznicy referendum na Krymie
 
Referendum, przeprowadzone zgodnie z wszelkimi regułami gry i zgodnie z prawem, zakończyło się pozytywnym wynikiem, bez żadnych zakłóceń, protestów, wybijania szyb czy koniecznosci interwencji policji. Spisano raport i wysłano do Rady Bezpieczenstwa. Zrobili to obserwatorzy ONZ. Powodem referendum na Krymie była ustawa, zatwierdzona przez Wierchowną Radę w Kijowie, o zakazie mówienia po rosyjsku. Zgodnie z tą ustawą wszyscy mieszkańcy Krymu i Donbasu mieli zdawać obowiązkowo test z języka ukraińskiego. Ruskojęzyczni mieszkańcy Krymu nie są emigrantami. Są tubylcami, od setek lat mówiącymi po rosyjsku.
 
Na Krymie odbyły się dwa plebiscyty: w pierwszym chodziło o całkowite uniezależnienie się od Kijowa i prawo mówienia w języku ojczystym. I kiedy znakomita większość poparła referendum, wtedy parlament na Krymie wystosował list do Dumy z zapytaniem, czy Rosja się zgodzi na powrót Krymu do Rosji. W Dumie odbyło się głosowanie. Jednogłośnie przyznano Krymczanom prawo powrotu do Rosji. Duma wysłała raport z wyborów i raport obserwatorów do Rady Bezpieczenstwa ONZ.
 
Mimo spełnionych wszystkich warunków w obu głosowaniach – referendum na Krymie nie zostało uznane przez tzw. „international community”, które odmówiło mieszkańcom Krymu prawa do referendum. Nieslychane. Ale Krym to nie Falklandy, Irlandia, Sudan, czy Kurdystan, gdzie prawo do referendum gwarantują “inicjatorzy zza morza”. Oni też decydują o wynikach.
 
W Szwajcarii od dawna wszystkie państwowe decyzje są uzgadniane przez tzw. citizen initiated referendum – czyli o ogłoszeniu referendum decyduje nie rząd, tylko obywatele Szwajcarii. W swoich wywodach nawiazuję do tego, że obojetnie, jakie są racje Katalonii, to zarówno referendum, jak i przebieg głosowania w niczym nie przypominał podobnego głosowania na Krymie czy w Szkocji. Widać wyraźnie obce wpływy. A i od początku zastanawiała reakcja Madrytu.
 
Wyniki referendum sa niejasne. Policja skonfiskowała niektóre punkty wyborcze. Ale też w samej stolicy regionu od samego początku nastroje były pro-madryckie. I nie tylko w Barcelonie. W dwóch (na cztery) prowincjach tez głosowano zdecydowanie za pozostaniem w Hiszpanii. Na razie rząd Katalonii próbuje grać na zwłokę, bo coś nie wyszło. Katalonia to nie Krym. Nie ma do kogo się przyłączyć, by budować samodzielność. A niestety, “inicjatorzy” referendum w Katalonii – podobnie jak i Unia Europejska – nabrali wody w usta.
 
Referendum w kurdyjskie w Iraku - IN PICTURES: Kurds are flying Israeli flags at independence rallies – Israel News – Jerusalem Post  Kurdowie powiewaja izraelskimi flagami:
http://www.jpost.com/Israel-News/In-Photos-Kurds-are-flying-Israeli-flags-at-independence-rallies-505289
 
Napisała: Tiamat
 
* * * * * * *
 
Znalezione obrazy dla zapytania port lligat spain
 
Miasteczko Port Lligat w Katalonii
 
Wypowiedź pani Tiamat o referendach uzupełnia e-mail Piotra Beina, wysłany do kilkunastu odbiorców:
 
Przypomnę, że referendum w sprawie akcesji Polski do jewrosojuza też uny wymanipulowali:
Specjalnie jeździłem wtedy do konsulatu w Vancouver (50 km w jedną stronę): raz, żeby się rejestrować (czy Polacy musieli w kraju rejestrować się?), a dwa – na samo głosowanie. Zmarnowany czas i benzyna.
 
Im większa szansa sukcesu referendum ludowego spontanicznego, tym większa ingerencja „sprzyjających”. W Katalonii widziałem ostatnio wśród Katalończyków rzeczywistą wolę niepodległości. We wsiach, miasteczkach flagi katalońskie niemal na każdym domku, obiekcie publicznym czy balkonie bloku mieszkalnego. U stóp Pirenejów nad Morzem Śródziemnym jest mieścina Port Lligat, przedstawiana na obrazach Salvatore Dali, który tam mieszkał. W centrum stoi miniatura Statuy Wolności wys. ok. 3-4 m, pochodnie w obu wzniesionych dłoniach. Odziana była we flagi katalońskie. W całej Katalonii dwa rodzaje plakatów agitacyjnach w sprawie referendum, oba w tym samym stylu:
Si (tak) dla niepodległej Katalonii;
Si dla zjednoczonej Hiszpanii.
 
Zdecydowanie przeważały te pierwsze, jakby ktoś cichcem doklejał te drugie. W rozmowach Katalończycy wyrażali dużą nadzieję na sukces ich suwerenności. Na pewno więc uny byli przygotowani na manipulacje. Nie dziwię się, że znalazły się na te okazje lobby izraelskie i Soros. Wola ludu to śmiertelne zagrożenie dla „integracji” jewrosojuza i globalnej władzy judeocentrycznej. Wystarczy spojrzeć na kazus Krymu. Żydlactfo było wtedy tak pewne swego i tak wściekłe z wyników legalnego referendum, że Julcia Tymoszenko cudem wstała z wózka inwalidzkiego i publicznie zagroziła Rosji i Putinowi bombą atomową.
 
