Covidowe draństwo przyjęło już formy wzmagającego się szaleństwa.


W najdemokratyczniejszym pośród demokratycznych państw, tj. w USA, naklejono maski na twarz uczniom, którzy zapominali o ich założeniu. W Nowej Zelandii ofiarę morderstwa przypisano covidowi. Takie przypisanie zresztą zdaje się być częstą praktyką, choć nie zawsze tak spektakularną.

Tydzień temu uchwalił litewski parlament wykluczenie z obrad i głosowań dziewięciu posłów, którzy odmawiają szczepienia. Głosowało za tym postanowieniem 62 spośród 100 wybrańców narodu, który zresztą jest nader wstrzemięźliwy w przyjmowaniu szczepionkowych dobrodziejstw.

A w Niemczech Bundestag uchwalił, a Bundesrat zatwierdził decyzję o tym, iż niewyszczepieni pracobiorcy, którzy mają w pracy kontakt z innymi ludźmi (praktycznie więc większość), będą zobowiązani do codziennych częściowo płatnych testów. Czy to nie jest prowokowanie ludzi do buntu i konfrontacji?!

Dalej posuwa się Austria. Sam kanclerz zapowiedział ogólnokrajowy lockdown od najbliższego poniedziałku oraz wprowadzenie obowiązkowego wyszczepienia od 1 lutego przyszłego roku. Jest projekt, by szczepić ludzi co 4 miesiące.

Dzisiaj, w sobotę 20 listopada, odbędą się antycovidowe demonstracje w Wiedniu, o czym przypomina znamienity wirusolog prof. Sucharit Bhakdi w 48-sekundowym apelu:

"Drodzy Austriacy,
to, co właśnie się dzieje, jest tym, co nie pozwala już mieć żadnej nadziei.

Nie odgrywa żadnej roli, czy wierzycie w prawdziwą czy urojoną pandemię. Nie odgrywa w ogóle żadnej roli, czy jesteście szczepieni czy nie. Idzie teraz o to, by stanąć ramię w ramię, by wskazać władcom granice [ich samowoli].

Austriacy, powstańcie! I wyznaczcie 20 listopada kierunek światu, by przywrócić sobie demokrację i wolność, zanim bezpowrotnie nie będzie za późno".

Ten krótki wideo-film jest zamieszczony w artykule, link:   https://report24.news/exklusive-videobotschaft-prof-bhakdi-ruft-zur-demo-in-wien-auf/

A u nas w Polsce? - O tym napiszę w następnej notce.

Zygmunt Białas