"Na pewno w ostatnich dwóch latach mówił rzeczy, które grupom panującym w Polsce mogły się bardzo nie podobać". Ujawnienie treści SMS-a, wysłanego przez osoby z rządu Tuska do polityków PO, z jednoznacznym poleceniem obarczania winą pilotów za tragedię, mogło ściągnąć na niego niebezpieczeństwo. - Prezes PiS nie wyklucza innych, pozapolitycznych przyczyn śmierci generała, jednakże "cała seria rozmaitych samobójstw i zabójstw ludzi, którzy dużo wiedzieli o korzeniach III RP, jest wysoce zastanawiająca".

Grupy sprawujące władzę nie dążą do poznania prawdy. "W biały dzień, bezwstydnie, ukręcają wszystkiemu łeb i nagradzają autorów tych manipulacji" - kontynuuje rozmówca. - Partia rządząca, która narzuca system klientelistyczny, potrafi karać za brak pokory. "Każdy, kto wiąże się z opozycją w jakikolwiek sposób, choćby badając tragedię smoleńską, natychmiast jest stygmatyzowany i niszczony". Następuje coraz bardziej wyraźne ograniczanie demokracji.

Jarosław Kaczyński odnosi się też w wywiadzie do działań władzy podczas Euro 2012. O marszu rosyjskich kibiców mówi, że "była to prowokacja mająca na celu wywołanie rozruchów". Nie jedyna zresztą prowokacja. Euro 2012 "jeszcze trwa, więc na pełne podsumowanie trzeba jeszcze poczekać. Ale na pewno ostatnie miejsce w grupie to nie jest sukces - ocenia szef PiS. - Pełną zaś klęską są plany i marzenia Polaków, by mistrzostwa oznaczały wielki skok cywilizacyjny".

Pod rządami Tuska załamuje się zdolność zapewnienia elementarnych uprawnień ludziom. Połowa Polaków nie ma już statusu pracownika, a emerytury będą wypłacane nie tylko w późniejszym wieku, ale będą też głodowe. "Cofniemy przymus pracy do 67. roku życia. Poza tym zaproponujemy pakiet proinwestycyjny" - obiecuje tu Jarosław Kaczyński.

Rozmówca krytykuje mainstreamowe media, które uprawiają propagandę sukcesu i stwarzają świat całkowicie oderwany od życia. Tak więc "ludzie po prostu nie wiedzą, co się w Polsce dzieje". Przechodzą bezkarnie działania rządu, które uderzają kolejno w określone grupy społeczne. Na prowincji likwidowane są szkoły, placówki pocztowe i połączenia komunikacyjne. "To nie jest, jak niektórzy mówią, wycofywanie się państwa. To jest wycofywanie się cywilizacji, rezygnacja z tego, co wydawało się trwałą zdobyczą" - podsumowuje Jarosław Kaczyński.