Czytajcie świetne materiały i komenty u Zygmunta Białasa, także na ten temat. O niewymuszonej kurdyjskiej lojalności żydłactfu jest parę artykułów na voltaire.net, które zlinkowalem na Grypa666, ale nie mogę odszukać (Piotr Bein).
 

KOMENTARZE

  • @ Z.B
    Witaj . Konstytucja Hiszpanii została pokrętnie sformułowana w 1978 roku. Nie pozwala na referendum , czyli pozwala na wejście , na wyjście już nie. Pozdrawiam.
  • swiat jest bezprawiem
    to co dla jednych jest zgodne z prawem, dla innych jest bezprawiem, krymskie referendum jest bezprawiem, kosowskie bez referendum jest zgodne z prawem, brexit jest zgodny z prawem tylko dzięki brytyjskiej armii, a polskie rządy wybierane na kacykowej ordynacji wyborczej, przez mniejszość są legalne, mimo że pochodzę z wrogich Polsce ośrodków dywersyjnych zachodu. Kukizowi wystarczyło pośpiewać na majdanie do rosołu z oczami berkutu, by stał się wziętym parlamentarzystą. Jedynym gwarantem prawa jest uzbrojona, zaciśnięta pięść wybijająca uzębienie. .
  • Referendum
    Obłuda amerykańskich globalistów.

    Gdy w Kosowie zmanipulowano referendum, posłużyło to USA za pretekst zbombardowania Jugosławii.

    Gdy na Krymie przeprowadzono referendum po okiem obserwatorów OBWE to była to zbrojna aneksja Krymu przez Rosję.

    Teraz mamy niespodziewany, spontaniczny referendum w Katalonii. Czy adekwatnie jak miało to miejsce w Jugosławii USA w obronie interesów Katalończyków zbombarduje Hiszpanie ? Która nie może pogodzić się z decyzją Katalończyków.

    Czy USA ma różne kryteria wartości demokracji, wobec różnych podmiotów ? Czy jak Mazurzy, Ślązacy i Pomorzach zapragną się odłączyć od Polski, to zbombardują Warszawę by utrzymać stan posiadania baz wojskowych, czy może zbombardują Śląski i Pomorze ?
  • @Fischer 21:05:09
    Trybunał Stanu dla tego niedojdy i szkodnika .Pozdrawiam. http://wyborcza.pl/7,75398,22397128,macierewicz-leci-po-patrioty.html?disableRedirects=true
  • @Repsol 18:43:20
    Witam :)

    "Konstytucja Hiszpanii została pokrętnie sformułowana w 1978 roku". -

    --- Ale referendum się odbyło. O wynikach ledwie co słychać, no i atmosfera przed i w trakcie referendum była nieprzyjemna. I różne flagi widziałem na fotkach.

    Pozdrawiam.
  • @ireneusz 20:58:38
    "Jedynym gwarantem prawa jest uzbrojona, zaciśnięta pięść wybijająca uzębienie". -

    --- Jeszcze może nie tylko "uzbrojona, zaciśnięta pięść", ale zdaje się, iż znaczenie tej pięści wzrosło znacznie w ostatnich latach.
  • @zygmuntbialas 21:20:38
    Ale Kortezy mówią możesz wejść ,a nie możesz wyjść . Super załatwiono Basków i Katalończyków . Gdzie tu reguła wzajemności . Dziwne czasy nastały . Pozdrawiam Przyjacielu.
  • @Fischer 21:05:09
    "Czy USA ma różne kryteria wartości demokracji, wobec różnych podmiotów". -

    --- Tak, ma różne kryteria. Wyżej pisze Tiamat o "Nowym Jorku, który zawsze stoi murem za niepodległością państw na zasadach uległości wobec USA". Mnie zaś osobiście uderzyło, że pod mainstreamowymi tekstami o referendum w Katalonii odezwał się Ruch Autonomiczny Śląska (RAŚ), którego znaczenie na Śląsku wydaje się być dziś zbliżone do zera.
  • @Repsol 21:10:39
    Ostatnio ujawniono nowe fakty w sprawie zabójstwa Jaroszewicza w 1992. Połączyłem kilka wcześniej znanych mi faktów, i wychodzi na to, że zrobiły to polskie służby (starzy oficerowie orientacji żydowskiej), ale zlecenie było Mosadu. Jaroszewicz miał wiedzę o powiązaniach nowego Rządu III RP, z CIA i Mosadem. Zbierał kwity na nowych polityków, tak jak wcześniej na komunistów. Miało to być jego gwarancją bezpieczeństwa i wpływów w nowym rządzie. podobnie zabezpieczał swoje interesy w PRL-u. Groziło to zawaleniem całego misternie budowanego planu przejęcia kontroli na Polskim rządem przez amerykańskich syjonistów.

    Tu pod trybunał nie wystarczy wziąć Antoniego.
  • @Repsol 21:10:39
    "Macierewicz leci po patrioty?" -

    --- Przy okazji znalazłem coś dla ludu: "Szef MON Antoni Macierewicz ogłosił w sobotę, że "jeden z rejestratorów lotu" nagrał moment wybuchu prezydenckiego tupolewa, który rozbił się 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku".
  • @Repsol 21:26:25
    "Dziwne czasy nastały". -

    --- Tak, dziwne, o czym tu też piszemy.
  • @zygmuntbialas 21:38:39
    No tak czy w Smoleńsku ?. https://www.salon24.pl/u/clouds/399036,byl-sobie-hangar-tajemnicze-okecie-2010 Ave Amigo .
  • @Repsol 22:00:43
    "No tak czy w Smoleńsku?" -

    --- W tej sprawie uważam podobnie jak inż. K. Cierpisz.
  • E-mail otrzymany od Andrzeja Szuberta (nick: @opolczyk):
    Na temat Katalonii i jej dążeń do niepodległości na razie wstrzemięźliwie nie wypowiadam się z jednego względu – ponieważ katalońscy „separatyści” wspierani są przez Izrael, co cuchnie mi na odległość żydowską manipulacją.
    http://ram.neon24.pl/post/140528,niech-zyje-izrael-niech-zyje-katalonia

    Oby suwerenna Katalonia nie ocknęła się z ręką w nocniku i z izraelskim wędzidłem w pysku.

