Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
1219 postów 20160 komentarzy

Dane o PKB, czyli Alicja w Krainie Czarów - 16.10.2016.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wszystko jest zupełnie inne niż się wydaje.


Znalezione obrazy dla zapytania alicja w krainie czarów

 

W odpowiedzi na apel Autora bloga, zamieszczony 16 września
//zygmuntbialas.blog.pl/2016/09/16/co-sie-dzieje-w-grecji-16-09-2016/
chciałem podzielić się z Czytelnikami wiedzą, dotyczącą rządowych statystyk. To nie jest wiedza ‚insidera’, w polskich realiach pracownika GUS-u, lecz jedynie użytkownika danych statystycznych. Sądzę jednak, że może być przydatna, gdyż w dziedzinie natury statystyk makroekonomicznych panuje wiele nieporozumień. W tekście dla zilustrowania zawiłości statystycznych użyte są realia Stanów Zjednoczonych, znane wszystkim dzięki massmediom. Łatwo przełożyć je na realia polskie.

Zastrzegam, że używane w tekście słownictwo nie pochodzi z polskiego żargonu naukowego i profesjonalnego. Mogą zdarzyć się odmienności terminologiczne, wynikające z tłumaczenia żargonu angielskiego na polski język potoczny zamiast używania wprost terminów pochodzących z polskiego żargonu statystycznego. Zastosowana poniżej konwencja to maksymalnie proste wyjaśnianie statystycznego bełkotu zamiast epatowania czytelników niezrozumiałymi terminami w celu uzyskania podziwu dla naukowego wyrafinowania tekstu czy autora.

W tekście będzie mowa o trzech głównych wskaźnikach makroekonomicznych, spożyciu ogólnym czyli Produkcie Krajowym Brutto, wskaźniku inflacji oraz stopie bezrobocia. Powodem takiego wyboru jest fakt, że massmedia zwykle używają w propagandzie głównie tych wskaźników i te wskaźniki ekonomiczne są jakoś rozumiane przez widzów /słuchaczy /czytelników masowych mediów. Czy są rozumiane właściwie?

 

PRODUKT KRAJOWY BRUTTO

Wskaźnik PKB to wartość pieniężna wszystkich finalnych (bez półproduktów) dóbr i usług sprzedanych w kraju w jednostce czasu, na przykład w roku kalendarzowym. Dwie główne grupy wydatków to ‚inwestycje’ oraz ‚konsumpcja’. Z punktu widzenia mieszkańca kraju, którego przemysł został zniszczony, a resztki zostały przejęte przez zagraniczne gangi, interesująca jest głównie kategoria ‚konsumpcja’.

PKB jest przedstawiany jako uniwersalny wskaźnik dobrobytu. Wzrost PKB jest uznawany jako dowód, że kraj porusza się we właściwym kierunku. Spadek PKB jest uniwersalnym przekleństwem. Takie rozumienie PKB narzuca oficjalna propaganda. Czy to jest prawda? – PKB to wartość pieniężna wszystkich końcowych dóbr i usług, sprzedanych w kraju w jednostce czasu. W kapitalizmie wszystko przelicza się na pieniądze – im większa wartość towarów i usług tym lepiej. Tak to wygląda w statystyce, ale nie życiu normalnego człowieka.

Posłużę się przykładem z realiów Stanów Zjednoczonych, które znane są dzięki dostępowi do massmediów. W latach 50-tych i 60-tych, w czasach amerykańskiej złotej ery, model społeczny osiągnięty w tym kraju, dostępny dla dużej części białej populacji, zakładał pracę w fabryce dla mężczyzny – głowy rodziny, który ze swojego wynagrodzenia utrzymywał żonę, zajmującą się dziećmi i domem na przedmieściu. Wynagrodzenie ojca rodziny zapewniało przyzwoitą konsumpcję, spłatę kredytu na dom, na samochód czy samochody oraz możliwość zaoszczędzenia sporej sumy na edukację dzieci czy inne wydatki. Poniżej takie życie określamy życiem według Modelu A.

