Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1157 postów 19538 komentarzy

IPN podtrzymał mit o produkcji mydła z tłuszczu ludzkiego

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Notka ta jest trzecią i ostatnią częścią przedstawienia problemu produkcji mydła z tłuszczu ludzkiego przez Niemców w czasie II wojny światowej.

W części pierwszej, zatytułowanej "Mydło z tłuszczu ludzkiego - historia mitu"pisałem o tym, jak powstawał mit i jak go potem obalano. W drugim tekście pt. "Czy prof. Spanner produkował mydło z tłuszczu ludzkiego" przedstawiłem szczególne okoliczności legendy, ukształtowanej przez "Medaliony", na gruncie polskim.

Do 2005r. na budynku prosektorium Instytutu Anatomii Akademii Medycznej w Gdańsku znajdowała się tablica informująca: "W tym gmachu faszyści niemieccy w latach II wojny światowej popełnili zbrodnię przeciw ludzkości, używając zwłok więźniów obozu koncentracyjnego Stutthof jako surowca do fabrykacji mydła. Ludzie ludziom zgotowali ten los".

Związek Mniejszości Niemieckiej w Gdańsku domagał się usunięcia powyższej tablicy, co też wykonano przy okazji remontu budynku w 2005 roku. Na wniosek tejże mniejszości wznowił Instytut Pamięci Narodowej (IPN) śledztwo w sprawie ewentualnej produkcji mydła w Instytucie Anatomii przez prof. Rudolfa Spannera.

W piśmie z 29.04.2004r., napisanym przez prokuratora Macieja Schulza, link:  http://ipn.gov.pl/aktualnosci/2006/centrala/dzialalnosc-prof.-rudolfa-marii-spannera-w-swietle-wynikow-sledztwa-oddzialowej  - poznajemy historię śledztwa od 1945r. do czasów współczesnych. Prokurator pisze m.in. o piśmie otrzymanym z Centrali Badania Zbrodni Narodowosocjalistycznych w Ludwigsburgu:

"Do odpowiedzi dołączono obszerny materiał zawierający odpisy dowodów i dokumentów dotyczących tego zdarzenia zgromadzony przez władze niemieckie. Centrala w Ludwigsburgu po analizie tej dokumentacji stwierdziła, iż nie daje on wystarczających podstaw do jednoznacznego uznania, że w Instytucie Anatomii produkowano „mydło” z tłuszczu ludzkiego".

Przytoczmy istotny fragment z analizy prok. Schulza:

"Jedna z przekazanych w ostatnim czasie Oddziałowej Komisji w Gdańsku kostek różni się od pozostałych barwą, kształtem i brakiem oznakowania. Podjęte czynności uprawdopodobniły tezę, iż mogło ono zostać zabrane przez jednego z pracowników technicznych Akademii Medycznej podczas porządkowania jej pomieszczeń po zakończeniu II wojny światowej. Najlepszą i powszechnie stosowaną metodą identyfikacji pochodzenia substancji – śladów biologicznych jest badanie kodu DNA, dlatego wykorzystano ją do badania próbek. W przypadku jednak mydeł z uwagi na technologię ich produkcji łańcuchy DNA ulegają zniszczeniu i jest ona bezużyteczna. Jedynie zastosowanie metody chromatografii gazowej umożliwi analizę kwasów tłuszczowych i identyfikację tłuszczu. Warunkiem jednak ich przeprowadzenia jest posiadanie przez badacza odpowiedniego materiału porównawczego. Ustalono, iż nawet Laboratorium FBI w Stanach Zjednoczonych nie jest przygotowane do wydawania tego typu ekspertyz. Znaleziono jednak w Polsce laboratorium i biegłego specjalizującego się w identyfikacji kwasów tłuszczowych, który podjął się przeprowadzenia badań i wydania opinii. Wstępne wyniki prac potwierdziły skuteczność tej metody".

Tym ekspertem, bardziej biegłym od amerykańskiego FBI, był prof. Andrzej Stołyhwo. I w końcu na podstawie jednego mydła nieznanego pochodzenia, wbrew badaniom poważnych, w tym żydowskich, historyków, wydał IPN opinię, iż "potwierdziły się przypuszczenia, dotyczące eksperymentów z produkcją mydła. (...) Pod koniec wojny wyprodukowano w Gdańsku co najmniej kilkanaście kilogramów mydła z ludzkiego tłuszczu".

