Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1208 postów 20043 komentarze

Co się dzieje na świecie - 31.10.2018.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Chodzi o wymianę opinii, a nie rzucanie inwektyw - pisze pani Tiamat, polemizując z blogerką @AgnieszkaS.

Co na pewno nie podoba się pani Agnieszce - zauważyłem - to nazbyt wyraźne wątpliwości co do polityki USA. I tworzy @AgnieszkaS pełen pretensji komentarz z wyrażeniami i zdaniami typu: "nielogiczna, a nawet idiotyczna insynuacja", "Pani stosunek moralny do całej sprawy pozostawia wiele do życzenia".

Odpowiada pani Tiamat:  Uczyli mnie w szkole i na studiach, że publiczne forum służy do wymiany opinii na różne tematy związane z bardzo skomplikowanymi problemami świata, a także z rodzimą wersją zdarzeń. Podawanie informacji i źródeł informacji powinno więc służyć do wymiany opinii o otaczającej nas rzeczywistości. Tymczasem niektóre osoby traktują niewygodne dla nich informacje jako personalną obrazę. Jest to, sui generis, nakladanie uzdy na informacje, czyli osobista cenzura wobec posłańca przynoszqcego niewygodne wieści. Przerabiali to już starozytni Grecy. A przecież nie o to chodzi. Chodzi o wymianę opinii, a nie rzucanie inwektyw.

No więc jeśli podaję linki do artykuów M.K. Bhadrakumara, byłego ambasadora, i załączam krótkie streszczenia, to nie po to, by kogoś osobiście obrazić, tylko po to, by poddać pod dyskusję ocenę ambasadora na temat zdarzeń na Bliskim Wschodzie. Ciekawe, że niektóre jego artykuły przedrukowali Amerykanie wVeterans Today.

Tak więc jeśli podaję link do artykułu bylego ambasadora Indii, który lata całe spędził w Damaszku, to uważam, że jego ocena wydarzeń na Bliskim Wschodzie jest istotna, bo istnieje w publicznej sferze: zarówno w Indiach, Syrii jak i USA. A więc jest przedmiotem legalnej dyskusji. Polecam artykuł napisany w bardzo popularnej gazecie amerykańskich weteranów. Polecam to zwłaszcza tym, którzy rozumieja j. angielski.

Khashoggi i trochę bardzo bolesnej prawdy (szalenie niewygodne info na temat prezydenta USA):
Intel Drop: Khashoggi and Some Very Nasty Truth - Veterans Today | News - Military Foreign Affairs Policy, By Gordon Duff, Senior Editor -October 20, 2018

https://www.veteranstoday.com/2018/10/20/intel-drop-khashoggi-and-some-very-nasty-truth/
 
oraz wInian Punchline: artykul napisany przez M.K. Bhadakumara ONOCTOBER 22, 2018 BY M. K. BHADRAKUMAR "Arabia Saudyjska ma przyjaciela w potrzebie: Rosję"

Chodzi o przyjazne stosunki Saudich z Rosj w ostatnich dwóch latach i zakup rosyjskiego systemu S-400, który wstrząsnął USA do tego stopnia, że już 'zaproponowały' jastrzębie wojny z Waszyngtonu... zmianę reżimu w Rijadzie, bo im się MBS nie podoba. Kłopot w tym, że jankesi nie mogą nałożyć sankcji na Arabię Saudyjską, bo nie chcą stracić kontraktu zbrojeniowego, a chcieliby bardzo ukarać nieposłusznych 'partnerów'.

Saudi Arabia gets a friend in need – Russia - Indian Punchline

https://indianpunchline.com/saudi-arabia-gets-a-friend-in-need-russia/

No i jeszcze jest kanadyjski Global Research, który też może obrazić paru emigrantów w USA.

Rozzłoszczona przez arabski zakup rosyjskiego systemu S-400, administracja prezydenta Trumpa wykorzystuje zniknięcie Khashoggiego do tego, by zmusić Arabię Saudyjską do zakupu wyłącznie amerykanskiej broni. 

Angered by Saudi Plan to Purchase Russian S-400, Trump Admin Exploiting Khashoggi Disappearance to Force Saudis to “Buy American” - Global ResearchGlobal Research - Centre for Research on Globalization

https://www.globalresearch.ca/angered-by-saudi-plan-to-purchase-russian-s-400-trump-admin-exploiting-khashoggi-disappearance-to-force-saudis-to-buy-american/5657615

 

Napisała: Tiamat

KOMENTARZE

  • 1*
    Stwierdzam, nie po raz pierwszy z resztą, że jest Pan manipulatorem, a więc człowiekiem nieuczciwym.

    Nie zacytował Pan mojego komentarza "pełnego inwektyw" w całości, a tak przecież należało zrobić, aby czytelnicy mogli ocenić, co ja napisałam, zamiast tego, co pani Tiamat napisała o mnie.


    Oto mój komentarz z poprzedniej notki:



    @Tiamat
    " No i oczywiście nagłaśniana jest wina Arabów, o których przecież od dawna wiadomo, że aniołkami nie są."/Tiamat/



    Pani zdaniem nie należałoby tego nagłaśniać tylko po porostu zaakceptować, że Saudyjczycy już tacy są i przejeść z tym do porządku dziennego.

