W Niemczech odbędą się 19 września br. wybory parlamentarne, więc jest okazja do rozliczeń międzypartyjnych.

Dr Bernd Baumann z partii AfD (Alternative für Deutschland) przemawia w Bundestagu, a rzecz dotyczy Niemiec w takim samym stopniu jak i Polski:

">


Przekład:  Militarna operacja w Afganistanie jest największą porażką wojskową i polityki zagranicznej w historii niemieckiego rządu. 59 niemieckich żołnierzy nie żyje, niezliczone miliardy euro zostały bezsensownie zmarnowane. To jest katastrofa.

Nigdy dotąd ministerstwa niemieckiego rządu nie zawiodły tak totalnie w ważnej, wielkiej sprawie. Jest teraz oczywiste, że ani minister obrony z CDU, ani minister spraw zagranicznych z SPD nie wiedzieli, co czynią. Debata o tym musi znaleźć się w porządku obrad. Jesteśmy rządzeni przez dyletantów i szpanerów. O tym musimy dziś mówić w parlamencie.

Jest jeszcze jeden powód, dlaczego ta sprawa musi być tu przedstawiona - ważniejszy: fiasko w Afganistanie jest historyczną pobudką i cezurą dla całego zachodniego świata. Przez 20 lat prawie całe pokolenie próbowało zaszczepić muzułmańskiemu krajowi zachodnie wartości i zachodnie formy społeczne i państwowe. To z hukiem spełzło na niczym. Nie osiągnięto niczego. Nikt tego nie podjął: musimy mówić o przyczynach, i to wyczerpująco.

Także przedstawiciele Bundeswehry powinni zabrać głos i odpowiedzieć na pytania, bo jest ona [Bundeswehra] armią parlamentu, której akcje określa nie szef rządu, minister czy prezydent, lecz my - parlament.

Ale w poszukiwaniu odpowiedzi trzeba mieć konkretne dane, dokumenty i dowody. Wszystkie akta, e-maile związane z operacją w Afganistanie, a to wymaga wniosku, który tu powinien być dyskutowany. Koalicja rządowa to jednak uniemożliwia. My z AfD domagamy się, by ten punkt był dopisany do dzisiejszych obrad. Punkt - jeden z najważniejszych ostatnich tygodni i miesięcy.

Przyczyny tego fiaska muszą być obszernie przeanalizowane, tu na plenum i w komisjach. Domagamy się stworzenia komisji śledczej, dla której wszystkie dokumenty muszą być zabezpieczone. To musimy dziś postanowić. W przeciwnym razie dojdzie do afery z udziałem doradców von der Leyen. Wtedy nagle zniknęły dane w telefonach, protokoły zostały zniekształcone, a ważni urzędnicy nie mogli już sobie nic przypomnieć. To nie może się powtórzyć.

Także 2015 rok nie może się powtórzyć. Właśnie słyszymy, że pierwsi ewakuowani przez armię USA Afgańczycy do Ramstein, złożyli wnioski o azyl w Niemczech i opuścili bazę amerykańską, co jest sprzeczne  z tym, co rząd obiecał wyborcom. Muszą być te zdarzenia zbadane w parlamencie i powstrzymane.


Przetłumaczył: Zygmunt Białas