Amerykanie czmychnęli do domu. Jak wygląda sytuacja w Afganistanie?

Rzeczowo i kompetentnie przedstawia fakty dr Wojciech Szewko w godzinnym wywiadzie, link:

">

Wydarzenia toczą się znacznie szybciej niż można to sobie było wcześniej wyobrazić. Amerykanie - mówiąc oględnie - wycofała się, armia rządowa oddała talibom broń, bo ich liderzy uciekli lub są w trakcie ucieczki. I też w imię czego mieli walczyć żołnierze? W imię skorumpowanych urzędników? pyta dr Wojciech Szewko.

Talibowie ukrócają korupcję watażków i przywracają porządek w zrujnowanym i głodującym Afganistanie. Przestali być partyzantami, stali się siłą państwową. Chwytają złodziei, okradających sklepy, ale mają rozkaz nie nachodzić mieszkańców w ich domach i nie przeprowadzać żadnych rewizji.

Przyszli do władzy z dobrze przemyślanym planem, są bardzo pragmatyczni. Ogłosili, że Afganistan jest dla wszystkich z wyłączeniem żydów i 'krzyżowców' (tj. chrześcijan). Będzie państwem islamskim dla zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim mniejszościom. Tak deklarują światli talibowie. Na ile potrafią wprowadzić program w czyn, zobaczymy.

Wojna była bardzo okrutna. By zabić jednego taliba bombardowali Amerykanie całe wioski. Teraz kolaboranci jankesów uciekają w popłochu, m.in. na lotnisko w Kabulu, by uniknąć odpowiedzialności za liczne zbrodnie na ludności cywilnej. Tu uwaga rozmówcy o pokazywanych w mediach egzekucjach: 'Widziałem obrazy egzekucji. Są to zdjęcia przynajmniej sprzed ośmiu lat'.

Mimo spraw spornych Taliban liczy na chińską odbudowę. Przedstawiciele Chin obiecali wszechstronną pomoc. Mówi dr Wojciech Szewko: 'Amerykanie popełnili polityczne harakiri. Wycofując się oddali centralną Azję Chinom i Iranowi. Tak kończy się ignorancja i chciejstwo'.

Przytoczę na koniec słowa ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa: "Moskwa z zadowoleniem przyjmuje oświadczenie talibów, że są oni gotowi prowadzić dialog z innymi siłami politycznymi w Afganistanie. Będziemy na wszelkie sposoby sprzyjać tym procesom i dążyć do tego, by te zamiary przekształciły się w konkretne działania".


Opracował: Zygmunt Białas