    Nie tylko Pani tak uważa. Przywódca Rosji myśli podobnie i skwapliwie korzysta z nadarzającej się okazji. Putin był przyjacielem Iranu do momentu, kiedy Iran był mu pomocny w Syrii. A w chwili obecnej skwapliwie podaje rękę wrogim Iranowi Saudom, nie martwiąc się przy tym zbytnio o mordowane dzieci w Jemenie.

    W polityce, czy to amerykańskiej, czy rosyjskiej, nie ma sentymentów. To jest przerażające, że w takich żyjemy czasach.

    Jednak Pani insynuacja, że jakoby zamordowanie dziennikarza krytykującego wahabitów było na rękę zarówno Amerykanom jak i Saudyjczykom jest absolutnie nielogiczna, a nawet idiotyczna. Wydarzenie to całkowicie popsuło stosunki amerykańsko-saudyjskie i postawiło Trumpa w bardzo trudnej sytuacji moralnego dylematu. Jakąkolwiek by on nie podjął decyzję, liberalna opozycja nie omieszka mu tego wytknąć i to w najbardziej nieobiektywny i bezczelny sposób.

    Ale, skoro zabawia się Pani w opowiadanie bajek, to może ja się do zabawy dołączę i zasugeruję, że ten mord był bardzo na rękę Rosji, która na tym wiele skorzystała. Mord miał miejsce na terenie konsulatu saudyjskiego w Turcji, a obydwa państwa, Turcja i Arabia Saudyjska, z własnych inicjatyw bardzo się ostatnio do Rosji zbliżyły.

    A tak na marginesie, Pani stosunek moralny do całej sprawy pozostawia wiele do życzenia.

    http://zygumntbalas.neon24.pl/post/146094,co-sie-dzieje-na-swiecie-29-10-2018
  • Tiamat
    "Podawanie informacji i źródeł informacji powinno więc służyć do wymiany opinii o otaczającej nas rzeczywistości."
    /Tiamat/


    To była wymiana opinii. Niestety, dla Pani wymiana opinii następuje tylko wtedy, kiedy ktoś się z Panią zgadza. Proszę zauważyć, że "cenzor", Zygmunt Białas, nie raczył nawet zacytować tutaj mojej wypowiedzi.



    Materiał, na którym Pani się opiera jest mi znany, a artykuł "Saudi Arabia gets a friend in need" ja zacytowałam na Neon24 pierwsza:

    _______________________________
    Pytanie: Co zaproszenie Putina do USA przyśpieszyło, oprócz tzw. "wojny rosyjsko-amerykańskiej?


    Odpowiedź: Oczekiwana za trzy dni wizyta przyjaźni i poparcie W.Putina w Arabii Saudyjskiej. Arabia znalazła się w konflikcie z USA, po tym jak niezależny dziennikarz, o poglądach antywahhabickich, został w okrutny sposób zamordowany w konsulacie saudyjskim w Istambule. Arabia Saudyjska potrzebuje nowego "opiekuna", a dla Putina jest to okazja, którą wykorzysta.

    https://www.nytimes.com/2018/10/25/world/middleeast/saudi-trump-jamal-khashoggi.html

    https://www.pressenza.com/2018/10/saudi-arabia-gets-a-friend-in-need-russia/
    nadużycie link skomentuj usuń
    AgnieszkaS 26.10.2018 16:37:27

    Komentarz jest pod notką Pawła Ziemińskiego (stanislaw), pod linkiem
    http://wps.neon24.pl/post/146048,to-nie-amerykanie-zgina-od-zerwania-traktatu-inf
  • @Tiamat
    "No więc jeśli podaję linki do artykuów M.K. Bhadrakumara, byłego ambasadora, i załączam krótkie streszczenia, to nie po to, by kogoś osobiście obrazić, tylko po to, by poddać pod dyskusję ocenę ambasadora na temat zdarzeń na Bliskim Wschodzie."/Tiamat/

    To, co napisałam, nie dotyczyło Pani tekstów źródłowych, ani streszczeń. Nawiązałam bezpośrednio do Pani personalnych refleksji ma poruszony temat. Cytuję:

    "Miał Pan rację, że coś za dużo szumu wokół dziennikarza Khashoggiego, który tak naprawdę wszystkim przeszkadzał, przede wszystkim stosunkom arabsko-trumpowskim. I podczas gdy tysiące dzieci w Jemenie umiera dziennie nie tylko od bomb anglosaskich, a setki dziennikarzy znikają bez wieści - o jednego dziennikarza jest tyle szumu. No i oczywiście nagłaśniana jest wina Arabów, o których przecież od dawna wiadomo, że aniołkami nie są.
    I ten wścibski Putin, który ciągle macza palce w ‘nieswoich sprawach’ i przeszkadza koniokradom oddychać."

    http://zygumntbalas.neon24.pl/post/146094,co-sie-dzieje-na-swiecie-29-10-2018

    Mój poprzedni komentarz wyrażał wszystko, co miałam Pani do powiedzenia.