Dzisiaj to jest rzadko spotykane, zwykle niemożliwe, z wielu powodów. To nie jest sposób życia amerykańskiej klasy średniej czy raczej pozostałości klasy średniej. Z biegiem czasu zaszła konieczność wysłania również żony do pracy, zwykle w sektorze ‚usług’, pracy gorzej opłacanej, bez gwarancji socjalnych (w Stanach Zjednoczonych nie ma nawet urlopu macierzyńskiego wymuszanego przez państwo, to są tylko beneficja poszczególnych korporacji) i często ze swojej istoty krótkoterminowej. Z biegiem czasu również ojciec rodziny tracił pracę w przemyśle i musiał znaleźć zajęcie w sektorze ‚usług’. Poniżej to jest życie według Modelu B. Model A oraz Model B opisują różną rzeczywistość społeczną i ma to swoje odzwierciedlenie w statystyce PKB.

W Modelu A pracująca w domu żona (wtedy najczęściej osoba płci żeńskiej, kobieta) zapewnia samodzielnie różnorodne usługi typu żywność dla rodziny, opiekę nad dziećmi i przeróżne inne usługi domowe, samodzielnie lub w sąsiedzkim kolektywie. Do zapewnienia tych usług potrzebna jest głównie żywność liczona według wartości w cenach detalicznych plus okrągła piłka, kosz do koszykówki, rower i podobne gadżety według tych samych cen.

W Modelu B płaca męża (dotychczas mężczyzny) jest zbyt niska dla zapewnienia rodzinie standardu życia opisanego w Modelu A. Dla powiększenia domowego budżetu żona jest wysyłana na rynek pracy. Pracująca żona nie jest w stanie zapewnić dzieciom i mężowi wyżywienia, opieki i innych usług na dotychczasowym standardzie. Coraz częściej członkowie rodziny muszą żywić się w zakładach szybkiego żywienia typu makdonald czy wendys, spędzać czas w centrach handlowych i w okolicach, wydając pieniądze. Rodzina kupuje żywność już nie według detalicznych cen surowców, lecz według detalicznych cen przygotowanych posiłków. Dzieci spędzają czas na zajęciach, za które muszą płacić. Rodzina ma więcej pieniędzy niż przed wysłaniem kobiety do pracy, ale za wiele dotychczasowych usług otrzymywanych ‚za darmo’ (wytworzonych przez ‚niepracującą’ kobietę) musi płacić według cen detalicznych. Efektem tego jest oczywiście wzrost PKB. W powyższym przykładzie wzrost PKB towarzyszy obniżeniu standardu życia rodziny. Warto zapamiętać, że wzrost PKB może towarzyszyć obniżeniu standardu życia.

Do Produktu Krajowego Brutto wchodzą wszelkie usługi i dobra finalne, niezależnie od tego, czy chcemy czy nie chcemy ich nabywać. Jeśli kraj nawiedzi trzęsienie ziemi, po którym wszystko trzeba odbudowywać, to statystycznym efektem oczywiście będzie znaczący wzrost PKB. Epidemia kosztownych w leczeniu chorób przewlekłych, np. raka, również pozytywnie wpływa na PKB. Niezależnie od tego, czy wydatki są finansowane przez państwo czy osoby prywatne, zaliczane są one do Produktu Krajowego Brutto. Jeśli chory nie ma pieniędzy na leczenie i musi sprzedać dom według mechanizmu odwróconej hipoteki, to koszty leczenia, prowizje lichwiarza, notariusza i podobnych darmozjadów, wszystko zaliczane jest do Produktu Krajowego Brutto. Epidemia raka czy innych chorób przewlekłych może wyciągnąć kraj z zastoju gospodarczego.

Z punktu widzenia kalkulacji PKB im wyższa cena nabywanych dóbr i usług, tym lepiej, bo rośnie PKB. Wprawdzie wzrost cen tych samych dóbr i usług powinien być niwelowany tzw. deflatorem PKB, który teoretycznie ma likwidować wpływ inflacji, ale tak się nie dzieje. Spójrzmy na opłaty za studia które w ostatnich dziesiątkach lat wzrosły w Stanach Zjednoczonych drastycznie.

