Już niedługo - wygląda na to - będzie kij, tj. lock-down, kagańce,...

 Prezydent USA Joe Biden wezwał władze stanowe, terytorialne i lokalne do wypłaty po 100 dolarów dla każdego nowo zaszczepionego Amerykanina jako dodatkową zachętę do zwiększenia wskaźników szczepień.

U nas zaś Morawiecki proponuje nagrody w wysokości do miliona złotych samorządom gmin miejsko-wiejskich i wiejskich, które osiągną najwyższy wskaźnik wyszczepienia. To jest marchewka, więc musi być kij. Doradca premiera prof. Horban informuje, że obowiązkowe szczepienie dla pracowników służby zdrowia jest niemal przesądzone. To 'niemal' jest - myślę - powiedziane na wypadek, gdyby za Oceanem postanowiono inaczej.

O wartości eksperckiej tego profesora świadczą słowa: "Jeżeli sobie uświadomimy, że na wiosnę spośród osób przyjętych do szpitala, a które były w wieku powyżej 70. roku życia, umarło 40%, to świadczy o tym, że epidemia jest faktem", zaznaczając, że "osoby zaszczepione nie umierają". - No ale premier ma takich doradców, na jakich zasługuje.

Sam premier apeluje o zaszczepienie się, bo "jest ono jedyną i skuteczną metodą walki z koronawirusem". - Nieprawda, nie ani jest jedyną, ani skuteczną do walki z rzekomą pandemią. Morawiecki przypomniał, że "w ostatnich dniach notujemy powyżej 100 przypadków zakażeń dziennie". Czy premier nie zdaje sobie sprawy, że jest to argument przeciw jakimkolwiek represjom wobec mieszkańców.

Są w toku różne akcje promocyjne szczepień, będą nowe - zapowiada premier. Jest oczywiste, że gospodarka nie wytrzyma wszelakich byłych i - nie daj Boże! - następnych lock-downów oraz idiotycznego marnotrawstwa środków. Podaje Ministerstwo Zdrowia, że w pełni zaszczepionych jest 17 225 194, czyli w granicach 45% mieszkańców Polski. Jestem przekonany, że o te ponad 17 milionów za dużo.

(Dez)informacje gładko przechodzą zarówno w telewizji, jak i prasie. Jak to stręczycielstwo odbierane jest przez część społeczeństwa, widzimy na krótkim filmie-wideo:

 
 
Napisał: Zygmunt Białas