    Podam tylko link, aby się Pani dobrze przyjrzała jak saudyjscy, islamscy rzeźnicy unicestwiają ludzi:

    http://rg.neon24.pl/post/146103,o-iranie-i-saudach-slowa-dwa
  • @
    Nie mam czasu na czytanie Neon'u, ale zajrzałem tutaj dzisiaj aby zobaczyc „co p. Białas pisze.” Ponownie rozczarowany, zobaczyłem atak „pani Tiamat” na niezwykle inteligentną Agnieszke S. Jak zwykle, „pani Tiamat” napisala „wszystko co wie” z przypisów jej ulubionego Centre for Research on Globalization.
    Naturalnym odruchem zainteresowałem się tym Centrum i oto czego się dowiedzialem:
    Centrum zostało załozone i jest kierowane przez Michała Chossudovskiego, radzieckiego żyda, którego ojciec Evgeny Chossudovsky był pracownikiem Narodow Zjednoczonych za czasów ZSRR. Oczywiscie, Evgeny Chossudovsky był selektywnie wybranym i zaufanym Komunistą ustawionym przez Sowieckie Politbiuro „w Ameryce”.
    Po rozpadzie ZSRR, Chossudovsky nigdy nie wrócił do swojego „raju dla robotników”, tylko otrzymał stanowisko profesora lewicowego Uniwersytetu w Ottawie, Kanada.
    To samo zrobili inni agenci tajnej sekty żydo-komunistycznego Kominternu, począwszy od syna Chruszczowa, poprzez prof. Bartoszewskiego i Annę Barańczak (Nurt, Wyborcza), do ostatnio zaadpotowanego w Uniwersytecie Harvard Radka Sikorskiego. Nauczają tam kanadyjskich i amerykańskich studentow organizowania lumpen-proletariatu, progresywności opodatkowania, metod likwidacji prawicy oraz kościoła, ekonomii marksistowskiej, globalizacji zarządzanej przez „naród wybrany”, demokracji socjalistycznej, filozofii marksistowskiej, materializmu dialektycznego, oraz piszą swoje z-piekła-rodem farmazony, którymi fascynują się stalinowcy, jak np „pani Tiamat”.
    Przy okazji, dlaczego przebywa pani w Kanadzie, a nie w Nowej Hucie?
    Oto przykład jej tekstu:

    „ Rozzłoszczona przez arabski zakup rosyjskiego systemu S-400, administracja prezydenta Trumpa wykorzystuje zniknięcie Khashoggiego do tego, by zmusić Arabię Saudyjską do zakupu wyłącznie amerykanskiej broni.”

    Tymczasem i w rzeczywistości, administracja Trumpa ani nie jest rozzłoszczona, ani niczego nie wykorzystuje, ani nie zmusza Arabię Saudyjską (lub Polskę) do żadnego zakupu.
    Mało kto – oprócz impertynenckich Socjalistow - nawet wie, czym jest cytowane przez „pania Tiamat” Centrum Globalizacji.

    A Jamal Khashoggi? „Głęboko niepokojące” - jak się wyraził jego własny syn, Salah, który zorganizował zabójstwo swojego ojca.
    Z resztą podbnie było z zabójstwem wiceministra transportu w rządzie PiS Eugeniusza Wróbla.
    Nie będę się brzydko wyrażał, aby napisać gdzie to wszystko ma Prezydent Trump lub jego partner Putin – obaj znienawidzeni przez Lewicę.
  • @Zdzich ty partaczu
    //Po rozpadzie ZSRR, Chossudovsky nigdy nie wrócił do swojego „raju dla robotników//

    Jak miał "wrócić" skoro nigdy tam nie był.Urodził się w Szwajcarii a jego matką była Irlandka Rachel Sullivan.Nieomal cała kupiecka rodzina Czosudowskich wyjechała z Rosji w 1921 r w związku z rewolucją.
  • @AgnieszkaS 01:21:43
    Strzela Pani z dużej armaty w sprawach, w których można polemizować kulturalnie. Pisałem już o tym pod poprzednią notką:

    "@AgnieszkaS 22:43:52
    "... rozmowami o d. Maryni nie będę nabijała Panu komentarzy pod tym niefortunnym tekstem". -
    --- Pani nie musi zgadzać się z treściami tu przedstawianymi. Można też kulturalnie polemizować, o ile język polski nie zubożył się zanadto na obczyźnie. Ale obrażać? - Jakie ma Pani podstawy, by uznawać mnie za zbieracza komentarzy? - W sumie to bzdury Pani pisze, na poziomie Arianka, a chce oceniać kompetentną osobę.
    zygmuntbialas 29.10.2018 22:58".

    Tu dochodzi nazwanie mnie manipulatorem i cenzorem. Czy Pani zna te pojęcia?
  • @zygmuntbialas 10:23:43
    Tu dochodzi nazwanie mnie manipulatorem i cenzorem. Czy Pani zna te pojęcia?


    Jest to tylko kulturalne stwierdzenie faktu. W notce, którą stanowi odpowiedź Tiamat na mój komentarz, celowo nie zmieścił Pan niedługiego tekstu poddawanego krytyce, a jedynie wyrwane z kontekstu półtora zdania. A żeby było jeszcze zabawniej, Tiamat w swojej perorze popuszcza cugli w moralizowaniu na temat nakładania uzdy na informację.
  • @zygmuntbialas 10:23:43
    " Można też kulturalnie polemizować, o ile język polski nie zubożył się zanadto na obczyźnie. Ale obrażać? "/Zygmunt Białas/


    Nikogo nie obraziłam. A rzekomą obrazą Tiamat jest to zdanie:

    "Jednak Pani insynuacja, że jakoby zamordowanie dziennikarza krytykującego wahabitów było na rękę zarówno Amerykanom jak i Saudyjczykom jest absolutnie nielogiczna, a nawet idiotyczna."