 

//topforeignstocks.com/wp-content/uploads/2011/04/us-tuition-feess.jpg

 

Przemysł został z kraju skutecznie wyprowadzony, pracy coraz mniej (zwłaszcza pożytecznej), a opłaty za studia powędrowały do nieba. Im droższe studia (a ludzie ciągle studiują), tym lepiej dla PKB. Dla statystyk makroekonomicznych nie ma znaczenia, że studia finansowane są długiem, który może obciążać (nie)szczęśliwego absolwenta przez dziesiątki lat.

W kalkulacji PKB w świetle dnia dokonuje się wulgarnych oszustw. Jest ich niezliczona liczba, wspomnę o jednym szeroko znanym. Jest to ‚Hedonic Quality Adjustment’, poprawka hedonistyczna. Zgodnie z definicją PKB jest to wartość pieniężna finalnych dóbr i usług (…). Tak było, poprawka hedonistyczna ma dodatkowo uwzględniać poprawę wzornictwa, podążanie za modą i inne subtelne, niewychwycone przez cenę zalety nowych dóbr i usług.

Działa to tak: jeśli w zeszłym roku modna była bielizna damska w kolorze ‚niebieski majtkowy’, a w bieżącym roku modna jest bielizna w kolorze różowym, to przy założeniu tych samych cen kalkulacja PKB nie wychwyci żadnych zmian sprzedaży tej samej ilości damskich majtek po tej samej cenie. To błąd, teraz mamy poprawkę hedonistyczną. Nowe różowe majtki do kalkulacji PKB wchodzą z ceną przykładowo 20% wyższą, aby wychwycić ich wyższą wartość wynikającą z podążania za modą. Wskaźnik np. 20% wyższej wartości związany z ‚lepszym’ kolorem czy jakąkolwiek inną cechą jest ustalany całkowicie dyskrecjonalnie, wyłącznie dla potrzeb kalkulacji makroekonomicznych. Przedstawiam opis poprawki hedonistycznej ze strony amerykańskiego GUS-u, Bureau of Labor Statistics:
//www.bls.gov/cpi/cpihqaqanda.htm

Istnieje mnóstwo technik podobnych do poprawki hedonistycznej, które całkowicie zafałszowują istotę kalkulacji PKB. Osoby, które wprowadziły się do własnego mieszkania, dla celów kalkulacji PKB otrzymują usługi najmu swojego własnego mieszkania (oczywiście o wyższej wartości niż czynsz), ludzie którzy samodzielnie przygotowują dla siebie posiłki, dla celów PKB świadczą sobie usługi restauracyjne (oczywiście o wyższej wartości niż wartość surowców) itp. Z racjonalnego punktu widzenia to nie ma żadnego sensu, ale PKB rośnie.

Z drugiej strony istnieje wiele metod zdemaskowania oszustw statystycznych. Najważniejszym narzędziem jest oczywiście zdrowy rozsądek. Produkt Krajowy Brutto to wartość pieniężna finalnych towarów i usług sprzedanych w kraju w jednostce czasu. Do wytworzenia towarów i usług potrzeba wielu czynników. Najbardziej uniwersalnym jest chyba energia. W gospodarce energię pozyskuje się z kilku źródeł takich jak gaz ziemny, produkty przerobu ropy naftowej, prąd elektryczny, itp. Poniżej porównanie dynamiki wzrostu zużycia energii i PKB w Polsce na przestrzeni lat:

 

//szczesniak.pl/files/Energia_PKB_Polska_1969-2011_BP-USDA_A.jpg

 

Zużycie energii wyrażone jest w jednostkach naturalnych (nie w pieniądzu) i widać że spadło. PKB jest wyrażony w dolarach z 2005 roku (teoretycznie zlikwidowany wpływ inflacji) i dynamicznie rośnie. Sytuacja taka teoretycznie jest możliwa na skutek wprowadzenia energooszczędnych technologii, zwiększa się wtedy efektywność gospodarki jako całości. Pytanie o jakich energooszczędnych technologiach mówimy w przypadku Polski?

W Polsce zmniejszyło się zużycie energii na skutek likwidacji wielu gałęzi przemysłu. W FSO są dzisiaj centra handlowe. Zakup towarów i usług z tych sklepów jest finansowany długiem prywatnym bądź publicznym czy transferami z zagranicy wynikającymi z eksportu siły roboczej. Dlatego konsumpcja może rosnąć, a w każdym razie – nie spadać, mimo likwidacji przemysłu. Moim zdaniem to wszystko nie wyjaśnia jednak dynamicznego wzrostu PKB Polski w ostatnich latach. Rozejście się trendu PKB (dynamiczny wzrost) i zużycia energii (spadek) wskazuje że karmi się nas oszustwami statystycznymi.