    Oczywiście że stosunek tzw. demokratycznego zachodu (żydowskich folwarków USraela i jewrounii) do referendów w różnych krajach (Noworosja, Krym, Katalonia) jest skandalicznym łamaniem prawa do samostanowienia. I pomyśleć że ten sam żydo-zachód poparł militarnie separatzm zbrodniczej mafii narkotyczno-pornograficznej UÇK w Kosowie.

    Niemniej osobiście wobec ruchu niepodległościowego w Katalonii mam odczucia ambiwalentne – poparłbym go gdyby nie wsparcie, jakie otrzymuje od Izraela.

    Andrzej Szubert
  • II e-mail otrzymany od Andrzeja Szuberta:
    I jeszcze jedna uwaga…
    Z globalnego punktu widzenia nad Hiszpanią (z Katalonią czy bez niej) oraz nad Katalonią („suwerenną” politycznie od Madrytu czy nie) wisi katowski żydo-banksterski topór. Nie tylko depopulacyjny, ale i finansowy w postaci bandyckiego systemu bankowego, jaki istnieje i w Katalonii. W programie Katalończyków nie zauważyłem najmniejszej wzmianki o planach wyzwoleniu Katalonii spod żydo-banksterskiego jarzma.
    Co oznacza, że ruch niepodległościowy jest tylko pozorny i tylko na płaszczyźnie politycznej. W sumie obecną zadymę o „niepodległość” Katalonii skłonny jestem uważać za fałszywą barykadę, która ma odwracać uwagę Hiszpanów i Katalończyków od największego dla nich zagrożenia – od żydo-banksterskiego katowskiego miecza wiszącego nad nimi, bez względu na to, czy Katalonia ogłosi się „samodzielnym” państwem czy nie.

    Sam separatyzm w sumie oceniam za zjawisko pozytywne, będące przeciwieństem żydo-banksterskiego globalizmu i tworzenia na jego fali coraz większych nadrzędnych struktur. Tyle że separatyzm powinien oznaczać nie tylko polityczne oddzielenie się – w przypadku np. Katalonii – od Hiszpanii. Także oddzielenie się od jewrounii musi być postulatem separatyzmu, jeśli ma być traktowany poważnie. Bo co z tego, że Barcelona wymknie się spod władzy Madrytu, jeśli będzie nadal podlegała pod Brukselę? No i przede wszystkim separatyzm musi też głosić suwerenność finansowa – wyłamanie się z bandyckiego systemu bankowego. To musi być celem separatystów na zachodzie, gdyż inaczej politycznie „niezależni” od wcześniejszej stolicy nadal będą niewolnikami City of London i Wall Street. Bez tych ważnych postulatów – uniezależnienie od jewrounii i żydo-bankstewrskiego bandyckiego systemu bankowego każda wywalczona „niepodległość” będzie fikcją.

    Andrzej Szubert
  • separatyzm nie zawsze jest prosty
    Na pierwszy rzut oka, samodzielnosc, separacja od "centrali" wyglada obiecujaco.
    Ale zyjemy w swiecie wielkich lowow i polowania na ofiary bez opieki i ochrony..
    Trudno mi sobie wyobrazic np. Polske wylaczona z Unii. Anglia sobie nie bardzo radzi. A my?
    Skloceni z sasiadami i zaprzyjaznieni tylko z Ukraina, z kompletnie zidiocialymi wladzami i zerujace z zewnatrz szakale..

    Duzo lepiej mialby sie Slask, bo zaraz by sie nim zaopiekowaly Niemcy.
    Krym do tej pory kosztuje Rosje kupe pieniedzy ale zdaje sie, ze nikt nie zaluje.
    Od rozpadu ZSRR to republiki post sowieckie (i niestety Polska) tez staly sie glowna atrakcja zydowskich nabywcow.
    Przekupieni zdrajcy sprzedali nas jak chora krowe - za bezcen.
    No i co z tego, ze nas ubek Walesa "uwolnil" zwalczyl komunizm i "dal nam wolnosc". ?[takie pierdoly opowiadal u nas na Dozynkach ].
    Wpadlismy jak sliwka w kompot; prosto w objecia ...szponow

    Puscili nas zdrajcy na pozarcie.
    A tak bardzo chcielismy sie odseperowac i uwolnic od sowieckiego buta!

    Trzy lata temu wyzwolila sie od "moskiewskiego terroru" bratnia Ukraina.

    Wyzwolone od Iraku Kurdy - bandyckie peszmergi- beda sie dusic w ropie bo jej wyzwiezc nie moga. Iran i Irak ich zablokowal.. Nie mam pojecia jakie maja mozliwosci samodzielnej eksploatacji i exportu ropy z Kirkut.

    Oczywiscie gotow jest im pomoc Izrael ale nie w wydobyciu ropy tylko w korzystnym (dla Izraela) handlowaniu.
    Czarnogorze lepiej bylo w federacji Jugoslowianskiej. Chorwacji tez, chociaz tak jak Ukry do niczego sie nie przyznaja mimo, ze zebraki pojawily sie na ulicach Zagrzebia a amerykanskie hieny obzeraja Dubrownik z turystyki.
    Dzis malo jest panstw suwerennych - nie wiem ile jeszcze takich panstw zostalo. I w ogole, co to znaczy "niezalezny".
    Donbas mial przyznana niezaleznosc juz w 1959 roku i w papierach pisze ze sa samodzilnym panstwem kozackim. Co roku Prezydent Stanow Zjednoczonych odprawia ceremonie ... niezaleznosci Panstwa Kozackiego!
    I co? Ukry bombarduja Donbas i traktuja go jako czesc Ukrainy.