    Myślę, że dla ludzi potrafiących czytać ze zrozumieniem z treści tego zdania wynika, iż insynuacja, a nie Tiamat, jest nielogiczna, a nawet idiotyczna.


    A w generalnej ocenie i porównaniu jest dla mnie od jakiegoś czasu ewidentne, że obyczaje i język bardziej zubożały w Polsce niż na obczyźnie.
  • @ikulalibal ty partaczu
    „Evgeny Chossudovsky, był rosyjskim emigrantem żydowskim, który odznaczał się wybitną karierą w Organizacji Narodów Zjednoczonych po drugiej wojnie światowej” (globalresearch.org), czyli za czasów ZSRR.
  • @AgnieszkaS 01:37:16
    Pyskowka z magla.
    Cala prasa podaje, ze sprawe Khashoggiego sie naglasnia i wykrzykuje wine Arabow- natomiast nie ma takiego naglasniania gdy chodzi o arabsko-anglosaskie morderstwa w Jemenie.
    Dla pani Agnieszki Neon nie powinien byc JEDYNYM zrodlem informacji.
  • @Zdzich 06:54:03
    Pan Zdzich rozbawil mnie do zmiany bielizny!!

    Zdaniem pana Zdzicha wszyscy co uciekli z ZSRR i okolic, to zydowskie agenty!!!
    No to skad uciekla pani Agnieszka na ten przyklad i paru innych emigrantow z Polski?
    W Ameryce przebywaja na emigracji rozni dzialacze Solidarnosci.
    W USA i w Anglii sie ksztalcily takie 'szychy' polskiej polityki jak Radek Sikorski, Beata Szydlo- same bolszewiki.

    Pana Zdzicha takie detale nie interesuja, wiec nawet nie sprawdza, kim sa autorzy tekstow w Global Research w Veterans Today.

    Wedlug opinii pana Zdzicha, to Petagon i przez nich popierana gazeta Veterans Today - to tez rosyjskie zydy, bo podaja te sama interpretacje zdarzen co Global Research.
    Roznica tylko w tym, ze Global Research ma bardziej literacki styl i jezyk.
    Prezydent Trump chcial zamknac Veterans Today ale mu nie pozwolili.

    A teraz:
    Ze zdumieniem przygladam sie cenzurze niektorych wpisowcow; bo nie chodzi o poruszany problem, tylko kto smial w ogole podac link do kanadyjskiej czy amerykanskiej gazety?.
    (Akurat te dwie gazety internetowe sa bardzo popularne i maja duzy wplyw na opinie w USA i w Europie)
    Pan Zdzich i pani Agnieszka boja sie artykulow z prasy swiatowej??

    W USA niemal polowa wyborcow popiera Trumpa i niemal tyle samo madame Clinton.
    Zdaniem pana Zdzicha jedna polowke amerykanskiego spoleczenstwa trzeba zdrowo ocenzurowac; zwlaszcza austronautow i wielu amerykanskich naukowcow, ktorzy 'kumaja sie z Rosja' .
    A to ponoc Solidarnosc wywalczyla nam wolnosc slowa i prasy!!

    Przez brak swiezego powietrza zasmrodzil sie polski zascianek. .
  • @Tiamat 12:18:22
    "Zdaniem pana Zdzicha wszyscy co uciekli z ZSRR i okolic, to zydowskie agenty!!! No to skad uciekla pani Agnieszka na ten przyklad i paru innych emigrantow z Polski?" /Tiamat/



    Wypraszam sobie, Szanowna Pani!

    Matactwa tego rodzaju, czyli o personalnym charakterze, nie mają nic wspólnego z zasadami cywilizowanych form dyskusji, uczonych na uniwersytetach, o których z taką dumą Pani wspomina w swoim exposé.
    To jest pyskówka prosto z magla, w której nie mam ochoty brać udziału.



    _________________________________________________

    Okoliczności mojego przyjazdu do USA nie są ani Tiamat, ani też nikomu innemu, znane. Nie przypominam sobie abym zwierzała się na tym forum z dziejów mojego życia. A gdybym już miała taki zamiar, to ewidentnie w mojej biografii miejscem, które opuściłam przed wjazdem do USA, nie byłby Związek Radziecki, tylko już wtedy III Rzeczpospolita. A z tego, jaki charakter miał ten wyjazd, nie mam zamiaru się tłumaczyć. Jedno jest pewne - nie była to ucieczka.
  • 5*
    A miałem już nie oceniać żadnych artykułów.
    Pozdrawiam Autora.
  • @Franek Ganek 19:52:31
    Pozdrawiam :)
  • @Tiamat 11:50:53
    "Cala prasa podaje, ze sprawe Khashoggiego sie naglasnia i wykrzykuje wine Arabow- natomiast nie ma takiego naglasniania gdy chodzi o arabsko-anglosaskie morderstwa w Jemenie."/Tiamat/



    Ja nie sądzę aby była Pani w stanie przeczytać całą dostępna nam prasę. Jest to po prostu fizycznie niemożliwe. A więc osąd, jaką Pani czyta prasę i którym opiniotwórczym źródłom daje Pani preferencje, możemy oprzeć tylko i wyłącznie na podanych w Pani komentarzach linkach.