Proponuję małą wycieczkę w świat obliczeń. Zaglądamy do Wikipedii, hasło ‚Gospodarka Polski’, punkt ‚wzrost gospodarczy’:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Gospodarka_Polski#Wzrost_gospodarczy

Tabela zamieszczona w Wikipedii przedstawia dynamikę PKB Polski od 2003 do 2015 roku. Poniżej przepisujemy tę tabelę. W kolumnie pierwszej mamy konkretny rok, w kolumnie drugiej – wzrost PKB w stosunku do roku poprzedniego (z Wikipedii), a w kolumnie trzeciej ten sam wzrost wyrażony w jednostkach z 2002 roku, skumulowany.

2002 — 100,0 — 100,0
2003 — 103,7 — 103,7
2004 — 105,1 — 109,0
2005 — 103,3 — 112,6
2006 — 106,2 — 119,6
2007 — 106,7 — 127,6
2008 — 105,0 — 133,4
2009 — 101,8 — 136,4
2010 — 103,8 — 141,6
2011 — 104,3 — 147,7
2012 — 101,9 — 150,5
2013 — 101,6 — 152,9
2014 — 103,4 — 158,1
2015 — 103,6 — 163,8

PKB z 2015 roku jest o 63,8% wyższy niż PKB z 2002 roku. Oznacza to że w cenach stałych w 2015 roku w Polsce kupiono o 63,8% więcej towarów i usług finalnych niż w 2002 roku. Czy to prawda? – Rozejrzyjcie się wokół siebie, sięgnijcie pamięcią do 2002 roku, co wtedy kupowaliście, co wtedy kupowali Polacy, co wtedy kupowało państwo. Dzisiaj ma tego być 63,8% więcej.

Problem fałszerstw statystyk makroekonomicznych jest szeroko znany, to narzędzie było używane przez Imperium Judeoanglosaskie wiele dziesiątek lat temu. John Perkins pisał w swojej książce
//lubimyczytac.pl/ksiazka/2209/hitman-wyznania-ekonomisty-od-brudnej-roboty
że właśnie w ten sposób przekonywał kraje Trzeciego Świata do zaciągania niespłacalnych pożyczek. W Stanach Zjednoczonych istnieją firmy, które dostarczają rzetelnych danych statystycznych w odróżnieniu od sfałszowanych danych BLS czy innych organizacji. Najbardziej znane to Shadow Government Statistics
//www.shadowstats.com/
oraz nowandfutures
//www.nowandfutures.com/

ShadowStats (SGS) prezentuje kalkulację amerykańskiego PKB, czerwona linia to dane oficjalne, a niebieska to alternatywne dane SGS. SGS wyjaśnia, skąd biorą się rozbieżności, o części z nich była mowa wyżej, obydwie linie zaczynają się w tym samym punkcie, dlatego że rozbieżności wynikają z ‚nowatorskich’ metod kalkulacji PKB, wprowadzonych w ostatnich latach. Kiedyś nawet BLS (amerykański GUS) liczył PKB w poprawny sposób:

 

//www.shadowstats.com/imgs/sgs-gdp.gif?hl=ad&t=

 

A to próba podejścia do zagadnienia przez nowandfutures:

 

//www.nowandfutures.com/images/real_gdp.png

 

Napisał: Metro

KOMENTARZE

  • @All
    "Poucinało" zestawienia po prawej stronie w powyższej notce.
    Są pełne w notce, link:

    http://zygmuntbialas.blog.pl/2016/10/16/dane-o-pkb-czyli-alicja-w-krainie-czarow-16-10-2016/
  • Z S24:
    Epidemia raka czy innych chorób przewlekłych może wyciągnąć kraj z zastoju gospodarczego.
    -----------------------------------------
    A na pewno wpłynie poprzez uśmiercenie zwiększonej ilości tubylców na wskażnik PKB per capita... Stąd i GMO oraz liberalizacja aborcji może mieć bardzo pozytywne dla tego wskaźnika skutki.
    NIHILSCIRE - 04:04

