Już ponad rok żyją ludzie zniewoleni i nie widać końca covidowego cyrku.

Rząd łaskawie pozwolił nam chodzić bez kagańca w przestrzeni otwartej i wczoraj w pierwszym dniu korzystało - według moich spostrzeżeń - około 90% przechodniów z tej 'wolności'. Co dziesiąty jednak przyrósł do maski. Niech mu wyjdzie na zdrowie.

Nadal straszą ludzi, nie dając nadziei na powrót do normalności. Mówi dyrektor generalny WHO: "Weszliśmy w drugi rok pandemii, który może przynieść więcej zgonów niż pierwszy. Jedynym sposobem ratowania życia i gospodarstw domowych jest obecnie połączenie szczepień i środków w sferze zdrowia publicznego, zamiast stosowania ich oddzielnie".

Pamiętamy uchwałę radnych i prezydenta Wałbrzycha Romana Szełemeja o obowiązkowym szczepieniu mieszkańców Wałbrzycha. To jeszcze nie przechodzi. Gwałtowny sprzeciw realnie myślących ludzi spowodował, że prezydent otrzymał policyjną ochronę (kiedyś powinien zwrócić koszty tej ochrony).

Nie da się kijem, pozostaje marchewka. Wałbrzych ma być pierwszym miastem w Polsce, które przyzna bonusy osobom zaszczepionym na COVID-19. Osoby takie będą mogły liczyć na 50-80 proc. zniżki w opłatach za bilety, a także na darmowy wstęp do prowadzonych przez samorząd obiektów typu aquapark, muzea itd. I znów nasuwa się pytanie: Kto zapłaci koszty tej administracyjnej samowoli?

Ciągle wiele osób nie chce skorzystać z dobrodziejstw szczepienia, więc jeden z doradców premiera ds. pandemii prof. Miłosz Parczewski wpadł na pomysł, by wprowadzić godzinę policyjną oraz zakaz przemieszczania się dla osób niezaszczepionych. Okropnie inteligentny ten profesor, bardzo mądrych doradców ma premier!
 
Godzina policyjna i ograniczenia przemieszczania dla niezaszczepionych? - Prawo 

 
No i zabierają się do dzieci. Pisze dr Zbigniew Martyka:"Decyzją Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych Polska jest jednym z czterech krajów na świecie, które zgodziły się, żeby na ich dzieciach Pfizer-BioNTech prowadził badania w zakresie możliwości szczepień od 6 miesiąca życia.
Delivering life-saving vaccines during the COVID-19 pandemic | UNICEF
 
Fakty są takie, że od początku 'pandemii' w Polsce do 20 kwietnia tego roku z powodu Covid-19 w populacji dzieci w wieku do lat 12 zmarło jedno dziecko. Tymczasem, wg informacji Ministerstwa Zdrowia z dnia 9 kwietnia tego roku, w okresie 14 dni od przyjęcia szczepionki zmarły w Polsce 994 osoby. Prosta matematyka wskazuje, że szczepienie dzieci w wieku do 12 roku życia stwarza dużo większe zagrożenie, niż zakażenie SARS-CoV-2".

Napisał:  Zygmunt Białas