    Alternatywne źródła Pani wiedzy uzewnętrzniają swoje poglądy mając jako pierwowzór koncept dobrej Rosji i złego USA, który to koncept jest przeciwieństwem propagandowych założeń mediów określanych jako mainstream. Zarówno w jednej, jak i w drugiej ocenie, obiektywizm ustępuje miejsca założeniom wyznawanej filozofii.


    Pani do tej pory, i z resztą słusznie, bardzo krytyczna ocena skoligaconej z USA Arabii Saudyjskiej przybiera formę delikatną, a nawet wstydliwie aprobującą, w momencie, kiedy krwawych wahhabitów zaczynają łączyć rosyjskie interesy i z lubością otarli się o osobę Putina.

    Czy ze względu na rosyjskie koneksje (co najmniej od dwóch lat) powinna pójść w zapomnienie rola Saudyjczyków w krwawej wojnie w Syrii, przewrocie w Egipcie, wojnie w Jemenie, lub, jak na możliwości wahahbitów nic nie znaczącym, morderstwie Khashoggiego?

    W Pani percepcji- naśladownictwo z pewnych alternatywnych mediów- odpowiedzią na to pytanie jest "tak". Stąd moje oświadczenie, że Pani stosunek moralny do całej sprawy pozostawia wiele do życzenia. A etyczna ocena postępowania Rosji wzgędem Arabii Saudyjskiej i Iranu to jest jeszcze inny, nie dający się zawrzeć w kilku zdaniach, wątek.
  • @Tiamat 11:50:53
    "Dla pani Agnieszki Neon nie powinien byc JEDYNYM zrodlem informacji."

    /Tiamat/


    Nigdy nie zrozumiem, jak Pani takie rzeczy przychodzą do głowy. Neon nigdy nie był i nie jest moim jedynym źródłem informacji.


    Pozwolę sobie przy tej okazji zaproponować Pani lekturę, aby odrobinę "ubarwić" ten monochromatyczny, typowo tiamatowski, punkt widzenia:


    "Książe MBS: dobry mahometanin"

    Autorem eseju jest bardzo przyjazny Rosji profesor serbskiego pochodzenia, Srdja Trifkovic.

    https://www.chroniclesmagazine.org/prince-mbs-a-good-mohammedan/
  • @AgnieszkaS 21:26:31
    Pisze Pani do Tiamat: "Czy ze względu na rosyjskie koneksje (co najmniej od dwóch lat) powinna pójść w zapomnienie rola Saudyjczyków w krwawej wojnie w Syrii, przewrocie w Egipcie, wojnie w Jemenie,... Stąd moje oświadczenie, że Pani stosunek moralny do całej sprawy pozostawia wiele do życzenia". -

    --- Czy Tiamat pisała wprost o zapomnieniu roli Saudyjczyków? - Nie pisała. Przecież świat polityczny nie jest jednolity. W. Putin spotyka się dość często z Netanjahu (niektórzy nie chcą mu tego wybaczyć), a Trump spotkał się na przykład z przywódcą Korei Północnej. Także władze polskie są nagle wielkim przyjacielem Ukrainy, choć bandy UPA mordowały kiedyś Polaków.
    Tak więc mówienie tu o nieodpowiednim stosunku moralnym piszącej określony tekst jest po prostu nadużyciem.
  • Sprostowanie
    Podobno „Chodzi o wymianę opinii, a nie rzucanie inwektyw” - napisał p. Białas, za co zebrał +5 od Franka Ganka. Tymczasem praktycznie okazuje się, że „p.Tiamat” może, a innym nie wolno!
    Na tej bocznicy rzucania inwektywami przez „p. Tiamat” w AgnieszkeS oraz Zdzicha zupełnie pominięto fakt, że artykuł dotyczył rzucania przez „p.Tiamat” inwektywami w Prezydenta Trumpa oraz jego politykę wobec Arabii Saudyjskiej.
    Ale „p.Tiamat” jest znana nie tylko z rzucania inwektywami.
    „P.Tiamat” pisze „wszystko co wie” na podstawie własnych obraźliwych opinii n.t. osobników, którzy „zasmrodzają polski zaścianek” i ignorują mało znaną i marginesową „literaturę” typu Sowiecka PRAWDA komponowaną przez żydo-bolszewię i ich potomnych (np. Chossudovsky, Posner, itp).

    Oświecona tą „literaturą”, „p.Tiamat” zna zdanie Zdzicha n.t. tych „co uciekli z ZSRR i okolic”, pomimo że Zdzich nie napisał o nich ani słowa!

    „P.Tiamat” wie również kto przebywa w Ameryce, co interesuje Zdzicha, jakie ma opinie (oczywiście niezgodne z tym, co samemu pisze), czego Pan Zdzich i pani Agnieszka się boją (!), kogo Zdzich chciałby cenzurować, oraz ilu wyborców w USA popiera wytresowaną w Moskwie komunistkę „madame Clinton”.

    Napiszę tylko tyle, „wszystko co wie p. Tiamat” jest kompleną bzdurą wyssaną z dzieł agentow żydo-bolszewizmu, które „p.Tiamat” rozsiewa, oraz za sprawą których wymordowano dotychczas „ponad 250 milionów” (LIFE) oponentów Komunizmu.

