Wiara, że można Bezkarnie sfałszować wybory, kiedy w komisjach wyborczych pracuje ok. 40 tysięcy osób, to typowa "wolnorynkowa" bajka.

"Od Mińska do Kobrynia - protesty na całej Białorusi" - to tytuł krótkiego filmu polskiego Biełsatu:

" target="_blank">

I co widzimy: atmosferę prawie piknikową. Gdzie indziej czytamy, że piątek był najspokojniejszym dniem po wyborach. Ale temperaturę trzeba podkręcać. Przeszedł numer 'z ucieczką Łukaszenki do Turcji', więc i drobniejsze przekręty przejdą.

Słaby w sumie ten opór, nie ma silnej opozycji, nie ma przywódcy demonstracji i strajków. Wichrzyciele muszą znaleźć jakieś wytłumaczenie (lub zamilknąć). Piszą w Wyborczej: "Decentralizacja - główny sekret białoruskich protestów". - Czy w końcu (nie tak odległym) spokój też będzie sekretem oporu i buntu przeciw prezydentowi Łukaszence?

Wczoraj premierzy Polski i Czech oraz była premier Ukrainy zaapelowali o powtórzenie wyborów. Czy oni urwali się z choinki? - Pisze Berkeley72:

"Czy Łukaszenka był i jest aż tak durny, żeby dać rozkaz skręcenia wyborów na oficjalny wynik? - Otóż przedwyborczy sondaż, zrobiony przez pro-łukaszenkową agencję ЕСООМ (jej szefa Siergieja X poznałem w Mińsku w 2011 roku) na dwa tygodnie przed wyborami dawał Łukaszence ok. 70% poparcia, Tichanouskiej tylko 7%. A więc NIE BYŁO WIĘKSZEGO PRZEKRĘTU z wyborami, w których Łukaszenka dostał 80% głosów, a Tichanouska 10% (w Mińsku Łukaszenka miał tylko 60% głosów, Tichanouska 15%, jak to wczoraj oficjalnie podano).

A zatem ta WIARA, że można BEZKARNIE sfałszować wybory, kiedy w komisjach wyborczych pracuje ok. 40 tysięcy osób, to typowa "wolnorynkowa" bajka, przez żydów HUCPĄ zwana. No i Łukaszenka nie byłby mężczyzną, gdyby mając 80% poparcia zrzekł się prezydentury, bo "nie podoba się on" ok. 15% wyborców. I NIE BĘDZIE W TYM WZGLĘDZIE ŻADNYCH NEGOCJACJI. I tyle. I ma on swoje "asy" w rękawie" (Berkeley72).

Trudno było mi pisać wczorajszy tekst, bo nie było wielu informacji ze strony rządu Białorusi, słychać było tylko szczekanie przeciwników. Pisał Ikulalibał  wczoraj po południu:

"Od trzech tygodni nie robię niczego innego jak tylko słucham, czytam, oglądam programy związane z białoruskimi aktualnościami i wciąż nie wiem. Nie wiem, jak nazywa się choroba, ale znam jej objawy i o nich mogę coś powiedzieć.

Umiarkowany entuzjazm Rosjan względem Białorusi trwa od kilku lat. Główne pretensje są o nierówność względem sojuszniczej umowy. Idzie o to, że Białoruś bierze wszystko (kredyty, uprzywilejowaną pozycję na rosyjskich rynkach zbytu, preferencje przy zakupie nośników energii, otwarcie rynku pracy dla Białorusinów), ale niczego nie wnosi. Rosja nie ma żadnych, nawet politycznych, pożytków z sojuszu z Białorusią. Na przykład: Rosja wprowadza embargo na sprzedaż ropy i jej pochodnych na Ukrainę, a Łukaszenka najspokojniej w świecie zajmuje miejsce Rosji i zaopatruje Poroszenkę we wspomniane produkty.

Kaprysy Łukaszenki odnośnie cen na rosyjski gaz i ropę napięły wzajemne relacje do niemożliwości. A już prowokacja z zatrzymaniem "rosyjskich wagnerowców" wywołała po stronie rosyjskiej burze, której echa nie milkną do teraz" (Ikulalibal).

Wczoraj w południe napłynęła oczekiwana informacja o rozmowie telefonicznej A. Łukaszenki z W. Putinem. Podają służby prasowe Kremla: "Aleksander Łukaszenka poinformował o sytuacji na Białorusi po wyborach prezydenckich. Obie strony wyraziły przekonanie, że wszystkie problemy, które się pojawiły, zostaną wkrótce rozwiązane".

Wieczorem poinformował prezydent Łukaszenka, iż W. Putin obiecał udzielenie pomocy w zapewnieniu bezpieczeństwa na Białorusi. Polecił też przerzucenie brygady powietrzno-desantowej z Witebska w pobliże zachodniej granicy, do Grodna. "Niepokoi mnie sytuacja, która rozwija się na terenie Polski i Litwy, gdzie odbywają się wojskowe szkolenia NATO-wskich wojsk" - tłumaczy. Więcej o tym na blogu Stanislava, link:

https://wps.neon24.pl/post/157023,a-lukaszenko-zadnych-obcych-rzadow-i-zadnych-posrednikow

Dziś o 12:00 na Placu Niepodległości w pobliżu siedziby rządu w Mińsku rozpocznie się wiec zwolenników Aleksandra Łukaszenki, który zostanie ogłoszony pod hasłem „Nie pozwolimy rozpaść się krajowi!” jako przeciwwaga dla akcji protestacyjnych, link:

https://pl.sputniknews.com/swiat/2020081612918394-wiec-poparcia-wladz-i-akcja-protestu--co-dzieje-sie-dzis-w-minsku-Sputnik/


Zygmunt Białas