Wcześniej, w kwietniu 1945 roku, zaraz po zajęciu Gdańska przez armię radziecką, zainteresowały się nowe władze pomieszczeniami Instytutu Anatomii Akademii Medycznej w Gdańsku i przyjęły hipotezę o produkcji mydła z tłuszczu ludzkiego, produkcję abażurów ze skóry ludzi itp.

Znalazł się świadek Zygmunt Mazur, preparator zatrudniony w Instytucie, który zeznał, iż prof. Rudolf Spanner polecił gromadzić tłuszcz ludzki podczas sekcji zwłok od jesieni 1943 roku. Pierwsza partia mydła miała być wytworzona według receptury uzyskanej od asystentki profesora w lutym 1944 roku.

 

Kim był prof. Rudolf Spanner? - Tak więc żył w latach 1895 - 1960, był wybitnym patologiem, nominowanym w 1939r. do Nagrody Nobla za badania nad fizjologią nerek. W 1936r. wstąpił do NSDAP, otrzymując legitymację nr 2 733 605 (masowa to była partia!). W 1945r. wyjechał do Halle.

W "Medalionach" przedstawiony jest jako typ spod ciemnej (nazistowskiej? niemieckiej?) gwiazdy: "Spanner chował zawsze trupy na zapas. Bo jak później było za mało tych trupów, więc wtedy musiał brać trupów bez głów".

Główny i w zasadzie jedyny świadek Zygmunt Mazur był folksdojczem. Niewiele o nim wiemy. W książeczce Nałkowskiej jest to "człowiek młody, chudy i blady, o wyraźnych oczach niebieskich, przyprowadzony na badanie z więzienia. (...) Mówi jednak po polsku, tylko z akcentem obcym, cokolwiek grasejując".

 

W Gdańsku produkowano mydło z tłuszczu ludzkiego

 

Nazwijmy rzecz po imieniu: Zygmunt Mazur był folksdojczem, więc możemy przypuszczać, że ratował swoją skórę. Nie na wiele mu się to zdało - zmarł na tyfus w lipcu 1945r. w gdańskim szpitalu. Jego zeznania zostały odczytane 19 lutego 1946r. przez oskarżyciela L. N. Smirnowa przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym w Norymberdze.

Znajdują się te zeznania w Wikipedii, ale są niekompletne. Mówił Mazur:

"Tłuszcz z ludzkich trupów zbierali Borkmann i Reichert, a ja gotowałem mydło z ciał mężczyzn i kobiet. Sam proces gotowania zajmował od trzech do siedmiu dni. W czasie tej produkcji, w której uczestniczyłem osobiście, wytworzono ponad 25 kg mydła; poszło na to około 70 do 80 ludzkiego tłuszczu, zebranego z około 400 trupów. Gotowe mydło oddawaliśmy prof. Spannerowi, który je przechowywał. (...) Tak samo jak ludzki tłuszcz, prof. Spanner polecił nam zbierać ludzką skórę. (...) Wykończone skóry były pakowane w skrzynie i używane do nieznanych mi celów".

Sędziowie Trybunału w Norymberdze nie podjęli działań wobec prof. Spannera, który jednak w maju 1947r. został zatrzymany w Hamburgu pod zarzutem popełnienia zbrodni przeciwko ludzkości. Proces sądowy zakończył się umorzeniem w lipcu 1948r. ze względu na brak dowodów, i zarazem pozytywnym wynikiem w postępowaniu denazyfikacyjnym.

Prof. Rudolf Spanner zmarł w 1960r. w Kolonii. Do końca życia pracował jako lekarz. Można by sądzić, że w 1948 roku powinna zakończyć się historia ponurego mitu. Życie jednak nie przynosi na ogół prostych rozwiązań.

Zbiór opowiadań "Medaliony" Nałkowskiej stał się lekturą obowiązkową w klasach maturalnych i miał ponad 30 wydań o łącznym nakładzie kilku milionów egzemplarzy. Trzy pokolenia Polaków były karmione fikcją.

W 2000r. na wniosek Mniejszości Niemieckiej w Gdańsku postanowił IPN zbadać ponownie sprawę. Jakie były wyniki sześcioletniego śledztwa? - Napiszę o tym w następnej notce.