    PS: „A czemu nie 666 milionów?” - skomentował p. Bialas dnia 27.08.2016 21:26:47
  • @zygmuntbialas 22:25:19
    "Tak więc mówienie tu o nieodpowiednim stosunku moralnym piszącej określony tekst jest po prostu nadużyciem."/Zygmunt Białas/


    Jest tu mowa o stosowaniu innej perspektywy oceny moralnej- w zależności od tego, czy Arabia Saudyjska ciąży bardziej ku Stanom Zjednoczony, czy też ku Rosji. Wyraża to następujący akapit:



    "Pani do tej pory, i z resztą słusznie, bardzo krytyczna ocena skoligaconej z USA Arabii Saudyjskiej przybiera formę delikatną, a nawet wstydliwie aprobującą, w momencie, kiedy krwawych wahhabitów zaczynają łączyć rosyjskie interesy i z lubością otarli się o osobę Putina."

    A więc nie ma tu mowy o "nieodpowiednim stosunku moralnym piszącej", tylko o tym, że normy warunkujące ten stosunek zmieniają się zależności od sytuacji.


    Zbyt pochopnie oskarżył mnie Pan o nadużycie.
  • @Zdzich 22:41:45
    "... agentow żydo-bolszewizmu, (...) za sprawą których wymordowano dotychczas „ponad 250 milionów” (LIFE) oponentów Komunizmu. -

    No to ja powtórzę: "A czemu nie 666 milionów?” No i może Ikulalibal będzie chciał odpowiedzieć, ile (choćby z grubsza) było ofiar komunizmu i jak to się ma do ofiar kapitalistyczno - liberalnego świata.
  • Wracając do tematu:
    Powtarzam: administracja Trumpa ani nie jest rozzłoszczona, ani niczego nie wykorzystuje, ani nie zmusza Arabię Saudyjską (lub Polskę) do żadnego zakupu.
    Arabia Saudyjska nigdy nie była ani wrogiem, ani sojusznikiem Ameryki. To jest klient zalezny od amerykanskiej technologiii i wplywow. Gdyby USA przestaly sprzedawac bron do Arabii Saudyjskiej, przejscie na systemy chinskie lub rosyjskie byloby przez dlugi czas niemożliwe. Produkty amerykanskie robione są w innej skali metrycznej.
    Armia Arabii Saudyjskiej wyposażona jest w amerykanskie systemy, które nie wspoldzialaja z innymi. W związku z tym, Arabia Saudyjska placi USA za broń , opiekę, i przyjaźń!
    Do tego, czasy rowniez się zmienily. USA nie są już zalezne od saudyjskiej ropy, a jakakolwiek podwyzka ceny za nia zmniejszylaby tylko zyski Arabow. USA, pod prezydenturą Trump'a, staly się nie tylko niezalezne od importu, ale od roku 2017 Stany Zjednoczobne staly się trzecim na swiecie najwiekszymn producentem ropy naftowej.
    Wg szacunkow the Energy Information Administration (EIA), USA jest obecnie krajem w 92% energetycznie niezależnym, a w roku 2022 „objmą tron wiodącej na świecie potęgi energetycznej” (o ile Republikanie utrzymają się u władzy. Zwolennicy „madame Clinton”, gotowi do obalnia Stanów Zjednoczonych, stanowią 30% marginesu społecznego.)
    W obecnej sytuacji polityczno-ekonomicznej, jakiekolwiek więzi lub sojusze, które kiedys służyły amerykanskim interesom, stały się przestarzałe. Żaden kraj nie jest potrzebny Stanom Zjednoczonym, a tym bardziej konflikt obyczajowy pomiędzy synem (Salah) i jego ojcem (Jamal) w rodzinie Khashoggi. Wg ich religii, za zdradę wiary i przekonań „głowa będzie obcięta”, i to wszystko.
    Trump nie ma z tym nic wspólnego.
  • @Zdzich 23:49:53
    "... administracja Trumpa ani nie jest rozzłoszczona, ani niczego nie wykorzystuje, ani nie zmusza Arabię Saudyjską (lub Polskę) do żadnego zakupu".

    --- Pisali na ten temat kilka lat temu Izrael Szamir i Marek Głogoczowski:
    "Radek Sikorski, który został ministrem spraw zagranicznych w rządzie Tuska, był uważany za „sceptyka” w sprawie budowy „tarczy” w Polsce i Jarosław Kaczyński usunął go półtora roku temu ze stanowiska ministra obrony we własnym, bardzo pro-amerykańskim rządzie. Lecz radość ze zmian była przedwczesna – pierwszego lutego br. Sikorski poleciał do Waszyngtonu i tam, w obecności sekretarza stanu Condolize Rice, przemienił się z Szawła w Pawła – nie tylko przystał na instalację „tarczy”przeciwrakietowej, lecz zgodził się, w imieniu Polski, także na ulokowanie w Polsce amerykańskich baz wojskowych pod bezpośrednim dowództwem Pentagonu.

    Co zmusiło polski rząd do tak szybkiego przekucia lemieszy na miecze? Znany polski historyk, mieszkający w USA 85-letni Iwo Cyprian Pogonowski, skojarzył ten gwałtowny zwrot z katastrofą lotniczą tydzień wcześniej: 23 stycznia na północy Polski rozbił się wojskowy samolot CASA C-295, w którego katastrofie zginęło dwudziestu wyższych oficerów polskiego lotnictwa wojskowego, łącznie z generałem brygady Andrzejem Andrzejewskim, znanym ze swojego sprzeciwu wobec planów budowy „tarczy” przeciw-rakietowej. Ten „bezpieczny” samolot transportowy rozbił się po 20 minutach od krótkiego międzylądowania na lotnisku wojskowym Krzesiny pod Poznaniem, gdzie już znajduje się amerykańska baza lotnicza.