    * * *

    "GMO oraz liberalizacja aborcji może mieć bardzo pozytywne dla tego wskaźnika skutki". -

    --- Bombardowanie Syrii przyczynia się do zwiększenia produkcji broni w USA i w Niemczech, a więc i wzrostu PKB w tych krajach.
    Dodam, że od około dwóch lat w Niemczech i we Włoszech do PKB wlicza się dochody, uzyskane przez burdele. Tak więc wzrost ilości burdeli i klientów (po niemiecku: frajerów) wpłynie na wzrost PKB.
    ZYGMUNT BIAŁAS - 04:24
  • @ Autor
    Czerwona zaraza (Gramsci, ubezpieczenia społeczne, podatki) rozprzestrzenia się po świecie, demografia pada więc trzeba robić różne triki, żeby ludzi ogłupić do reszty.
    Może niby nie w temacie, ale ostatnio dowiedziałem się, że Amerykanie w Syrii malują samoloty tak, żeby były podobne do rosyjskich...

    https://www.youtube.com/watch?v=wd0jEoECrz0

    5* za poruszenie tematu.
  • @Jasiek 05:15:33
    ///Czerwona zaraza (Gramsci, ubezpieczenia społeczne, podatki) rozprzestrzenia się po świecie///

    Opinia typowa dla tych którzy zanadto polegają na jutubowych prelegentach.
    Podatki,miły Jasiek,zaistniały zaraz po:/ akcie stworzenia człowieka / zejścia pierwszych małp z drzewa/, (niepotrzebne skreślić) Istniały (istnieją) nawet w najprymitywniejszych formach społeczeństw.Nadużywanie tego mechanizmu przez decydentów to jakby zupełnie inna sprawa.
    Co zaś się tyczy ubezpieczeń to po raz pierwszy na większą skalę wprowadził je kanclerz Otto von Bismarck.
    Daj mi boże żyć w państwie zorganizowanym wedle tamtego porządku.
  • @zygmuntbialas 04:33:40
    Bardzo ciekawe opracowanie, mało ludzi zdaje sobie z tego sprawę. Należałoby jeszcze dodać, że do PKB USA wliczane są także machinacje Wall Street.

    Jedna uwaga - "od około dwóch lat w Niemczech i we Włoszech do PKB wlicza się dochody, uzyskane przez burdele"

    We Włoszech raczej niemożliwe bo "bordelli" zostały zlikwidowane w 1958 roku (Legge Merlin) i do dziś są nielegalne.
  • @Jasiek 05:15:33
    "Amerykanie w Syrii malują samoloty tak, żeby były podobne do rosyjskich...". -

    --- Cel wydaje się dość jednoznaczny. Na pewno nie miłość do Rosji była przyczyną tego przemalowywania.

    Pozdrawiam :)
  • @ikulalibal 09:17:54
    "Co zaś się tyczy ubezpieczeń to po raz pierwszy na większą skalę wprowadził je kanclerz Otto von Bismarck". -

    --- Rozszerzę nieco temat: Bismarck wprowadził obowiązkowe emerytury państwowe (wcześniej bywały związkowe ze składek członków związków zawodowych). Emerytura przysługiwała w wieku 75 lat. Była finansowana przez pracodawców.
    Wprowadził też ubezpieczenie od inwalidztwa. Składki były płacone po połowie przez pracodawców i pracobiorców. Ta socjalna polityka Bismarcka była wynikiem walki z ówczesną lewicą o władzę.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 10:05:22
    "Należałoby jeszcze dodać, że do PKB USA wliczane są także machinacje Wall Street". -
    --- Kiedyś w liceum mówił nam o istocie PKB nauczyciel historii (z wykształcenia doktor filozofii), a my nie wierzyliśmy.

    "We Włoszech raczej niemożliwe,...". -
    --- Sprawdzę później, czy zawiodła mnie pamięć, czy o jakieś inne 'kruczki' idzie :)
  • @ikulalibal 09:17:54
    "Daj mi boże żyć w państwie zorganizowanym wedle tamtego porządku."