    No to jak juz jestesmy przy separacji - to ja moze powtorze historie separacji Ukrainy. Wydaje mi sie, ze casus Ukrainy to klasyczny przyklad trudnosci zwiazanych z separacja:

    Raport CIA z 1948 roku:
    1948 CIA Report: Don't Try to Separate Ukraine From Russia - It Wont Work
    Remarkably prescient analysis. The reasons given are as true today as they were then, even more so


    Nie probujcie oddzielic Ukrainy od Rosji.
    Analiza aktualna teraz jak i 58 lat temu

    18 Sierpnia 1948 roku Rada Bezpieczenstwa swiezutkiego ONZ oglosila oficjalna polityke USA wobec Rosji.
    (National Security Council - NSC 20/1 paragraf 4):

    " Ukraincy sa najbardziej rozwinietym wspolczesnym spoleczenstwem w rosyjskiej strefie wplywow. Ukraincy zawsze byli przeciwni rosyjskiej dominacji; a ich nacjonalistyczne organizacje byly zawsze bardzo aktywne zarowno w kraju jak i zagranica. Latwo dojsc do wniosku, ze ten narod powinien byc w koncu wyzwolony spod rosyjskiej wladzy i ze powinien dazyc do stworzenia samodzielnego panstwa."

    Powinnismy jednak byc bardzo ostrozni w formulowaniu takiej opinii.

    Byloby to wielkim uproszczeniem w geopolitycznych realiach Wschodniej Europy.

    Prawda jest, ze Ukraincy sa bardzo nieszczesliwi z powodu rosyjskiej hegemonii i nalezaloby jakos zapewnic Ukraincom bezpieczna przyszlosc.
    Ale sa pewne zastrzezenia, ktore nalezy wziac pod uwage:
    Podczas gdy Ukraina jest bardzo wazna i specyficzna czescia rosyjskiego imperium - Ukraina nigdy nie stanowila jednolitego narodu, ktory bylby w stanie stworzyc wlasna panstwowosc i byc calkowicie niezaleznym od Rosji systemem zarzadzania.
    - Ukraina nie jest etnicznie homogeniczna ani sprecyzowana geograficznie.
    - Ogolnie, ludnosc Ukrainy sklada sie w wielkiej mierze z uchodzcow ktorzy uciekali przed polskim czy rosyjskim despotyzmem i jest mieszanina obu tych narodow: poslkiego i rosyjskiego.
    - Nie ma wlasciwie okreslonej granicy miedzy Rosja i Ukraina i bardzo trudno okreslic gdzie zaczyna sie Ukraina a konczy Rosja i odwrotnie.
    - Miasta na terytorium ukrainskim sa przewaznie rosyjskie albo zydowskie

    Koncepcja powstania panstwa ukrainskiego powstala w umyslach paru romantycznych intelektualistow, ktorym obca jest zasada struktur panstwowosci. .
    Ci romantycy maja slabe bardzo pojecie o odpowiedzialnosci zarzadzania panstwem.
    Ekonomia Ukrainy jest bardzo silnie zwiazana z ekonomia rosyjska.
    Od czasow zakonczenia podbojow przez koczowniczych Tatarow, gospodarka osiadlej ludnosci przyjela wszystkie cechy gospodarki osiadlej ludnosci rosyjskiej; zawsze byla mocna zwiazana z Rosja i nigdy nie wykazywala niezaleznych tendencji.
    Kazda proba oderwania Ukrainy od Rosji bedzie rownie nienaturalna i destrukcyjna jak oderwanie Pasa Kukurydzianego (Corn Belt ) lacznie z Wielkimi Jeziorami (Great Lakes) od ekonomii Stanow Zjednoczonych.

    Co wiecej, ludnosc, ktora mowi ukrainskim dialektem jest mocno podzielona na tych, ktorzy mowia po rosyjsku, co we Wschodniej Europie zawsze bylo silna cecha narodu, mianowicie religii; jesli jakikolwiek podzial mialby byc rozpatrywany to raczej naturalna granica powinna przechodzic po linii religii Kosciola katolickiego i Prawoslawnego.
    Na koniec, nie mozemy lekcewazyc Rosjan w Wielkiej Rosji. Zawsze mieli bardzo silna narodowa tozsamosc; tak samo w Rosji jak i obecnie w Zwiazku Sowieckim.
    I zaden polityczny system tego poczucia narodowej wiezi /tozsamosci nie zmieni.
    Kazda dlugotermionowa polityka USA musi brac pod uwage polityczne i kulturowe stanowisko Rosji.
    Terytorium Ukrainy jest nierozerwalnie zwiazane z historia i kultura rosyjska, tak jak nasza kultura zwiazana jest z kultura europejska.
    Wszelkie proby rozerwania Ukrainy od Rosji moga spowodowac wielki konflikt i rebelie i takie proby moga byc tylko rozpatrywana przy uzyciu sily.
    Jest bardzo prawdopodobne, ze Wielka Rosja moze sie pogodzic z niepodlegloscia krajow nadbaltyckich . Bo te kraje byly juz niepodlegle wczesniej wiele razy i przez dluzszy okres . Te panstwa nadbaltyckie sa w stanie samodzielnie sie rzadzic i udowodnily to w historii.

    Z calym szacunkiem dla ludnosci ukrainskiej, gdy chodzi o Ukraine - to sprawa ma sie zupelnie inaczej. Ukraina jest zbyt scisle zwiazana z Rosja, zeby mogla istniec calkiem samodzielnie.
    Ale jest mozliwe zeby mogla istniec w federalnym zwiazku z Rosja , ktora by im zapewniala kulturalna i polityczna autonomie a zwiazana byla gospodarczo i militarnie z Rosja.
    Ale takie rozwiazanie moze nastapic tylko przy obopolnym porozumieniu Rosji i Ukrainy, a USA powinno takie rozwiazanie tez zaakceptowac.