    Pogonowski przypomniał swoim polskim czytelnikom, że ta metoda walki z niepokornymi „sojusznikami” jest od dawna stosowana przez Imperium Americanum. Po tej katastrofie lotniczej rząd polski najwyraźniej zrozumiał, że nikt z nim nie będzie żartował, i należy przyjąć amerykańskie żądania – łącznie ze sterowanym przez Pentagon kolejnym nasileniem się antyrosyjskiej histerii, tym razem pod hasłem Katyń".
  • @zygmuntbialas 00:32:30
    Panie Zygmuncie,

    Sprawa "tarczy antyrakietowej" wyszla lata temu za czasow prezydentury Georga Bush'a syna bodajze w r. 2001 lub 2003. G. Bush, jak jego ojciec, byl czlonkiem sekty satanistycznej Skull & Bones, byl tez tzw. "neo-konem" czyli trackista, czlowiekiem establshmentu, oraz socjalista w skorze Konserwatysty. Wiedzieli o tym wszyscy, dlatego zostal prezydentem USA, oraz dodzisiaj jest wielkim przyjacielem Tow. Obamy.
    Tarcza, sama w sobie byla prowokacja Rosji do ataku lub wojny. Ta prowokacja trwa do dzisiaj. Po prostu, Komunisci (Komitern) nie moze wybczyc Rosji pozbycia sie Komunizmu. Koniecznie chca ten Komunizm odrestaurowac w Rosji, czemu Putin i Trump sie przeciwstawiaja. Odrestaurowanie Komunizmu w Rosji, wg Komunistow, ma sie odbyc bez wzgledu na ilosc ofiar, gdyz w ich wierze "swiat jest przeludniony" i "tyle niewolnikow nie potrzebujemy" (wyp. Rabina Izraela).
    Stad bierze sie nagonka na Trumpa i na Putina! Obaj ci przywodzcy dobrze rozumieja ta sprawe, ale Trump nie ma duzo mozliwosci dzialania ze wzgledu na silny opor Lewicy amerykanskiej pod patronatem "madame Clinton" i neo-bolszewika Obamy. Wtoruja im inni, ktorzy organizuja i placa za protesty, a do tego ostatnio rozdaja karty do glosowania uczestnikom karawany, ktora chce pojawic sie i glosowac na Demokratow w Stanach przed 6-tym listopada.
    Sytaucja prez, Trumpa jest bardzo trudna, gdyz chcialby miecv normalne stosunki z Rosja, za co jest przesladowany przez Lewice.
    Ani Trump, ani Amerykanie nie maja nic przeciwko Putinowi. Malo tego, Putin cieszy sie wielkim uznaniem przez Amerykanow i jest tutaj podziwiany. Niestety, wiekszosc Amerykanow, lacznie z Trumpem, jest przesladowana, a nawet zabijana przez czlonkow tzw. "Resistance Movement" i faszystow ANTIFAy oplacanych przez "madame Clinton" i Sorosa. Krew mnie zalewa, kiedy widze, ze "p. Tiamat" rowniez czyni to samo. W Stanach nie ma zadnej "antyrosyjskiej histerii", oprocz zydo-komunistow w CNN, New York Times, itp., ktorzy koniecznie daza do wojny z Rosja.
    Prosze mi wierzyc, ze Trump i Putin sa dobrymi kolegami i wspanialymi przywodcami tego swiata, i gdyby nie Komunisci, zylibysmy w "raju na Ziemi" bez baz, prowokacji, i niepotrzebnego wyscigu zbrojen.
    Pozdrawiam,
  • @Zdzich 01:17:34
    "Tarcza, sama w sobie byla prowokacja Rosji do ataku lub wojny. Ta prowokacja trwa do dzisiaj". -

    --- To ci dopiero zabawa. KOSZTEM POLSKI.
    A z tym komunizmem i jego oceną to jestem ostrożny. W końcu to nie oni zrzucili bomby na Hiroszimę i Nagasaki. Itd...
  • 5*
    DK
  • @zygmuntbialas 11:25:02
    Kazda armia wlaczy czym moze. W koncu zyd Einstein opracowal bombe A, zydoska rodzina Rosenbergów (z ktorej wywodzi sie Hillary Clinton) przekazala tajniki do Zw. Radzieckiego, a prezydentem byl Isaak Rosenvelt znany jako "Franklin Roosevelt". Bombe wyprobowano na wrogach zydostwa.