    1. Boże piszemy z wielkiej litery.
    2. Najprawdopodobniej nie dożyłby Pan emerytury
    3. "Trochę" Polaków żyło.

    "Nadużywanie tego mechanizmu przez decydentów to jakby zupełnie inna sprawa."

    Właśnie o to mi chodziło gdy postawiłem słowo "podatki" obok czerwonej zarazy, tego diabła Gramsciego i ubezpieczeń społecznych.

    "Opinia typowa dla tych którzy zanadto polegają na jutubowych prelegentach."

    Nie wiem czy komuś potrzebny jest YT, żeby się przekonać o tym, że podatki w Polsce to patologia. No, może jak ktoś zalicza się do "młodych, wykształconych, z wielkich miast" itp. Gołym okiem widać, że chodzi raczej o to, żeby jak najwięcej Polaków wypchać z Polski.

    Załączam ukłony
  • @Jasiek 14:18:06
    ///1. Boże piszemy z wielkiej litery///

    Otóż nie piszemy http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/bog-czy-Bog;8654.html
    Rozumiem że odczuwałeś potrzebę "skarcenia mnie" za sam fakt tego że podatki i ubezpieczenia nie narodził się wraz z Antonio Gramsci.
    Między nami mówiąc z tym Gramsci,jest dokładnie tak samo jak z twoją uwagą dotyczącą mojej ortografii.Facet bez większego znaczenia,nie mający żadnego wpływu na przebieg historii,wykreowany (głownie przez POPIS-owską propagandę) na herszta piekieł.istnego demona.
    Tyle wiesz co usłyszysz od tych którym szczególnie zależy żebyś nie usłyszał tego co istotne.
    Nic mnie nie obchodzi jakiś Antonio Gramsci.Natomiast bardzo obchodzi mnie Bernard de Mandeville .Ostatecznie to jego idee zatryumfowały i uczyniły życie nieznośnym .
    Pytanie tylko czy ty kiedykolwiek słyszałeś o Bernardzie de Mandeville ?
  • 5*
    Globalizacja – inna wojna - https://dariuszkosiur.wordpress.com/2013/02/27/globalizacja-inna-wojna/
  • @ikulalibal 15:26:00
    "Pytanie tylko czy ty kiedykolwiek słyszałeś o Bernardzie de Mandeville?" -

    --- Myślę, że nie zaszkodzi, gdy podzieli się Pan wiedzą :)
  • @Rzeczpospolita 15:41:29
    "Globalizacja – inna wojna - https://dariuszkosiur.wordpress.com/2013/02/27/globalizacja-inna-wojna/

    --- Przeczytałem z uwagą. Zamieszczam fragment
    "PKB – produkt krajowy brutto – zafałszowuje obraz gospodarki państwa, ponieważ uwzględnia dochód wypracowany również przez obce firmy, które swoje zyski transferują (przekazują) do kraju macierzystego. Proceder ten umożliwiło wcześniejsze uwolnienie (liberalizacja) rynków finansowych i przepływów kapitału od wszelkich ograniczeń ze strony państw narodowych. Firmy obce dominują już w naszej gospodarce. Tak, więc trzeba przyjąć, że DN [dochód narodowy] = PKB – (odjąć) zyski obcych firm; i tak liczony DN przybliża dopiero stan gospodarki państwa. Na przestrzeni ostatnich 17 lat PKB rósł, a DN w Polsce malał".
  • @ikulalibal 15:26:00
    "Rozumiem że odczuwałeś potrzebę "skarcenia mnie" ..."

    Ależ taka szalona myśl nie przeszłaby mi nawet przez ułamek sekundy przez głowę. Tak znamienitego komentatora - przenigdy.

    "Otóż nie piszemy http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/bog-czy-Bog;8654.html"

    Z punktu widzenia zasad pisowni ma Pan całkowitą rację, ale jest inna płaszczyzna i nie potrafiłbym jako chrześcijanin napisać pewnych słów z małej litery. Są pewne moce, którym się lepiej nie narażać. Dlatego serdecznie proszę o ponowne rozważenie tej kwestii.

    "Nic mnie nie obchodzi jakiś Antonio Gramsci." i "Facet bez większego znaczenia..."