    Jakakolwiek polityka USA - powinna byc ani pro-rosyjska ani pro- ukrainska i powinna szanowac historyczne, geograficzne, kulturowe i ekonomiczne realia.
    Polityka USA w tym aspekcie powinna byc neutralna. I nie powinnysmy dac sie wciagac w jakakolwiek militarna interwencje.

    Zrodlo: National Security Council 20/1. section 4: US objectives with respect to Russia (Polityka USA wobec Rosji)



    CIA in 1948: Ukraine is inseparable from Russia and incapable of independence - Fort Russ

    http://www.fort-russ.com/2015/09/cia-in-1948-ukraine-is-inseparable-from.html

    USA uznaje Niepodleglosc Doniecka i Luganska

    17 lipca 1959 roku Stany Zjednoczone PRAWNIE przyznaly niepodleglosc Doniecka i Luganska. I PRAWNIE uznaja do tej pory - juz 57 lat!

    USA przyznaje wolnosc Donbasowi od 1959

    Szkoda tylko, ze ukrainscy badacze nie umieja czytac prawdziwych dokumentow sprzed 56 lat.

    Mianowicie w roku 1959 w tzw. Rezolucji O Podbitych Narodach, Stany Zjednoczone PRAWNIE przyznaly niepodleglosc Doniecka i Luganska.

    Public Law (prawo statutowe) 86-90 17 Lipiec 1959
    Wspolne oswiadczenie:

    Ta ustawa, ktora zostala zatwierdzona zarowno przez Senat jak i Kongres USA w 1959 roku uznaje terytorium Donbasu wlacznie z terenami na ktorych znajduje sie Donieck i Lugansk a takze Zaporoze - jako Panstwo Kozackie (Cossakia - Kozacja?)

    Poniewaz polityka Komunistycznej Rosji zniewolila przy pomocy posredniej i bezposredniej agresji kraje takie jak Polska, Wegry, Litwa , Ukraina, Kozacja.. i d(Public Law 86-90)

    Nazwa Kozacja jest czysto zachodnim terminem. Okresla tereny na ktorych tradycyjnie mieszkali Kozacy zarowno czasach Rosyjskiego Imperium jak i ZSRR czy obecnej Rosji.
    Nazwa ta obejmuje rozlegle tereny wzdluz dolnego Donu, ziemie na polnoc i wschod od Morza Azowskiego, obecnego Krasnodaru i Rostowa a takze terytorium Stawropola.
    Rezolucja w sprawie panstw zniewolonych definiuje Ukraine i Ziemie Kozacka jako dwa niezalezne panstwa zamieszkale przez rozne narody

    Stany Zjednoczone uznaly Donieck i Lugansk jako zupelnie niezalezne regiony."

    No i na koncu taki kwiatek:
    Najciekawsze w tym Prawie zatwierdzonym przez Rzad Stanow Zjednoczonych jest fakt, ze ta Ustawa jest COROCZNIE potwierdzana przez kazdego prezydenta USA .
    I tak!
    17 Lipca 1914 roku prezydent Obama POTWIERDZIL Public LAW 86-90; tak jak to zrobil w roku 2013, 2014 itd.

    USA "zatwierdzilo Wschodnich regionow Ukrainy: Donieck i Lugansk
    jako niezalezne ...58 lat temu
    US ‘recognized’ E. Ukrainian regions of Donetsk, Lugansk as independent (57yrs ago...) — RT America

    https://www.rt.com/usa/312029-us-recognized-donbass-independence/
  • @Tiamat 17:48:23
    "Na pierwszy rzut oka, samodzielnosc, separacja od "centrali" wyglada obiecujaco. (...) Trudno mi sobie wyobrazic np. Polske wylaczona z Unii". -

    --- Tak, zgadzam się Panią (nie pierwszy raz zresztą). Taki jest dzisiaj los narodów i państw małych i średniej wielkości. Dobrze jest, gdy kraj ma mądrych polityków, którzy chcą i umieją dbać o interesy państwa i społeczeństwa. No i faktem jest, iż nie dostrzegamy w Polsce takich chęci i umiejętności polityków.

    Pani powyższa wypowiedź będzie opublikowana w formie notki. Zakładam - po 3-dniowej przerwie - taką kolejność publikacji:
    1. Metro o reparacjach;
    2. Tiamat o Izraelu;
    3. Metro o szejku Hosseinie (przekład);
    4. Tiamat o separatyzmie i Ukrainie.
  • XIX Kongres Chinskiej Partii Komunistycznej
    Ogladam z fascynacja dyskusje wstepne na temat rozpoczynajacgo sie Kongresu ChPK. (CGTN - Moving China Forward)
    Musze przyznac, ze jest to nie lada przezycie.

    Haslem Kogresu jest :Chiny rozmawiaja e kazdym panstwem: malym i duzym. I zadnemu panstwu nie dyktuja jak ma sie rzadzic.

    A glownym zadaniem rzadu w Chinach jest zapewnienie poziomu nauki i opieki spolecznej.
    W dyskusji zas wyraznie widac roznice w poziomie wyksztalcenia miedzy Wschodem i Zachodem.
    Dotyczy to zwlaszcza kobiet - bo to sie TEZ rzuca w oczy.
    Jak patrze na te przedstawicielki rzadu np. USA czy Polski, ktore przemawiaja publicznie, mysle sobie, ze Europa i Ameryka sa skonczone jako cywilizacja.

    Zdesperowane i malo przyjazne rzady Zachodnie opowiadaja o samych sukcesach nad innymi krajami.

    Chinczycy dyskutuja problemy. I dyskutuja jak je mozna rozwiazac.
    I jak przygotowac sie do dostosowania sie do systemu wartosci przyszlego pokolenia.