W 2007r. na ścianie budynku Akademii Medycznej w Gdańsku, umieszczono, tym razem w czterech językach, tablicę z treścią:

 

"W tym gmachu faszyści niemieccy w latach II wojny światowej używali zwłok ofiar zbrodni przeciwko ludzkości, osób straconych w więzieniu w Królewcu i Gdańsku, pacjentów okręgowego zakładu zdrowotno-opiekuńczego w Kocborowie i więźniów obozu koncentracyjnego Stutthof jako surowca do produkcji mydła. Ludzie ludziom zgotowali ten los".

Mit o produkcji mydła z tłuszczu ludzkiego nie może być tak nagle skasowany. Mętna opinia IPN-u pozwala na następujące sformułowania:

--- "IPN potwierdza: Naziści robili mydło z ludzi" (dziennik.pl);

--- "IPN: Ze zwłok ludzkich produkowano mydło" (rmf24.pl);

--- "Spanner nie był ludobójcą, tylko hieną" (uchodzący za pisarza Paweł Huelle);

--- "Działalność Spannera jest jedną z najczarniejszych kart II wojny światowej"(prof. Witold Kulesza).

I tak dalej... Ci, którzy tak twierdzą, nie widzą lub nie chcą widzieć, jak kruche czy fałszywe są dowody. Nie dostrzegają też, że te "co najmniej kilkanaście kilogramów mydła" (według świadka Zygmunta Mazura ponad 25 kg) są wystarczająco niepoważne w obliczu faktycznych zbrodni, dokonanych przez nazistowskie Niemcy.

KOMENTARZE

  • +5 za dochodzenie do prawdy
    Pisze Pan „…Jedna z przekazanych w ostatnim czasie Oddziałowej Komisji w Gdańsku kostek różni się od pozostałych barwą, kształtem i brakiem oznakowania. Podjęte czynności uprawdopodobniły tezę, iż mogło ono zostać zabrane przez jednego z pracowników technicznych Akademii Medycznej podczas porządkowania jej pomieszczeń po zakończeniu II wojny światowej…”

    To żaden dowód, to spekulacja IPN. Prokurator nie zna składu mydła, nie wie kto je dostarczył (spekuluje, że może ktoś znalazł stary zapas). Z Pańskiej notatki też nie wynika kiedy te mydło dostarczono.
    To, że kostka była inna, niczego nie dowodzi.

    Mydło jest łatwo, topić, kroić i rozpuszczać nadając mu nowa formę. Nie jest tez problemem zrobić takie mydło na bazie mydła RIF, czy nawet zdobyc trochę tłuszczu ludzkiego z prosektorium i samemu wyprodukować takie mydło. Fakt pojawienia się innej , enigmatycznej kostki mydła niczego nie zmienia. Może to było używane, stare mydło produkowane z łoju „Biały Jeleń” stosowane do prania na tarce i na wrzody.

    Mydło robi się z tłuszczu. Może to być olej kokosowy, palmowy, bawełniany , konopny, oliwkowy, makowy, arachidowy, sojowy, słonecznikowy, gryczany, rzepakowy, lniany, rycynowy, tran i tłuszczy zwierzęcych łoju, smalec, olej kostny. Współcześnie stosuje się jeszcze tłuszcze syntetyczne.

    Najdelikatniejsze mydła są produkowane w oparciu o olej kokosowy, palmowy, oliwkowy, inne oleje są stosowane często w celu podniesienia właściwości leczniczych mydła. Ciężkie tłuszcze zwierzęce jak łój, smalec były stosowane tylko zastępczo, jako dodatek do mydeł lub w warunkach deficytowych dla innych surowców (wojna). Mydła z tłuszczu stałego zwierzęcego są twarde, kruche, śmierdzące (ciężko usunąć przykrą woń), ciężko się pienią. Mydło z tłuszczu ludzkiego nie wiele będzie różnić się od mydła wyprodukowanego z słoniny wieprzowej.

    O pochodzeniu mydła decyduje zawartość kwasów tłuszczowych. Mydło z łoju ma około 32,5% kwasu palmftylowego, 21% stearynowego, 59% olejowego. Mydło z oleju kokosowego ma 7,8% kwasu kaprylowego, 7,6% kaprynowego, 44,8% laurynowego, 18,1% mirystynowego, 9,5% palmftynowego, 2,4% stearynowego i 8,2% olejowego. Każde mydło zależnie z jakiego tłuszczu powstało różni się znacznie zawartością kwasów tłuszczowych i właściwościami, szczególności w właściwościach pieniących.