    Może i faktycznie sam facet bez znaczenia, ale podczas rozmów z wieloma osobami odnoszę wrażenie, że mają telewizor zamiast mózgu. Bronią 500+, ZUSu jak niepodległości, mówią, że straszny Putin inwaduje Ukrainę, a Krym to już w ogóle itp.. Strategia zatem w wielu wypadkach sprawdziła się znakomicie. Na nasze nieszczęście :-(

    "Natomiast bardzo obchodzi mnie Bernard de Mandeville .Ostatecznie to jego idee zatryumfowały i uczyniły życie nieznośnym ."

    Z całym "szacunkiem", ale to Lenin (dobrze pamiętam?) powiedział o organizatorskiej funkcji prasy, no i mamy.... GW ;-( A więc nie tylko Mandeville.

    Przyłączam się do sugestii Gospodarza bloga o podzielenie się wiedzą na temat tej postaci :-)

    Serdeczności.
  • @Jasiek 17:40:41
    ///Z całym "szacunkiem", ale to Lenin (dobrze pamiętam?) powiedział o organizatorskiej funkcji prasy, no i mamy.... GW ;-( A więc nie tylko Mandeville///

    Nie znam wszystkich wypowiedzi Lenina,gorzej-nie znam nawet ich 5%.
    Ale jeśli tak powiedział (zakładając że powiedział ), to tylko udowodnił że wzoruje się na "najlepszych".
    Wszak pierwsza agencja informacyjna (z zagranicznymi korespondentami itd) mająca (niestety do dziś) istotny wpływ na kształtowania opinii,powstała w 1851r z inicjatywy żyda Paula Juliusa Reutera.

    ///ale podczas rozmów z wieloma osobami odnoszę wrażenie, że mają telewizor zamiast mózgu. Bronią 500+, ZUSu jak niepodległości///
    Romantycy.Trzeba szanować ich jako jednostki bo to wymierający gatunek który z niejasnych powodów zdołał w swej duszy zachować resztki europejskiego humanizmu i wiary w narodowe państwo (a w konsekwencji jego instytucje)
    Apologeci indywidualizmu (każdy troszczy się wyłącznie o siebie) są tworem liberalizmu i nieświadomymi "budowniczymi państwa globalnego".
    Indywidualizmu i liberalizmu nie znoszę jak zarazy gdyż instynktownie czuję że są niezgodne z naturą (boskimi prawami)
  • @ikulalibal 18:43:35
    "trzeba szanować ich jako jednostki bo to wymierający gatunek który z niejasnych powodów zdołał w swej duszy zachować resztki europejskiego humanizmu i wiary w narodowe państwo"
    Aaaaa?

    A co będzie jak państwo rozrośnie się tak jak podatki? W sumie w pewnych okolicznościach można te dwa słowa "państwo" i "podatki" stosować zamiennie.

    Oj, czarno to widzę :-(

    Przecież ZUS i 500+ to ekonomiczne debilizmy. Odbieranie ludziom własności i robienie deficytów na biliony Pan nazywa europejskim humanizmem? Dla mnie to ciąg dalszy rewolucji bolszewickiej sterowanej teraz przez Brukselę i neokonów w Waszyngtonie. I to ma być humanizm?

    Smutno mi się zrobiło.
  • PKB ...Sparta
    Pogib Komandir Bataliona
    Motorola.

    Smutno!
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 10:05:22
    Legalne nie legalne ale dochód przynoszą.
    Tak jak przez tysiące lat.
    Nie motaj ''legalnością''.
  • @ikulalibal 18:43:35
    istotny wpływ na kształtowania opinii,powstała w 1851r z inicjatywy żyda Paula Juliusa Reutera.==

    I ta że agencyja podała, że 10 IV roku znajomego podała, że prezydent
    Rzeczpospolitej Polskiej w prezydenckim samaliocie JAK-40
    przyziemił, ogień ugaszono i wsio w pariadkie.. ;)
  • @Berehynia 21:16:40
    "Pogib Komandir Bataliona
    Motorola.

    Smutno!"