    Z takich ciekawostek, ktore mnie zainteresowaly, to podkreslana przez mowcow stabilnosc rzadu i systemu zarzadzania.
    Chinscy dyskutanci twierdza, ze rzady ktore sie ciagle zmieniaja i burza wszystkie zarzadzenia poprzedniej ekipy rzadzacej - wprowadzaja chaos i pogorszenie ekonomii a przede wszystkim dezorientuja spoleczenstwo.
    Bo spoleczenstwo ma prawo sie spodziewac pewnych wzorcow zachowan od zespolu sterujacego interesami panstwa.

    Chinczycy chetnie omawiaja swoje sukcesy na polu dyplomacji i pokojowego stosunku do innych nacji. Naczelnym zadaniem Komunistycznej partii Chin jest pokojowa wspolpraca z innymi narodami.
    Juz teraz ynegocjowaly sobie Chiny bezwizowy wjazd do 65 panstw!
    Wiem ze swojej praktyki zawodowej, ze jeszcze kilka lat temu bylo to w ogole niemozliwe. Chinski paszport blokowal wszelkie wizy do krajow zachodnich.

    Innym problemem omawianym jest oswiata i stosunek mlodego pokolenia do konsumeryzmu.
    Chinski system nauczania oparty jest na cwiczeniu pamieci i zachecania do nauk scislych.
    Kazde mlode pokolenie kocha nowe trendy i ped do konsumeryzmu ( w przeciwienstwie do systemu oszczedzania) jest naturalnym zachowaniem w panstwie dostatnim.
    Wiec dyskutanci zastanawiaja sie nad definicja spoleczenstwa przestawionego na konsumpcje i na czym ta konsumpcja ma polegac. Czy sa to tylko wartosci materialne, czy moga byc tez duchowe?.
    I jak zachowac rownowage.

    Innym problemem omawianym jest zlikwidowanie ubostwa.
    W Chinach wyratowano z nedzy niemal polowe spoleczenstwa chinskiego. Nie wstydza sie dyskutanci omawiac regionow w Chinach, ktore sa jeszcze bardo zaniedbane gospodarczao. Kongres przygotowuje dyskusje na temat rozwiazan i zmniejszenia roznicy miedzy bogatymi i biednymi Chinczykami.

    Bardzo polecam wszystkim zainteresowanym gospodarka kraju do przysluchania sie co maja do powiedzenia Chinczycy.
    Zdaje sie, ze niektore chinskie pomysly moglyby i nam sie przydac jako tematy do dyskusji.

    Moving China Forward: 19th CPC National Congress | CGTN America

    https://america.cgtn.com/2017/10/16/moving-china-forward-19th-cpc-national-congress
  • re: Chiny i helikoptery
    Mam pytanie:

    Czy w USA wszyscy Polacy tak glupieja czy tylko ci przeszkoleni przez Sorosa ...katolicy?

    Cejrowski o potędze Chin i helikopterach - YouTube

    https://www.youtube.com/watch?v=bfcG28rY8oc

    A teraz pomodlmy sie na Jasnej Gorze za grzech przynaleznosci do PRL-u!
  • @Tiamat 02:43:48
    "XIX Kongres Chinskiej Partii Komunistycznej - ... widac roznice w poziomie wyksztalcenia miedzy Wschodem i Zachodem". -

    --- Przeczytałem z uwagą Pani wpis. Dopiero teraz coś wiem o XIX Kongresie KPCz. W radiu słyszałem komentarze, które skupiały się na sprawach personalnych w chińskiej partii. Trudno mi porównać poziom wykształcenia Chińczyków i ludzi z Zachodu, mogę tylko powiedzieć, że poczucie wyższości ludzi Zachodu nad tzw. Trzecim Światem jest zatrważające, a nam (Pani i mnie) przypada niewdzięczna rola prostowania naszych mniemań na ten temat.
  • @zygmuntbialas 23:57:09
    Juz jako nauczyciel pozwole sobie porownac obecny system na Zachodzie z Azja.

    Kiedys w programach radiowych w Polsce uczyli nas, ze "muzyka lagodzi obyczaje".
    W szkole wychowawca nam opowiadal, ze to wyksztalcenie lagodzi obyczaje.

    Od najdawniejszych czasow- a wiec juz od sumeryjskich - nauka byla fundamentem, na ktorym budowano panstwa.

    Sumerowie wymyslili pismo, ktore dalo im mozliwosc przetrwania na kartach dziejow swiata.
    Podobnie w Indiach. I w Chinach.
    Kiedy wynaleziono zapis tego, co sie mowi i o czym sie opowiada - zaistniala naturalna potrzeba przekazu. I tak wynalazek pisma rozpoczal powszechna edukacje. Bo trzeba bylo nie tylko napisac co zostalo powiedziane - ale i odczytac co zostalo napisane; i zdradzic tajemnice pisania i czytania nie tylko wspolczesnym ale i potomnym.

    Tak powstaly pierwsze "alamanachy' wszelkiego rodzaju poradniki, rodzaj podrecznikow jak uprawiac glebe, hodowac zwierzeta i oslaniac plony od slonca specjalnie prowadzonymi galeziami drzew, zeby dawaly cien zagonom warzyw . Tak, Sumerowie uprawiali warzywa.

    Powstaly dzieki tabliczkom glinowym pierwsze spisane zasady praw wspolzycia w spoleczenstwie i pierwsze etyczne wskazania - Kod Zachowan, ktory mial zabezpieczyc spoleczenstwu zachowanie gatunku.