    Mydło z łoju , czy smalcu wołowego, wieprzowego, czy tłuszczu ludzkiego będzie się nieznacznie różnić ale to są różnice w ułamkach procentu. Różnica pomiędzy mydłem z tłuszczu ludzkiego, a zwierzęcego będzie bardziej widoczna przy analizę zawartości soli w mydle.

    Właśnie przez taką swobodną interpretację faktów, powaga instytucji jaką jest IPN uległa całkowitej deklasacji i trudno wszystkie rewelacje IPN traktować poważnie.

    W wypadku produkcji mydla surowce tłuszczowe nie stanowiły aż takiego problemu by mydło produkowac z ludzi. Problemem był ług (Wodorotlenek Sodowy NaOH), stosowany do produkcji opon, w rafinacji paliw, i przy produkcji materiałów wybuchowych.
  • @Fischer 00:19:18
    Rzeczowy wykład.
  • @Fischer 00:19:18
    "Właśnie przez taką swobodną interpretację faktów, powaga instytucji jaką jest IPN uległa całkowitej deklasacji i trudno wszystkie rewelacje IPN traktować poważnie". -

    --- Niestety tak jest. Interpretacja faktów historycznych przez IPN (nie tylko w tej sprawie) jest nazbyt swobodna.
  • IPN na poważnie, a próby Białasa wybielania niemieckich zbrodni.
    Mogę dodać, że jak się ostatnio dowiedziałem, nawet mój ojciec miał parę kawałków tego mydła. Może sprezentował je muzeum w Gdańsku, tego nie wiem.

    Są różne wagi dowodów, są też przesłanki logiczne, historyczne, społeczne i inne, są poszlaki. Wrzucać dowody większej wagi, mniejszej, przesłanki i poszlaki do jednego kosza, to są błędy metodyczne i logiczne.

    One świadczą o Twojej radosnej chęci wybielania niemieckich zbrodni.
    Białas, ja widzę w Twojej negacji antypolskie uprzedzenia!
  • @
    7 maja 2018 r. 89-letnia Ursula Haverbeck, która nie stawiła się w więzieniu w celu odbycia kary za negowanie tzw. Holokaustu, została zatrzymana i osadzona w zakładzie karnym w Bielefeld (Nadrenia Północna-Westfalia) - poinformowały prokuratura i policja.

    http://www.renegadetribune.com/wp-content/uploads/2018/05/1525710739793-800x445.jpg
  • @Arjanek 05:58:52
    5*

    Teraz mógłby Pan tak rozpracować "abażury z ludzkiej skóry" i "spreparowane głowy" jako następne idiotyczne mity.
  • @adevo 02:39:38
    "adevo: "Mogę dodać, że jak się ostatnio dowiedziałem, nawet mój ojciec miał parę kawałków tego mydła". -

    --- Tu jest poważny blog, tu nie piszemy baśni.
    Proszę wczytać się dokładnie w ostatnie zdania notki:
    "Ci, którzy tak twierdzą, nie widzą lub nie chcą widzieć, jak kruche czy fałszywe są dowody. Nie dostrzegają też, że te "co najmniej kilkanaście kilogramów mydła" (według świadka Zygmunta Mazura ponad 25 kg) są wystarczająco niepoważne w obliczu faktycznych zbrodni, dokonanych przez nazistowskie Niemcy".
  • @Arjanek 06:04:19
    "Teraz mógłby Pan tak rozpracować...". -

    --- Gdy czas pozwoli, przyjrzę się tym sprawom.
  • @Arjanek 06:04:19
    Co tu rozpacowywac? Znalazł się jeden, albo z kolegami i to zrobili.. Hollywood rozdmuchalo, a to nawet nie promil zbrodni Żydów na Slowianach!!! Temat nie warty uwagi, nawet nie margines zbrodni w CZw.
  • @adevo 02:39:38
    Ty to musisz się z Arjankiem na picie umówić.. taka beczka ksiezycowki na tydzień by Wam starczyła :) zaszylibyscie się w lesie, popili , pogadali, pewnie się też pobili i poprzytulali, ale po tym tygodniu jeslibyscie przeżyli, to do konsensusu byście doszldoszli.. obu Was lubię i szanuję, za zadaniowcow nie mam.
  • Nawet jeśli "mydło" jest mitem to bez porównania mniej szkodliwym i nikczemnym niż klamstwo smoleńskie
    Sjonistyczni kolonizatorzy Palestyny nazywali nieliczne wśeród nich ofiary holokaustu "mydłem" aż do lat 70tych.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej