Nie widać końca covidowego cyrku, a stręczenie ludziom szczepień przez najwyższe władze państwowe zdaje się nie znać granic.

Były losowania nagród (ponoć) dla szczepanów, ale kij zdaje się być bardziej efektywny od marchewki. W Niemczech proponują władze, by od 01 listopada niezaszczepieni, których umieszczą na kwarantannie, nie otrzymywali wynagrodzenia za okres przymusowego nieróbstwa. Tak więc będzie można'wyłapać' nieposłusznych i zamykać ich co pewien czas, aż zwątpią i sami będą domagać się zbawiennego ukłucia.


W Izraelu nauczyciele bez tzw. zielonego paszportu nie mogą już uczyć - nawet online. Ten paszport jest ważny przez okres sześciu miesięcy od ostatniego szczepienia. Około polowa nauczycieli musi teraz pospieszyć i poddać się trzeciemu ukłuciu. Potem czwartemu, piątemu i tak dalej. Covid nie da o sobie zapomnieć.

W Polsce było spokojniej w temacie covida.  'Pandemia' co prawda była i jest, bo nikt jej nie odwoływał, ale była to  PANDEMIA  BEZOBJAWOWA. Ludzie mogli wychodzić z domu bez kagańców, także w sklepach wielu klientów było niezamaskowanych. Mogło się wydawać, że zapomniano o nas w Waszyngtonie. Wycofali z telewizji Niedzielskiego, Horbana, Simona i im podobnych szalbierzy.

Tak było jeszcze przedwczoraj. I byłoby za dobrze. Zabrał głos wiceminister ds. covida Waldemar Kraska: "Dzisiejsze dane zapalają czerwoną lampkę: dwa tysiące miejsc zajętych w szpitalach, w ciągu ostatniej doby przybyło sto osób. (...) Czwarta fala się rozpędza". I oczywiście apeluje o to, byśmy się wyszczepiali.

I jeszcze jedno info: na kwarantannie przebywa 89 tysięcy osób. I albo są to dane z sufitu, albo władze nie liczą się zupełnie z ekonomicznymi prawami, więc dalej będą usychać gospodarka i życie społeczne. Czy widzą Czytelnicy jakieś rozsądne wyjście z tego matrixu? - No i wczoraj dał głos minister d/s covida Adam Niedzielski: "Chcemy, żeby ludzie przypomnieli sobie i przestrzegali zasad dyscypliny społecznej, jakie stosowaliśmy wcześniej. Musimy wrócić do maseczek i egzekwowania obowiązku ich noszenia" – powiedział.

Tak więc nie wolno nam już od półtora roku żyć w miarę normalnie.

Zygmunt Białas