    Stad wiemy, ze u Sumerow istnial dwuizbowy parlament, ze pisano bajki o zwierzetach nasladujacych zachowania ludzi - natchnienie dla Ezopa- pisano poezje i pierwsza historie kraju.
    Sumerowie zalozyli pierwsze szkoly, w ktorych uczono pisac i czytac.
    Dlatego mozemy sie dowiedziec, ze to Sumerowie wynalezli sposob na obnizenie podatkow; spisali pierwszy poradnik farmaceutyczny, prawo precedensowe i naturalnie bogata mitologie, ktora Kanaanejczycy przekazali na Bliski Wschod, a ktorej echa widac wyraznie w Starym Testamencie.

    Jakos tak sie dzieje, ze jakis pijany ogrodnik probuje zaorac ludzki Eden - zburzyc pozyteczne zagony i zasiac trawe na miejscu wielkich cywilizacji.

    Bardzo lubie czytac mitologie grecka, z pieknymi romantycznymi opisami i sliczne historie o indywidualnych ludziach i w grupie; ich walce z bogami; mieszaniu sie bogow w zycie publiczne i cudne opowiesci o milosci i poswieceniu; okrucienstwie i slabosci bogow.

    Z wielkim rozrzewnieniem i poczuciem "odkrycia Ameryki" tlumaczylismy na lekcjach laciny romantyczna historie Orfeusza i Eurydyki.
    Z niecierpliwoscia czekalismy "dotlumaczenia" do konca tej fascynujacej historii wymyslonej przez starozytnych i ...bardzo na czasie w kazdej epoce.
    Tego romantyzmu, fantazji, opisow przyrody i palacow, krolewskiego tronu wysadzanego drogimi kamieniami, historii Narcyza, Diany czy Artemidy, zozpaczonej Demeter - brak w Starym Testamencie, ktory przypomina rodzaj pitawalu; kronike ludobojstwa i wiecznej rozprawy miedzy okrutnym Bogiem a ludzkim- rownie okrutnym- grzesznikiem.

    Rzymianie, ktorzy dosc nieudolnie probowali nasladowac Grekow - to znaczy, nie bardzo sobie radzili z greckim dziedzictwem - dali nam dyscypline wojny i podbojow orezem. Dali nam wielkich oratorow, wspanialych mowcow w Senacie - filipiki, listy z Pontu, histoire wzlotow i upadkow potegi rzymskiej i wspaniala architekture.
    Dali swiatu lacine -jezyk, ktorym przez tysiaclecia narody mogly sie porozumiewac ze soba.

    Opowiadam o tym dlatego, ze ktos probuje nam zaorac pamiec o naszych protoplastach. I wbic kompleks agresywenej ignorancji. Powrot do "kultury" Starego Testamentu.
    Bo podobno od Starego Testamentu nalezy liczyc poczatek swiata.

    Opowiadal kiedys nasz wielki zartownis S. J. Lec, ze "Okno na swiat najlepiej zaslonic gazeta".

    Prawda.
    Bo co my wiemy o przebogatej literaturze chinskiej? o wspanialej poezji, ogromnie uczuciowej i wzruszajacej?.
    O bogactwie chinskiej mysli filozoficznej?. Mamy bardzo malo tlumaczen.

    Docieraja do nas czasami jakiest skrawki mysli Konfucjusza - ale nie historia jego wedrowek i "zbierania wiedzy o swiecie" w czasie tych peregrynacji. Czasem ktos nam podsunie mistrza Tao czy zasady sztki wojennej w Chinach.
    (Nauki z chinskich madrosci i tak nie wzielismy: pierwsza zasada sztuki wojennej jest ropoznac wroga! i tu mamy odwieczny problem!)

    Podobnie zbieral wiedze o ludziach, calych plemionach i ich zwyczajach Herodot wedrujac latami po Bliskim Wschodzie.
    To pewnie starozytni wymyslili, ze podroze ksztalca.

    No wiec, co my wiemy o Chinach i chinskiej historii? na ogol to, co nam przekazuja rozne Cejrowskie i inne glupole.

    To samo dotyczy Iranu czy Indii.
    Filozofia Wschodu i tajemnica przetrwania jest .. swieta pamiec przodkow.

    Dlatego w Indiach kaza na pamiec wbijac cale strony wersetow Ramajany, Mahabaraty.
    Czesto "do poduszki" czytam cudne Upaniszady - milosne i szalenie racjonalne rozwazania na temat milosci i filozofii zycia. Bo podobno zycie sie sklada wylacznie z filozofii i milosci.
    Nie wszystkim do szczescia potrzebny jest Dekalog.

    Dlatego te starodawne kultury cwicza dzieciom w szkole przede wszystkim ...PAMIEC.

    5-letni Chinczyk musi opanowac wszystkie znaki alfabetu chinskiego.
    A jest tych znakow ... 4 tysiace!

    Nas kiedys uczyli, ze najbardziej chlonny ludzki umysl jest w wieku lat 5-ciu. Wtedy dziecko nie tylko poznaje swiat ale zatrzymuje kazdy obraz nowego poznania; i rozwoj umyslowy w tym okresie nie jest hamowany przez rozwoj hormonalny ani troski otaczajacego swiata..
    Chinska oswiata wykorzystuje rozwojowa psychologie dziecka az do granic wytrzymalosci.

    U nas, pamietam, w latach 70-tych zaczeto wprowadzac zydowska reforme szkolnictwa, ktora polegala na tym, ze nie warto sie uczyc folkloru, piesni ludowych, wierszykow "na czesc i ku chwale" - obrzydzano uczniom "wkuwanie na pamiec".

    Jednym slowem, na zyczenie najwiekszych wrogow naszej cywilizacji - zarzucilismy cwiczenie pamieci!.

    Przygladam sie na blogach, co przecietny Polak wie o .. PRL-u. O Witosie.
    O Narutowiczu.
    Przecietny Polak nie pamieta, co wczoraj jadl na obiad.
    I nie potrafi wymienic dowodcow polskiego lotnictwa, ktorzy zgineli pod Miroslawcem...