    --- Odchodzą najlepsi.
    Bardzo smutno!
  • @zygmuntbialas 23:53:08
    Niestety, to prawda.
    W doniesieniach jest, że zginął razem ze swoim ochroniarzem w windzie, w bloku w którym mieszka, W windzie była zdalnie detonowana bomba.
  • @Berehynia 21:16:40
    Szef DNR o zabójstwie Motoroli: Poroszenko wypowiedział nam wojnę!

    Szef Donieckiej Republiki Ludowej, Alexander Zacharczenko skomentował zabójstwo jepowiedział zabójstwo jednego z dowódców DRL Arsena Pawłowa - Motoroli.

    "Rozumiem, Piotr Poroszenko złamał rozejm i ogłosił wojnę z nami" - powiedział Zacharczenko.

    Wcześniej w Donieckiej Republice Ludowej powiedziano, że w zabójstwo Motoroli mogą być zaangażowani ukraińscy dywersanci. Tak stwierdził pełnomocnik DNR grupy kontaktowej w sprawie uregulowania sytuacji w Donbasie, Denis Puszylin.
  • @zygmuntbialas 23:53:08
    Czy mi smutno; jestem delikatnie pisząc wkurzony.
    Jeśli zabija się żołnierza, to w walce a nie skrytobójczo!
    Parszywe banderowskie tchórze!
    A te mińskie układy! Przecież to jest paranoja! Ukraina jaja sobie robi i z Rosji i z tzw. Zachodu!
  • @lorenco 00:55:01
    "Niestety, to prawda". -

    --- Tak, wiem.
    Szukałem informacji, ale znalazłem ją tylko w GW, więc odstąpiłem od przedruku.
  • @lorenco 01:04:20
    "... w Donieckiej Republice Ludowej powiedziano, że w zabójstwo Motoroli mogą być zaangażowani ukraińscy dywersanci". -

    --- Na to wygląda. Nie biorę pod uwagę innych sprawców.
  • @zygmuntbialas 01:42:33
    Ja bym chciał, żeby to było kłamstwo GW.
    Niestety, potwierdzają to portale Noworosji, DRL, Antymajdanu.

    https://pbs.twimg.com/media/Cu63oEMWYAALzqd.jpg
  • @lorenco 01:28:32
    "Ukraina jaja sobie robi i z Rosji i z tzw. Zachodu!" -

    --- Kijowska junta, tyle może, na ile pozwoli tzw. Zachód (przede wszystkim USA).
  • @lorenco 01:49:14
    "Ja bym chciał, żeby to było kłamstwo GW". -

    --- To chyba fakt niestety.
    A od przedruku odstąpiłem, bo inne dane w GW o Arsenie Pawłowie są nieuczciwie spisane
  • @zygmuntbialas 01:48:20
    Służba Bezpieczeństwa Ukrainy skomentowała informacje, że jeden z dowódców opołczenia Donieckiej Ludowej Republiki, Arsen Pawłow "Motorola" został zabity.Tak na ukraińskim kanale telewizyjnym powiedział szef działu doradcy Yuri Tandit. "Mogę potwierdzić medialne informacje, które mówią o zabiciu Arsena Pawlowa"- powiedział
    http://dnr-news.com/dnr/36248-v-sbu-prokommentirovali-gibel-arsena-pavlova.html
  • @zygmuntbialas 01:55:32
    A jeszcze niedawno podałem tu na Twoim blogu zdjęcie Motoroli z jego śliczną żoną.
    A i niedawno Motoroli urodziło się drugie dziecko, syn.
    Przykre to jest i jest to cios dla Republik, ponieważ Motorola ze swoją żoną, byli jakby symbolem rodzącej się państwowości Noworosji.

    http://divannaya-sotnya.com.ua/uploads/images/00/02/27/2015/03/11/999cec.jpg

    http://image.glavred.info/images/300x225/Mar2015/310501.jpg

    http://s12.stc.all.kpcdn.net/share/i/12/9867946/
  • @lorenco 02:09:28
    https://pp.vk.me/c636323/v636323643/3a277/Q5HJXoYvJKg.jpg
  • @lorenco 01:56:54
    Nie odpowiadam Ci - piszę krótką notkę (głównie na podstawie Twoich wpisów). To w odpowiedzi bydlakom, komentującym pod tekstem w GW.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930     

ULUBIENI AUTORZY

więcej