    Jesli chodzi o "tarcze antyrakietowa", to zgadza sie: KOSZTEM POLSKI.
    Tzw. rzad polski, od Kwasniewskiego do Kaczora, bardzo prosi o ta "tarcze", podczas gdy Trump mas inne sprawy na glowie.
  • @Zdzich 16:47:18
    "Tzw. rzad polski, od Kwasniewskiego do Kaczora, bardzo prosi o ta "tarcze", podczas gdy Trump mas inne sprawy na glowie". -

    --- Jankesi wymuszają także "prośby" wasali.
  • @Zdzich 01:17:34 no, fajne się to czyta o tych KOMUNISTACH
    cytuję:

    Komunisci (Komitern) nie moze wybczyc Rosji pozbycia sie Komunizmu. Koniecznie chca ten Komunizm odrestaurowac w Rosji, czemu Putin i Trump sie przeciwstawiaja. Odrestaurowanie Komunizmu w Rosji, wg Komunistow, ma sie odbyc bez wzgledu na ilosc ofiar, gdyz w ich wierze "swiat jest przeludniony" i "tyle niewolnikow nie potrzebujemy" (wyp. Rabina Izraela).
    (...) Prosze mi wierzyc, ze Trump i Putin sa dobrymi kolegami i wspanialymi przywodcami tego swiata, i gdyby nie Komunisci, zylibysmy w "raju na Ziemi" bez baz, prowokacji, i niepotrzebnego wyscigu zbrojen."

    to tyle Zdzich, zapewne donoszący zza Oceanu.

    Ciekawe to wszystko, może po części prawda (W USA nie byłem już od 46 lat), o tym, że w tak zwanych Neo-cons przepoczawarzyli się amerykańscy "dla picu" młodzieżowi neotrockiści sprzed pół wieku, wiele razy mi mówiono (głownie zresztą we Francji). Ale jako stary belfer pragnę uściślić, że KOMUNIŚCI TO Z DEFINICJI LUDZIE, KTÓRZY CHCĄ ŻYĆ WSPÓLNIE, a zatem izolować się od tych, którzy chcą żyć ODDZIELNIE, po hebrajsku pharisim, po polsku FARYZEUSZY.

    A przecież cała ANGLOSASKA ELITA - i w dużej mierze zapewne wychowane przez nią narody - to znane ze swego faryzejstwa "wyjątkowe nacje". Tak zresztą sami się nazywają Amerykanie (przynajmniej ci z Północy).

    A jeśli chodzi o PIERWSZYCH NOWOCZESNYCH KOMUNISTÓW, którzy przejęli władzę w (post)carskiej Rosji dokładnie 101 lat temu, to GŁÓWNYM IDEOLOGIEM ELIT REWOLUCJI BOLSZEWICKIEJ był polski historyk Antyku, profesor Uniwersytetu w Petersburgu (a następnie i w Piotrogrodzie do 1922 roku) TADEUSZ ZIELIŃSKI, Amerykański krytyk literacki Clare Kavanagh (1994) przedstawia taką oto listę, mających ogromny wpływ na kulturę przed i po-rewolucyjnej Rosji, uczniów Zielińskiego:

    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2018/01/Tadeusz-Zielinski.jpg

    (Jeśli chodzi o "kółko poetycko-filozoficzne" Aleksandra Błoka, to na jego zdjęciu można rozpoznać twarz ślicznotki jaką była Aleksandra Kołłątaj, po rewolucji październikowej Ludowy Komisarz w rządzie zorganizowanym przez Lenina; sam Błok pod wpływem Zielińskiego - który marzył, aby z chrześcijaństwa wytrzebić całkowicie wpływy judajskie - "początkowo myślał o napisaniu sztuki przedstawiającej Chrystusa jako pierwszego rewolucjonistę artystę, jednak porzucił ten pomysł. Wkrótce opublikował jedno ze swoich najsłynniejszych dzieł, czyli poemat Dwunastu. Poeta przedstawił w nim dwunastu żołnierzy popierających bolszewików, który jednak często odwołują się do Boga, a nawet według niektórych literaturoznawców są prowadzeni przez Chrystusa do boju.”)

    Ni i gdy Tadeusz Zieliński wyjeżdżał ostatecznie w 1922 roku z RSSR do Polski, to na dworcu w Piotrogrodzie żegnał go Ludowy Komisarz Oświaty (Minister Kultury) RSSR Anatolij Łunczarski (a żona Lenina, Nadieżda Krupska – wychowana w Grójcu pod Warszawą, katoliczka z polskiej zruszczonej rodziny – jako nieformalny minister szkolnictwa średniego, organizowała to szkolnictwo w ZSSR biorąc za wzór “Państwo” Platona).

    Otóż Zieliński, mając obecnie zupełnie zapomniane wpływy wśród wczesnej sowieckiej elity, wyraźnie planował organizację, zdobytego przez bolszewików Imperium, na wzór “czczących naukę matematyki oraz geometrii” komun pitagorejskich antycznej Grecji, itd. Czytać więcej czym KOMUNIZM BOLSZEWIKÓW odróżniał się - i w teorii i w praktyce - od ustroju, jaki sobie USraki zorganizowały na zdobytym przez nich Kontynencie - i planują wprowadzić obecnie na całym świecie - niestety po angielsku: http://markglogg.eu/?p=2444

    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2018/10/Zielinski-on-differences-Judeo-Hellenist.jpg

    co komentator Maks spłętował w następujący sposób:

    "W sposób uproszczony można stwierdzić,że żydo-chrześcijaństwo jako owoc wiary chorych kapłanów Izraela dotkniętych autyzmem (wygodne życie kasty-bogaczy lewitów przez wiele pokoleń) można porównać dzisiaj do kultowych gadżetów elektronicznych Stevena Paula Jobs (dotknięty także autyzmem),którego użytkownicy („owieczki=wierni”) zamieniają się w bezmyślne roboty-automaty."

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

więcej