    Najpierw zabrano klasyczne nauczanie: wycofano z programow szkolnych "greke", a potem lacine.
    Pamietam, ze rodzice chcieli mi glowe urwac, bo zalatwilam w Wydziale Oswiaty, zeby moja klasa wychowacza miala obowiazkowa lacine - poza angielskim. Bo juz rodzicom ktos podpowiadal, ze "program jest przeciazony".

    Mam kontakt ze swoimi uczniami. Nikt nie zaluje, ze klepal Owidiusza: "Aurea prima satas aetas..." (ZLoty Wiek) , czy Pamietniki Juliusza Cezara: teksty, ktore pamieta sie do konca zycia.
    W Polsce nie bylo demencji!

    Chinska oswiata zaleca powszechne nauczanie nauck scislych. W Chinach nie ma "trudnej" matematyki. Kazdy musi umiec liczyc z pamieci. I kazdy ma znac podprowadzanie do wzorow chemicznych i matematycznych.
    Nie ma kombinowanej statystyki i manipulowania cyframi!

    Zacheca sie bardzo do poznawania nowych sposobow rozwiazywania problemow NA PODSTAWIE zdobytej wiedzy.
    W Chinach nie ma zasady " I believe" - ja wierze, mam takie odczuicie.. itd.
    Albo wiem - albo nie wiem.

    Skad sie bierze tajemnica przetrwania narodow?
    Z nauki historii wlasnego kraju.
    Chinczycy nie maja wstydliwej historii. Historia narodu jest rzecza swieta.

    Ostatnio ogladalam na CGTN - The heat (chinska telewizja) jak w Chinach powolano specjalna komisje, ktora ma zebrac wszysciutkie materialy i wiesci z czasow Rewolucji Kulturalnej.
    Kazdy Chinczyk ma prawo i obowiazek wiedzec co sie stalo w historii kraju.

    Chinczy budowali chinski mur przeciwko najezcom.
    Ale nie przeciwko nauce.
    Mlodzi Chinczycy studiuja za chinskie pieniadze na wszystkich uniwersytetach swiata. Dzieci szkolne wysylane sa do roznych krajow na nauke - na ogol na rok albo dwa lata w liceum. I maja mieszkac w prywatnych domach u rodziny . Chiczycy dobrze placa za "wikt i opierunek". .

    [Ostatnio byla awantura a w Polsce o studentow z Kuwejtu, ktorzy maja studiowac chyba w Gdyni i mieszkac w polskiej rodzinie: tragedia! Muzulmanin ma zamieszkac w polskiej rodzinie i uczyc sie o zyciu rodzinnym w Polsce a takze zwiedzac polskie zabytki!]

    Chinski podatnik placi za nauke dzieci i studentow za granica.
    Bo wiedza o innych krajach, znajomosc jezykow i kultur ma sie przydac Panstwu Srodka! Chinczyk kazda wiedze wykorzystuje dla dobra swojego kraju.
    (Z materialow z przerobki wtornej - produkuja buty sportowe i sprzedaja na caly swiat)

    Efekt jest taki, ze z pobranych nauk na Zachodzie - Chinczycy maja caly Zachod jak na patelni!

    Kiedy jakies mafiozy wymyslily globalizacje - Chinczycy wyslali swoich "studentow" do studiowania tej wspanialej dziedziny wspolczesnej cywilizacji zydowskiej: globalizacji.

    Okazuje sie, ze Chiny sa jedynym krajem, ktory kwitnie w okresie globalizacji.
    Rozpracowali system i przerobili dla wlasnych potrzeb.

    Teraz kombinuja - i o tym jest ten zjazd- jak sie ustawic wobec kolejnej fali agresjii ze strony USA.
    Ogladam chinskie wiadomosci niemal codziennie.
    Nie ukrywaja swojej opinii o medrcach z Waszyngtonu.

    USA zagraza Rosji. Do Chin tez by sie chetnie przymierzyli. Ale nie wiedza jak. Bo ich Chiny zaplataly w ten globalny biznes przemyslowy.
    Zeby bylo smieszniej to Chiny ciagle naleza do "panstw rozwijajacych sie"- nie maja cla na chinskie towar. (jak oni sobie to zalatwili?).
    Zalatwili sobie Chinczycy bezwizowy wjazd do 65 panstw. Jeszcze pare lat temu bylo to niemozliwe. polacy do tej pory maja ...obiecane wizy do USA.

    Chiny juz pracuja na tym, co sie stanie gdy np. jakis wariat z USA wymysli, ze nalezy na przyklad nalozyc cla albo sankcje na Chiny.

    Na ogol niechetnie rozmawiamy o Chinach. I nie bardzo lubimy tych Chinczykow.
    Bo co nas ochodzi chinska kultura?

    Wiadomo.
    Ignoti nulla cupido - nieznane nie neci.
    (nie mamy ochoty na rzeczy nieznane)

    Chinczycy mysla inaczej:
    Nalezy rozpoznac i rozpracowac wroga.

    Naszym najwiekszym wrogiem jest strach przed nieznanym.
  • @Tiamat 05:16:12
    "Przygladam sie na blogach, co przecietny Polak wie o .. PRL-u. O Witosie.
    O Narutowiczu". -

    --- Bardzo niewiele wie. Jest to zresztą często jednostronna wiedza. To byłyby osiągnięcia naszej oświaty. Mamy za to ogromnie dużo magistrów. Za moich czasów było ich około 7 - 8%, teraz w pokoleniu 25-latków około 23%. Pracują potem absolwenki administracji i zarządzania w biurach za minimalną pensję. Kiedyś to się znudzi niektórym, więc będą się starać o opiekę nad niemieckimi seniorami.

    Jest też taki czas, że ważna jest wąska specjalizacja, a nie wiedza. Najzdolniejsi idą do korporacji, a ci średni 'robią' w humanistyce.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY

więcej